Jump to content
Sign in to follow this  
Sid

Codzienność za kierownicą

Recommended Posts

W dniu 16.06.2019 o 01:25, amanda99 napisał:

Na prawdę nie rozumiem ludzi którzy jeżdżą nad polskie morze. 

A jeszcze bardziej nie rozumiem pakowania się gdziekolwiek na urlop w sezonie, gdy fabryki mają przestoje i cała klasa robotnicza wyjeżdża na swoje sfinansowane przez bank olinkluziw. No i te upały po 30 *C.

Wiem że nie wszyscy mają możliwość ale podejrzewam że akurat większość z nas, niedobitków czasów forumowych (nie)słusznie minionych, zarabia na życie używając mózgu i będąc fachowcem w swojej dziedzinie. Takim ludziom nie odmawia się urlopu w pierwszej połowie września.

Ruch mały, temperatury idealne. To jest prawdziwy urlop.

O to to. Jeden z powodów dlaczego za granicą odpoczywa się znacznie lepiej. Plaża w Hiszpanii. Ani jednego psa. Zawsze parę ładnych kobiet topless. Brak pato młodzieży słuchającej popka. Brak parawanów.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mieszkać w Stettin i nie lubić Ostsee, a kysz ci.

Edited by Uncle_Adam

Share this post


Link to post
Share on other sites
24 minuty temu, Kilokush napisał:

O to to. Jeden z powodów dlaczego za granicą odpoczywa się znacznie lepiej. Plaża w Hiszpanii. Ani jednego psa. Zawsze parę ładnych kobiet topless. Brak pato młodzieży słuchającej popka. Brak parawanów.

Co to za plaża skoro nawet psy tam nie chcą przebywać? Kilka ładnych kobiet.....u nas tysiące :). Nie dziwie się, że to wszystko pisło i zbankrutowało..:)

  • Like 1
  • Downvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
14 minut temu, B@nita napisał:

Co to za plaża skoro nawet psy tam nie chcą przebywać? Kilka ładnych kobiet.....u nas tysiące :). Nie dziwie się, że to wszystko pisło i zbankrutowało..:)

U nas topless są tylko Niemki 60+ :D

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, Kilokush napisał:

U nas topless są tylko Niemki 60+ :D

To miałeś pecha, ja nie raz widziałem całkiem młode, fakt że parę dobrych kilometrów od "miasta". Tu gdzie mieszkam jest teraz całkiem sporo siedlisk nad samym morzem, cisza, spokój, pachnący nadmorską sosną las i gołe....:) uwielbiam te rowerowe wycieczki nad samym brzegiem :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie ma to jak pojechać nad morze oglądać cycki...

Zimną wodą i sinice. Główne atuty Bałtyku.

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, Mikelos napisał:

Nie ma to jak pojechać nad morze oglądać cycki...

Zimną wodą i sinice. Główne atuty Bałtyku.

Akurat zimna woda i sinice to się wyklucza....

Share this post


Link to post
Share on other sites
9 godzin temu, Mikelos napisał:

No właśnie...

To zależy gdzie trafisz, tu gdzie mieszkam nie ma sinic. Woda zimna w zeszłym roku też nie była a w tym roku ludzie się kąpią już od początku czerwca. Jak szukasz ciepłej to powinieneś iść na basen. Sinic tam nie znajdziesz, za to spore ilości chloru..

Share this post


Link to post
Share on other sites

Owszem, Bałtyk ma swój urok ale kombinacja mało ciepłej wody i niepewnej pogody nie czyni go pierwszym wyborem jeśli celem ma być plażing.

Zimą, poza sezonem dla wdychania jodu - ewentualnie...

Share this post


Link to post
Share on other sites
41 minut temu, Mikelos napisał:

Owszem, Bałtyk ma swój urok ale kombinacja mało ciepłej wody

Nie sądziłem, że ciepła woda jest ratunkiem na upały....Jak na Bałtykiem mamy ponad 30 stopni narzekają że gorąco, jak na południu europy jest 40 w cieniu jest ok....Ostatnio nad polskim morzem bywa cieplej jak właśnie na południu europy. Przecież klimat się ociepla..;)

Edited by B@nita

Share this post


Link to post
Share on other sites
21 godzin temu, Kilokush napisał:

U nas topless są tylko Niemki 60+ :D

Chyba u Ciebie.

