Jump to content
Sign in to follow this  
Sid

Codzienność za kierownicą

Recommended Posts

Paulo- jeżeli mam być szczery... Do bólu i do końca? Zwiększaj budżet- i szukaj dalej. I nie zapominaj o akcyzie od aut powyżej 2000cm^3 pojemności.

 

A jeżeli mam doradzić- porejestruj się na forach fanklubów modeli- czasami któryś z forumowiczów popycha swoje wozidło, do tego jest opisane w osobnym temacie. Bo kupowanie aut z ogłoszeń od handlarzy, to tak jak jechanie z trędowatym w rikszy- niby można, ale nie wykluczysz podobieństwa otarcia się o śmierć.

Poprzeglądałem na super-szybko dwa fora i znalazłem w Twoim budżecie:

-Gofer IV ARL (@180hp) z pakietem stylizacyjnym na R32, bezwypadkowy, sprowadzony jako dwulatek- a do teraz jeździ u tego samego kolesia- 16,5kzł. 2002r

-Leon 1M TopSport (ARL)- 2004, 18kzł, udokumentowane naprawy i inne rzeczy.

 

Ale to bliźniaki VAGa, przednionapędowce, do tego z popularnymi silnikami które są łatwe do zepsucia- ale mogą też wytrzymać zyliardy kilometrów.

 

 

A jeżeli chcesz szukać min: szukaj z kategoriami: 

http://otomoto.pl/osobowe////2001?fq%5Blocation_type%5D=region&fq%5Bregion%5D%5B0%5D=małopolskie&fq%5Bprice%5D%5Bto%5D=18000&fq%5Bpower_hp%5D%5Bfrom%5D=125&fq%5Btechnical_condition%5D=functioning&fq%5Bhistory%5D%5B0%5D=item.has_no_accident&fq%5Badvertiser_type%5D%5B0%5D=individual

 

Mi wyskoczyło 166aut, z Twojego województwa. Ale cudów nie oczekuj.

Caly czas odkladam, nie napalam sie na zadne auto jak mowilem. Trafie to trafie, jak nie to trudno, bedzie inne:) Dosc juz swego czasu skakalem po roznych modelach i szukalem czegos az w koncu powiedzialem nie, trzeba sie na cos ukierunkowac i tego sie trzymac.

Share this post


Link to post
Share on other sites

KWS89 ma racje, To co pisałem odnośnie postu Jonasa;) i zakupu używanego wozidła.

Odpowiednia ilość $$$ + fora fanów (nie koniecznie zakup od klubowicza, ot zawsze chętni do pomocy/oględzin itd by nie jechać w ciemno)+ zdrowy rozsądek ("panieeee rysa na błotniku pewnie bite")+dobre sprawdzenie przed zakupem= szczęśliwy użytkownik

To moja recepta na sukces, bez tych składników, albo kupimy strucla, albo się najeździmy za padakami po całej PL:)

Edited by HeatheN

Share this post


Link to post
Share on other sites
Siostra zajeżdża 3 albo 4 auto z Włoch. Wszystkie były bezproblemowe, miały powymieniane to, co powinny mieć i na starcie nie wymagały inwestycji. I wszystkie były poobijane, poobcierane etc, ale u nich auto wozi drewno, cegły, 3 psy i wszyscy mają gdzieś takie drobiazgi.

 

Często mają też gdzieś taki szczegół jak wymiana oleju, nie ma reguły ale z doświadczenia z handlu samochodami wiem, że samochody z Włoch od handlarzy to

 często szpachel i któryś z kolei lakier, wycofane mocno przebiegi (wchodząc na plac komisu we Włoszech wszystkie samochody z podobnych lat miały ustawione liczniki za 128tkm :lol:)  brak książek serwisowych i często 2giego kpl. kluczyków (syfiarze to po prostu gubią), ugnojony środek - powycierane kierownice i gałki od różniastych sygnetów w których włosi się lubują no i najważniejsze, często w silniku albo było zero oleju albo był to taki żur że bez mocnego płukania nie szło tego zlać z silnika. Był też tai okres kiedy we Włoszech były powodzie - dużo samochodów po powodzi trafiło wtedy do PL, więc warto podnosić dywaniki czy nie ma mułu...

 

Dużo też zależ od rejonu Włoch z których samochód jest przywieziony ale generalnie samochody z Południowych rejonów Europy nie mają łatwo.

