Jump to content
Sign in to follow this  
Sid

Codzienność za kierownicą

Recommended Posts

Panowie, coś mi się popsuło w aucie. Koła strasznie mocno skręcają, jakieś pomysły?

rwvAQPJ.jpg

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dnia 24.07.2018 o 19:41, jonas napisał:

Cisnę sobie beztroskie 150 km/h autostradą A1 w kierunku północnym, gdy wtem w lusterku mruga coś prestiżem z daleka, dobrych kilkaset metrów było. Ani chybi dobre niemieckie auto spieszy do serwisu przed zatarciem silnika, wyrzyganiem okruchów korbowodu, dewastacją rozrządu wykonanego z plasteliny czy inną drobnostką eksploatacyjną, typową dla dobrych niemieckich aut. Orientując się, że to pewnie jakiś Superb czy inne Passerati z mocno zabieganym korposzczurem wewnątrz (najszybszy rodzaj pojazdów na autostradzie, nawet jeśli nie są czerwone) mrugam w prawo, przyhamowuję do 120 km/h i odsuwam z gracją konika szachowego, gładko wkomponowując się między plebs na prawym pasie. Ha-ha, za wolno ty waflu-biedaku, potrzymaj mi premium i patrz na to. Po czym miałem okazję obejrzeć z bardzo bliska tył dobrego niemieckiego auta, hamującego przede mną do prędkości właściwej ciężarówkom albo i niżej. Skoda A6 albo A8, dokładnie nie wiem bo one są przecież wszystkie takie same i do tego nieczytelnie oznaczone, ale taka trochę większa, pożyczona od banku (warszawskie blachy, ramka z reklamą serwisu Skody w Gdańsku). Rozwielitce kierującej owąż Skodą przestało się spieszyć, bo miotała się jeszcze chwilę z lewa na prawo bezsensownie spowalniając oba pasy, ale potem omrugał ją następny prestiż nadciągający z tyłu i popędzili dalej wyjaśniać sobie pewne sprawy po męsku.

Że też mu się chciało odstawiać takie niemrawe cuda, dziwne. Jak mi wyjedzie na lewy pas wystraszona babina w Citroenie, emeryt w Toyocie albo podczłowiek w ciężarówce, to cisnę naprzód jak tylko dany obiekt wróci na prawy i więcej sobie tym głowy nie zaprzątam. No ale ja ze wsi jestem, może dlatego.

Najgorszy sort. Jak się tak spieszy to po co marnuje czas na zajeżdżanie drogi. Jak miałem Probe to lubiłem takim cwaniakom zjechac na prawy pas i depnąć i wtedy się okazywało,, że przy 160 odpuszczali  bo raz że byli już daleko z tyłu a dwa że spojrzeli na spalanie. Audi A6 w najsłabszym TDI miało problem nawet z Corsa hahaha.

 

Swoją drogą VW jetta po 1500 km kierownica nagle przestała być scentrowana i wydaję dźwięk naprezajacej się sprężyny/żyłki przy kręceniu. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
36 minut temu, amanda99 napisał:

Panowie, coś mi się popsuło w aucie. Koła strasznie mocno skręcają, jakieś pomysły?

Jaki wstyd, niby taki drifter a nie wie że do driftu stosuje się mocniejszy skręt kół...

6 minut temu, Kilokush napisał:

Swoją drogą VW jetta po 1500 km kierownica nagle przestała być scentrowana i wydaję dźwięk naprezajacej się sprężyny/żyłki przy kręceniu

Chyba trafiłeś na jakiś wadliwy egzemplarz. Kup już tego Mustanga i świat zacznie być piękny.

W pasku pękło dzisiaj 10k km. Nie czuję niedoboru mocy po przesiadce z A45.

