Jump to content
Sign in to follow this  
Sid

Codzienność za kierownicą

Recommended Posts

Aurora wcześniej pytałeś skąd czerpać wiedzę o mechanice samochodów remontach, częściach itp. Na dobry początek polecam tak jak ktoś wcześniej Fanów Czterech Kółek (The Wheeler Dealers) i zaskakująco dobry tvn-owski Samochód Marzeń - Kup i Zrób. Ten drugi bardziej odpowiada naszym warunkom, bo co drugie auto które tam przyjeżdża jest w połowie zgnite, a wcześniejsze naprawy jakie prowadzący znajduje to czasem takie druciarstwo, że głowa mała. Wszystko znajdziesz na youtubie.

 

W tym odcinku akurat masz omawiany mały remont silnika m.in. planowanie głowicy http-~~-//www.youtube.com/watch?v=twKmn9rPwGI

 

Do tego jeszcze polecam kanał "mighty car mods" na youtubie gdzie dłubią w starych autach i tuningują je, albo robią mody dla jaj i "eric the car guy" gdzie mechanik filmuje i wyjaśnia swoje naprawy.

 

Miłego. Dołączona grafika

 

piotreek, prawie uroniłm łzę jak zobaczyłem co zrobiłeś fiacikowi.

Edited by Sysak
  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja lubie ogladac Wheeler Dealers na Discovery. Program o dwoch bolkach (Mike Brewer i Edd China) ktorzy kupuja i remontuja auta by sprzedac je z zyskiem. Program trzeba traktowac z przymruzeniem oka (bo akurat zawsze wiedza co i jak zrobic by auto znow bylo na 100% sprawne) ale fajnie i bez zbednego zaglebiania sie pokazuja co i jak mozna ogarnac we wlasnym warsztacie (lub jak najtaniej zlecic komus innemu).

Share this post


Link to post
Share on other sites

Próbowałem acetonem (zmywaczem do paznokci), ale średni jest tego efekt. Zaraz zejdę do auta i wrzucę zdjęcie tego nieszczęsnego kleju. 

 

pod listwą widać resztki tempo, to się wyczyści przy okazji Dołączona grafika

 

Jesli klej nie wszedł w reakcje z lakierem i jest tylko na wierzchu to możesz spróbowac delikatnie zeszlifować drobnym papierem ściernym z wodą, a poźniej pasta polerską.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Będę walczył, 

 

gdzieś wyczytałem, że w marketach budowlanych można kupić jakiś preparat do usuwania kleju, może to zadziała lepiej od tego acetonu. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

dzięki, jutro może podskoczę to jakiejś castoramy czy innego obi, może też mi tam coś doradzą. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Akurat wheeler deelers ogladalem jak byl TV Dołączona grafika Ale to nie to. 

 

Autopartsshop na YT calkiem, ale musze dluzej siasc i obejrzec wiekszosc.

 

Kup i zrob musze zerknac.

 

BTW. Dzisiaj powrot W-wa Lublin.

http://kontakt24.tvn24.pl/temat,smiertelne-czolowe-zderzenie-zobacz-film-nagrany-tuz-po-wypadku,87738.html?categoryId=496

http://www.tvn24.pl/czolowe-zderzenie-na-krajowej-17-dwie-osoby-zginely-ranne-dzieci,326837,s.html

 

Nie ma to jak prawie 50% roznicy mas i jedna rodzina juz nie ma szans... Z drugiej strony moze dzieki temu jedna strona miala szanse ;F

Edited by Aurora001

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kiedyś na youtube oglądałem całą masę różnych ciekawych odcinków dotyczących budowy róznych układów w samochodzie czy ich działania.

To był jakiś stary program z tvp1 albo tvp2, jeden gość miał takie duże okulary, może ktoś skojarzy nazwę bo ja za cholerę nie mogę sobie przypomnieć.

Program stary ale świetnie się to ogląda, bez porównania do dzisiejszych kiczowatych programów, które prowadzi choćby jakiś Prokop, który o motoryzacji ma takie pojęcie jak ja o uprawie ryżu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja od siebie polecę program "a 4x4 is born" facet najpierw rozkłada a później składa i wyjaśnia  jak działa.

Edited by Egeba

Share this post


Link to post
Share on other sites

Będę walczył, 

 

gdzieś wyczytałem, że w marketach budowlanych można kupić jakiś preparat do usuwania kleju, może to zadziała lepiej od tego acetonu. 

