Jump to content
Sign in to follow this  
Sid

Codzienność za kierownicą

Recommended Posts

Już widzę, jak rodzina posiadająca pod domem roczne E46 wlecze się z bagażami i dwójką dzieci na stację, stoi w kolejce po bilet, wsiada z tymi tobołami do pociągu i jedzie. Potem jeszcze tylko przenieść to do taxi, potem do hotelu. Hura - istna definicja wypoczynku.

Czemu jestem pewien że nigdy TGV nie jechałeś ani nawet nie widziałeś na oczy, o ile w ogóle byłeś we Francji. A chociaż Francuza na oczy widziałeś? Oczywiście znowu teoretyzujesz i nie masz racji, bo to trochę inaczej wygląda w rzeczywistości niż w teorii. Cena biletu wychodziła korzystnie biorąc po uwagę czas i komfort podróży, a niewątpliwą zaletą jest odjazd z centrum miasta i przyjazd do centrum miasta, a dworce są bezpośrednio połączone z siecią metra.
  • Upvote 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Akumulator zajumali :>

 

Rzartowałę. Jeśli ten egzemplarz jeździ bez ksenonów, to jeździ tak od dłuższego czasu, bo śruby jednakowo brudne i nie widzę żadnych nowych ani ruszonych. Te widoczne na błotnikach też nie mają jakichś śladów gmerania. Kto wie, może z przodu walona nie była.

 

 

 

430 kilometrów przejechane na 42,27 litrach zupinki, przewaga trasy. No.

Share this post


Link to post
Share on other sites

bmw miał a nic się nie zna, przecież bmw nie jeździ się do przodu tylko bokiem więc pewnie walona w bok była.

Swoją drogą znam gościa, który kupił e46 w kombi i po jakimś czasie okazało się, że rozstaw osi z jednej strony był o parę cm krótszy niż z drugiej.

Jak oni to musieli genialnie nastawić, że to w ogóle jechało.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dlaczego komora wyglada jakby byla malowana niedawno? 3 cie zdjecie.

To jest za swieze, jedyne co widac na tym zdjeciu to nalot z kropli wody. Nie wyglada to na oryginal.

Edited by Aurora001

Share this post


Link to post
Share on other sites

I na tym samym zdjeciu ten spaw po lewej mnie nie przekonuje, bo wyglada jak spod blacharskiej reki a nie fabrycznej

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

A może kupić 214d?

The more family oriented 2 Series Active Tourer will receive a new entry-level three-cylinder diesel engine (214d Active Tourer) with 95 hp and a maximum torque figure of 220 Nm (162 lb-ft), giving the car an even better fuel consumption at 3.8 liters/100km.

#prestiż #radośćzjazdy #segmentpremium

 

Czekam na odpowiedź Skody. Oni się nawzajem prześcigają w debilnych pomysłach, ale cóż, to tylko Niemcy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czekam na odpowiedź Skody. Oni się nawzajem prześcigają w debilnych pomysłach, ale cóż, to tylko Niemcy.

 

Dlaczego debilne? Hajs się zgadza, wiec w czym problem?

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Głównie chodziło mi o nazwy brzmiące jak oznaczenia dywizji Wehrmachtu, zwłaszcza jak się je po niemiecku przeczyta.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czemu jestem pewien że nigdy TGV nie jechałeś ani nawet nie widziałeś na oczy, o ile w ogóle byłeś we Francji. A chociaż Francuza na oczy widziałeś? Oczywiście znowu teoretyzujesz i nie masz racji, bo to trochę inaczej wygląda w rzeczywistości niż w teorii. Cena biletu wychodziła korzystnie biorąc po uwagę czas i komfort podróży, a niewątpliwą zaletą jest odjazd z centrum miasta i przyjazd do centrum miasta, a dworce są bezpośrednio połączone z siecią metra.

Czemu mi się wydaje, że gubisz sedno sprawy? Rozmawiamy o czasach 10 lat temu, bo wtedy omawiane BMW było nowe.

