Jump to content
Sid

Codzienność za kierownicą

Recommended Posts

Dnia 26.10.2018 o 20:49, Mikelos napisał:

A Wy dalej przedłużacie sobie koniami mechanicznymi i ilością sekund do setki?

Nooo od tego przedłużania już mi się kutas w nogawce nie mieści, a tu następne graty przyszły,  pewnie będzie trzeba przyciąć

XVrwwhK.jpg

 

622q30S.jpg

 

Edited by KAX_
  • Like 1
  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
38 minut temu, KAX_ napisał:

 

622q30S.jpg

 

To teraz takie banany w nogawce modne? Współczuje przy wzwodzie...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Też sobie przedłużyłem.

Pytanie czy będą wiedzieli co za model?

ps. zdjęcie własne kupotelefonem

P_20181028_152721.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites
20 godzin temu, KAX_ napisał:

Nooo od tego przedłużania już mi się kutas w nogawce nie mieści, a tu następne graty przyszły,  pewnie będzie trzeba przyciąć

Jedyne słuszne tarcze, poletzam.

U mnie w parze z Ferodo Performance latają.

Share this post


Link to post
Share on other sites
23 godziny temu, KAX_ napisał:

Nooo od tego przedłużania już mi się kutas w nogawce nie mieści, a tu następne graty przyszły,  pewnie będzie trzeba przyciąć

XVrwwhK.jpg

 

Archoil AR9100 warto dodać do oleju?

Share this post


Link to post
Share on other sites
57 minut temu, tom256 napisał:

Archoil AR9100 warto dodać do oleju?

Imho nie. Dobry olej + wymiana co 8-10kkm w dupowozie i co nawet 4-5k w wyściguwie. 

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
5 godzin temu, amanda99 napisał:

Jedyne słuszne tarcze, poletzam.

U mnie w parze z Ferodo Performance latają.

U mnie z galferami high performance czyli odpowiednikami Ferodo DS Performance. Lepiej niz seria ale nastepne chyba wleca DSy 2500 tanie nie sa ale roznica w hamowaniu spora.

2 godziny temu, tom256 napisał:

Archoil AR9100 warto dodać do oleju?

To zalezy do jakiego auta. Ogolnie AR9100 to spora dawka boru czyli skladnika obniżającego tarcie. Bor wystepuje tez w olejach z gornej półki ale nie w takiej ilosci jak w Archoilu. Dodatkowo pidbija TBN oleju.

Share this post


Link to post
Share on other sites
8 godzin temu, amanda99 napisał:

Imho nie. Dobry olej + wymiana co 8-10kkm w dupowozie i co nawet 4-5k w wyściguwie. 

Tak, teraz wymieniłem z GM 10W40 na Valvoline 5W30. Robiona płukanka. Efekt mnie kompletnie zaskoczył.

7 godzin temu, KAX_ napisał:

 

To zalezy do jakiego auta. Ogolnie AR9100 to spora dawka boru czyli skladnika obniżającego tarcie. Bor wystepuje tez w olejach z gornej półki ale nie w takiej ilosci jak w Archoilu. Dodatkowo pidbija TBN oleju.

Toyota MR2 Roadster silnik 1ZZ-FED.

Share this post


Link to post
Share on other sites

O kiepskich osiągach S5 już pisałem, teraz będzie o spalaniu. 300 km do Warszawy - ponad 40 litrów paliwa. Szybko, ale bez szaleństw.

Natomiast wczoraj byłem świadkiem(jako pasażer) jak ten samochód spalił 56 litrów paliwa na odcinku dokładnie 198 km - A2 z Poznania do Łodzi. Nie udało się dojechać do centrum bez tankowania. Zabójcza średnia 28l/100, nawet w R8 czy GT-R miałem dużo mniej.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ale w niemieckim auto świecie i tak napiszą, że pali 6,5 ....i oczywiście w teście z innymi(nie niemieckimi) wygra.

  • Upvote 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 hour ago, Imperator Kret said:

O kiepskich osiągach S5 już pisałem, teraz będzie o spalaniu. 300 km do Warszawy - ponad 40 litrów paliwa. Szybko, ale bez szaleństw.

Co to za silnik sic!?
 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pisał już, trzy litry jak to jonas piszę abcdtfsi hehehe. Kumpel kupił S6 kombi jakiś czas temu muszę się go spytać jak tam spalanie w tej skodzie, chociaż tam cztery litry siedzi...

