Jump to content
Sid

Codzienność za kierownicą

Recommended Posts

Chcesz mi powiedziec ze masz tempomat w tym ustrojstwie czy to tylko twoja kolejna metafora? :D (edit)-damn, mowisz o swiniaku a nie parchu. My bad ;)

Ale nvmd. Mowiac w temacie, potwierdzam, burny tigery itd! Ta cholerna trasa do Belgii (wschod kraju) wymeczyla. Z postojami mega dlugimi wyszlo 18godzin... niestety jak ten idiota wyjechalem po calym dniu zalatwiania spraw, w pelni wykonczony. Przy okazji z roztargnienia podstawilem sie tirowi ktory malowniczo zlozyl mi lusterko -a ze to szwabska-strada byla to pewnie lecial over 100km/h. Dobrze ze nawet szklo przezylo.

No i tak btw, polecialem jak pisalem, a4 i 4ka szwabska. Obiecalem sobie ze powrot bedzie po pelnym 10h snie. Przygotuje wszystko wczesniej i rano tylko wsiade i odjade.

 

Sent from my Milestone using Tapatalk

Edited by Havoc

Share this post


Link to post
Share on other sites

@Havoc, każdy mógł się pomylić, w końcu świniak służy do stania w garażu coby sąsiad nie porysował, a do jazdy to inną rakietę ma.

 

Używa ktoś opon bieżnikowanych? Dokładnie chodzi mi o coś takiego http://www.sklep.oponysportowe.eu/195-65-R-15-Alpiner-Profil(3,1028,949).aspx. nie mogę znaleźć jednoznacznych opinii o nich, tylko wypowiedzi 'producenta'

Edited by KiMR

Share this post


Link to post
Share on other sites

Chcesz mi powiedziec ze masz tempomat w tym ustrojstwie czy to tylko twoja kolejna metafora? Dołączona grafika (edit)-damn, mowisz o swiniaku a nie parchu. My bad Dołączona grafika

 

Aha, parchem do Holandii przez całe Niemcy. Ale i tak nie przebiłbym kolesia, który zdłubanym na 1.2 jaszczombem bryknął przez całą Europę i dalej promem do Maroka.

 

@Havoc, każdy mógł się pomylić, w końcu świniak służy do stania w garażu coby sąsiad nie porysował, a do jazdy to inną rakietę ma.

 

On stoi schowany w garażu, żeby sąsiedzi widzieli i zazdrościli, to logiczne.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Opony bieżnikowane - daruj sobie, w matizie na niemieckiej autobahnie zrobił się guz, tak samo jak chwilę wcześniej na fabrycznej, a że gumiarz frajerów z pl znalazł, to wcisnął bieżnikowana

 

 

Wróciłem właśnie z Włoch (niemcy-austria-włochy-szwajcaria-włochy-austria-czechy). Trochę dookoła, co by Stelvio zaliczyć - było warto Dołączona grafika

 

Mondeo mk3 2.0 145. koni załadowane 4 osobami i pełnym kufrem + klima spaliło średnio 7,6 l/100 km i oczywiście nie było mowy, żeby jechać na emeryta, bo to nie te odległości, żeby oszczędzać na paliwie, jechałem normalnie jak inni. Przejechane 3550 km. Włosi lekko podchodzą do przepisów, ale sytuacji jakiś mega niebezpiecznych nie było, a wręcz było ok. Natomiast już blisko granicy pl - cz jakiś frajer zaczął wyprzedzać pod górkę, no i centymetry były do czołówki, jednak dobre opony i hamulce to podstawa, która prawdopodobnie uratowała nam dupska.

 

 

 

Jeśli ktoś by się wybierał w tamte rejony i miałby jakieś pytania, to pytać.

 

Fiat coupe jest rzadziej spotykanym obrazkiem niż ferrari, czy porsche Dołączona grafika Widziałem tylko jednego w Wiedniu, porsche wszelkiej maści było pełno, więc nawet nie zwracałem na nie uwagi. Trafił się też jeden aston martin, chyba db9, no i kilka ferrari i lambo.

