Jump to content
Sign in to follow this  
Sid

Codzienność za kierownicą

Recommended Posts

E no wypraszam se dobra? Trochę lakier zmęczony ale to jeszcze nie "gunwo" tej.

  • Upvote 1
  • Downvote 3

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dlatego najlepiej naprawiać bezgotówkowo. Oddajesz auto i resztę masz w [gluteus maximus] :)

Jasne... Baba wyjechala mi pod mache z podporzadkowanej, a ze padal deszcz i w polowie drogi skonczyl sie asfalt a zaczela droga z plytkami, z ktorych to powierzchnia styku to wypolerowane przez deszcz i samochody kamienie... walnalem w nia przodem, dokladniej lewa strona w jej kolo, ktore sie tak smiesznie wygielo xD Samochod oddany do ASO, a janusze napraw by pewnie lepiej zrobili. Klima rozszczelniona? Pewnie juz tak bylo, bo auto nie mlode... Prawa strone naprawili, a lewej nawet nie tkneli. Co lepsze naprawa to niespasowana dobrze maska i reflektor wlozony na odwall sie... co smieszniejsze wsadzili jakis rozwalony i kierunkowskaz dokleili na... uwaga! tasme dwustronna. Odpadl po powrocie do domu z warsztatu. Ogolnie na poprawkach spedzilem kilka godzin w ich warsztacie to mi rece opadly. Tam jest jedna wielka akcja transplantacja. Komus innemu wykrecili cos i przelozyli gdzie indziej, bo jak sie trafi do kasacji to za free czesci beda mieli... ogolnie zal.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Warto czytać umowy przy takich "naprawach bezgotówkowych".

 

Przypadek z życia: stary Scenic naprawiany chyba właśnie po dzwonie w tył. Robiony w ASO innej marki. Zrobili na cycuś glancuś. Nawet oryginalną wykładzinę do bagażnika sprowadzili. Wyszło coś około 10 k pln, auto nie było wtedy wiele więcej warte. Ubezpieczyciel oczywiście nie wypłacił tej kwoty. Polecili nieszczęśnikowi adwokata specjalizującego się w szkodach komunikacyjnych i pozwali ubezpieczyciela. Ubezpieczyciel wygrał proces. Trzeba było ponieść koszty. Po przegranym procesie z ubezpieczycielem właściciel auta został pozwany o zapłatę za naprawę. Ten sam adwokat specjalizujący się w szkodach komunikacyjnych reprezentował już tym razem warsztat, który dokonał naprawy. Miało być bezgotówkowo...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tzn powiem tak. Wszystkiego w takiej kasie nie bede mial to napewno, nie jestem stricte nastawiony na coupe. 407 prawdopodobnie odrzuce bo nie ma ciekawego silnika jak dla mnie tam zeby to jechalo a 3.0 to dla mnie za duzo do codziennej jazdy. Generalnie chcialbym zeby nie jechalo to gorzej niz moj poprzedni golf 1.8T. Brat ma a4 b6 i znane mi to auto ale nie wyroznia sie niczym szczegolnym, chyba ze z silnikiem 1.8t sie zachowuje inaczej bo brat ma 1.9 130. Bmw to ciezki temat i tez przerabialem jakis czas temu i bylo jedno wielkie nic. Z kompaktow spodobalo mi sie bravo 1.4 Tjet 150KM tylko tak zastanawiam sie co to auto warte bo wedlug obiegowej opinii to tylko fiat.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mimo, że fiat to bravo ma bardzo pozytywne opinie, zwłaszcza z silnikiem 1.4 turbo. W zasadzie to brak większych typowych bolączek.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ale bycie Fiatem to obecnie raczej zaleta niż wada - niskie ryzyko kradzieży, nie jeżdżą tym narwani [ciach!]iarze bez grosza przy duszy, bardzo dobre klekoty i normalne niemagiczne benzyny (a turbobenzyny wciągają nosem turbobuble od VAGa), części do kupienia w sklepie "Wszystko po 4,50". Wada to brak prestiżu klasy premium, jeśli komuś przeszkadzają takie błahostki. Nie kupiłem 500 zamiast żaby bo żaba wygląda jednak bardziej bezczelnie. Jednakowoż ciągle acz nienatrętnie choruję na Abartha 500, koniecznie czerwonego na białych alusach. Kto wie.

Edited by jonas
  • Upvote 1
  • Downvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Popieram, fiat to zaleta, a jego syficzność siedzi tylko w głowach ludzi,dla których fiat=125p lub 126p.

