Jump to content
Sid

Codzienność za kierownicą

Recommended Posts

pani nie dała rady wykręcić Kaszkajem

Często widzę właśnie panie, jeszcze młode jeżdżące tego typu pojazdami i niestety widać, że nie radzą sobie z tym. Teraz chyba nawet jest moda, żeby żonom kupować tego typu auta jeśli kogoś na to stać.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Teraz chyba nawet jest moda, żeby żonom kupować tego typu auta jeśli kogoś na to stać.

Generalnie teraz jest moda, by kupować auta, gdy kogoś stać, jak też gdy nie stać.

 

Mój szwagier właśnie kupił Insignię w dizlu i automacie. Pięcioletnią. Na kredyt. Samo w sobie zabawne. Mówiłem mu, żeby obecnej astry II 1.4 nie sprzedawał, by mieć czym do pracy jeździć. Powiedział, że do pracy będzie Insignią jeździć. Nie paniał aluzji ;)

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Anegdotka na temat samochodów na kredyt - na szczycie frankowej górki (około 2007) znajomy z pracy kupił samochód na kredyt we frankach. Wyszło mu do spłaty jakieś 80 000 zł, bo to drogi samochód był. Minął rok, kurs franka skoczył z 2,20 na 3,50, rata za samochód z 1500 na 2200, wartość samochodu z 80 000 na 65 000. Tyle wygrać.

 

Żonie kupiłem terenówkę na miasto żeby plebs zazdrościł, to oczywiste. Parkowanie idzie jej dobrze, bo obiektywnie to nie jest duża terenówka, a żona prędzej wyjdzie i sprawdzi co tam w martwej strefie się czai, niż będzie cisnęła po parkingu metodą południowoeuropejską, czyli do tyłu aż usłyszysz stuknięcie, do przodu aż usłyszysz stuknięcie, trochę do tyłu, gotowe.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja nie widzę problemu w kupowaniu auta na kredyt. Sam tak zrobiłem pomimo tego, że za gotówkę również by się dało, ale utylizacja oszczędności to dla mnie trochę słaby pomysł. Dodatkowo stopy takie niskie, że nie kosztuje to worka waluty.

 

Dla mnie kretynizmem (o którym można opowiadać anegdotki) jest kupowanie auta na które osobnika po prostu nie stać, a potem dorabianie teorii do oczywistych faktów.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak najbardziej poprawne zachowanie na standardowym rondzie, może nie najbardziej kulturalne, ale zgodne z obowiązującym prawem. Lepiej niech jadą w kółko prawym pasem, niż mają zmieniać pas ze środkowego na zewnętrzny na pałę i się ładować w boki innych samochodów.

Rondo 3 pasy i 6 wjazdow.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja nie widzę problemu w kupowaniu auta na kredyt. Sam tak zrobiłem pomimo tego, że za gotówkę również by się dało, ale utylizacja oszczędności to dla mnie trochę słaby pomysł. Dodatkowo stopy takie niskie, że nie kosztuje to worka waluty.

Nie liczyłem tego dokładnie, może te tam świństwa o braniu w ślinę czy inny lizing wychodzą nieźle. Ale czułbym się źle jeżdżąc samochodem należącym do banku.

 

Dla mnie kretynizmem (o którym można opowiadać anegdotki) jest kupowanie auta na które osobnika po prostu nie stać, a potem dorabianie teorii do oczywistych faktów.

Prestiż klasy premium to nie są tanie sprawy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Rondo 3 pasy i 6 wjazdow.

Może być nawet 8 pasów i 15 wjazdów, cały czas można sobie jeździć w kółko po zewnętrznym, choćby dla zabawy. :) No chyba że jest oznakowanie precyzujące jak wygląda organizacja ruchu na tym konkretnym rondzie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Niby dlaczego te konkretny przepisy dotyczące rond są kulawe i przeczą zdrowemu rozsądkowi? To jest dokładnie tak samo jak z jazdą po innych wielopasmówkach, jak masz pusty prawy pas to jedziesz prawym, na inne pasy wskakujesz dopiero jak się robi gęsty ruch i nie ma sensu żeby wszyscy gnili na prawym. Ale z tego co widzę tutaj niektórzy to wyznają jakieś alternatywne podejście do przepisów ruchu drogowego, pewnie linie ciągłe przed zakrętami i ograniczenia 50 albo 70 przed skrzyżowaniami poza terenem zabudowanym też kulawe i tylko dałny się stosują. :)

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

No oczywiście a potem masz kilometrowy korek przed rondem, bo nikt nie pomyślał jak usprawnić ruch, ale grunt, że wszyscy stosują się do tych przepisów!

