Jump to content
Sign in to follow this  
Sid

Codzienność za kierownicą

Recommended Posts

To, że barany kupują i montują ledowe paski nie znaczy, że nie ma nic poza nimi na rynku. Za 200zł można kupić coś sensownego.

I tak najlepsi są ci, którzy po zmroku jeżdżą bez świateł. Widać latarnie im wystarczają.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Takie pytanie lekko offtop: mój akumulator po naładowaniu trzymał jakoś 2 tygodnie (przy czym, tylko raz autem jechałem w środku tego okresu) - czy mieliście przypadek takiego objawu końca akumulatora? Dawniej trzymał znacznie dłużej ... jeszcze w tamtym roku. No i pierwszy raz w życiu widziałem na nim tak niskie napięcie spoczynkowe jak 10V.

Edited by Kyle

Share this post


Link to post
Share on other sites

Takie pytanie lekko offtop: mój akumulator po naładowaniu trzymał jakoś 2 tygodnie (przy czym, tylko raz autem jechałem w środku tego okresu) - czy mieliście przypadek takiego objawu końca akumulatora? Dawniej trzymał znacznie dłużej ... jeszcze w tamtym roku. No i pierwszy raz w życiu widziałem na nim tak niskie napięcie spoczynkowe jak 10V.

Sprawdź czy coś nie kradnie prądu podczas gdy auto jest zamknięte, chociaż jak po naładowaniu nie ma tych 12V to może być już koniec akumulatora.

 

Kupiłem 2 tygodnie temu Tuborg Silver. Polski akumulator. Zobaczymy jak się będzie spisywał. Podobno lepsze niż niejeden Bosch.

Edited by Kilokush

Share this post


Link to post
Share on other sites

Akumulator tak z kilkanaście godzin po pełnym naładowaniu ma piękne 12,8V napięcia spoczynkowego, jeśli nie jest/nie był nigdzie podłączony. Wczoraj go naładowałem nie do końca i przez noc był podłączony do auta, a nadal wskazuje przyzwoite 12,55 (przypominam, że nie do końca go wczoraj naładowałem)

 

Teraz co do upływu prądu. Przed chwilą zmierzyłem, zamykając obwód amperomierzem ( Brymen BM257 ) . Po zamknięciu obwodu na początku pobór jest bardzo wysoki przez kilkanaście sekund, chwilowo nawet ponad 0,6A, ale pobór szybko spada (pewnie komputer sobie wystartował) i ostatecznie stabilizuje się na bardzo ładnym 0,078 A, czyli jakieś 78mA . Niestety pomiar na wejściu 6A, bo na wejściu do 600 mA na początku miernik informuje o przeciążeniu ( wspomniany początkowy wielki pobór prądu).


Kupiłem 2 tygodnie temu Tuborg Silver. Polski akumulator. Zobaczymy jak się będzie spisywał.

 

Ten co mam teraz, to jakiś standardowy Oplowski GM . Data produkcji akku to 2012. "Bezobsługowy", ale podobno nawet one mogą tracić wodę, choć wolniej od zwykłych. Chodzi mi teraz po głowie zakup jakiegoś akku z otwieranymi korkami ( Forse, te żółte ~50 Ah)

 

http://allegro.pl/akumulator-forse-50ah-480a-gwar-montaz-dowoz-52-55-i5749389906.html

 

- przynajmniej wody będzie się dało dolać, bo ten GM nie dał się otworzyć.

Edited by Kyle

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ten prąd 78mA daje w 14 27Ah, więc nawet sprawne aku może tego nie wytrzymać, tym bardziej o mniejszej pojemności. 

Jam mierzysz prąd, przygotuj sobie układ tak, by "uruchomić" komputer na zwartym mierniku a potem tylko puścić prąd przez miernik. Tylko to zbędne ceregiele, bo na zakresie 6-20A też można sobie pomierzyć taki prąd. Błąd może być oczywiście w teorii dość spory.

 

Większość bezobsługowych aku ma korki pod naklejką i można uzupełnić poziom elektrolitu. Z drugiej strony to 5 lat na ku jest całkiem przyzwoitym wynikiem na współczesne produkty.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Gdzieś przeczytałem, że prąd do 120mA jest w normie, ale w sumie, chyba nie bardzo, bo faktycznie szybko by akku zjadało. Jeden gość miał pobór 20mA w ROVER. ... a ile Wy macie?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Sprawdź czy coś nie kradnie prądu podczas gdy auto jest zamknięte, chociaż jak po naładowaniu nie ma tych 12V to może być już koniec akumulatora.

 

Kupiłem 2 tygodnie temu Tuborg Silver. Polski akumulator. Zobaczymy jak się będzie spisywał. Podobno lepsze niż niejeden Bosch.

