Jump to content
Sid

Codzienność za kierownicą

Recommended Posts

Kup kabel vag-coma, albo ogarnij kogoś kto to ma. Zrób logi, wepchnij jeszcze kilka kilozłotówek i zostaw jak jest. Bo za 10 nie znajdziesz nic ciekawego.

Bo ktory to rok i co juz zrobiłeś?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kolejny pasjonujący odcinek niemieckiej legendy o niezawodności. Czy ściślej baśni z mchu i paproci.

 

A Lexus IS200 pierwszej geneacji? Bo na IS300 raczej nie będzie kasabubu, na IS200 może już się uzbiera.

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kup kabel vag-coma, albo ogarnij kogoś kto to ma. Zrób logi, wepchnij jeszcze kilka kilozłotówek i zostaw jak jest. Bo za 10 nie znajdziesz nic ciekawego.

Bo ktory to rok i co juz zrobiłeś?

Kabelek mam, jak sa jakies bledy to ogarniam na biezaco. To jest rok 98/99. Ze zrobionych rzeczy moge powiedziec, ze zawor DV, kilka wezykow i krociec, poduszka pod silnikiem, nagrzewnica (wybuchla jak wentylator nie chodzil bo sie styk przy bezpieczniku wytopil i plyn sie prawie zagotowal), simering na polosi, wybierak od skrzyni, teraz cos sie z klima dzieje bo slabo chlodzi i szyberdach sie przycina przy zamykaniu. Naprawde w ciagu 1.5 roku to jakas masakra jest. Poprzedni Escort sie tak nie sypal.

 

Kolejny pasjonujący odcinek niemieckiej legendy o niezawodności. Czy ściślej baśni z mchu i paproci.

 

A Lexus IS200 pierwszej geneacji? Bo na IS300 raczej nie będzie kasabubu, na IS200 może już się uzbiera.

No mialo byc pieknie a wyszlo jak widac. Lexus fajny, tylko raz ze drogi a dwa to wydaje mi sie ze ma typowa japonska charakterystyke silnika, czyli trzeba to wysoko kreci :(

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kabelek mam, jak sa jakies bledy to ogarniam na biezaco. To jest rok 98/99. Ze zrobionych rzeczy moge powiedziec, ze zawor DV, kilka wezykow i krociec, poduszka pod silnikiem, nagrzewnica (wybuchla jak wentylator nie chodzil bo sie styk przy bezpieczniku wytopil i plyn sie prawie zagotowal), simering na polosi, wybierak od skrzyni, teraz cos sie z klima dzieje bo slabo chlodzi i szyberdach sie przycina przy zamykaniu. Naprawde w ciagu 1.5 roku to jakas masakra jest. Poprzedni Escort sie tak nie sypal.

 

... a niedawno czytałem, że "dobre golfy to skończyły się na 4 gen" ... a tu takie coś.

 

ps. mam Opel Corsa D, znowu zapalił mi się przypominacz o dorocznym przeglądzie na wyświetlaczu - idzie to jakoś TANIO skasować, bo w zwykłym serwisie u mnie w mieście skasowali mnie za taką kosmetyczną<span style='color: red;'>[ciach&#33;]</span>łę jakoś 30zł

Share this post


Link to post
Share on other sites

A dla czerwonego nie ma żadnego znaku? Nawet nakazu jazdy w lewo? Jak dla mnie oznakowanie na rysunku jest niekompletne.

 

Dla czerwonego nie ma żadnego znaku, nawet linii poziomej. Nie ma nakazu jazdy w lewo bo może jechać też prosto.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Panowie mam dylemat w zwiazku ze swoim autem, moze mi ktos doradzi. Wrzucilem posta na inne forum i przekleje zeby wiadomo bylo o co chodzi.

 

"Hej. Posiadam Golfa 4 1.8T bez gazu i zastanawiam się czy dobrym wyjściem byłoby zmienić samochód. Auto dwa razy wracało na holu i nie jestem tego auta pewny. Wymieniam w nim to co trzeba na bieżąco, aktualnie nie ma nic do roboty jednak zastanawiam się czasu go nie zmienić i nie szukać czegoś z gazem. LPG miało być zaraz po kupnie a wyszło inaczej i teraz go raczej zakładał nie będę z powodów które opisałem wyżej. Rocznie robie ok 15 tyś i chciałbym jakieś auto o w miarę podobnych osiągach i trochę wyższym komforcie niż teraz (głównie chodzi o ciszę). Biorę pod uwagę w zasadzie wszystkie wersje poza kombi, dobrze mi sie jeździ dieslem ale LPG wygrywa kosztami. Podoba mi się np astra Bertone 2.2 i Peugeot 406 coupe tylko tu nie ma w zasadzie ciekawych silników piszą v6 a to koszty jak nie wiem. Da się w ogóle zamienić na coś lepszego w podobnej cenie tego golfa?pozdrawiam"

 

1.8T nie robi problemów (nawet z LPG), jeżeli jest dobrze utrzymany i zajmuje się nim dobry mechanik. Nie wiem, jakie masz z nim problemy, bo to względnie bezawaryjna jednostka. Nie napisałeś też z jakiego powodu stanął ci w drodze. Jaki przebieg?

Na Twoim miejscu pojechałbym do ASO na kompletną diagnostykę co mu dolega, a później do mechanika. Auto już trochę ma i pewne elementy mogą być już na wykończeniu, puszczać... trzeba to poprzeglądać.

