Jump to content
Sid

Codzienność za kierownicą

Recommended Posts

W jaszczombie, rasowym włoskim sportowym aucie, zmyślni inżynierowie dla istotnego zmniejszenia masy o jedną żarówkę 1,2W połączyli kontrolkę rezerwy z tą od kontroli trakcji - mruga przy zbyt ostrym skręcie w lewo :>

Pływak w baku jest bardzo prymitywny, patyczek z kawałkiem plastiku zawieszony na osi potencjometru. Wystarczy pobujać budą na zakrętach i już raz jest połowa, a raz "sucho". Wskazania nawet bez bujania są raczej orientacyjne, połowa skali wskaźnika to wcale nie jest połowa baku. Uroki segmentu A, krzyczącego z każdej strony "tanio, tanio!".

  • Upvote 1
  • Downvote 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Śnieg, k#%$a!

Prędkość dzieli się przez dwa, a potem odejmuje jeszcze 10 km/h - tak dla pewności. :mur:

I ci mistrzowie blokowania lewego pasa w korku... jasna niespodziewana!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Norma, co roku.

Pierwszy minus odsiewa mężczyzn od ciuli na letnich :)

  • Upvote 4
  • Downvote 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzisiaj w sumie tylko 80 km, ale nie zauważyłem strasznych problemów na drogach. Po prostu szybciej się wyprzedza jak jadą 60 km/h zamiast 90 km/h ;)

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Śnieg, k#%$a!

Prędkość dzieli się przez dwa, a potem odejmuje jeszcze 10 km/h - tak dla pewności. Dołączona grafika

I ci mistrzowie blokowania lewego pasa w korku... jasna niespodziewana!

 

Jeżeli warunki pozwalają na prędkość wyczynową to wtedy tacy irytują, ale dziś zanim przejechali z posypką przez pierwsze godziny 40km/h było względnie niebezpieczne
  • Upvote 1
  • Downvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

dzis w drodze do pracy (8 rano) napotkałem w rowie E36 :] albo maniak letnich opon albo rwd przerosło kierowce

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

A mógł trzymać na kocyku, jak Cthulhu przykazał.

 

Może nie zdążył? Albo wiózł kocyk do pralni? ;)

 

Dziś rano spotkałem Cherokee na którym zatrzymało się Ducato. Światła prawie tuż za wiaduktem, z górki, było trochę ślisko.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Za to ja dzisiaj widziałem gościa na rowerze, który jechał w terenie niezabudowanym po dość wąskiej drodze przy samej krawędzi po najgorszym śniegu i lodzie. Nic tylko czekać aż się wyciach!li prosto pod ciężarówkę albo samochód. Niektórzy dla paru złotych są w stanie ryzykować swoje życie, podziwiam.

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

A moze mial meduzy zalozone Dołączona grafika Lasce wlasnie zalozylem, 1.8' przod i 1.5' tyl medusy, w takie bloto genialnie Dołączona grafika Wypie**** sie ciezko. Generalnie, nawet slicki 1.0-1.5' daja rade lepiej jak szerokie kapcie.

 

Rower to nie samochod, inaczej sie zachowuje w pewnych zakresach i warunkach. Aczkolwiek zasada podobna jak w samochodzie, wezsze kapcie lepsze na tyki syf.

Edited by Aurora001

Share this post


Link to post
Share on other sites

A mógł trzymać na kocyku, jak Cthulhu przykazał.

 

Jonas ty pipo, nawet moja mamuśka bumom w zimę śmiga i nie narzeka. ;-)

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jutro ten wątek + weather siege wzrośnie o kilka stron do południa.

Edited by Kaeres

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dla zainteresowanych- zakupiłem ostatnio prasę toaletową, w której były dwa ciekawe- aczkolwiek raczej o znanej już tematyce artykuły.

 

O ITD i ichnych mobilnych fotopstrykach:

 

 

Dołączona grafika

 

 

Porównanie szerokości opon a jakością prowadzenia:

 

Dołączona grafika

Share this post


Link to post
Share on other sites

Test kant o dupe rozbic... Brak blota posniegowego przy hamowaniu. Tutaj waska opona wygra z duza przewaga.

Co zreszta pokazuje przyklad aquaplaningu wzdluznego i poprzecznego gdzie roznice sa kolosalne in plus dla waskiej opony, co jest chyba jedna z najwazniejszych rzeczy.

