Jump to content
Sign in to follow this  
Sid

Codzienność za kierownicą

Recommended Posts

Kierowca BMW.

Kierowca BMW.

Kierowca BMW.

 

Jakby ziąs cisnął dajmy na to Oplem, temat brzmiałby dużo mniej medialnie.

 

Ja zostawiłem swoje BMW na kocyku, a wyciągnąłem 4x4 w wiadomym celu - żeby poszydzić z ludzi nie mogących podjechać pod górkę.

  • Upvote 2
  • Downvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jakby ziąs cisnął dajmy na to Oplem, temat brzmiałby dużo mniej medialnie.

 

To jest zwykły spisek upolitycznionych i kłamliwych mediów. Wyłapują biedaków w starych BMW, na siłę leją im w gardła wódę po czym każą jechać!

 

 

 

Ja zostawiłem swoje BMW na kocyku, a wyciągnąłem 4x4 w wiadomym celu - żeby poszydzić z ludzi nie mogących podjechać pod górkę

Też się kiedyś śmiałem z kumpla, który w W201 wozi zimą worki z cementem w bagażniku ale w sumie dochodzę do wniosku, ze to nie jest śmieszne bo to nie ich wina, ze ktoś im nagadał, ze taki napęd jest najlepszy na świecie i trakcja taka, ze ściska mosznę.

Edited by KAX_
  • Upvote 3
  • Downvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

troszke sniegu popadalo i ludziki wyciagneli swoje BMW w wiadomym celu ;]

Pomijając już, że u mnie nie ma śniegu i że nie muszę wyciągać auta bo stoi pod chmurką, to automat nie lata bokami bo przy wkręcaniu na obrotu przerzuca biegi. :D

To jest zwykły spisek upolitycznionych i kłamliwych mediów. Wyłapują biedaków w starych BMW, na siłę leją im w gardła wódę po czym każą jechać!

 

Też się kiedyś śmiałem z kumpla, który w W201 wozi zimą worki z cementem w bagażniku ale w sumie dochodzę do wniosku, ze to nie jest śmieszne bo to nie ich wina, ze ktoś im nagadał, ze taki napęd jest najlepszy na świecie i trakcja taka, ze ściska mosznę.

 

Nie no, przecież tylko właścicielom BMW zdarza się zasiąść po pijaku za kółko. Właściciele wszelkich innych marek idą z buta, nocują, wynajmują taksówkę lub dzwonią po znajomych - oczywista oczywistość.

 

Coś Ci się pogmerało. Prowadzenie - to prowadzenie ściska mosznę. Trakcja ściska mosznę w 4x4.

Niczyja wina, że musimy mieszkać w klimacie, gdzie przez 1/4 roku jest Syberia. W Kalifornii czy innych gorących klimatach, RWD nikomu nie przeszkadza.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wyciągałeś już kiedyś te pompowtryski czy nigdy nie były ruszane?

Żeby się nie okazało, że przy okazji demontażu głowicy wyjdą dodatkowe koszta jak np. wytarty wałek...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tutaj widać lewą ściankę dobrą i nieco uszkodzoną prawą z ostrymi krawędziami (czuć pod palcami)

Dołączona grafika

 

Tutaj widać uszkodzoną prawą ściankę gniazda

Dołączona grafika

 

Tutaj widać całą głowicę i ślady uszkodzenia na każdym gnieździe

Dołączona grafika

 

Generalnie bardziej jestem za zakupem sprawnej używanej głowicy bo nie wiem jak bo będzie regenerowane (warsztat będzie wysyłał). Warsztat gdzie to robię jest bardzo dobry więc nie obawiam się o jakieś partactwo. Zastanawia mnie też czy pompki nie są uszkodzone skoro gniazda tak dostały, przecież na nich też powinien być jakiś ślad, no chyba że to działa tylko na blok Dołączona grafika .

Share this post


Link to post
Share on other sites

Niekoniecznie musiał grzebać, w silnikach PD często gniazda się wyrabiają, kumpel poradził po prostu założyć nowe uszczelki pod pompki, ale ja wolę oddać do regeneracji aby zrobili tuleje pod wyrobione gniazda.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak masz tam faktycznie ostre krawędzie to te uszczelki się na wiele nie zdadzą bo już przy dokręcaniu może je szlag trafić i będzie to samo bo zdaje się, że w PDku tam są uszczelki gumowe, zwykłe oringi? Na szczęście w vp są zwykłe podkładki miedziane. :P

Ja też jestem zdania, że ktoś musiał kiedyś coś tam już robić bo szukałem z ciekawości po necie o tym i samo z siebie to rzadko się cokolwiek dzieje a tym bardziej na wszystkich 4 gniazdach.

Edited by Kacimiierz

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak z włączonym nawiewem parują Ci szyby, to masz zamknięty obieg - nie ma chyba innej opcji.