Jak się ma dwójkę dzieci i spory bagaż, to uwierz mi że ani cena, ani czas nie są jakimś tam wyznacznikiem wyboru.

Do tego pomijasz już zupełnie fakt, że w tym zdaniu chodziło mi o to, iż ludzie za granicą nie żałują euro na paliwo i nie dochodzi do takich paradoksów jak u nas w kraju, gdzie gość mieszkający w mieście ma 2 auta (dla siebie i dla żony), ale żona chodzi z buta do pracy bo ma blisko, a on jeździ autobusem zakładowym bo taniej. Innymi słowy TAM LUDZIE UŻYWAJĄ AUTA DO JAZDY, a nie do chwalenia się przed sąsiadem. Dlatego ponad 10-letnie auto z przebiegiem poniżej 200 tysięcy to rodzynki, które na 100% nie trafiają do Polski w idealnym stanie i z niską ceną.

No i jeszcze jedno:

Nie wydaje mi się, aby Twoi znajomi, którzy zapewne mają podobny status społeczny i nawyki, byli wyznacznikiem większości.

Patrząc na kilka osób na forum można by równie dobrze stwierdzić, że w Polsce ludzie jeżdżą sportowymi samochodami (Porsche, Subaru, BMW). A jest dokładnie odwrotnie. ;]

 

Co do fotek, to się nie znam, ale się wypowiem. ;]

WEDŁUG MOJEJ SUBIEKTYWNEJ OPINII: (to tak w kwestii formalności)

Po Xenonach ani śladu. Ryjek walony, bo nie widzę naklejki o klimie i regulacji świateł. Do tego plastik nad chłodnicą nowy.

Teleskopy maski chyba tez nowe - widocznie stare powyginały się przy uderzeniu.

Chyba że w bieda-serii-3 nie dawali naklejek już w fabryce, by obniżyć cenę.

  • Upvote 2
  • Downvote 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak się ma dwójkę dzieci i spory bagaż, to uwierz mi że ani cena, ani czas nie są jakimś tam wyznacznikiem wyboru.

Mam wprawdzie jedno dziecko i to dopiero w drodze, a przeważnie bujam się po świecie tylko z bagażem podręcznym (torba Rebooka kupiona na wyprzedaży za 50 zł ważąca między 7 a 9 kg, zależy ile par gaci na zmianę wziąłem - leży teraz obok mnie i wygląda jakby usiadł na niej amerykański smokozord płci niewiadomej), ale czas oraz cena to istotne wyznaczniki - im szybciej i z mniejszym wysiłkiem dotrzesz z miejsca X do Y, tym lepiej. A ile za taką podróż zapłacisz, to już pozostaje pytaniem indywidualnym o to, na ile wyceniasz komfort swój i tych, którzy z tobą podróżują. Wariantem tańszym może, ale nie musi być jazda własnym samochodem.

Na dworzec/lotnisko jedziesz taksówką, taksiarz ci wytacha spory bagaż na wózek, wózek podprowadzasz na peron/do odprawy bagażowej, tam go wykiprowujesz i jak panisko siadasz sobie w wygodnym fotelu, rzucając okiem na potomstwo czy aby nie zdewastowało za dużo otoczenia, bo jeszcze pinions przyjdzie bulić srogi. Po dotarciu na miejsce odwrotnie, bagaż, taryfa, hotel czy co tam, mission accomplished.

 

No ale komu ja to tłumaczę. Przecież to bez sensu wydawać kasę na wyjazdy, lepiej kupić sobie coś praktycznego. Skrzynkę cebuli na przykład, żeby zrobić weki.

  • Upvote 6
  • Downvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ta Bmke odpuszczam, za duzo niewiadomych. Szukam dalej ;) Najchetniej napislalbym temat na forum 3er, ze szukam auta (juz sobie bardzo ladnie wszystko opisalem i wgl) ale dopiero od 50postow... :/

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mam wprawdzie jedno dziecko i to dopiero w drodze,(..)