Edited by Imperator Kret

Share this post


Link to post
Share on other sites
49 minut temu, amanda99 napisał:

Panowie, coś mi się popsuło w aucie. Koła strasznie mocno skręcają, jakieś pomysły?

rwvAQPJ.jpg

 

Wszystko w porządku. To drift mode

Share this post


Link to post
Share on other sites

Był ktoś dzisiaj w Limanowej? Dla tych co nie byli kilka przejazdów czołówki:

Poza tym było kilka perełek:

Ferrari F355 Challenge
Lamborghini Gallardo GT3
Mclaren MP4-12C GT3
Audi TT w wersji DTM

Share this post


Link to post
Share on other sites

jonas: na takich  mistrzów-rajdowców-nauczycieli jest jeden prosty sposób. Rejestrator. Filmik z jego wyczynami zanosimy/wysyłamy na policje. Po odpowiedniej ilości takich zdarzeń jegomość też będzie pomykał ponad 160, ale Pendolino. :) Wymaga to trochę zachodu, ale warto. Egzamin-przypominajka, to chyba jedyny działający sposób.

Edited by goral2099

Share this post


Link to post
Share on other sites

A skoro już w temacie czterech kółek (ale tak bardziej przyziemnie), co lepiej waszym zdaniem: sharan/alhambra, czy mazda 5. Może coś innego tego typu? Roczniki powyżej 2012.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Toyota Sienna albo Honda Odyssey, żadnych zgniłych kompromisów.

Share this post


Link to post
Share on other sites

jonas a siedziałeś w autach które podałeś? Dla mnie odpadają. Jakość wnetrza, fotele dla dzieci (mam 185 a takie się wydają) no i wygląd. Też niedługo zmieniam Saab-a na coś większego i chyba przyjdzie mi kupić grand voyagera albo jakiegoś amerykańskiego suv-a z 5.7hemi. Tyle że ja szukam auta do 15k e albo trochę mniej.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tradycyjnie dla internetowych ekspertów nie mam bladego pojęcia o przedmiocie dyskusji. Tak se rzuciłem prawdziwe trv kvlt krieg vany, a nie jakieś filozofie korodo albo Skody.

Grand Voyagerem mnie wieziono kilka razy, kanapa na kołach, kubatura małego dostawczaka, w łukach zachowuje się jak ponton. Ale pięciu schabów + manele zabiera bez zająknięcia.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Uuuu...ale poszalałem w poprzednim poscie. :D Miało być poniżej 2012. Tak 2010 - 2012. 

jonas: no niby całe życie to sztuka kompromisu. :) Musiałbym te samochody obejrzeć, obmacać i ceny sprawdzić. Ale dzięki za kolejne opcje.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nic na "F". Żadnych Fiatów, Fordów, Ferrari, francuzów. ;) Z doświadczeń znajomych widzę, że sypie się to strasznie: problemy z instalacjami, a nawet dwa pożary. Także chyba zostanę przy państwach osi (D, J).

Share this post


Link to post
Share on other sites

Po prostu Sharany i Mazdy 5 mam w otoczeniu i wiem jak to to wygląda i się sprawuje. Reszty będę musiał szukać.

Share this post


Link to post
Share on other sites

XC90 D5 w manualu powinno być w miarę bezawaryjne jeżeli poprzedni właściciel wymieniał wszystkie oleje (nieszczęsna przekładnia kątowa - pozostaje napęd na przód). Wiadomo to ciężki klocek więc hamulce czy zawias szybciej siadają niż w płaskaczach. Ale tylko po pierwszym lifcie czyli >2006 poprawiono sporo.

Niemieckie w tych latach to już raczej szmelc. VW fsi i tandetne diesle. Mercedes i ohydna R-klassa (choć baardzo wygodna i spokojnie do kupienia z v8). Zafira? Nigdy się nie interesowałem. Galaxy czy inny s-max wieczny problem z elektrycznym ręcznym.

Ustal sobie jakieś wymagania ~min moc, wyposażenie, roczniki, kopciuch/bena/lpg i wybierz kilka modeli, poczytaj i 3-4 co zostaną pomacaj/przejedź się to będziesz wiedział czego chcesz.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dnia 30.07.2018 o 13:25, goral2099 napisał:

Nic na "F". Żadnych Fiatów, Fordów, Ferrari, francuzów. ;) Z doświadczeń znajomych widzę, że sypie się to strasznie: problemy z instalacjami, a nawet dwa pożary. Także chyba zostanę przy państwach osi (D, J).

Mam francuza i jedyne co pali to 98ka i kapcie no ale piątki dzieci i psa do niego nie zapakuje.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dnia 1.08.2018 o 04:53, KAX_ napisał:

 Mam francuza i jedyne co pali to 98ka i kapcie no ale piątki dzieci i psa do niego nie zapakuje.