 

 

Skoro nie parowało Ci wcześniej, nie masz mokrego filtra kabinowego, nie pływają ci żadne dywany w samochodzie od jakichś przecieków to zostaje jedynie klapa sterująca obiegiem.

Jak by jeszcze kogoś to interesowało to zabrałem się za naprawę padlinki. Okazało się, że było tak jak myśleliście. Cały czas jechałem na zamkniętym obiegu. Zablokował się taki ten przy silniczku sterowania obiegiem jakby to nazwać no taki dynks wichajster czy jak to tam nazwać. Prawdopodobnie uszkodziłem to podczas wymiany filtra kabinowego.Dołączona grafika Wziąłem to jakoś zrobiłem żeby ta dźwigienka się zgadzała z silniczkiem od sterowania obiegiem i jak na razie wszystko działa. Jechałem ostatnio w te opady śniegu to miałem ekstra przejrzyste szybkiDołączona grafika . Na moście Siekierkowskim naciskała za mną jakąś Beemwu X5 i wyprzedzaliśmy razem wszystko co jechało. Jedynie na stacji Shella jak tankowałem V-Powera to spotkałem młodą dziewczynę jak podjechała Passatem B5 i wszystkie szyby miała zaparowane na mleko. Wtedy to aż mało co się nie posikałem ze szczęścia, że udało mi się naprawić mój problem z mgłą na szybach.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak masz tam faktycznie ostre krawędzie to te uszczelki się na wiele nie zdadzą bo już przy dokręcaniu może je szlag trafić i będzie to samo bo zdaje się, że w PDku tam są uszczelki gumowe, zwykłe oringi? Na szczęście w vp są zwykłe podkładki miedziane. Dołączona grafika

Ja też jestem zdania, że ktoś musiał kiedyś coś tam już robić bo szukałem z ciekawości po necie o tym i samo z siebie to rzadko się cokolwiek dzieje a tym bardziej na wszystkich 4 gniazdach.

Mam znajomego, który zna się na silnikach i odpisał, że to się niestety zdarza bo pompki mają jednostronne mocowanie, właśnie od lewej strony (nie wytarta) do tego dochodzą wibracje silnika i mamy wybite gniazda. Będe dzwonił rano do warsztatu aby nie męczyli się z uszczelkami i od razu demontowali głowicę i oddawali ją do regeneracji gniazd (tulejowanie).

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzisiaj zauważyłem, że mnie ktoś stuknął w lewy tylny bok auta. Blacha trochę wgięta i przerysowana lekko. Udało mi się to trochę ręką wypchnąć od strony bagażnika, ale jeszcze będę musiał nad tym popracować. 

 

Masakra jakaś, chyba lepiej jeździć jakimś sztruclem i się nie przejmować...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mamy tego samego znajomego. Dołączona grafika

Być może Dołączona grafika

 

 

Dzisiaj zauważyłem, że mnie ktoś stuknął w lewy tylny bok auta.

Ja dlatego trzymam bolid na parkingu strzeżonym, bo jak coś zauważę to wiem kto, już mi jedna piz*a zrobiła ślad (~12cm w pionie) drzwiami na błotniku to ostrzegłem, że jeśli się to powtórzy to poświecę listwę zderzaka i przerysuję cały jej bok. Najlepiej mieć garaż, ale jak jedziemy gdzieś w miasto to trzeba by mieś rejestrator w aucie na przód i tył aby strzec swoich 4-ech kółek.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja właśnie nawet nie wiem gdzie i kiedy mnie ktoś stuknął. Jak zjadę do rodziców w garaż, to będę się bawił w blacharza Dołączona grafika

 

Rysy z tego co widziałem za głębokie nie są, więc może TEMPO trochę to podratuje. 

 

update: 

 

post-102456-0-48571300-1390216863_thumb.jpg

Edited by piotreek

Share this post


Link to post
Share on other sites

Co do dźwięku silnika. To ja jestem fanem nie hałasującego wydechu za to słyszalnego w kabinie silnika. To camaro to idealny przykład. Jak samochód jedzie za kamerą to słychać piękny gang v8mki za to jak kamera jest za nim to wydech nie pierdzi. 

 

  • Upvote 2
  • Downvote 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja właśnie nawet nie wiem gdzie i kiedy mnie ktoś stuknął. Jak zjadę do rodziców w garaż, to będę się bawił w blacharza Dołączona grafika

 

Rysy z tego co widziałem za głębokie nie są, więc może TEMPO trochę to podratuje. 

 

update: 

 

Dołączona grafikaIMG_20140120_114928.jpg

Jedź do pierwszego z brzegu blacharza, niech to wyciągnie wybijakiem. Dasz na browara/flaszkę i będziesz miał z głowy, bez potrzeby rozbebeszania auta.

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

Wiem, że tempo to syf, nigdy całego auta tą pastą nie robiłem, tylko fragmenty, jak np. oparłem się na słupku i został mi na aucie zielony lakier tegoż, tempo pomogło. 

