Jump to content
Sid

Codzienność za kierownicą

Recommended Posts

Edit: Wczoraj miałem wątpliwa przyjemność pierwszy raz obserwować wypalanie DPF i Ci wszyscy pro ekolodzy którzy to nie chcą jeździć za autami bez DPF zapraszam następnym razem żeby się przejechali za autem podczas jego wypalania. Cały ten syf który przez kilkaset kilometrów osadza się w DPF później w bardzo efektowny sposób się wypala puszczając szaro-niebieski gryzący jak cholera dym z wydechu w dodatku przepalając większa dawkę paliwa. Się pytam gdzie ta ekologia? :D

Na pewno nie w dizlu, hehe

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

 

 

Edit: Wczoraj miałem wątpliwa przyjemność pierwszy raz obserwować wypalanie DPF i Ci wszyscy pro ekolodzy którzy to nie chcą jeździć za autami bez DPF zapraszam następnym razem żeby się przejechali za autem podczas jego wypalania. Cały ten syf który przez kilkaset kilometrów osadza się w DPF później w bardzo efektowny sposób się wypala puszczając szaro-niebieski gryzący jak cholera dym z wydechu w dodatku przepalając większa dawkę paliwa. Się pytam gdzie ta ekologia? :D

 

 

Zamysł tego jest taki, że ma nie kopcić w aglomeracjach miejskich, czyli jeździsz po mieście DPF filtruje cały syf, wypadasz na autostradę i następuje właśnie efektowne wypalanie jak to nazwałeś (co i jest tak przy sprawnym układzie mniej szkodliwe niż dyszle bez dpf bo to dopalanie wysokotemperaturowe), problem jest taki, że to jest pomyślane tak, że działa w krajach gdzie autostrady są... w PL ich niema to działa jak działa. DPF to nie ekologia dla drzewek i ptaszków, to przede wszystkim jak sama nazwa wskazuje filtr cząstek stałych które są najbardziej szkodliwe dla nas samych.

 

To, że trafiłeś akurat na samochód który pozbywał się tego syfu i ładował go prosto w twoje kratki wentylacyjne to inna sprawa.

Edited by sanoj

Share this post


Link to post
Share on other sites

Hej, ja z pytaniem motoryzacyjnym, tylko zahaczającym o sprawy bardziej prawne. Może ktoś z Was spotkał się z podobnym problemem. Na naszym parkingu wspólnoty mieszkaniowej około rok temu, po jeździe po pijaku, osiedlowy żul zostawił samochód. Co jakiś czas urządza sobie w nim libacje, w bagażniku ma schowek na złom, śmieci etc. Prosiliśmy wiele razy by ten samochód usunął, jednak stwierdził że nie ma takiego zamiaru. Samochód jest kompletny, w sensie nie wygląda jak wrak. Brakuje mu jedynie zaślepek albo całych świateł przeciwmgielnych z przodu. Do jakiej instytucji mogę się zgłosić, by usunęli ten samochód z naszego terenu? Na jakie przepisy mogę się powołać? Niestety, zarząd wspólnoty jest strasznie bierny jeśli chodzi o temat naszego parkingu, tak że na ich pomoc nie mogę liczyć.

Share this post


Link to post
Share on other sites

A nie można by dać znać jakiemuś handlarzowi, żeby podjechał lawetą, zabrał pojazd do dziupli, podzielił tuszę na rąbankę i potem pchnął na giełdę do Poznania?

  • Upvote 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

A ten parking to tzw. wspólny teren czy wspólnota wykupiła pod niego ziemię i go sobie samemu zrobiła ?

 

W drugim przypadku jak zulik nie jest mieszkancem któregoś z bloków należących do wspólnoty to wystarczy wezwać SM i po sprawie .

 

Można też spróbować inaczej - skoro auto stoi tyle czasu to może nie ma ważnego badania technicznego, warto także tym zainsteresować SM czy niebieskich .

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeżeli miałby (czystym przypadkiem) zbitą szybę, to wtedy stwarza zagrożenie (dla dzieciaków) i raczej go sholują.

Mieliśmy u nas taki przypadek, bardzo podobny. Długo nie dało się go wyekspediować z parkingu, aż jeden z psów "doradził" nieformalnie, że "jakby coś takiego miało miejsce, to wtedy tak" No i czystym przypadkiem coś się stanęło temu autu i szyba mu wyleciała nieco. No i auto gdzieś wywieźli.

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

A nie można by dać znać jakiemuś handlarzowi, żeby podjechał lawetą, zabrał pojazd do dziupli, podzielił tuszę na rąbankę i potem pchnął na giełdę do Poznania?

 

Po cichu też o tym myślałem ;)

 

A ten parking to tzw. wspólny teren czy wspólnota wykupiła pod niego ziemię i go sobie samemu zrobiła ?