 

 

Da się założyć tempomat do auta, które w opcji miało taką możliwość?

Edited by piotreek

Share this post


Link to post
Share on other sites

Sejem do Maroka, szacun!

 

No i jeszcze mi się przypomniało - litewscy kierowcy ciężarówek chyba mają jakieś specjalne badania iq na inteligencję oraz znajomość przepisów i zachowań na drogach, ten, kto zdobędzie najgorszą ocenę zostaje kierowcą, bo jak inaczej można wyjaśnić spychanie osobówki na balustradę na autostradzie,

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Używa ktoś opon bieżnikowanych? Dokładnie chodzi mi o coś takiego http://www.sklep.opo...,1028,949).aspx. nie mogę znaleźć jednoznacznych opinii o nich, tylko wypowiedzi 'producenta'

 

Szwagier ma bieżnikowane zimówki, całkiem podobne (może nawet te same? :Q ). Jeździł najpierw punto, teraz do xsary też takie kupił. Jako że czasem jeżdżę jego autem w zimie, na szybko uwagi:

- Głośne jak #^$%. Powyżej 70km/h na asfalcie buczą tak głośno, jakby się jechało po kostce. Przy czym na kostce jest ciszej.

- Raz gość zakopał mi się na podwórku. Tyle, że nie wiem, czy to wina opon, czy kierowcy... nie jest mistrzem kierownicy ;]

- Nie zauważyłem, żeby cokolwiek złego się z nimi działo w zimie - guma jest tak samo (organoleptycznie) elastyczna, jak na każdych innych zimówkach, śnieg nie zostaje w bieżniku

- Na błocie/mokrym śniegu/deszczu spisują się całkiem nieźle, z drobną uwagą (z której zrobię osobny punkt):

- Auto wydaje się być na śniegu mniej przewidywalne. Tak, jakby opona nie mogła się do końca zdecydować, czy pokazać przyczepność, czy może jednak się obrócić parę razy w miejscu

- Bieżnik nie wygląda, jakby się chciał odklejać w którymkolwiek miejscu. Aczkolwiek boję się jeździć na tych oponach szybciej, niż 100km/h.

 

Sejem do Maroka, szacun!

 

No i jeszcze mi się przypomniało - litewscy kierowcy ciężarówek chyba mają jakieś specjalne badania iq na inteligencję oraz znajomość przepisów i zachowań na drogach, ten, kto zdobędzie najgorszą ocenę zostaje kierowcą, bo jak inaczej można wyjaśnić spychanie osobówki na balustradę na autostradzie,

 

Parę dni temu wyprzedzałem Ukraińca. Jechał bardzo kulturalnie, tylko jedno mnie zdziwiło (albo i nie, w końcu Ukraina) - pojazd był sześciośladem Dołączona grafika Tzn przednie koła sobie, tylne sobie, naczepa sobie. Dafuq?

Litwa to specyficzny kraj. Jak byłem jakiś czas temu, to przez kilkaset km jazdy widziałem chyba wszystkie opcje, jakie nawet u nas ciężko zaobserwować - lewoskręt przez pas zieleni, jazda po chodniku, parking na przystanku (tak, na przystanku - po prostu stały auta w zatoczce, autobusy zatrzymywały się na jezdni), etc. Niby Europa, a jednak bardziej Rosja.

 

Meanwhile in Poland:

 

 

Powstało kolejne bravo z wioskowymi soczewkami :lol:

Dołączona grafika

Chciałem to zrobić, zanim się zacznie jeżdżenie w nocy. Dotarły parę dni temu, wymieniłem wczoraj, ustawiłem dzisiaj.

 

Stary reflektor wstawiłem do porównania - ślicznie wypiaskowany po naszych zimach, no nie? :lol:

 

 

Edited by m4r

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jonas - rok czy dwa masz świniaka i dopiero teraz użyłeś tempomatu? Podziwiam, ja mam od 2 tygodni leona a tempomatu używam gdzie tylko się da, zwłaszcza jak jadę do pracy, załączam go po wjechaniu na dwu-pasmówkę do Gliwic i przed samym zjazdem dopiero go wyłączam.