Mam taki u siebie od zimy. Jak był nowy to przy -30 i ponad 12 godzinnym postoju kręcił moim 1.8 jak wściekły :D

 

Więcej nie mogę powiedzieć, bo jak jest ciepło na zewnątrz, to każdy zakręci dobrze. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dokonałem kolejnego pomiaru. Okazuje się, że po dłuższym czasie (kilka minut) pobór prądu spada do 4,41 mA (0,00441A) - to już bardzo niski pobór . Udało mi się zrobić bardzo precyzyjny pomiar poprzez przełączenie obiegu prądu poprzez miernik, dzięki czemu komputer nie musiał startować i mogłem sobie pozwolić na włączenie niższego zakresu.

 

Dodatkowo mój 5-letni akumulator został dzisiaj zbadany w serwisie. Gość podłączył jakieś ustrojstwo bez odłączania akumulatora od instalacji samochodu (!!!) i mam wydruk z tego urządzonka:

NAPIĘCIE: 12,67V           (auto zaraz po wyłączeniu silnika, więc możliwe że tyle było)

OPORNOŚĆ: 6,86 mOhm

WYNIK: 363 A

ŻYWOTNOŚĆ: 86%

... gość powiedział że akumulator sprawny i skasował 10 PLN.

Share this post


Link to post
Share on other sites

W pełni naładowany akumulator powinien mieć napięcie w zakresie 14,4V. Niższe oznacza prawdopodobne zasiarczenie cel. Jeśli nie odłączył akumulatora od reszty pojazdu to pomiar rezystancji jest mało miarodajny.

Share this post


Link to post
Share on other sites

W pełni naładowany akumulator powinien mieć napięcie w zakresie 14,4V. Niższe oznacza prawdopodobne zasiarczenie cel.

 

To nie jest prawda. Napięcie 14,4V to może być napięcie z alternatora, czyli przy włączonym silniku. Weź swój akumulator, odłącz od auta, zmierz napięcie tego akumulatora i podaj tu na forum co zobaczyłeś na mierniku.

Jeśli nie odłączył akumulatora od reszty pojazdu to pomiar rezystancji jest mało miarodajny.

 

Tylko z tym mogę się zgodzić.

Edited by Kyle

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeśli nie odłączył akumulatora od reszty pojazdu to pomiar rezystancji jest mało miarodajny.

Dlaczego niby? 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bo krasnalki z omomierza szwendają się gdzie nie powinny. Choć i tak wybiorą najlżejszą możliwą drogę, leniuszki-śmierdziuszki.

Share this post


Link to post
Share on other sites

O właśnie. Przy wspomnianym prądzie i napięciu instalacja symuluje opór 2870 oma, gdzie pomierzona oporność 6,86 milioma jest 400 tys razy mniejsza. Oporność instalacji ma wiec pomijalny wpływ na wynik pomiaru. Twierdzenie, ze pomiar nie był miarodajny jes zwyczajnym ignoranctwem ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pomiar rezystancji akumulatora zazwyczaj jest wykonywany metodą aktywna polegającą na obciążeniu akumulatora znaną rezystancją plus obciążeniu go dodatkową rezystancją załączaną po przez PWM o f=1kHz. A więc nie chodzi o rezystancję instalacji samochodu a o impedancję całego układu. Pomiar może mieć odchyłkę nawet do 20%.

 

 

Co do napięcia to tak. Podałem wartość Maks naładowanego aku z podtrzymaniem. Standardowo napięcie spoczynkowe to 12,6v-12V8V

Edited by XantiO

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wymieniłem przednie hamulce w sobotę, chyba poszło całkiem nieźle, bo w końcu piszę ten post ;-) Oczywiście nie obyło się bez niespodzianek. Pomijając standardowe zdrapanie rdzy, to okazało się, że w lewym kole jedna z prowadnic w jarzmie była zapieczona. Imadło i młotek pomogły, potem przeszlifowanie prowadnicy i już jest ok. Drugą niespodzianką było to, że klocki nie chciały wskoczyć na swoje miejsce (tak, klocki mam odpowiednie do modelu), były za szerokie dosłownie o grubość farby, po zeszlifowaniu wskoczyły idealnie. Mówię oczywiście o farbie na metalowej części klocka, a nie o powierzchni ściernej. Całość zajęła 2.5h, chyba nieźle jak na pierwszy raz.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Całość zajęła 2.5h, chyba nieźle jak na pierwszy raz.

Jeśli za miesiąc dalej będziesz pisał na forum to tak... :grin:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Drugą niespodzianką było to, że klocki nie chciały wskoczyć na swoje miejsce (tak, klocki mam odpowiednie do modelu), były za szerokie dosłownie o grubość farby, po zeszlifowaniu wskoczyły idealnie. Mówię oczywiście o farbie na metalowej części klocka,

To przez nalot rdzy na jarzmie, to normalne w starszych autach.

 

Prowadniczki posmarowałeś?

Share this post


Link to post
Share on other sites

2,5h z tarczami to całkiem niezły wynik jak na pierwszy raz :D

Prowadniczki posmarowałeś?