Wróć jak będziesz miał dziecko 10 lat temu... i opowiedz.

BTW: Strasznie szybko Ci się sufit podwyższył.

 

Ta Bmke odpuszczam, za duzo niewiadomych. Szukam dalej ;) Najchetniej napislalbym temat na forum 3er, ze szukam auta (juz sobie bardzo ladnie wszystko opisalem i wgl) ale dopiero od 50postow... :/

Jak chcesz dobre auto, to Szwajcaria. Jak aż tak Ci nie zależy, to przestań wybrzydzać.

Poza tym 3er to nie jedyne forum w kraju.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak chcesz dobre auto, to Szwajcaria. Jak aż tak Ci nie zależy, to przestań wybrzydzać.

Poza tym 3er to nie jedyne forum w kraju.

Nie mam czasu  kasy na jezdzenie po europie. Czym wybrzydzam? Ze nie chce ulepa kupic? :P

Share this post


Link to post
Share on other sites

Walony przód to nie ulep.

Jak nie chcesz kupić ulepa, to musisz każde auto na płycie sprawdzać, bo ulepy są zwykle dobrze ulepione.

Jak się ktoś bawi w ćwiartki, to musi mu się opłacać. A żeby się opłaciło, to auto musi kosztować trochę.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie kumam dlaczego tak ciagle sie przewija opinia, ze "na zachodzie", to kazde auto ma Bóg wie jakie przebiegi. W UK ofert aut 10 lat z przebiegami do 100kkm i pelna historia serwisowa jest naprawde dużo. A skoro w UK tak jest, to zakladam ze i w innych krajach wyglada to podobnie. A juz w szczegolnosci benzyny, ale i diesel sie trafi.

Edited by DziubekR1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie mam czasu  kasy na jezdzenie po europie. Czym wybrzydzam? Ze nie chce ulepa kupic? :P

 

A za ile według ogłoszenia był ten ulep?

Share this post


Link to post
Share on other sites

DziubekR1:

Tylko takie samochody swoje kosztują. Na pewno nie tyle, co igły od dziadka lekarza na Allegro.

 

Paulo:

Jak wolisz jeździć po kraju miesiąc, to Twój wybór. Ludzie szukają sensownego auta nawet 3 miesiące.

Jedziesz do Szwajcarii, kupujesz od osoby prywatnej i masz niemal 100% pewności, że to co powie sprzedający to jest prawda i pokrywa się ze stanem auta.

Share this post


Link to post
Share on other sites

A za ile według ogłoszenia był ten ulep?

13.500. Sprowadzony 3 lata temu z Francji, kupiony w PL w komisie. 2001r.

 

Paulo:

Jak wolisz jeździć po kraju miesiąc, to Twój wybór. Ludzie szukają sensownego auta nawet 3 miesiące.

Jedziesz do Szwajcarii, kupujesz od osoby prywatnej i masz niemal 100% pewności, że to co powie sprzedający to jest prawda i pokrywa się ze stanem auta.

No ja sie nie nastawiam na to ze kupie od razu. A jak mowie ktorys raz, nie mam czasu ani pieniedzy ani znajomosci na podroze...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak chcesz igłę to polecam miejsce gdzie sprzedają Grand Vitary. A jak szukasz używanego to powinno Ci wystarczyć, że przy 150 km/h można puścić kierownice i auto nie zjeżdża - a reszta to już loteria ;)

 

A jak już jesteśmy przy tej Szwajcarii to gdzie tam szukać samochodu? Dajcie jakieś strony internetowe ;)

Edited by Kilokush

Share this post


Link to post
Share on other sites

A jak szukasz używanego to powinno Ci wystarczyć, że przy 150 km/h można puścić kierownice i auto nie zjeżdża - a reszta to już loteria ;)