 

Bravo całkiem fajne jest i sam je biorę pod uwagę, jak przyjdzie mi moje couoe zmienić na coś nowszego. Jechałem takim bravo, ale ze słabym silnikiem i jechało się całkiem miło.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mama z radością pokazuje że Fiat też może, mając obecnie GrandePunto 1.4 T-Jet 132KM/220NM (wynik z hamowni);

Dość że większość kierowców na widok śmiesznego Kropka w białym akrylu, z oklejeniem przez auto pasami al'a flaga Włoch + smoke/LED tylne lampy z reguły reaguje chichotem licząc że to próba podniesienia sobie ego mając 1.2 65KM pod maską  :plum:

Tak czy siak dalszy etap to montaż sprężyn H&R bo seryjne zawieszenie nijak ma się do mocy auta...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mam niedaleko od siebie takie bravo 1.4 150KM to sie przymierze i podejmie sie jakas decyzje. Z zakupem sie tak nie spieszy, czekam do wiosny bo przy -10st auto ogladac to zadna atrakcja :P

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak Wy tak możecie miło o PZU pisać? Chyba że mieliście stłuczki z użytkownikiem innego ubezpieczyciela.

 

5 listopada jade sobie po osiedlu, nowa droga wyremontowana, wysepki porobili. Przykleiłem się prawej krawędzi, żeby jedną ominąć, widzę baba z podporządkowanej drogi osiedlowej patrzy nie w moją stronę to zwalniam, jadę 30 a ta we mnie z kopyta, aż mi moje malutkie Doblo przestawiła o parę metrów. Prawe koło, nadkole, całe zawieszenie, w skrócie wszystko od drzwi do lampy. Baba w PZU, moje autko służbowe w PZU, myślałem, że 2-3 tygodnie i będzie ok. Auto zastępcze poproszę na koszt sprawcy, bo bez auta służbowego nie moge pracować (serwis). W niedziele dzwoni do mnie facet, że ma auto, ale czy ja mam upoważnienie z firmy na użytkowanie - jak nie to poczekamy do poniedziałku, on pod firmę przyjedzie i mi auto da, co uczynił. Rzeczoznawca był po 3 dniach, pooglądał, wyceni szybko. 12 listopada PZU do mnie z pretensjami, dlaczego nie dostarczyłem im dokumentów wypełnionych i dlaczego używam ich auta zastępczego (Kia Sportage... słabe to auto, mało pakowne) ponad tydzień, jak mi je do niedzieli dali - nie to nie, nara, oddaje Kie, biorę auto z warsztatu. Pytam się, czy mi je wysłali, bo ja do nich od 3 dni wydzwaniam, że nic nie mam. Wysyłają łaskawie pierwszy raz, dokumenty wypełnione, wysłane, dzwonie 13.11 z zapytaniem co z wyceną i akceptacją kosztów - zadzwoni Pan za dwa dni. Za dwa dni słyszę, że nie mam upoważnienia i nic mi nie powiedzą. 30 listopada PZU przysyła wycenę na... 3k zł o.O... Wezwanie drugie rzeczoznawcy, przyjeżdża 2 grudnia, bo nie zauważył rzeczy w środku, itp.... wycena przychodzi 12 grudnia... w sumie obie wyceny na 5k zł... a warsztat pokazuje swoją wyceną na sumę 10k zł o.O PZU zaczyna pogrywać, że proszę czekać, etc. Za pomocą brokera ubezpieczeniowego zaczynam za namową szefostwa pisać zapytania, czy mamy zrezygnować z ubezpieczenia wszystkich 25 aut służbowych w PZU, bo nie potrafią się wywiązać z umowy i szybko problemu rozwiązać. Warsztat wreszcie bierze swojego rzeczoznawce, też z PZU i wycena jest nagle większa, do zaakceptowania. Mamy nowy rok, 12 stycznia okazuje się, że na nowo rozpatrują wszystko i jest ok, działać można.

 

Dziś patrze na fakturę, naprawa za 13k zł, auto zastępcze z warsztatu 11 k zł.

 

Szczerze nie polecam PZU. Nowe auta szefostwo zaczyna ubezpieczać gdzie indziej.

Z drugiej strony warsztat jakiś do rzyci, niby bezgotówkowe naprawy, a czekał, aż PZU łaskawie ruszy się.

Edited by Zuhi
  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zadzwon do saabix'a w Lublinie czy nie maja jakiegos fajnego auta.

Edited by Aurora001

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tutaj opisałeś większość jeśli nie wszystkie TU i nie ma się co nad tym rozwodzić.