 

Ja jeżdżę po krainie tysiąca i jednego ronda i gdyby zastosować to o czym tak prawisz to co większe rondo byłyby wypadki, a ruch po prostu by stanął. Tyle w kwestii rond, ale przecież w PL mamy takie drogi, że niepełnosprawne przepisy dotyczące rond przecież działają i korków nie ma.

Share this post


Link to post
Share on other sites

No ale to już ludzie muszą myśleć, jak jest duży ruch, to się korzysta z całej dostępnej przestrzeni. Czy to rondo, czy droga na której trzeba pojechać na zamek bo się zwęża, jak nie potrafią myśleć to będą stać w korkach na prawym pasie. Jak jest rondo, na którym trzeba bardzo usprawnić ruch, bo ludzie sami nie dają rady, to się stawia znaki i maluje odpowiednie oznakowania, a nie zmienia przepisy ogólne. Moim zdaniem jakby u nas dali pierwszeństwo przy skręcaniu z lewego pasa w prawo to dopiero by się porobiło, ale jak żyjesz w kraju, w którym można z wewnętrznego pasa zjeżdżać z ronda to ok, ale przepisy mogą różnić się między krajami, więc jak wjeżdżasz do PL to obowiązuje polska ustawa. Tak z ciekawości - jak jest skonstruowany przepis w tym przypadku?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie chce mi się rysować więc po krótce opiszę. Jak masz dojazd do ronda dwa pasy to na polskie warunki ten po prawej może opuścić rondo pierwszym bądź drugim zjazdem (czyli w prawo bądź prosto). Pas po lewej służy do jazdy prosto bądź skrętu w lewo (czyli zjazd drugi bądź trzeci). I tak oczywista sprawa, że jak zjeżdżasz trzecim to przecinasz pas, ale tym pasem nikt nie może jechać, no chyba, że wymusił Ci pierwszeństwo. Wszystko proste jak drut, jak rondo jest bardziej skomplikowane to znaki poziome i wszystko jasne.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie ma czegoś takiego jak to, że pas po lewej służy do tego czy tamtego, póki nie ma odpowiedniego oznakowania stosujesz przepisy ogólne, a takie nie precyzują do czego służy ten pas. W polskich warunkach, jak zjeżdżasz trzecim zjazdem, to najpierw musisz zmienić pas na zewnętrzny i dopiero z tego pasa zjechać, nie możesz go ot tak sobie przeciąć bo to jest proszenie się o dzwona. Co jeśli ktoś szybko wjedzie wjazdem numer dwa na prawy pas? Musisz go przepuścić i tyle, bo on może Cię wyprzedzać tym pasem i wcale nie wymusza żadnego pierwszeństwa, póki jesteś na lewym on spokojnie może sobie ten prawy zająć, co więcej wjeżdżając na ten pas z prawej strony ma pierwszeństwo przed Tobą przy zajmowaniu tego pasa.

Share this post


Link to post
Share on other sites

hary, sorry, ale głupoty wypisujesz. W Polsce póki co prawie wszystkie ronda są oznakowane przy wjeździe znakiem ustąp pierwszeństwa. To znaczy, że jak szybko wjedziesz na prawy pas i nie przepuścisz zjeżdżającego z ronda to wymuszasz pierwszeństwo i to Ty prosisz się o dzwona. Podobno można znaleźć ronda równorzędne na jakiś zadupiach albo osiedlach, ale nie będą to ronda dwupasmowe.

Share this post


Link to post
Share on other sites

W Holandii chyba tak jest, że wjeżdżający na rondo ma pierwszeństwo względem tego, który już na rondzie jest. W Polandii odwrotnie.

A ja nadal nie jestem pewien, czy mogę sobie z pasa wewnętrznego zjeżdżać z ronda jak zwykłem to czynić przy małym natężeniu ruchu i upewniwszy się, że nikogo nie zgarnę prawą stroną pojazdu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

A ja nadal nie jestem pewien, czy mogę sobie z pasa wewnętrznego zjeżdżać z ronda

Dworak poruszał to w którymś programie i z tego co pamiętam, to twierdził, że można tak tylko wtedy, gdy są linie prowadzące. Jest tak najczęściej na rondzie turbinowym, zewnętrzny pas na danym zjeździe musi zjechać, kolejny może

Share this post


Link to post
Share on other sites

hary, sorry, ale głupoty wypisujesz. W Polsce póki co prawie wszystkie ronda są oznakowane przy wjeździe znakiem ustąp pierwszeństwa. To znaczy, że jak szybko wjedziesz na prawy pas i nie przepuścisz zjeżdżającego z ronda to wymuszasz pierwszeństwo i to Ty prosisz się o dzwona. Podobno można znaleźć ronda równorzędne na jakiś zadupiach albo osiedlach, ale nie będą to ronda dwupasmowe.