 

I jeśli tak to czym. Ostatnio zmieniałem kumplowi heble i mówiłem aby kupił smar do tłoczków i prowadnic, a w sklepie dali mu smar do klocków...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja smaruje specjalnym smarem do tego przeznaczonym ale często widzę przy rozbieraniu u innych, że jest zwykłym miedziowym posmarowane.

Share this post


Link to post
Share on other sites

No z tym, że smary są dwa dedykowane. Jeden do smarowania tłoczków i prowadnic w jarzmach, a drugi do smarowaniu styku klocka z zaciskiem zapobiega wibrowaniu i w konsekwencji piszczeniu. Są to dwa zupełnie rożne smary, które czasem bywają mylone. Miedzianka to badziew, z czasem się zapieka i efekt jest odwrotny do zamierzonego.

Share this post


Link to post
Share on other sites

To przez nalot rdzy na jarzmie, to normalne w starszych autach.

 

Prowadniczki posmarowałeś?

No właśnie na tym polegał problem, bo nawet po oczyszczeniu jarzma (i nie mówię tu o szczotce drucianej, tylko o oskrobaniu prowadnic do żywego i zabezpieczeniu) dalej nie pasowały. Montowałem klocki i tarcze Textara, z tego co wiem to ATE też ma taką przypadłość w przypadku mojego modelu.

 

2,5h z tarczami to całkiem niezły wynik jak na pierwszy raz :D

 

I jeśli tak to czym. Ostatnio zmieniałem kumplowi heble i mówiłem aby kupił smar do tłoczków i prowadnic, a w sklepie dali mu smar do klocków...

Pastą ceramiczną do prowadnic, również od Textara. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

a drugi do smarowaniu styku klocka z zaciskiem zapobiega wibrowaniu i w konsekwencji piszczeniu.

Nigdy nie smaruje i nigdy nie piszczy. Chyba że jakiś twardy klocek mocno rozgrzany w upalny dzień.

 

No właśnie na tym polegał problem, bo nawet po oczyszczeniu jarzma (i nie mówię tu o szczotce drucianej, tylko o oskrobaniu prowadnic do żywego i zabezpieczeniu) dalej nie pasowały. Montowałem klocki i tarcze Textara, z tego co wiem to ATE też ma taką przypadłość w przypadku mojego modelu.

W sumie właśnie skojarzyłem, że ostatnio jak robiłem jakieś heble na zacisku z E46 328i to klocek textara też musiałem opędzlować kątówką delikatnie. Za to Ferodo Perfomance siadło na przodzie w zacisku 330i bez problemu.

 

Teraz już wiem dlaczego regeneracja głowicy potrafi kosztować 2000pln czasami. Nigdy więcej.

 

bbeeab3936ff4c32b4f9e33268283d7d.png

Edited by amanda99

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nigdy nie smaruje i nigdy nie piszczy. Chyba że jakiś twardy klocek mocno rozgrzany w upalny dzień.

 

 

 

W dużej mierze jest to uzależnione od zacisków. Piszczenie to nic innego jak wibracja klocka i szczególnie często występuje to w zaciskach typu monoblock. Ja się musiałem przyzwyczaić Ci co się nie przyzwyczaili żonglują klockami jak po<span style='color: red;'>[ciach&#33;]</span>i bo ktoś im napisał, że ma klocki X i mu nie piszczą, a inny ma klocki Y i jemy tez nie piszczą wiec Ci co maja klocki Z zmieniają ale nikt nie wie, ze w monobloku Brembo to zupełnie nie ma zasady co piszczy, a co nie i później zdziwienie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

widzialem dzis Bentley Bentayga

i tak z ciekawosci

jesli samochod wazy 3250kg to jak bagaz itp bedzie ponad 250kg to moge sie nim dalej poruszac na PJ kat B ?

Share this post


Link to post
Share on other sites

aaaaaaaa, faktycznie
moj blad
wpisalem na szybko  w google i wyskoczyla masa 3250kg

a nie realna waga pojazdu 

teraz widze ze to 24xx kg+ 8xx kg wiec 3250


czyli jesli auto wazyloby realnie np 2800 i ładownosc bylaby ponad 700kg do juz dmc jest ponad 3,5 tony i nie moge prowadzic na katB?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie, Lincoln Navigator i parę innych mamutów z US & A ma ten sam problem, DMC powyżej 3500 kg. Realnie to sprawdza dopiero Inspekcja Transportu Drogowego, zwykły krawężnik z suszarką kuknie w dowód rejestracyjny i to mu wystarczy.

Edited by jonas

Share this post


Link to post
Share on other sites

no wiadomo ze musialaby byc nadgorliwa kontrola

czyli wychodzi na to ze majac kat B, moge prowadzic 3 tonowy pojazd o ładownosci 500kg, ale 2,5 tonowego z ladownoscia 1100kg juz nie

Edited by Maniakalny

Share this post


Link to post
Share on other sites

W dowodzie rejestracyjnym masz podaną DMC, tam znajdziesz odpowiedź młody padawanie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...
Sign in to follow this  

Aktualności

Artykuły



×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.