 

A co do warsztatu to nie jest tak różowo jak Ci się wydaje. To, że rozliczasz się bezgotówkowo znaczy tyle, że przepychanki z ubezpieczalnią przerzucasz na wykonawcę naprawy. Żaden warsztat nie wykona naprawy nie mając zatwierdzenia pełnego kosztorysu przez TU. Średni czas przyjazdu rzeczoznawcy do klienta/warsztatu celem wykonania wstępnych oględzin to ok 1-2 tygodnie, potem około tydzień na wstępny kosztorys. Jeśli szkoda jest mała to jest cień szansy na tylko jedne oględziny. Przy większej szkodzie dodatkowych oględzin jest więcej, do tego czas oczekiwania na zaakceptowanie rozszerzenia kosztów naprawy. Potrafi to czasem trwać do pół roku.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja miałem akurat bardzo dobre doświadczenia z TU:

 

1. Jeszcze za czasów Escorta. Babka zajechała mi drogę, skręciłem i uderzyłem w krawężnik. Babka uciekła, policja <span style='color: red;'>[ciach&#33;]</span>o zrobiła to naprawa wahacza itp. z AC w Allianz. Wycena na wyższą kwotę niż naprawa, oględziny i wypłata błyskawicznie.

 

2. Przygoda Ibizą. Wracałem wieczorem w deszczu a tu w drodze zalana dziura z piękną ostrą krawędzią. Do wymiany opona i alufelga. Trzeba było trochę pojeździć, żeby zorientować się kto jest odpowiedzialny za ten kawałek drogi, ale jak już znalazłem to dostałem kontakt do ubezpieczyciela(chyba Aviva). Przedstawiłem zdjęcia dziury, podjechałem samochodem, wycena w cenie nowej felgi i opony, wypłata po 1-2 tygodniach. Na miejscu nie było policji, więc to tylko moje zgłoszenie.

 

3. Mini stłuczka Focusem. Samochód zastępczy z OC sprawcy podstawiony na następny dzień(Auris), naprawa bezgotówkowo w moim ASO(kosmetyka za 7k zł), wszystko zamknęło się w ciągu tygodnia.

 

4. Wymiana szyby w Focusie, bo spod samochodu poleciał kamień i tak nieszczęśliwie uderzył, że poszło 20 cm aż do krawędzi. ubezpieczenie w Ford Ubezpieczenia(Allianz). Naprawa z AC z ochroną szyb w moim ASO. Nawet nie potrzebowałem samochodu zastępczego, bo umówiłem się na konkretny dzień i tego samego dnia samochód miałem z powrotem.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak E46 we mnie najechało to cieszyłem się że miałem assistance mini / holowanie - i to z dość sporym limitem :E
Zamiast czekać, walczyć o holowanie z OC Sprawcy do ~1.5h od kolizji siedziałem już wygodnie w szoferce lawety mając te ~250km do domu...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Że co? Jak walną Cię jakiś koleś z jego winy to dzwonisz na pierwsze lepsze holowanie w okolicy, prosisz rachunek za usługę i ubezpieczalnia wszystko zwraca. Sprawdzane jak stary grzyb wyjechał mi kiedyś z podporządkowanej, ubezpieczalnia bez mrugnięcia okiem dopłaciła kilka stówek do odszkodowania na widok fakturki za holowanie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Assistance za które zapłaciłem i tak już bym nie wykorzystał, choć w polsze to zapewne by Civic drutowali i jeździli nim dalej :E
Dwa człowiek po dzwonie stojąc na krajówce o ~21 wieczorem jak mu piździ bo nie ubrał się na dwór - tylko do auta - nie myśli 'trzeźwo';

Share this post


Link to post
Share on other sites

@serwal4, wcale nie jest powiedziane, że TU w którym miałeś mini assistance nie pociągnął sobie regresu z oc sprawcy. Warto sobie ustalić wtedy czy regresu nie było, wtedy takie holowanie nie powinno obciążać Twojego limitu czy zniżek. Wiem, że w tym przypadku to bez znaczenia, bo na to auto nie kontynuowałeś tego ubezpieczenia, czasami warto z tego skorzystać.

 

Kolega miał np potrącenie z winy pieszego, naprawy dokonał z AC, TU dokonało regresu bezpośrednio od sprawcy. W takiej sytuacji nie tracił zniżek.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Że co? Jak walną Cię jakiś koleś z jego winy to dzwonisz na pierwsze lepsze holowanie w okolicy, prosisz rachunek za usługę i ubezpieczalnia wszystko zwraca. Sprawdzane jak stary grzyb wyjechał mi kiedyś z podporządkowanej, ubezpieczalnia bez mrugnięcia okiem dopłaciła kilka stówek do odszkodowania na widok fakturki za holowanie.

Za lawetę zawołaną na własną rękę do tej stłuczki zapłaciłem 300 zł, PZU zwróciło 192 zł.... Więc coś nie halo chyba z nimi ostatnio.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja sobie AC w MTU chwalilem.

Przednia szyba w 24 godziny kasa na koncie 750, za szybę Fuyao 350 dałem.