Share this post


Link to post
Share on other sites

w R8 spalanie to najmniejszy problem. Pękająca rama to za to plaga. Samochód z zewnątrz może wyglądać idealnie, a w USA poszła szkoda całkowita z ubezpieczenia i zostało to sprowadzone do Polski. Bez rozbierania przodu nie idzie tego dostrzec więc nieźle można wtopić :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

To zdrowo :D Moje marne 2.0 Turbo przy 170km/h po 3h spalilo 13,5l/h przy UWAGA

Spoiler

4750rpm


Ta skrzynia na autostradzie to troche katorga :P  Jesli auto kiedys zajedzie do Polski to chyba sprobuje wstawic skrzynie z Aero ;X

PS. Mam fun na wioskach. Popadalo, nawalilo piachu na ulice bo gory plynely, a kanalizacji nie ma. Turysci przerazeni, przy 2k na dwojce + lekki gaz, a turbinka juz dmucha i dostaje szalu od braku przyczepnosci :D

Edited by Aurora001

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie wiem jak wy tymi Skodami jeździcie, że przepał niczym w Scanii. Mój dinozaur pali książkowo 10 w trasie, 12 w mieście. Cisnąć za bardzo nie ma czym, więc nie mam tu ciekawych wyliczeń. Konsekwentnie choć niezbyt żwawo nabiera prędkości właściwie do końca skali obrotomierza, im wyżej tym żwawiej, ale żeby jakieś kopy w plecy albo obijanie potylicy zagłówkiem to nie.

Żonie po mieście pali 14, wiem jednak jak ona tym jeździ. Podejrzewam, że przesiadka na Abartha 500 albo coś podobnego niezbyt zmieni tę liczbę, a jeżeli nawet, to tylko w górę.

Share this post


Link to post
Share on other sites
5 godzin temu, Aurora001 napisał:

To zdrowo :D Moje marne 2.0 Turbo przy 170km/h po 3h spalilo 13,5l/h przy UWAGA

  Ukryj treść

4750rpm


Ta skrzynia na autostradzie to troche katorga :P  Jesli auto kiedys zajedzie do Polski to chyba sprobuje wstawic skrzynie z Aero ;X

9-5 aero  po lifcie w automacie (5b) przy ~210 jest 4k rpm. Ogólnie masz dziwną skrzynie, nie czasem z NA? Miałem starego CD z 2.0T 163km? 1990r i spokojnie można nim było lecieć te 200-220 przy 4-4,5k rpm

W obecnym przy ~185kmh (kaganiec) jakieś 3,3-3,4k rpm a średnie ponad 19 nie chce wyjść ;) do vmax napędza się podobnie do 9-5 Aero

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja mam skrzynie z LPT 2.0 150KM I malego garreta, najkrotsza jaka byla 4.45:1. Vmax 220-224km/h realne po GPS przy 6.250, ALE(!) max moc mam tylko i az przy 5.500RPM wiec powyzej nie idzie przy tak krotkiej skrzynii. Skrzynia ktora wszyscy chca miec do jazdy po torze i 1/4 mili.
Mala uwaga - wszystkie skrzynie w 9000 maja takie same przelozenie I-IV, roznica jest tylko na V.

Jezdzi sie troche jak automatem z taka skrzynia.

I Bieg 25km/h -> wrzuc III
I Bieg 40km/h -> wrzuc IV
II Bieg 55km/h+ -> wrzuc V
etc.  I nie panewki nie dostaja po [gluteus maximus] bo juz mam 1.5+ RPM.

W SS 2002 mam ten sam silnik tylko jest duzo bardziej mulowaty bo tez auto ciezsze, bez moda i V nie moge wrzucic ponizej 85-90km/h.
 

Edited by Aurora001

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ale zostalem technologicznie zaskoczony po tym jak jeden z pasazerow zlamal mi  wewnetrzna klamke otwierania drzwi.
Juz nie istotne jak to sie stalo, ale wina z mojej strony bo drzwi nie naoliwilem.

Komus w Saabie musialo sie bardzo w nudzic i wydawac kase aby klamka skladala sie ze stopu magnezu. Dokladnie jest to odlew magnezowy z nalanym plastikiem.

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

A było kupić skode, części nawet w warzywniaku dostaniesz.

