Jump to content
Sign in to follow this  
Sid

Codzienność za kierownicą

Recommended Posts

RS chyba jeszcze przed wymianą, bo dopiero niedawno pojawił się w ofercie ;) W sumie zamiast na wymianę oleju jedzie się na wymianę silnika :D

Nie ma to jak poranna pobudka przy użyciu V8 :D Teraz tylko pozostaje kwestia odpowiednich wyborów życiowych, żeby mnie kiedyś było stać na coś pokroju R8. Od czasu dzieciństwa nie odczuwałem takiej czystej frajdy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przecież to jest niepraktyczne i nie da sie tym jeździć na codzien. Passat jest wygodniejszy, praktyczniejszy i o wiele ładniejszy.

Share this post


Link to post
Share on other sites
5 godzin temu, Imperator Kret napisał:

RS chyba jeszcze przed wymianą, bo dopiero niedawno pojawił się w ofercie ;) W sumie zamiast na wymianę oleju jedzie się na wymianę silnika :D

Nie ma to jak poranna pobudka przy użyciu V8 :D Teraz tylko pozostaje kwestia odpowiednich wyborów życiowych, żeby mnie kiedyś było stać na coś pokroju R8. Od czasu dzieciństwa nie odczuwałem takiej czystej frajdy.

 

Kiedy jakiś leasing zrobimy, a nie się rozbijasz niemieckimi limuzynani? Jakieś maszyny do produkcji coś? 

 

Nie no nie mów, że od dzieciństwa nie miałeś takiej frajdy. Musisz zacząć jeździć na snowboard albo kite surfing. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Albo na narty i to w czymś co nie jest passatem, będzie podwójna przyjemność :D

 

rshoVhg.jpg

 

Teraz mała anegdotka. Jadę sobie tak zapakowany, nie ujechałem 30km, a tu za mną czarny opel mruga niebieskimi światełkami. Zatrzymujemy się, wysiada miły Pan i namówił mnie w 3 minuty do czegoś do czego nie mogłem się zebrać przez 3 miesiące od momentu zakupu auta, a mianowicie odklejenie foli z przednich bocznych szyb :lol:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Snowboard to normalka. Ale skok ze spadochronem, bungee ani skutery wodne nie dały mi takiej frajdy jak R8.

A maszyn nie potrzebuję, bo żadnej produkcji nie mam. Sorry.

Share this post


Link to post
Share on other sites
5 godzin temu, Imperator Kret napisał:

Snowboard to normalka. Ale skok ze spadochronem, bungee ani skutery wodne nie dały mi takiej frajdy jak R8.

A maszyn nie potrzebuję, bo żadnej produkcji nie mam. Sorry.

No to co tu mówić mogłeś kupić Mustanga zamiast Passata to byś miał V8 na codzień xD

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ktoś tu chyba wrzucał test zderzeniowy Mustanga ;) Poza tym ten dźwięk jest co prawda zajebisty do zabawy, ale nie na dłuższą metę:

Pracownik w biurze sam powiedział, że jak musiał jechać R8 do Zakopanego i z powrotem to już potem tylko odliczał kilometry do domu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

 

No Passat też nie wymiata. Manekin przywalil głową w deskę rozdzielczą. 

 

 

Hehe te oceny są śmieszne. Ten Passat ma niby zajebista ocenę a oglądam parę testów i jest to samo u pasażera z przodu też. Głowa zamiast w poduszkę leci w a pillar i w deskę rozdzielczą. Przecież to jest śmierć na miejscu albo kalectwo. 

Edited by Kilokush

Share this post


Link to post
Share on other sites

Patrząc na to co dzisiaj się od**&*@(!la na obwodnicy trójmiasta to wszystkie systemy bezpieczeństwa i elektroniczne wspomagacze przegrywają z głupotą i kiepskim stanem technicznym.

Edited by Metzz

Share this post


Link to post
Share on other sites
55 minut temu, Metzz napisał:

Patrząc na to co dzisiaj się od**&*@(!la na obwodnicy trójmiasta to żadne systemy bezpieczeństwa ani elektroniczne wspomagacze przegrywają z głupotą i kiepskim stanem technicznym.

Zlot miłośników letniego ogumienia, blachy GWE, wystraszone babiny w Yarisach z nieoskrobanymi szybami, półślepe dziady z refleksem lodowca, podludzie w ciężarówkach stosujący własne reguły ruchu drogowego wymyślone pięć minut temu i przepis na stłuczkę na obwodnicy gotowy.

  • Like 1
  • Upvote 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
10 godzin temu, Kilokush napisał:

No Passat też nie wymiata.

Ja akurat mówiłem o NCAP. Small overlap jest dość specyficzny, ale zobacz sobie co się dzieje z kabiną Mustanga przy takim teście. Słupek się przesuwa, dach się składa.

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, Imperator Kret napisał:
 

Ja akurat mówiłem o NCAP. Small overlap jest dość specyficzny, ale zobacz sobie co się dzieje z kabiną Mustanga przy takim teście. Słupek się przesuwa, dach się składa.

NCAP nie NCAP najczęściej zderzenie to właśnie small overlap. Gwiazdki Ci życia nie uratują. No tak kabina się gnie ale nie na tyle żeby Cię zabić.  Za to walnięcie głową w słupek/deskę to co najmniej uraz kręgosłupa. 

 

Passat też się trochę gnie.  