Co do tego  to raz po ustawieniu zbieznosci i po moich slowach ze na autostradzie auto ma tendencje do zjezdzania na jedna strone, to pan spec powiedzial ze zbieznosc sie sprawdza do 70km/h :biggrin:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Paulo zobacz np: carpasja.pl

Nie kozystałem z ich usług , nie znam ich , nie jestem wspolnikiem - znalazlem ich na formum mazdy -maja pozytywne opinie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ta Bmke odpuszczam, za duzo niewiadomych. Szukam dalej ;) Najchetniej napislalbym temat na forum 3er, ze szukam auta (juz sobie bardzo ladnie wszystko opisalem i wgl) ale dopiero od 50postow... :/

Ja niewiele pisałem na forum (nie 3er), zastanawiałem się tylko nad przesiadką z 55 KM FWD na 140+ KM RWD, a potem jak już kupiłem i pokazałem, to zostałem wyśmiany bo gumowe dywaniki. No a potem jakiś tamtejszy fajans próbował wytykać mi braki w wiedzy branżowej, samemu będąc okrutnym dyletantem, o czym poinformowałem go nie mitrężąc, a on poinformował mnie, że mam permbana, bo bezlitośnie skopałem mu nadęte ego, przypisałem mu skłonności sadystyczne względem własnej rodziny oraz pasywny homoseksualizm. Och ten ja.

Fajne samochody te BMW, tylko mają cholernego pecha trafiać do bucowatych właścicieli. Teraz mam samochód, który nie kojarzy się z niczym, może to i dobrze.

 

Wróć jak będziesz miał dziecko 10 lat temu... i opowiedz.

10 lat temu nie byłem nawet żonaty, nie mówiąc o dzieciach. I przez pewien czas nie decydowaliśmy się na dziecko z przyczyn ekonomicznych, sensowne metody antykoncepcji ludzkość zna od dawna więc to nie stanowiło problemu. Jeśli ktoś się zastanawia dlaczego w Bolandzie jest ujemny przyrost naturalny, to chętnie mu opowiem. Nie mogę obiecać wszelako, że nie posłużę się przy tym wulgaryzmami.

 

BTW: Strasznie szybko Ci się sufit podwyższył.

Sufit zawsze miałem wysoko, tylko nie klepałem ozorem bez sensu zanim zbudowałem sobie drabinkę, żeby go dosięgnąć.

Gdzie jest twój sufit - nie wiem, ale nie jestem pewien czy można to jeszcze nazywać sufitem. W sumie można, w piwnicy też jest przecież sufit.

 

Poza tym 3er to nie jedyne forum w kraju.

Na bmw-sport pe el dowie się, że musi sobie kupić E30 na wąskiej lampie. Moście. Lampie. Moście. Nigdy nie wiem. W każdym razie pod względem ludzi słabe miejsce, już prędzej na Testowym tutaj dostanie się bardziej rzeczowe i mniej chamskie odpowiedzi.

 

Jak wolisz jeździć po kraju miesiąc, to Twój wybór. Ludzie szukają sensownego auta nawet 3 miesiące.

Jedziesz do Szwajcarii, kupujesz od osoby prywatnej i masz niemal 100% pewności, że to co powie sprzedający to jest prawda i pokrywa się ze stanem auta.

3 miesiące, potwierdzam. The horror, the horror ...

Cło za pojemność 2.0+ będzie wysokie, trzeba to uwzględnić zanim się coś zwlecze.

  • Upvote 1
  • Downvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

10 lat temu nie byłem nawet żonaty, nie mówiąc o dzieciach. I przez pewien czas nie decydowaliśmy się na dziecko z przyczyn ekonomicznych, sensowne metody antykoncepcji ludzkość zna od dawna więc to nie stanowiło problemu. Jeśli ktoś się zastanawia dlaczego w Bolandzie jest ujemny przyrost naturalny, to chętnie mu opowiem. Nie mogę obiecać wszelako, że nie posłużę się przy tym wulgaryzmami.