Edited by B@nita

Share this post


Link to post
Share on other sites
9 godzin temu, Aurora001 napisał:

Komus w Saabie musialo sie bardzo w nudzic i wydawac kase aby klamka skladala sie ze stopu magnezu. Dokladnie jest to odlew magnezowy z nalanym plastikiem.

Redukcja masy, to jasne. W jaszczombie co prawda nie było magnezowych klamek, ale nie było też wygłuszeń, ruchomych szyb z tyłu albo napinaczy tylnych pasów. Mając 55 KM każdy kilogram mniej był na wagę złota.

Share this post


Link to post
Share on other sites

To chyba można spawać. Felgi magnezowe spawają jakoby.

E, mam jeszcze jednego Dellinku D830 na części, dostałem za puszkę Coli. Chcesz to ci wyślę klapę, wyrzeźbisz sobie z tego klamkę.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Spawa się bo to pewnie stop magnezu, aluminium i cynku w tym sek, ze w zależności od udziału składników stopowych spawa się to chujowo lub bardziej chujowo :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dokladnie, zreszta nie na mozliwoscu tego zespawac bo nie ma dostepu zeby nie zniszczyc otoczki plastikowej.
 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dnia 14.11.2018 o 13:16, Aurora001 napisał:

Dokladnie, zreszta nie na mozliwoscu tego zespawac bo nie ma dostepu zeby nie zniszczyc otoczki plastikowej.

To może nawierć 2 małe otwory i wklej gwintowany pręt? Na epoksydzie będzie mocno trzymać i będzie dodatkowy element działający na zginanie.

W tym tygodniu miałem "przyjemność" jazdy do Poznania i z powrotem DK11, w sumie 600 km. Koszmar. Zdolności jazdy samochodem u ludzi zanikają. Prawie nikt nie trzyma odstępu, mimo że i tak nie planuje wyprzedzać.

Zapada zmrok i jakiś emeryt jedzie 60 w niezabudowanym a za nim kolejka 20 samochodów i nikt nie wyprzedza.

Najlepsi są i tak "wychylacze". Połowa samochodu na drugi pas, żeby zobaczyć czy jest miejsce, po czym wraca na swój pas nawet jak jest pusto po horyzont. I oczywiście dalej jedzie 5 metrów za TIRem.

Edited by Imperator Kret

Share this post


Link to post
Share on other sites
6 minut temu, Imperator Kret napisał:

To może nawierć 2 małe otwory i wklej gwintowany pręt? Na epoksydzie będzie mocno trzymać i będzie dodatkowy element działający na zginanie.

W tym tygodniu miałem "przyjemność" jazdy do Poznania i z powrotem DK11, w sumie 600 km. Koszmar. Zdolności jazdy samochodem u ludzi zanikają. Prawie nikt nie trzyma odstępu, mimo że i tak nie planuje wyprzedzać.

Zapada zmrok i jakiś emeryt jedzie 60 w niezabudowanym a za nim kolejka 20 samochodów i nikt nie wyprzedza.

Najlepsi są i tak "wychylacze". Połowa samochodu na drugi pas, żeby zobaczyć czy jest miejsce, po czym wraca na swój pas nawet jak jest pusto po horyzont. I oczywiście dalej jedzie 5 metrów za TIRem.

Standard. Ja raz jak chciałem takiego fana jazdy za tirem wyprzedzić to depnal aż zadymiło i wepchnął się między mnie a tira. Ludzie w Poznaniu mają jakieś kompleksy

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

wyskoczył check engine

podpinam pod ten pizdzielnik elm327 - ale bład nieznany

jade wiec na warsztat i mowie ze check engine sie zapalił i chce wiedziec co to - gosc podpiął i mowi ze kod nieznany - skasował bład i mowi 100zł - pytam, za co?

za podpiecie 50 i skasowanie 50 - WTF


powiedziaelem ze ja mam interfejs ale wiem ze to jest uposledzone dlatego pojechalem do warsztatu zeby Pan sprawdził normalnie bo ja kasowac tez moge ale co z tego jak za 30km znowu wyskoczy to samo

machnał ręką i pojechalem 

 

Edited by Maniakalny

Share this post


Link to post
Share on other sites

Co za Hui. Mi w Probe co chwilę wyskakiwał check engine od gazu. Wystarczyło odpiąć akumulator... 100 zł za kasowanie błędu hahaha

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...

Aktualności

Artykuły



×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.