Strzałeczką zaznaczony widok z mojego balkonu.


Tak się żyje.

Screenshot_1.jpg

Screenshot_2.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, B@nita napisał:

Nie sądziłem, że ciepła woda jest ratunkiem na upały....Jak na Bałtykiem mamy ponad 30 stopni narzekają że gorąco, jak na południu europy jest 40 w cieniu jest ok....Ostatnio nad polskim morzem bywa cieplej jak właśnie na południu europy. Przecież klimat się ociepla..;)

Bałtyk 17-19 stopni, morze śródziemne 25...

Share this post


Link to post
Share on other sites
4 godziny temu, Mikelos napisał:

Bałtyk 17-19 stopni, morze śródziemne 25...

Dane z tvn ?  U nas piasek na plaży tam kamienie i skwar 40 w cieniu....

Złe opinie sporo osób sobie wyrabia, na podstawie wypoczynku w przeładowanych i brudnych miejscowościach jak Sopot, Władek czy paskudny i przereklamowany(jak Zakopane) Kołobrzeg albo śmierdzące Mielno. A mamy naprawdę fajne, ciche i nieduże miejscowości nad Bałtykiem, gdzie można wypocząć i pooddychać czystym powietrzem. Niskie temperatury wody to efekt północnych prądów, ostatnio dość rzadkich, jak już to w lipcu.

 Na południu europy też już nie masz gwarancji, że będzie ciepło, ostatnio wręcz przeciwnie, to u nas bywa cieplej.

W tej chwili według tvn meteo u mnie 24 stopnie....tymczasem moje termometry pokazują 28-29 w cieniu.........

Edited by B@nita

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 16.06.2019 o 01:25, amanda99 napisał:

A jeszcze bardziej nie rozumiem pakowania się gdziekolwiek na urlop w sezonie, gdy fabryki mają przestoje i cała klasa robotnicza wyjeżdża na swoje sfinansowane przez bank olinkluziw. No i te upały po 30 *C.
 

Może dlatego, że szkoły maja wakacje i rodzice jada z dziećmi na urlopy....ale Ty tego chyba nie ogarniasz...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, Lisek bez nogi napisał:

Może dlatego, że szkoły maja wakacje i rodzice jada z dziećmi na urlopy

To już kwestia tylko i wyłącznie nazewnictwa.

Share this post


Link to post
Share on other sites
56 minut temu, amanda99 napisał:

To już kwestia tylko i wyłącznie nazewnictwa.

Jakiego nazewnictwa? Wakacje przypadają w lipcu i w sierpniu. Chyba nie sądzisz, że dziecko będzie zarywać szkołę we wrześniu bo rodzicowi tak wygodniej albo jest mniejszy ruch...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeździ się we Wrześniu, bo taniej i pogoda jeszcze w miarę. Dodatkowy plus, że mniej tłoczno chociaż jak kasa nie gra roli to i znajdzie się mało tłoczne miejsca i w wakacje. 

Reszta to pier#&#?nie i dorabianie teorii.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zrobiłem dziś trasę ze stolicy do domu w stylu emeryt, czytaj prędkości nie przekraczające 100kmh i wyprzedzanie w ostateczności. Odległość cirka 180 km. Różnica w czasie około 15 minut, średnie spalanie ponad litr mniejsze. 

Najgorsze jest to, że mi się spodobało. Chyba pora kupić opla i kapelusz...

  • Downvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja też robiłem w weekend jazdę do i z W-wy w stylu emeryta. 140 na tempomacie i rezerwa zaświeciła się dopiero po 780 km :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

Na S7 tempomat tylko adaptacyjny. Chyba, że jedzie się jak ja dziś za tirami z ustawieniem między 86 a 90.

A mój rekord rezerwy to 180 km przy zbiorniku 45 litrów jak już się chwalimy. Ta sama trasa ino drugie auto.

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, Lisek bez nogi napisał:

Jakiego nazewnictwa? Wakacje przypadają w lipcu i w sierpniu. Chyba nie sądzisz, że dziecko będzie zarywać szkołę we wrześniu bo rodzicowi tak wygodniej albo jest mniejszy ruch...

Szkoła jest dla dziecka, czy dziecko jest dla szkoły?