Share this post


Link to post
Share on other sites

95% tego, co napisałeś pasuje do 95% aut z 95% regionów Europy ściągniętych do Polski. Więcej ściągniętych do polski przez handlarzy dobrych samochodów widziałem z włoch czy francji, niż z reichu. Reich już od dawna odstawiają powiedzmy przedstawiciele ciemnoskórych mniejszości i dla Mirków zostają same spady, a to co jest OK, i tak jest mało konkurencyjne cenowo i trzeba sobie w dodatku samemu znaleźć na ebay czy autoscout24 i po to pojechać.

 

Handlarze są handlarzami, niezależnie od tego, skąd będą auto ściągać, tak samo będą je picować, szpachlować, plakować etc. Liczniki będą kręcić, kierownice i gałki malować, lakierować bądź wymieniać. W reichu jest pełno cwaniaków różnych nacji, którzy dobrze żyją z tego biznesu, a włosi są po prostu dość leniwymi flejtuchami. Z dwojga złego wolałbym auto od włoskiego flejtucha, niż niemieckiego handlarza, który przeważnie niemcem jest tylko dlatego, że akurat mieszka pomiędzy polską a beneluxem.

 

 

 

Zatrzymuje dwóch policjantów samochód pod berlinem. 

- Dzień dobry - imię, nazwisko i dokumenty proszę. 

- Dzień dobry, Hans Meier, oto prawojazdy.

- Meier... Patrz Mustafa, jakie dziwne nazwisko!

 

 

 

http://www.wykop.pl/link/1541749/ama-spowiedz-nieuczciwego-handlarza/najstarsze/wszystkie

 

ale oczywiście wszyscy to wiedzą, tylko mieli akurat szczęście i kupili dobre auto z oryginalnym przebiegiem ;]

Share this post


Link to post
Share on other sites

95% tego, co napisałeś pasuje do 95% aut z 95% regionów Europy ściągniętych do Polski. Więcej ściągniętych do polski przez handlarzy dobrych samochodów widziałem z włoch czy francji, niż z reichu. Reich już od dawna odstawiają powiedzmy przedstawiciele ciemnoskórych mniejszości i dla Mirków zostają same spady, a to co jest OK, i tak jest mało konkurencyjne cenowo i trzeba sobie w dodatku samemu znaleźć na ebay czy autoscout24 i po to pojechać.

 

Handlarze są handlarzami, niezależnie od tego, skąd będą auto ściągać, tak samo będą je picować, szpachlować, plakować etc. Liczniki będą kręcić, kierownice i gałki malować, lakierować bądź wymieniać. W reichu jest pełno cwaniaków różnych nacji, którzy dobrze żyją z tego biznesu, a włosi są po prostu dość leniwymi flejtuchami. Z dwojga złego wolałbym auto od włoskiego flejtucha, niż niemieckiego handlarza, który przeważnie niemcem jest tylko dlatego, że akurat mieszka pomiędzy polską a beneluxem.

 

 

Na podstawie moich doświadczeń- a ponad dwa lata siedziałem w handlu samochodami bo pracowałem w komisie, co za tym idzie jeździłem po handlarzach, ściągaliśmy samochodu z Włoch, Niemiec, Hiszpanii itd. pozwolę się nie zgodzić z twoją teorią.

Ja nie piszę o handlarzach tylko o sposobie podejścia do samochodu typowego Niemca i typowego Włocha/Greka/Hiszpana.

Edited by SEKS_DESTRUKTOR

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja nie piszę o handlarzach tylko o sposobie podejścia do samochodu typowego Niemca i typowego Włocha/Greka/Hiszpana.

 

Ja Cię rozumiem, tylko chodzi mi o to, że nie ma już typowego niemca, a niemieckie samochody są do tego typowo europejskie i auto z niemiec to obecnie niekoniecznie taki wielki fappening.

Share this post


Link to post
Share on other sites
 

 

 phantom gripem

 

To nie działa.

 

No i znam ziomka, który 25K km zrobił po mieście z zaspawanym dyfrem. Parkowanie pod centrami handlowymi jest... męczące, ale opony lecą dużo mniej, niż mogło by się wydawać.

 

 

Parkowanie to cały ch w porównaniu do wyjeżdżającego przodu. Nie wiem czemu wszyscy się uparli że największą wadą są przeskakujące koła.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ktoś może orientuje się jak działa elektroniczny tester akumulatorów?