Tak samo wieczorem jak zasuwam do domu przez odcinek gdzie w kilku różnych miejscach lubią stać to wrzucam na 60km/h na tempomacie i nie muszę się martwić, parę razy mi się przydarzyło, że się zamyśliłem albo zagadałem i nagle z górki było 70 czy 80 na liczniku.

 

Jeśli chodzi o opony to ja osobiście wolę kupić używki niż bieżnikowane, z dobrą używką wiesz co kupujesz, w bieżnikowanej nigdy nie wiadomo co było bieżnikowane.

  • Upvote 1
  • Downvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Rowniez uzywam tempomatu gdy tylko widze ze przez chocby 30s moge jechac stala predkoscia ;)

 

Okolo 16 wyjezdzam do Londka, prom mam jutro o 6:30 wiec spokojna jazda 150 na tempomacie i moze chwila snu w Calais.

 

Pytanie z innej beczki, podobno wjezdzajac do UK autem z EU nalezy miec jakies naklejki na swiatla by nie swiecilo po oczach jadacym z przeciwka... WTF?:]

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jonas - rok czy dwa masz świniaka i dopiero teraz użyłeś tempomatu?

Jadąc przez Bolandę nie mam za bardzo gdzie używać tego ficzera: tu teren zabudowany, tu 70 bo źle wyprofilowany zakręt, tu 90 bo kawałek prostej, ale zaraz 60 bo fotoradar, a potem 50 bo znów teren zabudowany. To wszystko zakładając, że nie spotkasz traktorów, kombajnów, rowerzystów (nieoświetlonych i często pijanych, fak je), grzyba wytaczającego się z podporządkowanej, smrodzącego jak wulkan autobusu, którego połowiczny okres rozpadu minął dwie dekady temu.

Włączać toto na minutę czy dwie, żeby se było? Bez sensu. Do najbliższej autobany ze wsi mam około 100 km, tam też tempomat przeszkadza raczej niż pomaga, bo co chwilę wyprzedzają się upośledzeni tirowcy - jeden jedzie 89, drugi 91, ze 140 trzeba zwolnić do 90, żeby nie wkomponować się w naczepę. Nie wiem doprawdy co zyskują w ten sposób, oszczędności na paliwie liczone w pojedynczych łyżkach stołowych?

 

Pytanie z innej beczki, podobno wjezdzajac do UK autem z EU nalezy miec jakies naklejki na swiatla by nie swiecilo po oczach jadacym z przeciwka... WTF?:]

 

W cywilizowanych krajach o logicznie pomyślanym ruchu drogowym prawe światło świeci dalej, niż lewe. W Anglii jest odwrotnie, stąd potrzeba dopasowywania świateł normalnych samochodów.
  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Włączać toto na minutę czy dwie, żeby se było? Bez sensu. Do najbliższej autobany ze wsi mam około 100 km, tam też tempomat przeszkadza raczej niż pomaga, bo co chwilę wyprzedzają się upośledzeni tirowcy - jeden jedzie 89, drugi 91, ze 140 trzeba zwolnić do 90, żeby nie wkomponować się w naczepę. Nie wiem doprawdy co zyskują w ten sposób, oszczędności na paliwie liczone w pojedynczych łyżkach stołowych?

 

W skali tygodnia kilkadziesiąt kilometrów więcej przejechanych. Czasami robi różnicę :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Chciałbym powiedzieć, że mnie ten filmik zaskakuje, ale może 3 sytuacje były takie, z którymi się nie spotykam na drodze. Cała reszta to pierwszy lepszy kierowca z rej. PO.

 

Odbiorą mu prawo jazdy(o ile ma) to będzie jeździł bez. Wyrok w zawiasach też mu będzie zwisać.

Share this post


Link to post
Share on other sites

...konfiskata samochodu i odebranie prawa jazdy. Moze nawet jakiś wyrok w zawieszeniu by się przydał, ale nigdy nie życz śmierci.