Jakie kapcie masz na przodzie? Właśnie zrobiliśmy 400 konnego saaba i na Yokohamach Paradach jest ok, ale zastanawiam się czy dałoby rade coś lepszego wrzucić. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Miałem Michelin Pilot Sport 3 wymieniłem na Falken Azenis FK510 lepiej trzymają ale nikkną w oczach na mocnej oście. gdybym miał 19" a nie 18" dorzucił bym do Michelin pilot Sport 4S podobno o wiele lepsze od 3 z tym, ze dopiero od 19 cali. Ja kapcie zawsze przeglądam na http://www.tyrereviews.co.uk/

Tu jest fajne zestawienie http://www.tyrereviews.co.uk/Article/2018-Sport-Auto-UHP-and-Track-Day-Tyre-Test.htm

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, amanda99 napisał:

Jakie kapcie masz na przodzie? Właśnie zrobiliśmy 400 konnego saaba i na Yokohamach Paradach jest ok, ale zastanawiam się czy dałoby rade coś lepszego wrzucić. 

A Toyo R888 nie warto byłoby sprawdzić?

 

Edited by XantiO

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pod warunkiem, ze ktoś nie jeździ w deszczu :) Droga hamowania na mokrym miedzy R888, a Azenisem to prawie 9 metrów różnicy, czyli  dwie długości auta. R888, P Zero Trofeo i Pilot Sport Cup to typowe "trackdayówki". Na suchy tor kozak na mokrej ulicy trzeba brać na nie mocną poprawkę.

Edited by KAX_

Share this post


Link to post
Share on other sites

A to się zgadza. Jakiś czas miałem Toyo R666 w Audi 80 Quattro do latania po torze i na mokrym było "śmiesznie".

Share this post


Link to post
Share on other sites

Toyo drogie i tylko na suche truck day'e. Też temperature swoją musi złapać. 

CSC 6 chętnie bym potestował, ale nie ma w R17. Do dupowozów ładowałem ciągle tylko CSC5, idealna opona jak dla mnie. Klei na zimno, na ciepło, na suchym 9/10, na mokrym 7/10. Nawet w drifcie mam już drugi komplet na przedniej osi.

 Chociaż kusi mnie teraz wrzucić Bridgestone Turanza T005 bo są w super cenie i miałem je kiedyś w Gulfie,

Share this post


Link to post
Share on other sites

Poczytałem, popatrzyłem i padło na Mazdę 5. Chyba najlepszy wybór, przy moim budżecie, przy tych rocznikach.

A chce ktoś może kupić Hondę Civic Type S 2011 1,8 benzyna + LPG?  :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ponarzekam sobie trochę, a co.

Jednak do każdej mocy można się przyzwyczaić. Wynająłem znowu GT-R'a, bo chciałem jeszcze raz poczuć tą mieszankę euforii/adrenaliny/strachu. Niestety drugi raz to już nie to samo... a może przyzwyczaiłem się już do poziomu mocy 450-500 KM i nie robi takiego wrażenia.

Nie zaryzykuję stwierdzenia, że jest wolny, bo to byłoby śmieszne. 100-200 w 7,8 s to przecież rakieta. Mimo to już nie robi na mnie takiego wrażenia jak za pierwszym razem.

Tesla zrobiła na mnie wrażenie ze względu na ten natychmiastowy moment obrotowy. Jeździłem tylko wersją P85(420 KM), ale i tak uczucie jest niesamowite. Start niekoniecznie, bo napęd na tył i silnik elektryczny oznacza brak trakcji. Powyżej 100 km/h już też nie robi wrażenia, bo moc daje o sobie znać. Za to między 50 a 100 to dosłownie katapulta. Fajnie się wyprzedza z takim natychmiastowym momentem.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ah, Lanos...pamiętam doskonale, jak ze trzy lata temu leciałem tym, z kumplem (on prowadził), po autostradzie 200km/h. Pewnie tak samo czuł się Gagarin, gdy jako pierwszy opuszczał matkę Ziemię. Będę miał co wnukom opowiadać. :)

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...
Sign in to follow this  

Aktualności

Artykuły



×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.