Ale odpowiedź zna każdy - prócz tych na wiejskiej. Ciężko jest im bowiem ogarnąć ten fakt, jak się ma dietę poselską i inne frykasy.

 

Sufit zawsze miałem wysoko, tylko nie klepałem ozorem bez sensu zanim zbudowałem sobie drabinkę, żeby go dosięgnąć.

Gdzie jest twój sufit - nie wiem, ale nie jestem pewien czy można to jeszcze nazywać sufitem. W sumie można, w piwnicy też jest przecież sufit.

O mój sufit to Ty się nie musisz martwić.

 

Na bmw-sport pe el dowie się, że musi sobie kupić E30 na wąskiej lampie. Moście. Lampie. Moście. Nigdy nie wiem. W każdym razie pod względem ludzi słabe miejsce, już prędzej na Testowym tutaj dostanie się bardziej rzeczowe i mniej chamskie odpowiedzi.

Ja jakoś nie miałem problemu - może to kwestia Twojego nastawienia?

Poza tym za przeglądanie działu "sprzedam" nie powinien dostać bana.

 

3 miesiące, potwierdzam. The horror, the horror ...

Cło za pojemność 2.0+ będzie wysokie, trzeba to uwzględnić zanim się coś zwlecze.

Nigdy nie mówiłem, że będzie tanio.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja mam wrażenie że czasami niektórzy nie chcą kupić auta....po prostu lubią kupować....lubią przeglądać oferty, narzekać itd 

Pamiętam jak za czasów licealnych łaziłem od sklepu komputerowego do sklepu i prosiłem o cenniki...by porównywać oferty.... gdzie np do zakupu było jeszcze kilka miesięcy.

 

Kupowanie używanego auta przez 3 miesiące LOOOOOL

Skoro dobra oferta potrafi zejść w parę godzin, skoro bardzo dobra oferta często idzie po rodzinie/salonach samochodowych, to miesiącami moim zdaniem leżą auta które nie są godne uwagi. Lub są godne ale za drogie!

Imho wciąż wracamy do punktu wyjścia. Czyli chcę rodzynka za połowę ceny...

 

I wszyscy niczym mantra mówią o ulepach za 13000zł..

Już bardziej bałbym się że trafię na przekręt z faktura-marża, lub jakiś zastaw bankowy/ podtopiony egzemplarz niż że trafię na ulepa robionego z 2 połówek za 10000zł, gdzie koszt malowania to połowa ceny.

Co innego drogie kilkuletnie auta....no ale kuźwa jak ktoś wydaje 60-70k na kilkuletnią limuzynę to musi być totalnym idiota by nie wydać kilku stów na gruntowne sprawdzenie auta. A nie ma h***a by zrobić auto tak że KUMATY serwis nie skapnie się że było składane z 2, a geometria podwozia ma niewiele wspólnego z fabryczną.

 

Ps. kuźwa jak kiedyś będę hankę sprzedawał to się potne. Jak tu typowemu Januszowi wytłumaczyć że auto miało parkingową przygodę i robiony przód.....

 

 

ps.2 nie no proszę was.....patologia się rozmnaża bo zasiłki, a inteligencja i klasa średnia nie bo nie ma kasy LOL.

A później:

-dzień dobry śliczną ma Pan wnuczkę

-to córka!!

 

 

edita: @down

Nie napisałem autoryzowany, w domyśle chodziło mi o kumaty. Zgadzam się w 100% że jak już korzystać to z odpowiedniego/polecanego (oczywiśćie nie tego przez sprzedawce hehe) a autoryzowany nie zawsze oznacza dobry:)

Z drugiej strony jeśli ASO przy sprawdzeniu pełnym geometria itd wystawi opinie że auto jest 100% oryginalne itd, to chyba mogliby potem beknąć za swoją niekompetencje jeśli okazałoby się później że auto było w przeszłości przystankiem;)

Edited by HeatheN
  • Upvote 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zdziwił by się jakie rzeczy potrafi ominąć autoryzowany serwis.