 

Edited by Kilokush

Share this post


Link to post
Share on other sites

Może bezpieczeństwo tak samo jak ekologie testowali też na małpach? Jak wiadomo małpa trochę niższa to też inaczej się zachowywała w trakcie testów.

https://www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/testy-na-zwierzetach-volkswagen-spalinowa,18,0,2397202.html

 

Edited by KAX_
  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Stare przyzwyczajenia trudno wykorzenić.

_85745972_gettyimages-2672962.jpg

Edited by jonas
  • Upvote 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

jonas@, ale na zdjęciu sa naziści a nie niemce....

Tak przy okazji, fabryka volkswagena pod Poznaniem jest polska skoro pejsate i niemce trąbią że obozy zagłady były polskie..?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Utwierdziłem się w przekonaniu, że supersamochód na co dzień to rozwiązanie tylko dla masochistów. Wczoraj zrobiłem trochę ponad 200 km w GT-R i strasznie mnie wymęczył. Do zabawy super, bo R8 w porównaniu wydaje się wolne, ale jak dzisiaj wsiadłem z powrotem do Focusa to było tam milutko - miękko i cicho :D

Głośny, twarde zawieszenie, brak możliwości wjazdu na krawężnik, tańczący tył i jeszcze ciągłe pilnowanie się żeby nie stracić prawa jazdy. Aha, i jeszcze średnie spalanie 21 litrów.

Nie wiem jak kierowcy wyścigowi dają radę w Le Mans albo innych 24-godzinnych wyścigach.

Edited by Imperator Kret
  • Like 1
  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
9 godzin temu, Imperator Kret napisał:

Nie wiem jak kierowcy wyścigowi dają radę w Le Mans albo innych 24-godzinnych wyścigach.

Pewnie nigdy nie jechali focusem wiec nie wiedzą co to wygoda.

 

10K km w Reno pykało i tylko utwierdza mnie w przekonaniu, ze hot hatch jak auto na co dzień to idealny wybór :D

Edited by KAX_

Share this post


Link to post
Share on other sites

Hołek do końca chbya też nie wie jak można jeździć po drogach publicznych, bo tym razem się nie wykpił od utraty prawka za prędkość ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie przyjął mandatu, więc korzysta z luki prawnej opisanej na anuluj-mandat. Zabranie plastiku nie ma żadnych skutków prawnych w takiej sytuacji. Dopóki nie będzie prawomocnego wyroku sądu, uprawnienia nadal ma. Jedynie przy okazji zatrzymania dostaje 50 zł za brak dokumentu. A żeby było śmieszniej to czas 3 miesięcy liczy się od chwili zabrania plastiku, więc zanim odbędzie się rozprawa to większość tego okresu już minie, może nawet całe 3 miesiące. Dostanie znowu parę tysięcy grzywny w sądzie i tyle.

Share this post


Link to post
Share on other sites

To jest akurat najmniejszy problem, dużo bardziej przeszkadza hałas i twarde zawieszenie. Naprawdę byłem zmęczony po 200 km.

Doszedłem do wniosku że nawet jakby mnie było stać na samochód za dużą bańkę to bym nie kupił. Ubezpieczenie, przeglądy, utrata wartości, opony, hamulce itd. to jakieś 150k rocznie a i tak używany jest max. kilkadziesiąt razy w roku. Za taką samą cenę można wynajmować 20 różnych samochodów i niczym się nie przejmować. Już nie mówiąc o tym, że z zainwestowanego miliona można spokojnie wyciągnąć 50k rocznie, nawet głupia lokata daje 25k.

Może ktoś koniecznie musi mieć świadomość posiadania swojego Ferrari. Ja osobiście wolałbym mieć do dyspozycji jeszcze Huracana, R8, 650S, Continentala, M4, RS6, GranTurismo, nie mówiąc już o tańszych zabawkach typu A45, RS3, Cayman, Evo itd.

Edited by Imperator Kret

Share this post


Link to post
Share on other sites
11 godzin temu, Imperator Kret napisał:

Doszedłem do wniosku że nawet jakby mnie było stać na samochód za dużą bańkę to bym nie kupił. Ubezpieczenie, przeglądy, utrata wartości, opony, hamulce itd. to jakieś 150k rocznie a i tak używany jest max. kilkadziesiąt razy w roku.

Nie dostrzegasz sprzeczności?

Albo cię stać albo przejmujesz się tym wszystkim, co wymieniłeś. 

  • Like 1
  • Downvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie dostrzegam w tym żadnej sprzeczności. Myślisz że jak ktoś zarabia milion rocznie to wyrzuca pieniądze na prawo i lewo? Nawet do Ferrari po jakimś czasie się przyzwyczajasz i już nie sprawia takiej przyjemności. Jeśli w tej samej cenie możesz mieć do dyspozycji 20 różnych samochodów to jest to prosty rachunek ekonomiczny.

W firmie mamy projekt z klientem, który jest na liście Forbesa i zarabia kilkadziesiąt milionów rocznie. Myślisz że zgodził się na podaną cenę za urządzenie, bo to dla niego żadne pieniądze? Dokładnie przeanalizował i potem ostro negocjował. Tylko w taki sposób można się dorobić dużych pieniędzy.

  • Upvote 3
  • Downvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Za dużą bańkę kupiłbym WRX STi z betonowym zawieszeniem, a resztę przeznaczył na mandaty i łapówki dla gliniarzy.

  • Upvote 1
  • Downvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...
Sign in to follow this  

Aktualności

Artykuły



×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.