Edited by Aurora001

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zaznaczylem, ze artykuły są z prasy kiblowej, więc nie ma co raczej liczyć na w pełni kompleksowe omówienie wszystkich zagadnień. ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jonas ty pipo, nawet moja mamuśka bumom w zimę śmiga i nie narzeka. Dołączona grafika

 

Ale Twoja Mamuśka ma kontrolę trakcji i zapewne jeszcze jakiś system śnieżny, niestety w "prawie-bumkach" (R4!) tego nie dawali, więc się nie czepiaj. ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Akurat kontrola trakcji w jonasowej mumie to chyba jest, musiała by być wyjątkowa bida by tam trakcji nie było, co innego stabilizacja.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jonas ty pipo, nawet moja mamuśka bumom w zimę śmiga i nie narzeka. ;-)

 

Ale ja nie jeżdżę bumą w zimie, bo mnie nie stać na zimówki, a nie dlatego że lęk przed RWD paraliżuje mi zwieracze.

 

Ale Twoja Mamuśka ma kontrolę trakcji i zapewne jeszcze jakiś system śnieżny, niestety w "prawie-bumkach" (R4!) tego nie dawali, więc się nie czepiaj. ;)

 

DSC Dynamic Stability Control to najbardziej rozwinięty system kontroli trakcji w samochodach BMW. Oprócz możliwości jakie posiadają systemy ASC+T (i automatycznie ASC) posiada także czujnik położenia kierownicy oraz posiada możliwość przyhamowania wewnętrznych kół podczas jazdy po łuku gdy pojazd wpada w poślizg. DSC jest odpowiednikiem systemu ESP w innych markach.

Tam nie ma dwóch cylindrów i kolorowego telewizorka na konsoli środkowej, wszystko inne jest.
  • Upvote 2
  • Downvote 4

Share this post


Link to post
Share on other sites

Rano na letnich mozna pobrudzić zbroję Dołączona grafika

 

Ale popoludniu gdzie wszystko rozjezdzone, trafiają się talenty tpyu 40km/h na ograniczeniu do 90km/h..

Share this post


Link to post
Share on other sites

W Tychach zbroje w poniedzialek mozna bylo pobrudzic jesli sie mialo opony bez kolcow. 1/4 drogi jaka pokonywalem przez miasto byla po lodzie, w szczegolnosci dohamowania do rond ktorych jest tu najwiecej byly tragiczne, 2 razy zaliczylem ladny nadsterowny poslizg, szczegolnie w momencie wjazdu na rondo gdy zaczynalem na tym lodzie skrecac w prawo. Nie odwazylem sie "bawic" bez trakcji. Zima jak zwykle byla zaskoczeniem dla drogowcow, wczoraj i dzis niewiele lepiej, a moj parking to lodowisko i ani sladu jakiejkolwiek posypki. Jak zwykle gratulacje.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja wczoraj miałem pierwszą jazdę leonem w takim śniegu, w sumie nie było tak źle choć śnieg i mnie zaskoczył, padało już dość długo a ja dopiero przed samym wyjazdem się zorientowałem, że sypie jak wściekłe, gdybym o tym wcześniej wiedział to bym auto do garażu wstawił a nie zostawiał na dworze ale przynajmniej zaliczyłem swoje pierwsze odśnieżanie. Dołączona grafika

Z drogowcami było w sumie nawet ok, pługi jakieś tam jeździły, wiadomo, że w 5minut nie da się oblecieć wszystkiego ale u dziewczyny na osiedlu lodowisko, przy skręcie z głównej drogi w osiedlową jedna wielka podsterowność na lodzie przy 20km/h.

No i przy okazji po raz kolejny cieszyłem się z podgrzewanych lusterek, nie wiem jak ja bez tego żyłem wcześniej.

Edited by Kacimiierz
  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

No i przy okazji po raz kolejny cieszyłem się z podgrzewanych lusterek, nie wiem jak ja bez tego żyłem wcześniej.

 

Za parę będziesz się zastanawiał, jak mogłeś żyć bez podgrzewanej przedniej szyby Dołączona grafika To dopiero wypas przy większym mrozie. Edited by Klaus
  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kolce to w PL lekki samobój, chyba że jesteście pewni, że będziecie jeździć tylko po ubitym śniegu/lodzie.

Na asfalt w środku zimy to jak na letnich wyjechać.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Raczej porównał bym to do jazdy po bruku lub po asfalcie przejechanym tą dziwną frezarką którą drogowcy "ścinają" koleiny- przynajmniej po jeździe na kolcach "lekkich"- z agresywnymi nie jeździłem. Minusem jest to, że te opony mają strasznie niski indeks prędkości- i naprawdę- podczas jazdy po asfalcie można najzwyczajniej w świecie te kolce zgubić...

 

Ale jeżeli już ktoś coś chce- najprościej jest je sobie zamówić ze skandynawii... http://www.gummihuset.se - poszukać Dubbdäck.

Lub jeżeli ktoś woli norwegów- http://www.nordendekk.no - piggdekk.

O ile mnie czapa nie myli- można dostać zestaw zapasowych kolców...

Ale jeżeli chce się zakolcować oponę nie przystosowaną seryjnie... To krzyżyk na drogę i przy wyważaniu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...

Aktualności

Artykuły



×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.