Do kleów, silikonów i innych dziwnych substacji, sprawdzone działa ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Programy programami. Fajnie się ogląda, fajnie się myśli "eee, to proste". A potem przychodzi jedna zapieczona śruba ze skorodowanym łbem i macie pół dnia z głowy Dołączona grafika

Tego się uczcie najpierw, jak chcecie się babrać:

- jak odkręcić skorodowane śruby/nakrętki

- jak zrobić klucz (serio, czasem trzeba spieprzyć jakiś tylko po to, żeby odkręcić jedną (i tylko jedną) śrubę w trudno dostępnym miejscu.

- jak zaginać czasoprzestrzeń (naprawa jednego elementu z 20 minut może się zamienić w 2 godziny)

- jak oni w tej telewizji to robią, że są tacy czyści? Dołączona grafika

 

Jak chcecie robić tylko za hmm... znawców tematu, to możecie oglądać wymienione programy. Ale nie myślcie sobie, że wszystko jest tak proste, jak pokazuje Ed China.

 

 

Tymczasem dzisiaj zarobiłem może gościnny występ na YT i gdzieś mnie pokażą, albo dostanę wezwanie "do wyjaśnienia". Pieprzę to.

Trzech (słownie 3) cepów, robiących za kontrolerów ruchu przed zwężeniem. Nie wytrzymałem i pojechałem za ciężarówką (!), której kierowca się wciach!ił i wyprzedził jednego takiego, a potem kolejnego po podwójnej ciągłej. Za nim pojechał cały sznur aut (włączając mnie)... Niektórzy nie omieszkali strąbić tych buców blokujących ruch.

Nie rozumiem, jak Boga kocham, nie rozumiem.

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Programy programami. Fajnie się ogląda, fajnie się myśli "eee, to proste". A potem przychodzi jedna zapieczona śruba ze skorodowanym łbem i macie pół dnia z głowy Dołączona grafika

 

+1 wszystko jest ładne i proste w instrukcjach serwisowych albo na diskawery, a jak trzeba coś zrobić samemu to trzeba liczyć zaplanowany czas razy trzy Dołączona grafika To co mogę i to na co pozwala mi moje zaplecze garażowe robię sam (olej, filtry, pasek wielorowkowy, montaz IC, jakieś tam wywalanie EGRu itp itd) ale na grubsze sprawy się nie porywam żeby w połowie pracy nie brakło odpowiednich narzędzi Dołączona grafika Ogólnie makarony to sa takie konstrukcje, ze nawet z pozoru prosta wymiana filtra powietrza to minimum godzinna walka przy aucie Dołączona grafika

Edited by KAX_

Share this post


Link to post
Share on other sites

O tak, makarony to często wredne bestie jeśli coś się przy nich robi, ale i tak je lubię :D

 

A co do plam po kleju, to kupiłem dzisiaj ten odplamiacz, szarpnąłem się jakieś 14 zł i będę w weekend walczył.

Share this post


Link to post
Share on other sites

No zawsze dodatkowe atrakcje, zamiast wymienic filtr powietrza w 5 minut jak w innych autach tutaj mam zapewnioną godzinę rozrywki i emocji Dołączona grafika

 

Świeżo znalezione Dołączona grafikahttp://moto.onet.pl/359682,14141562,1,zdjecie.html?node=27

 

Na forum Alfy już pewnie pierdylion stron na temat tego rankingu Dołączona grafika

Edited by KAX_

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wracając do 17-ki.

Cały zeszły tydzień jeździłem do roboty przez Nałęczów (trasa z Lublina w kierunku Warszawy) - robią obwodnicę, korki i te sprawy. Dzisiaj postanowiłem spróbować i zobaczyć co tam się dzieje. Rano ok, a po 15? Na wyjeździe z Lublina 3 km korka, a na wjeździe 1,5 km korka. Myślę znowu się wpakowałem (obwodnica przechodząca w okolicy miejs. Barak) kładą asfalt. Nic stoję z 20 minut.

Gdy dojechałem na nowy wiadukt to mało co mnie szlag nie trafił. Ci popieprzeni "specjaliści" w samym szczycie ruchu na trasie zajęli jeden pas na wiadukcie. Strzelili światła do wahadłówki i napierdzielali jakimś silikonem barierki oddzielające chodnik od jezdni. Najlepsze to, że jak zwykle dwóch pracowało a reszta tych jołopów (z 7 chłopa) siedziała na barierce i paplała pewnie o [gluteus maximus] marynie.

Ja pie*** co to za kraj?!