 

Co do wyklepania, to sam sobie to zrobię, bo od tyłu mam idealny dostęp. Część już wypchnąłem (przed zrobieniem zdjęcia), myślę, że jak popracuję delikatnie w garażu to wyjdzie tak jak powinno być. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

15 minut odkuwania a i tak pewnie jutro będzie to samo Dołączona grafika

 

Dołączona grafika

 

Silnik naprawiony, działa pięknie i odzyskał swoją moc.

Edited by .PaVLo.
  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Na lakierze w takim kolorze nie widać tego efektu, ale np. u mnie na niebieskim jak jest tak zmrożony, to lakier wygląda przepięknie, gorzej tylko z jazdą później :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

Najfajniejsze w takich akcjach jest odszranianie szczelin wokół drzwi, żeby w ogóle się dostać do środka Dołączona grafika . I nie pomoże, że masz hipernowoczesny silikon na uszczelkach - jak jest jednolita skorupa na wierzchu, to drzwi sklejone na amen.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Na to jest proste rozwiązanie - pokrowiec.

 

Uderzasz pięścią w drzwi i lód pęka, bo drzwi lekko wejdą głębiej na uszczelkach.

 

Gorzej jak ktoś nie ma centralki, bo na dzień dobry ma zabawę z zamkiem.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Centralka też może nie dać rady. 

 

W FC wszystko jest w jednym, siłownik, zamek itp, i rok temu miałem problemy, bo nie zamykał mi drzwi, albo nie otwierał jak było wilgotno bardzo i mroźno.

 

Rozebrałem to i przesmarowałem baaaardzo obficie, na razie spokój. W mondeo bez problemów, otwieranie/zamykanie jak i ryglowanie. 

Edited by piotreek

Share this post


Link to post
Share on other sites

Chyba opracowalem najszybsza metode "przygotowania do jazdy". Odpalilem samochod i wlaczylem dmuchawe na max oraz podgrzewanie tylnej szyby, murska szkrobalem delikatnie na szerokosc okolo 3-5mm wokol uszczelek (w razie jak powstana rysy to nie bedzie ich tak widac). Zaczalem od bocznych szyb a potem przednia. Potem po ok 5-10min pod warstwa lodu robila sie cienka warstwa wody i lod mozna bylo "zsunac" (rozbija sie jak trafi na krawedz szyby). Jedyny feler to ze wczesniej trzeba miec czyste szyby bo mozna sobie zrobic chyba wieksza krzywde niz drapiac normalnie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja też dzisiaj się bawiłem z lodem chociaż w sumie nie musiałem. Najbardziej się bałem żeby mi przy otwieraniu drzwi klamka w ręce nie została ale na szczęście się udało.

Ze skrobaniem szyby od razu też sobie dałem spokój, włączyłem silnik, max nadmuch na przednią szybę i poczekałem chwilę. Nawet pomimo tego, że jakieś super gorące powietrze nie leciało to i tak na bocznych szybach po chwili już dało się ściagnąć to co wisiało, na przodzie po paru minutach też już można było obskrobać.

Dzisiaj dałem matę na szybę chociaż przypuszczam, że za wiele to nie pomoże. Zima przybyła na dobre chyba. :C

Share this post


Link to post
Share on other sites

+1 uwielbiam to rozwiązanie. Skrobniesz lekko boki, a przód to można wycieraczkami i w drogę. Ford i opcja wygodnictwo <3

edit: duplikat

Edited by Konar

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak już jesteśmy przy temacie zimy to może zapytam o coś co ostatnio przyszło mi na myśl i było też o tym napisane w auto świecie.

Chodzi mi o elektryczny podgrzewacz silnika zasilany z gniazdka 230V. Pomysł pochodzi oczywiście ze Skandynawii. Z tego co wyczytałem jedną z lepszych marek produkującą taki sprzęt jest firma defa.

Na allegro znalazłem kilka modeli podgrzewaczy. Są takie które montuje się w miejsce zaślepki w bloku silnika (tzw brok - nigdy tego wcześniej nie słyszałem i aż musiałem sobie w googlach wpisać), jest model, który wpina się w mały obieg płyny chłodniczego - np przed chłodniczkę oleju.

Widziałem też gdzieś model, który na zasadzie kontaktu ogrzewa miskę olejową.

 

Wiadomo, że sprawdzi się to jedynie pod domem albo w pracy gdzie jest dostęp do 230V. Na parkingu pod blokiem raczej pomysł marny.

Ciekaw jestem czy ktoś z was się kiedyś z czymś takim spotkał? Jest to jak by nie patrzeć dość tania alternatywa dla poważnych systemów typu webasto - tutaj grzałka kosztuje 150-200zł a webasto 2-3 tyś za bieda-wersję. ;-)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...
Sign in to follow this  

Aktualności

Artykuły



×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.