Malowanie całego boku po starciu z uszkodzonym drzwiami garażu max tydzień i kasa na koncie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Warto czytać umowy przy takich "naprawach bezgotówkowych".

 

Przypadek z życia: stary Scenic naprawiany chyba właśnie po dzwonie w tył. Robiony w ASO innej marki. Zrobili na cycuś glancuś. Nawet oryginalną wykładzinę do bagażnika sprowadzili. Wyszło coś około 10 k pln, auto nie było wtedy wiele więcej warte. Ubezpieczyciel oczywiście nie wypłacił tej kwoty. Polecili nieszczęśnikowi adwokata specjalizującego się w szkodach komunikacyjnych i pozwali ubezpieczyciela. Ubezpieczyciel wygrał proces. Trzeba było ponieść koszty. Po przegranym procesie z ubezpieczycielem właściciel auta został pozwany o zapłatę za naprawę. Ten sam adwokat specjalizujący się w szkodach komunikacyjnych reprezentował już tym razem warsztat, który dokonał naprawy. Miało być bezgotówkowo...

niektore warsztaty maja znajomych rzeczoznawcow co wyciagaja hajs od ubezpieczyciela az milo ;) a co do adwokata to co ze sprzecznoscia interesow? xD

 

Popieram, fiat to zaleta, a jego syficzność siedzi tylko w głowach ludzi,dla których fiat=125p lub 126p.

 

Bravo całkiem fajne jest i sam je biorę pod uwagę, jak przyjdzie mi moje couoe zmienić na coś nowszego. Jechałem takim bravo, ale ze słabym silnikiem i jechało się całkiem miło.

mialem w rodzinie fiata uno, nie do zdarcia, nie liczac slabo zabezpieczonego dolu. Jakies przyspieszenie to mialo nawet, silnik q.4 benzyna.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Popieram, fiat to zaleta, a jego syficzność siedzi tylko w głowach ludzi,dla których fiat=125p lub 126p.

 

Bravo całkiem fajne jest i sam je biorę pod uwagę, jak przyjdzie mi moje couoe zmienić na coś nowszego. Jechałem takim bravo, ale ze słabym silnikiem i jechało się całkiem miło.

Z większych Fiatów Doblo polecam, miłe zaskoczenie, olbrzymia pojemność, przystępne spalanie. W firmie mamy z 6, teraz dokupili Dacie o podobnej pakowności... już wszystkie 5 aut było w ciągu 8 miesięcy po 3 razy na serwisie, a to stacyjka, a to klima, a to centralny zamek...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Aż dziwne, ale na niemieckiej interii po raz kolejny piszą o tym makaronie:

http://motoryzacja.interia.pl/wiadomosci/pierwsza-jazda/news-fiat-tipo-hatchback-i-kombi-rozsadny-wybor,nId,2343877

 

Chociaż jak się czyta to zdanie:

"...wyśrubowanej pod standardy premium jakości, jaka wyróżnia choćby Golfa..."

to trochę śmiesznie się robi.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pozytywnym efektem ograniczania zbędnych wydatków okazał się tu np. niewielki udział popularnego w wielu autach i czasem wciskanego użytkownikom mocno na siłę sterowania dotykowego. W Tipo niemal wszystkim operuje się za pomocą klasycznych pokręteł i przycisków. Czyli wygodnie, intuicyjnie i ergonomiczne.

9663bb227666e5f862c971df66150ed18f237379

  • Upvote 3
  • Downvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Panowie tak zapytam. Bo przegladam te ogloszenia i g...o jest prawde mowiac. Trafilo sie takie autko https://www.otomoto.pl/oferta/bmw-seria-3-2-0ci-150km-r6-pelna-opcja-ID6yL4cW.html#xtor=SEC-8 Wiem, ze silnik niezbyt, ale ogolnie prezentuje sie przyzwoicie a w przyszlosci swapa zrobic to nie duze koszta w bmw z tego co wiem. W przebieg osobiscie tez nie wierze. Co myslicie? Daleko nie mam bo na drugim koncu miasta :P

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie wiem kto tym jeździł, ze te stołki po 120K km już takie wypierdziane. Chyba, że premium skóra  z BMW już tak ma. Jedz obejrzyj, pomierz, posprawdzaj jak będzie ok to kup ale na pewno nie pytaj tu o rady z dziedziny jakie auto kupić :D

Edited by KAX_

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak pytam z ciekawosci. Ze skora to tez roznie jest, jak ktos nie konserwowal niczym i wsiadal i wysiadal czesto to napewno sie szybciej styra. Ale 118tys to napewno walek :P Ktos z krk ma moze mozliwosc pozyczenia miernika do lakieru?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...
Sign in to follow this  

Aktualności

Artykuły



×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.