No to nie jest tak do konca, owszem, oznakowanie ustap pierwszenstwa jest na wjezdzie wiekszoci rond, ale zajmowanie pasow ruchu jest juz regulowane przez przepisy ogolne. Czyli dojezdzajac do ronda musisz ustapic pierwszenstwa osobom poruszajacym sie juz po pasie ruchu drogi z pierwszenstwem, na ktory chcesz wjechac, natomiast osobe zmieniajaca pas ruchu obowiazuje przepis mowiacy, ze zmieniajac pas ruchu ma obowiazek ustapic pojazdom wjezdzajacym na ten pas ruchu z prawej strony (nie ma roznicowania, czy jest to wjazd z innego pasa ruchu, z drogi podporzadkowanej). Jesli byloby inaczej byloby to znakomite narzedzie do wymuszania odszkodowan, na przyklad na skrzyzowaniach z zielona strzalka - jedziesz pasem srodkowym/lewym, widzisz ze ktos wjezdza z podporzadkowanej na zielonej strzalce wiec myk, na prawy i pieniazki z OC tego wjezdzajacego z prawej. :) Na szczescie to tak nie dziala. :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

natomiast osobe zmieniajaca pas ruchu obowiazuje przepis mowiacy, ze zmieniajac pas ruchu ma obowiazek ustapic pojazdom wjezdzajacym na ten pas ruchu z prawej strony (nie ma roznicowania, czy jest to wjazd z innego pasa ruchu, z drogi podporzadkowanej). 

Tu już dyskusję można zakończyć ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przepisy przepisami. Kiedyś na tym rondzie wszyscy walili tylko prawym i były korki. Nauczyli się korzystać z 3 pasów i jest luźno. Poza tym w Szczecinie jest w miarę kultura i ludzie jak widzą, że ktoś ze środkowego skręca na prawy by zjechać na kolejnym zjeździe to go puszczają, a nie jadą jak święte krowy. Jak święte krowy właśnie jeżdżą Janusze i blondynki w A klasach. Prawy pas i wokół ronda i bez zwracania uwagi na innych bo jedzie król z gwiazdą. Nie mówię, że każdy kierowca mercedesa do debil ale jak kiedyś był wysyp debili w BMW, później Audi tak teraz przyszła pora na Mercedesa.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jestem głupi

 

Wymieniałem olej i zerwałem gwint... W sumie zdarza się, ale auto uziemione już kilka dni, bo w warsztatach za[ciach!]e ludźmi zmieniającymi kapcie na letnie. 

 

We fiacie chcieli całą miskę wymieniać...

Edited by piotreek

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dobrze, że to nie filtr :)

Ludzie mają tendencję do chamskiego dokręcania śrubek samochodowych. Dotyczy to zwłaszcza kół. Jak mechaniory w "service" przykręcają koła, to bądź pewien, że na drodze fabrycznym kluczem ich nie odkręcisz. Podobnie z ciśnieniem powietrza w oponach. Pakują powietrze jak do traktora. 

Edited by dumpmuzgu

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dobrze, że to nie filtr :)

Ludzie mają tendencję do chamskiego dokręcania śrubek samochodowych. Dotyczy to zwłaszcza kół. Jak mechaniory w "service" przykręcają koła, to bądź pewien, że na drodze fabrycznym kluczem ich nie odkręcisz. Podobnie z ciśnieniem powietrza w oponach. Pakują powietrze jak do traktora. 

Filtr przykręcałem zawsze ręką, więc looz. Koła sam zmieniam, bo mam na felgach, ale w tym roku robiłem to w serwisie bo na aluminiowe felgi zakładałem nowe opony i kulturalnie kluczem dynamometrycznym dokręcał gość. 

 

A co do korka, to sam nie wiem jak mogłem to zrobić, bo olej wymieniam sam od dawna i to w różnych pojazdach i pierwszy raz taki przypadek. 

 

Na przyszłość: jak śruba nie chce się odkręcić, to stykamy młotkiem w klucz lub bierzemy pneumata.

Ale co to ma wspólnego z zerwanym gwintem przy dokręcaniu korka? 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Na przyszłość: jak śruba nie chce się odkręcić, to stykamy młotkiem w klucz lub bierzemy pneumata.

A jak nadal nic? Między zerwaniem śruby, a odkręceniem jest bardzo cienka granica. Już, już się odkręca, a w rzeczywistości się ukręca.

Share this post


Link to post
Share on other sites

ja przy 120Nm ustawionych na kluczu nigdy nie mam problemów z odkręceniem klasycznym kluczem L. może trzeba powiedzieć panom w "service", zeby klucz przestawili z wersji traktor na wersje pojazd osobowy?

 

btw, właśnie wybieram się do Brna na Track Day! :D

Edited by DaRoN
  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.