 

W Polsce? Hahahahah! Jak dla mnie to też może się rozsmarować na jakimś drzewie, specjalnie smutno by mi nie było.
  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

@Klaus - nigdy nie wolno tak życzyć...

Idiota powinien zostać znaleziony; konfiskata samochodu i odebranie prawa jazdy. Moze nawet jakiś wyrok w zawieszeniu by się przydał, ale nigdy nie życz śmierci.

 

pomijam to ze w tym durnym panstwie nikt nie konfiskuje aut. a tak btw od stycznia maja zabierac prawko przy 48 punktach ;] przy 24 testy psychologiczne i kurs. o ile dobrze zapamietalem.

zabiorą mu auto to pozyczy, zabiora prawko to bedzie jezdzic bez. przeciez mandat to "tylko" 500zl.

rece poucinac co by nie mogl fajery trzymac Dołączona grafika

widze ze rejestracja juz jest znana.

Edited by Sarkazm
  • Upvote 2
  • Downvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

@Klaus - nigdy nie wolno tak życzyć...

 

Ale ja mu źle nie życzę, ja tylko życzę sobie, tobie, innym niewinnym użytkownikom dróg, aby te drogi były wolne od tego osobnika.

Sposób o którym pisze hary jest najlepszy do społeczeństwa. Najbezpieczniejszym będzie, gdy przytuli go stary, poczciwy przydroży dąb, wierzba.

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

pomijam to ze w tym durnym panstwie nikt nie konfiskuje aut. a tak btw od stycznia maja zabierac prawko przy 48 punktach ;] przy 24 testy psychologiczne i kurs

 

Czy jak mam psychotesty to będę musiał je powtarzać? :D

 

Jakieś 2 tyg temu jak skręcałem w prawo jakiś idiota w e36 sedan wyprzedził mnie zatoką dla autobusów a potem widziałem że wyprzedzał inne samochody w miejscu wysepki dla pieszych. Skąd tacy się biorą...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja już dawno nie widziałem baranów. Owszem - są tacy, którzy powinni brać poprawkę na obecność innych na drodze, ale poza tym - takie wariactwo bardzo rzadko.

Najczęściej widzę tylko kolesi, którzy panikują jak im się nagle (lmao, masz znaki, masz strzałki, chyba też widzisz 100m przed siebie) pas kończy. O ile jeszcze zrozumiem jazdę do końca lewego pasa w korkach, to, do kroćset - po jaki wuj jedzie taki jeden z drugim do samego końca (chociaż miał 5 możliwości zjechania na prawy) na ograniczeniu do 70, albo w trasie? Potem depa po hamulcach, kieruneczek i czeka, aż go ktoś wpuści. Ewentualnie wpierdziela się innemu tuż przed maskę i wymusza hamowanie. Płynność tego zerowa, bo jak się jeden zatrzyma, to staje cały sznur aut za nim, a potem cały taki sznur się rozpędza, wliczając prostopadłościany, które do najszybszych nie należą.

O, ostatnio miszcz - na międzynarodowej trasie, gdzie normalnie się leci 90-120, zatrzymał się i wpuszczał tira w lewoskręt. Jechałem za nim, za mną ciężarowy. Ja wyhamowałem, ciężarowe wyhamowało ledwie. A czułem się niezbyt komfortowo, bo tuż za ciężarówką była górka i gdyby coś rozpędzonego jechało, to kanapka gotowa. Obaj buca strąbiliśmy, ale co to pomoże?

 

gdy przytuli go stary, poczciwy przydroży dąb, wierzba.

 

Brzoza. Zgodnie z polską tradycją brzoza.

Share this post


Link to post
Share on other sites

@Klaus - nigdy nie wolno tak życzyć...

Skończ z tym lewackim crapem, bo moszna się w trąbkę skręca. Głupi ludzie powinni umierać, im szybciej tym lepiej - patrz zdekolonizowana Afryka pełna głupich czarnuchów, mrących masowo z braku jedzenia i wody. Co ciekawe oni ciągle się mnożą, czyżby lubili tak umierać? Interesujący problem socjologiczny, nie sądzisz?