Miałem do czynienia z ludźmi, którzy pracowali lub pracują w aso i orły to tam nie robią.

Wymienić jeden element na drugi mając przed nosem komputer z instrukcją krok po kroku to każdy dureń umie, byle wiedział w którą stronę się odkręca śrubę.

Za to żeby coś zdiagnozować albo sprawdzić to już trzeba mieć troszkę większą wiedzę.

Tam to jedynie mają wiedzę jak zrobić jakiś przekręt albo coś dorobić. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

HearheN

Może będziesz miał takiego klienta jak mój ojciec. Nie chciał się nawet przejechać samochodem bo był o 22:00 i się już spieszył do domu....i bez targowania.

Edited by Kaeres
  • Upvote 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

I wszyscy niczym mantra mówią o ulepach za 13000zł..

Już bardziej bałbym się że trafię na przekręt z faktura-marża, lub jakiś zastaw bankowy/ podtopiony egzemplarz niż że trafię na ulepa robionego z 2 połówek za 10000zł, gdzie koszt malowania to połowa ceny.

Co innego drogie kilkuletnie auta...

Tylko weź pod uwagę, że jak np takie E46 jest w PL od kilku lat, to kilka lat temu było trochę warte i wtedy komuś mogło się opłacić pospawać 2 przystanki i nakleić logo BMW.

 

ps.2 nie no proszę was.....patologia się rozmnaża bo zasiłki, a inteligencja i klasa średnia nie bo nie ma kasy LOL.

A później:

-dzień dobry śliczną ma Pan wnuczkę

-to córka!!

+1

Share this post


Link to post
Share on other sites

13.500. Sprowadzony 3 lata temu z Francji, kupiony w PL w komisie. 2001r.

 

No ja sie nie nastawiam na to ze kupie od razu. A jak mowie ktorys raz, nie mam czasu ani pieniedzy ani znajomosci na podroze...

 

Jeżeli nie masz czasu na szukanie auta, to znajdź niemiecki komis, np. przy ASO, albo indywidualne ogłoszenie  i kup w niemczech - tylko wtedy cena będzie wynosiła bardziej 18K za analogiczny rocznik. 

Albo szukaj innej marki, bo nie ma w polsce bardziej dłubanych aut niż BMW (zwłaszcza mocne) i passaty B5 1.9 TDI.

Nie znajdziesz tak po prostu E46 za ~13K bez niechcianych gratisów, im szybciej w to uwierzysz tym mniej czasu i nerwów będzie Cię to kosztować. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeżeli nie masz czasu na szukanie auta, to znajdź niemiecki komis, np. przy ASO, albo indywidualne ogłoszenie  i kup w niemczech - tylko wtedy cena będzie wynosiła bardziej 18K za analogiczny rocznik. 

Albo szukaj innej marki, bo nie ma w polsce bardziej dłubanych aut niż BMW (zwłaszcza mocne) i passaty B5 1.9 TDI.

Nie znajdziesz tak po prostu E46 za ~13K bez niechcianych gratisów, im szybciej w to uwierzysz tym mniej czasu i nerwów będzie Cię to kosztować. 

No wlasnie uwierzylem bardzo szybko, zweryfikowalem za i przeciw, koszta nie koszta, a wisienka na torcie bylo jak sie dowiedzialem o podwyzkach oc ktore maja byc podobno nie tylko z nazwy ale faktycznie. I nie bedzie jednakowej oplaty dla silnikow powyzej 2.0. Tak wiec pozostaje mi kupic cos innego, niekoniecznie z rwd, cos o czym myslalem nim zaczalem sie rozgladac za BMW. Chyba pora sie ponownie usmiechnac do makaronow i ich marki ktora podobno jezdzi tylko na lawecie - Alfa :biggrin:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...
Sign in to follow this  

Aktualności

Artykuły



×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.