 

W drugim przypadku jak zulik nie jest mieszkancem któregoś z bloków należących do wspólnoty to wystarczy wezwać SM i po sprawie .

 

Można też spróbować inaczej - skoro auto stoi tyle czasu to może nie ma ważnego badania technicznego, warto także tym zainsteresować SM czy niebieskich .

 

Parking to teren wspólnoty, ziemia należała do niej i parking został na niej dawno dawno temu zrobiony. Żul jest mieszkańcem bloku na przeciwko. Sytuacja jest o tyle denerwująca, że nie tylko on korzysta z tego parkingu. Pomimo oznakowania że jest to teren wspólnoty każdy ma na to <span style='color: red;'>[ciach&#33;]</span>nane. Dlatego staramy się o jakąś zmianę żeby odzyskać to co nasze (parkowanie po godzinie 21 graniczy z cudem). Musimy jakoś przekonać ten beton (członków wspólnoty) żeby zainteresowali się problemem. 

 

Jeżeli miałby (czystym przypadkiem) zbitą szybę, to wtedy stwarza zagrożenie (dla dzieciaków) i raczej go sholują.

Mieliśmy u nas taki przypadek, bardzo podobny. Długo nie dało się go wyekspediować z parkingu, aż jeden z psów "doradził" nieformalnie, że "jakby coś takiego miało miejsce, to wtedy tak" No i czystym przypadkiem coś się stanęło temu autu i szyba mu wyleciała nieco. No i auto gdzieś wywieźli.

 

Właśnie tutaj taki "czysty przypadek" nie wchodzi w grę ;) Auto stoi pod latarnią ;) A mamy swego rodzaju monitoring okienny 24/7 ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie tędy droga.

 

Moje rozwiazanie- krok pierwszy- znajdź zużyty olej. Krok drugi- zaparkuj obok. Krok trzeci- pogrzeb przy kole od strony sąsiadującej z gratem. Krok czwarty- wylej olej pod rzęcha i w jego okolicy. Krok piąty- oddał się z miejsca. Krok szósty- uprzejmie donieś o wycieku płynów eksploatacyjnych z pojazdu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

Parking to teren wspólnoty, ziemia należała do niej i parking został na niej dawno dawno temu zrobiony. Żul jest mieszkańcem bloku na przeciwko. Sytuacja jest o tyle denerwująca, że nie tylko on korzysta z tego parkingu. Pomimo oznakowania że jest to teren wspólnoty każdy ma na to [ciach!]nane. Dlatego staramy się o jakąś zmianę żeby odzyskać to co nasze (parkowanie po godzinie 21 graniczy z cudem). Musimy jakoś przekonać ten beton (członków wspólnoty) żeby zainteresowali się problemem. 

tam gdzie mieszkam teraz jest taka parodia ze są dwie wspolnoty, po jednej stronie ulicy jest "moja" po drugiej inna

 

przy pierwszym bloku u nas jest 20-24 miejsc (na zewnątrz), a naprzeciwko formalnie 5-6 miejsc (z tym ze przyjelo sie parkowanie po skosie wiec robi sie z 10-11 miejsc)

 

tak czy inaczej doszlo do tego ze ludzie z naprzeciwka kupują miejsca w garazu u nas :lol:

 

 

Edited by Maniakalny

Share this post


Link to post
Share on other sites

Żaba jest teraz zalana 10W40, bodajże półsyntetykiem. Przechodzić na syntetyk 5W30 wedle zaleceń producenta? Tak/Nei, odpowiedź uzasadnij.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Żaba jest teraz zalana 10W40, bodajże półsyntetykiem. Przechodzić na syntetyk 5W30 wedle zaleceń producenta? Tak/Nei, odpowiedź uzasadnij.

 

Nie, powstaje ryzyko rozszczelnienia silnika. Małe, ale przy Twoich przebiegach po co ryzykować.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Żaba jest teraz zalana 10W40, bodajże półsyntetykiem. Przechodzić na syntetyk 5W30 wedle zaleceń producenta? Tak/Nei, odpowiedź uzasadnij.

Idąc na kompromis możesz zalać dobre 5W40. Przechodziłem w dwóch autach o klasę oleju wyżej zero negatywnych efektów w dodatku w jednym przed zmianą z 10W40 na jakim jeździł od nowości na 5W40 używałem płukanki do silnika.

Edited by KAX_
  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak kiedyś czytałem o olejach przy okazji szukania dla swojego auta i faktycznie czytałem o przypadkach, gdzie po zalaniu syntetykiem (kiedy wcześniej był pół-syntetyk) nic się złego nie stało.