 

Idiota powinien zostać znaleziony; konfiskata samochodu i odebranie prawa jazdy. Moze nawet jakiś wyrok w zawieszeniu by się przydał, ale nigdy nie życz śmierci.

 

Konfiskaty samochodu u nas nie ma (pomogłoby - jakby jeden z drugim stracił ukochanego Gulfa albo bumę ///M 316i + LPG, to nie miałby czym stanowić zagrożenia na drodze), bez prawa jazdy można jeździć dalej (nielegalnie, owszem, ale fizyczna możliwość prowadzenia pojazdu jak najbardziej istnieje), wyrok w zawieszeniu nie znaczy kompletnie nic, chyba że szukasz pracy i masz tym zasrane papiery.

 

Jakieś 2 tyg temu jak skręcałem w prawo jakiś idiota w e36 sedan wyprzedził mnie zatoką dla autobusów a potem widziałem że wyprzedzał inne samochody w miejscu wysepki dla pieszych. Skąd tacy się biorą...

 

Gazowałbym takich bez litości jak oni swoje samochody.

 

Ewentualnie wpierdziela się innemu tuż przed maskę i wymusza hamowanie. Płynność tego zerowa, bo jak się jeden zatrzyma, to staje cały sznur aut za nim, a potem cały taki sznur się rozpędza, wliczając prostopadłościany, które do najszybszych nie należą.

Brzmi jak trv kvlt krieg poznański styl jazdy, yo!
  • Upvote 6
  • Downvote 3

Share this post


Link to post
Share on other sites

Głupi ludzie powinni umierać, im szybciej tym lepiej - patrz zdekolonizowana Afryka pełna głupich czarnuchów, mrących masowo z braku jedzenia i wody. Co ciekawe oni ciągle się mnożą, czyżby lubili tak umierać? Interesujący problem socjologiczny, nie sądzisz?

 

zanim ciach!lniesz coś równie głupiego proponuję zweryfikować swoją wiedzę na dany temat... tym razem nie udało się błysnąć ^^
  • Upvote 2
  • Downvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Malaria i hiv to tylko skutek. Prawdziwym problemem są raczej masowe migracje ludności spowodowane wojnami i największa od bodajże 30 lat susza... Nie chcę wiedzieć jaka sytuacja by panowała w "cywilizowanej" europie gdyby przez kilka lat w ogóle nie padało. A będąć kobietą w afryce na temat seksu nie miałbyś więcej do powiedzenia niż Żyd za okupacji. Wyobraź sobie, że jestes chodzącą waginą i posuwając cię, nikt nie myśli co będzie z pendrakiem... ba, wolisz być posunięta żywa... Niestety tych ludzi kształtuje środowisko w którym żyją i gdyby to Ciebie ktoś podrzucił do murzyńskiej chaty za młodu, zapewne odróżniałbyś się tylko kolorem skóry...

 

Ale koniec tego offtopu...

Edited by kkNd!

Share this post


Link to post
Share on other sites

A zmieniajac temat.. trasa Tychy-Londyn za mna. 12h do Calais, potem 1,5h prom (zalapalem sie na wczesniejszy), 1,5h w UK, srednia predkosc wg komputera 126km/h, spalanie 6,7l, zero problemow z autem, mega wygodnie, zadnego bolu plecow itd, cudowna AR159;]

 

Fajnie sie jechalo w nocy 200km/h przez Niemcy gdy pare razy ktos mnie wyprzedzal lewym pasem tak jak bym stal w miejscu;) Ogolnie podroz bez przygod, w Polsce jadac 160 wyprzedzil mnie dziadek w Gulfie II jadacy moze 180 bo zrobil to dosc latwo ;] A w Belgii jakis wiesniak w M6 objechal mnie po zewnetrznej na zjezdzie z autostrady, byl tam oczywiscie tylko jeden pas ale wcisnal sie nie pytajac, dobrze ze akurat spojrzalem w lusterko to zdazylem odbic lekko w prawo inaczej albo by przytarl mnie albo betnowa sciane, wolalem nie ryzykowac.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...

Aktualności

Artykuły



×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.