Długa historia w skrócie - mam u siebie w aucie akumulator, który był oryginalnie od nowości w seacie altea 2007 rok, przy kupnie auta ponad 2 lata temu wg testera miał parametry lepsze niż deklarowane (prąd rozruchowy ponad 700A przy deklarowanym 680A)

Ostatnio przy większych mrozach rzędu -15 stopni trochę słabo kręcił ale odpalał. Już w sumie nastawiłem się na kupno nowego akumulatora, pojechałem do sklepu/warsztatu, który specjalizuje się tylko w sprzedaży i serwisie akumulatorów. Gość zrobił test i niby wyszło, że akumulator jest sprawny ale niedoładowany, maszynka pokazała koło 550A, napięcie w spoczynku 12,6, ładowanie przy okazji sprawdzone i praktycznie książkowe - na załączonych światłach, radiu itp 14,4V.

Ciekaw jestem jedynie jak to urządzenie dokonuje takiego pomiaru i na ile jest on wiarygodny.

 

Generalnie wyszło tylko tyle, że trzeba by aku podładować z dobę niskim prądem (o ile się nie mylę to chyba 1/10 pojemności?) i teoretycznie powinno grać. 

Edited by Kacimiierz

Share this post


Link to post
Share on other sites

https://www.carthrottle.com/post/BLLOR5/
 

Właściwe i jedyne ustawowo dozwolone zastosowanie dla pejtona (bo je lepszy niz passerati).

 

 

Yup brałby. Który tam jest silnik? 3.0 czy 3.3?

Edited by Konar

Share this post


Link to post
Share on other sites

https://www.carthrottle.com/post/BLLOR5/

 

Właściwe i jedyne ustawowo dozwolone zastosowanie dla pejtona (bo je lepszy niz passerati).

 

 

Yup brałby. Który tam jest silnik? 3.0 czy 3.3?

 

3.3 + turbo i 330 KM.

 

 

Syto tam takimi http://www.2dehands.be/autos/nissan/100nx/unieke-nissan-140-000-km-208808858.html

Share this post


Link to post
Share on other sites

Małe żółte rączki nie zawracały sobie głowy tworzeniem tłumaczenia do tego telewizorka skoro na cały kraj sprzedano siedemnaście egzemplarzy, ale i tak wiadomo o co chodzi:

G3unqJg.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak suzuki to pewnie haldex jak w vitarze.

Edited by Aurora001

Share this post


Link to post
Share on other sites

Małe żółte rączki nie zawracały sobie głowy tworzeniem tłumaczenia do tego telewizorka skoro na cały kraj sprzedano siedemnaście egzemplarzy, ale i tak wiadomo o co chodzi:

 

 

A mogłeś mieć

 

http://allegro.pl/skoda-superb-1-9-tdi-1-wlasciciel-salon-pali-5l-i4955259895.html

 

Obczaj nagłówek ogłoszenia :lol:

Share this post


Link to post
Share on other sites

W obudowie od telewizorka masz dołączaną tylną oś przy uślizgu czy rasowe FWD?

Sam jesteś dołączane FWD.

grand_vitara03.jpg

 

A mogłeś mieć

 

http://allegro.pl/skoda-superb-1-9-tdi-1-wlasciciel-salon-pali-5l-i4955259895.html

 

Obczaj nagłówek ogłoszenia :lol:

Każdy deasel pali pińć, wiadomo. To jedyny powód żeby mieć deasela, znaczy mniejsze spalanie, jeśli komuś potrzebne takie rzeczy. Edited by UFO_PORNO

Share this post


Link to post
Share on other sites

http://www.daciaklub.pl/forum/viewtopic.php?p=83076

Leże i kwicze;D

"silnik odżył. Faktycznie musi być zastosowany wentyltor o większej wydajności. Mój do 100km/h chodzi oki, a spalanie około 6,5, powyżej jak wcześniej tylko na magnetyzerach 6,7 ,ale zdecydowanie lepsze osiągi silnika.
Spalanie przyjeździe jak wyżej dochodziło nawet do 7,0l. Aktualnie 6,6l i jazda z prędkościami około 100km jeśli warunki na to pozwalają, a nawet większymi po rozpędzeniu."

post-119177-0-07256300-1421148463_thumb.jpg

Edited by HeatheN
  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pytanie, czy tylko ja mam wrażenie, że z wydechu w miarę nowych klekotów po prostu śmierdzi? Nie mówię tu o starych dizlach, dymiących itd., ale o nowych. Za każdym razem jak za takim jadę to czuję specyficzny zapach spalin, który jak dla mnie zwyczajnie śmierdzi.

  • Upvote 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

W przeciwieństwie do fiołkowych oparów benzyniaka, tak, wydech z traktora śmierdzi.

  • Downvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...
Sign in to follow this  

Aktualności

Artykuły



×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.