Share this post


Link to post
Share on other sites

+1 wszystko jest ładne i proste w instrukcjach serwisowych albo na diskawery, a jak trzeba coś zrobić samemu to trzeba liczyć zaplanowany czas razy trzy Dołączona grafika To co mogę i to na co pozwala mi moje zaplecze garażowe robię sam (olej, filtry, pasek wielorowkowy, montaz IC, jakieś tam wywalanie EGRu itp itd) ale na grubsze sprawy się nie porywam żeby w połowie pracy nie brakło odpowiednich narzędzi Dołączona grafika Ogólnie makarony to sa takie konstrukcje, ze nawet z pozoru prosta wymiana filtra powietrza to minimum godzinna walka przy aucie Dołączona grafika

Dlatego maja taką opinię a nie inną, podobnie jak francuzy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Po prostu włosi zawsze byli o krok do przodu przed resztą. Oni już wczesniej wpadli na pomysł jak utrudnić życie właścicielowi auta i wydoic go z kasy. Inne koncerny dopiero teraz do tego dochodzą projektując auta w ten sposób aby nawet z wymiana żarówki jechać do serwisu. Filtr powietrza to koszt 40-50zł i gdyby mozna było to zrobić łatwko i szybko nikt by nie zostawiał w serwisie kilkukrotnie wiekszej sumy. Ja moge sobie poświecić ta godzinke raz w roku ale są tacy co im się nie chce/nie potrafia i w ten sposób interes się kreci ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wracając do 17-ki.

Cały zeszły tydzień jeździłem do roboty przez Nałęczów (trasa z Lublina w kierunku Warszawy) - robią obwodnicę, korki i te sprawy. Dzisiaj postanowiłem spróbować i zobaczyć co tam się dzieje. Rano ok, a po 15? Na wyjeździe z Lublina 3 km korka, a na wjeździe 1,5 km korka. Myślę znowu się wpakowałem (obwodnica przechodząca w okolicy miejs. Barak) kładą asfalt. Nic stoję z 20 minut.

Gdy dojechałem na nowy wiadukt to mało co mnie szlag nie trafił. Ci popieprzeni "specjaliści" w samym szczycie ruchu na trasie zajęli jeden pas na wiadukcie. Strzelili światła do wahadłówki i napierdzielali jakimś silikonem barierki oddzielające chodnik od jezdni. Najlepsze to, że jak zwykle dwóch pracowało a reszta tych jołopów (z 7 chłopa) siedziała na barierce i paplała pewnie o [gluteus maximus] marynie.

Ja pie*** co to za kraj?!

 

 

jechałem S17 w piątek po 18stej. niezły młyn na polnocy lublina.

btw/. frezują asfalt położony na jesieni. żenujące. 

Edited by dumpmuzgu

Share this post


Link to post
Share on other sites

"Hu* wam w dupę - mam Ałdi"

 

post-2619-0-56940200-1369248803_thumb.jpg

 

Mina kolesia który stał obok mnie jak cykałem fotkę - bezcenna. Na wszelki wypadek upewnił się czy stoję poprawnie i czy on też ;)

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie jest źle. Ja dzisiaj rano zostałbym zmiażdżony naczepą TIRa bo jakoś nie ogarnął ronda i wpieprzył się ze skrajnego lewego na skrajny prawy.

Zabawne uczucie. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

"Hu* wam w dupę - mam Ałdi"

Łoo, przy maku, moja królowa też tak tam kiedyś zaparkowała. Siedziałem jak ci*l z dziećmi w aucie, zastanawiając się kiedy ktoś zwróci uwagę :)

  • Upvote 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

W sumie jak byś nie napisał, że to pod makiem to bym nie poznał, że to u nas a przejeżdżam tamtędy codziennie. :V

Pewnie spieszył się na burgera, co zrobić. W domu z parkowaniem nie mam problemu ale u piękniejszej połówki na osiedlowym parkingu to też są magicy, już się nauczyłem mniej więcej kto czym jeździ i koło kogo nie stawać.

Dla niektórych wrzucić wsteczny i poprawić auto to zbyt wielka skaza na honorze.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Łoo, przy maku, moja królowa też tak tam kiedyś zaparkowała. Siedziałem jak ci*l z dziećmi w aucie, zastanawiając się kiedy ktoś zwróci uwagę Dołączona grafika

To moze zacznij edukowac krolowa, ze tak nie wypada i ze na forum sie zmieja z takiego niechlujnego parkowania...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...
Sign in to follow this  

Aktualności

Artykuły



×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.