 

Jak po wypłukaniu brudów coś zaczyna cieknąć, to chyba remont silnika przydało by się robić, zamiast ganić na nowy, lepszy olej. Po prostu mój wniosek taki, że winny nie jest lepszy olej, tylko po prostu zamaskowany kiepski stan starym olejem.

 

Analogicznie olej w manualnych skrzyniach biegów. Z tego co czytałem też należy go zmieniać (tam do 10 lat lub 150 tys km, albo do 100 tys bo przy 150 już jest za późno - nie pamiętam dokładnie). Po prostu nie ma olejów które się nie zużywają i lepiej nie patrzyć na to co pisze producent, a mam na myśli zdania typu "olej w skrzyni się nie wymienia", albo "olej silnikowy wymienia się co 30 tys kilometrów" - bo w interesie producenta jest, by po gwarancji kupić nowe auto, a nie żeby staruszek służył latami. Jak po wymianie przepracowanego oleju coś złego zaczyna się dziać, to znaczy, że ten zużyty olej załatwił nam skrzynię, której kiepski stan był "ukryty". Po prostu nie ma takiej siły, by fatalny olej był dobry dla czegokolwiek mechanicznego.

 

... w sumie to trochę poleciałem OT x-P

Edited by Kyle
  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Żaba jest teraz zalana 10W40, bodajże półsyntetykiem. Przechodzić na syntetyk 5W30 wedle zaleceń producenta? Tak/Nei, odpowiedź uzasadnij.

Pieddol zalecenia producenta. Pieddol fakt, że ten silnik jest konstruowany pod konkretną lepkość oleju. Posłuchaj panelu espertuf i jakbyś nawet zalał dedykowany i zaczęło cieknąć, to nie rób uszczelnienia, tylko zalej jakimś lepkim kilślem. Tak to się robi w bolandii.

Bo przecież od zawsze tak się robiło. Stan silnika nie jest ważny, im większy przebieg tyl większą lepkość lejesz i jest git.

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pieddol zalecenia producenta. Pieddol fakt, że ten silnik jest konstruowany pod konkretną lepkość oleju. Posłuchaj panelu espertuf i jakbyś nawet zalał dedykowany i zaczęło cieknąć, to nie rób uszczelnienia, tylko zalej jakimś lepkim kilślem. Tak to się robi w bolandii.

Bo przecież od zawsze tak się robiło. Stan silnika nie jest ważny, im większy przebieg tyl większą lepkość lejesz i jest git.

 

Tylko Mixol kurvva!

  • Upvote 1
  • Downvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nawet gdyby to miało sens to nie 10W40 tylko 10W50 lub 5W50 albo 10W60 i na giełdę . Na UJ inaczej cały czas zimę macie, że uszczelnianie lekkością zimową ?

 

Oj te stare mechaniki swoim podejściem zapiernicza każdy silnik.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Szkop wlewał wcześniej 10W40, ale jako żywo nie wiem z jakiego powodu. Zastanawiam się nad powrotem do 5W30 lub 5W40 teraz, choć nie wiem czy nie za późno po 11 latach, z czego bliżej nie znaną ich liczbę na 10W40. Nie rzyga nigdzie tym olejem, nie poci się, w zimie odpala nawet po trzech tygodniach postoju, ale to nie diesel więc nic dziwnego.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mi wydaje się tylko że silnik konstruowany na początku wieku raczej nie odczuje tego ze wklejesz mu lepszy olej. Nawet ten 10w40 przeszedł długa drogę przez te parę lat i silnikowi raczej dużo nie pomożesz lejac coś o niższej lepkości.

 

Wysłane z mojego LG-D802 przy użyciu Tapatalka

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mi wydaje się tylko że silnik konstruowany na początku wieku raczej nie odczuje tego ze wklejesz mu lepszy olej. Nawet ten 10w40 przeszedł długa drogę przez te parę lat i silnikowi raczej dużo nie pomożesz lejac coś o niższej lepkości.

 

Wysłane z mojego LG-D802 przy użyciu Tapatalka

Raczej chodzi mi o to, żeby nie zaszkodzić tym 5W30. Silnik sprawny, trochę się obawiam "naprawiać" skoro działa.

 

Poza tym chyba nie zmieniasz non stop biegów tam gdzie zaczyna się zabawa w VVTi, prawda? ;)

No jak nie jak tak. Trzeba kręcić żeby to się odpychało choć trochę adekwatnie do wyglądu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Sprawny silnik powinien śmigać na oleju o zalecanej lepkości, wiec obawiać się możesz jedynie w momencie kiedy nie jesteś pewien czy jest sprawny i nie wiesz czym kierował się tura... tfu niemiec zalewając do niego 10W40.

  • Upvote 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...

Aktualności

Artykuły



×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.