Za 10k raczej możesz się na minę naciąć, tym bardziej, że szukasz coś co ma w miarę osiągi, a swoje oceniasz dobrze. Odwieczny problem zakupu używki. Jeżeli bym szukał czegoś to raczej max do 10 lat i z pewną historią, najlepiej od prywatnej osoby, 1 właściciel lub po prostu szukać zadbanego auta. Musisz mieć jednak świadomość, że darowałbym sobie auto z kopytem od młodego, z wiadomych względów, chyba, że go znasz i ma masę pieniędzy na utrzymanie.

Edited by NostradamuSek

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja tam widzę poziomą linię ciągłą czyli znak p-12, nakaz bezwzględnego zatrzymania się. Dla mnie pierwszeństwo ma pomarańczowy.

Ale to pomarańczowy ma p-12 :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja tam widzę poziomą linię ciągłą czyli znak p-12, nakaz bezwzględnego zatrzymania się. Dla mnie pierwszeństwo ma pomarańczowy.

 

To jest linia dla jadących na tej 2 pasmówce żeby nie śicinali zakrętu a nie P-12. Stop i linię P12 ma pomarańczowy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czyli co? Czerwonego dotyczy tylko reguła prawej ręki?

 

Na to wychodzi. I ja jak stoję jak czerwony uważam, że mam pierwszeństwo i jadę. W tym momencie Ci w pomarańczowym trąbią i wymachują rękami. Według mnie: jestem na głównej, nie mam znaku ustąp ani stop. Pomarańczowy ma znak informujący o tym, że jest na drodze podporządkowanej i co najważniejsze ma znak stop i p-12.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Lexus fajny, tylko raz ze drogi a dwa to wydaje mi sie ze ma typowa japonska charakterystyke silnika, czyli trzeba to wysoko kreci :(

Ośmiozaworowe benzyniaki z mocnym dołem, których nie trzeba było wysoko kręcić, praktycznie wymarły. Może jakiś Fiat, niektóre Ople, chyba Daewoo i może Łada. No i VAG z 2.0 8V, nawet w Fabii występował. Najmłodsze egzemplarze będą miały około dziesięciu lat.

Kukałem niezobowiązująco na IS200 jak szukałem pojazdu-slave, rzeczywiście sensowne egzemplarze to więcej niż 10k. Te wychuchane kocykowane to nawet bliżej 20k, o IS300 nie mówiąc. No ale RWD, rzędowa szóstka i te smerfne zegary mają swój urok.

 

Panowie kto ma pierwszeństwo?

Kamaz z gruszką cementu na plecach ma pierwszeństwo zawsze.

 

Za 10k raczej możesz się na minę naciąć, tym bardziej, że szukasz coś co ma w miarę osiągi, a swoje oceniasz dobrze. Odwieczny problem zakupu używki. Jeżeli bym szukał czegoś to raczej max do 10 lat i z pewną historią, najlepiej od prywatnej osoby, 1 właściciel lub po prostu szukać zadbanego auta. Musisz mieć jednak świadomość, że darowałbym sobie auto z kopytem od młodego, z wiadomych względów, chyba, że go znasz i ma masę pieniędzy na utrzymanie.

Otóż to, trochę nieszczęśliwa kwota te 10k. Edited by jonas
  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Na to wychodzi. I ja jak stoję jak czerwony uważam, że mam pierwszeństwo i jadę. W tym momencie Ci w pomarańczowym trąbią i wymachują rękami. Według mnie: jestem na głównej, nie mam znaku ustąp ani stop. Pomarańczowy ma znak informujący o tym, że jest na drodze podporządkowanej i co najważniejsze ma znak stop i p-12.

Tyle, że stosując tę zasadę czerwony powinien ustąpić pomarańczowemu. Bo teoretycznie czerwony nie wie jakie znaki ma pomarańczowy.

 

(...)No ale RWD, rzędowa szóstka i te smerfne zegary mają swój urok.(...)

 

No i seryjne lexuslooki ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bo teoretycznie czerwony nie wie jakie znaki ma pomarańczowy.

To w takiej sytuacji czerwony powinien jechać tramwajem. Potemu dwa znaki, jak a-7 oraz b-20 mają kształt i pozycję nie występującą przy innym znaku.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czerwonego nie interesuje jaki znak ma pomarańczowy. STOP nie jest znakiem nadrzędnym w stosunku do ustąp pierwszeństwa. W takiej sytuacji pierwszeństwo ma zawsze czerwony, bo jest już na skrzyżowaniu i próbuje je opuścić. Pomarańczowy dopiero chce wjechać na skrzyżowanie i ma obowiązek ustąpić pierwszeństwa w takiej sytuacji.

Edited by Imperator Kret
  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czerwonego nie interesuje jaki znak ma pomarańczowy. STOP nie jest znakiem nadrzędnym w stosunku do ustąp pierwszeństwa. W takiej sytuacji pierwszeństwo ma zawsze czerwony, bo jest już na skrzyżowaniu i próbuje je opuścić. Pomarańczowy dopiero chce wjechać na skrzyżowanie i ma obowiązek ustąpić pierwszeństwa w takiej sytuacji.

 

Też tak myślę.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...

Aktualności

Artykuły



×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.