Parę razy urwałem tydzień czy 2 we wrześniu żeby pojechać z rodzicami na wakacje a szkołę ukończyłem z wyróżnieniem i stypendium prezydenta Szczecina, co to za bzdury i banialuki.

Edited by Uncle_Adam

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak  chodziłem do szkoły na wsi to zdarzało się że część uczniów przychodziła dopiero pod koniec września jak wykopki zimnioków się kończyły.

Zresztą co mnie interesują problemy innych. Niech się każdy martwi i troszczy o siebie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
11 godzin temu, Mikelos napisał:

Na S7 tempomat tylko adaptacyjny. Chyba, że jedzie się jak ja dziś za tirami z ustawieniem między 86 a 90.

A mój rekord rezerwy to 180 km przy zbiorniku 45 litrów jak już się chwalimy. Ta sama trasa ino drugie auto.

No pewnie że adaptacyjny, nie wyobrażam sobie już długich tras bez niego.

Audi S5 na A2 - 56 litrów spalone na odcinku 198 km ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Teraz, Imperator Kret napisał:

No pewnie że adaptacyjny, nie wyobrażam sobie już długich tras bez niego.

Tell me more jak się na tym lata w praktyce, bo nigdy nie używałem a mam go w pakiecie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

W praktyce ustawiam prędkość na autostradzie np. na 160. Odstęp raczej minimalny, w naszych warunkach większe odstępy się nie sprawdzają, bo zbyt często wjeżdża w lukę jakiś zawalidroga. Poza tym jak masz odstęp ustawiony na średni albo duży to nikt Ci nie zjedzie z lewego :P

Jak dobrze pamiętam  minimum to trochę ponad 1 sekunda, czyli ok. 50 metrów przy tej prędkości.

Trochę późno zaczyna przyspieszać jak ktoś zjeżdża na prawy pas, bo dopiero jak całkowicie zjedzie z lewego. Ale przyspieszanie nie zawiesza ustawień, więc na chwilę wciskam gaz i potem już sam jedzie.

Czasami też późno reaguje na samochód wjeżdżający z prawego na lewy, zwłaszcza przy dużej różnicy prędkości. Dlatego jak widzę TIRa zmieniającego pas to wolę zawiesić tempomat od razu a nie czekać aż zacznie hamować ze 160 na 90 na odcinku 100 metrów.

Poza tym świetna sprawa w wolno posuwających się korkach.

Nie wiem jak wpływa na spalanie, bo nie zwracam na to zbytnio uwagi. No i nigdy jeszcze nie przejechałem całego baku w trybie eko, więc nie wiem ile mógłby spalać. Ważne że mogę zrobić 800 km na baku :)

Edited by Imperator Kret

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 12.06.2019 o 12:05, Imperator Kret napisał:

W galerii chłodno, bo klima ;)

Bardziej w temacie - byłem w poniedziałek na półwyspie helskim. Podobno w sezonie przejazd na Hel to koszmar, natomiast na początku czerwca bardzo przyjemnie. Ruch minimalny, jest miejsce żeby wyprzedzać. Nie wyobrażam sobie jak odcinek Władysławowo-Hel może zajmować w sezonie parę godzin.

Nie wiem jak z helem "tam" ale jak w niedziele 16.06 wracałem z gór to warszawskie "do domu" miało korek od Napierek do Glinojecka, a może i dalej ale jechałem od Płocka. Jak się cieszyłem, że jadę w drugą stronę :D

Share this post


Link to post
Share on other sites
On 6/18/2019 at 10:29 PM, Mikelos said:

Zrobiłem dziś trasę ze stolicy do domu w stylu emeryt, czytaj prędkości nie przekraczające 100kmh i wyprzedzanie w ostateczności. Odległość cirka 180 km. Różnica w czasie około 15 minut, średnie spalanie ponad litr mniejsze. 

Najgorsze jest to, że mi się spodobało. Chyba pora kupić opla i kapelusz...

ja czasem jade kielce -  krakow  - swietokrzyskie ma na calosc S7 - 2 pasy - tempomat 105-110 - wyzej nie ma sensu bo słabo wygłuszony 350z jest i męczy dluzsza jazda, w dodatku przy takiej predkosci mam spalanie 8litrow, wiec wszyscy wygrywaja

chociaz raz w idealnych warunkach rozhulalem te bude do 259 (licznik)

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...
Sign in to follow this  

Aktualności

Artykuły



×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.