Jump to content
Sens

Pare Pytan Dotyczacych Aut :d:d

Recommended Posts

Witam! Mam pare pytan dotyczacych cc 0.7 i uno 1.0

EDIT:

6. Czy ciezko sie kreci kierownica w cc lub uno bez wspomagania? - :D:D:D

7. Jak jest z osiagami w przypadku tych aut?

8. Czy drogie sa koszty utrzymania? czesci?

9. jakie sa typowe usterki dla tych aut z tymi silnikami?

 

Dziekuje za pomoc

Edited by Sens

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam! Mam pare pytan dotyczacych cc 0.7 i uno 1.0

EDIT:

6. Czy ciezko sie kreci kierownica w cc lub uno bez wspomagania? - :D:D:D

7. Jak jest z osiagami w przypadku tych aut?

8. Czy drogie sa koszty utrzymania? czesci?

9. jakie sa typowe usterki dla tych aut z tymi silnikami?

 

Dziekuje za pomoc

6 - zalezy jak jestes silny :wink: , jednek krecenie bez wspomagania to nic przyjemnego

7 - Osiagi sa beznadziejne w przypadku cc 0.7 auto poprostu nie jedzie a sie toczy a wyprzedzic tym cokolwiek graniczy z niemozliwym

8 - Auta mimo słabych silnikow pala sporo taki cienki potrafi wciagnac koło 6 litrow

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam! Mam pare pytan dotyczacych cc 0.7 i uno 1.0

EDIT:

6. Czy ciezko sie kreci kierownica w cc lub uno bez wspomagania? - :D:D:D

7. Jak jest z osiagami w przypadku tych aut?

8. Czy drogie sa koszty utrzymania? czesci?

9. jakie sa typowe usterki dla tych aut z tymi silnikami?

 

Dziekuje za pomoc

6. w uno kreci sie dosc ciezko, w cc kierownica chodzi wyjatkowo lekko jak na samochod bez wspomagania

7. cc 0.7 tragedia panie, przyspieszenie do 60km/h jak cie moge ale wyzej to juz meka, jazda z predkoscia 100-110 mozliwa ale przy wyprzedzaniu trzeba wykazac sie czasem stalowymi nerwami

uno 1.0 ma silnik fire nowoczesny calkiem, motorek lubi obrtoty i calkiem sprawnie porusza sie tym samochodem, zalezy jeszcze czego sie oczekuje ale do ganiania po miescie i wypad w trase przy predkosciach 100-120 nie stanowi najmniejszego problemu, nawet wprzedzic cos sie da bez wiekszych problemow przy redukcji biegu ;)

8. koszty utrzymania - hmm... cc 0.7 napewno bedzie palil wiecej jak uno 1.0 bez wzgledu na to czy to miasto czy trasa

spalanie cieniasa 0.7 ksztaltuje sie na poziomie 7l/100km miasto (8-9l/100km zima) i okolo 6l/100km trasa (100-110km/h)

spalanie uno 1.0 w miescie przy spokojnej jezdzie 6l/100 km a w trasie okolo 4,5-5l/100km (100-110km/h)

czesci do obydwu modeli sa ogolnie dostepne i stosunkowo tanie, rzeklbym nawet bardzo tanie ;)

9. typowa usterka cinquecento 0.7 jest caly silnik i skrzynia biegow, jezeli juz brac cc to tylko 0.9 a najlepiej 1.1 (silnik fire dohc)

ogolnie cienki nie jest stosunkowo problematyczny, nadwozie jest cale ocynkowane i jezeli nie byl bity znaczacych problemow z korozja nie maja nawet egzemplarze z 92-93 roku, zawieszenie dostaje w kosc na naszych drogach i szybko sie zuzywa ale z drugiej strony czesci i koszty napraw sa smiesznie male, zawodzi czasem elektryka typu: nie dziala wycieraczka tylej szyby albo ogrzewanie tejze, popala sie lampki od podswietlania deski itp

fiat uno 1.0 skoleji od strony mechanicznej sprawuje sie poprawnie i nie powinien sprawiac wiekszych kopotow za to ma problemy z korozja ktora potrafi juz atakowac 2-3 letnie egzemplarze - trzeba wiec trzymac reke na pulsie i szybko reagowac w przypadku odkrycia ogniska korozji, dochodzi sprawa niezbyt trwalego zawieszenia podobnie jak w cc jednak jak napisalem koszty napraw sa niewielkie

 

pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites

cienkim nigdy nie jezdzilem ale uno 1,0 mialem okazje i powiem ze do 70-80 sie zaskakujaco dobrze zbiera! powyzej juz kiepsko ale jedzie :)

w srodku ascetycznie ale ilosc miejsca znosna :)

ogolnie Uno jest moim zdaniem mega lepsze od cieniasa, ktory jest jak dla mnie przerosnietym maluchem...

Share this post


Link to post
Share on other sites

cc700 jak bardzo blacha by się nie błyszczała po przebiegu 100 kkm się kończy. Kończy się skrzynia biegów, sprzęgło, wszystko w zawieszeniu, kończy się wreszcie silnik który imo jest mniej trwały niż ten w maluchu. mówię o autach serwisowanych oczywiście. Może znajdą się maniacy którzy jeżdżą tym autem dalej, ale nie ma to nic wspólnego z normalnym użytkowaniem. A uno jest lepszy, ale i tak jest to jedno z najmniej trwałych aut. O ile dla CC700 ciężko znaleźć alternatywę (cc900, cc1100, KIA PRIDE - naprawdę trwałe auto!!), to w klasie UNO masz już pełen wybór. UNO jest bardzo chimeryczne i jeden kierowca powie, że poniżej 10l/100 na mieście nie schodzi a inny że 6-7 litrów.

 

Moim skromnym zdaniem jeśli jesteś zdeterminowany na najmniejsze samochody za jak najmniejsze pieniądze to optymalny będzie suzuki swift. Wersja 1.0 jest BARDZO ekonomiczna, dużo dynamiczniejsza od UNO, czy CC, trwała oraz to auto było długo produkowane - można trafić coś starszego nawet w granicach 1k pln i na chodzie (trudno jednak liczyć na długotrwałą eksploatację), czy też młodszego do dłuższego pojeżdżenia. W tej klasie samochodów oczywiście bezpieczeństwo żadne cokolwiek byś nie wybrał, ale swift 1.0 na miasto idealny.

Edited by Guest

Share this post


Link to post
Share on other sites

swifta mial moj kolega 1,3 (i to dwa), a inny 1,0!

uwazam ze jest to swietne auto! trwale zwinne i tanie :)

tylko malo bezpieczne...

ale wolalbym to mega bardziej niz uno i CC...

a moze golf II :>

mowie calkiem serio :P

Edited by Pageup

Share this post


Link to post
Share on other sites

a co do kręcenia kierownicą to powiedz, czy ty facet jesteś? <_<

 

 

 

 

--no przecież to najmniejsze autka z najmniejszymi silnikami. przód leciutki, opony wąziutkie, cc700 to nawet kobieta nie zauważy że nie ma wspomagania.

Share this post


Link to post
Share on other sites

To ja może podłącze się do tematu.

Mam okazje kupić cc 900 na gazie. Orientujecie się może jak wygląda dynamika jazdy cc z tym silnikiem? Słyszałem opinie ze jest dużo lepiej niż w 700, czy to prawda? 700 już jeździłem i masakra :?

cc 900 jezdzi na poziomie astry 1.4 60km, rewelacji nie ma ale zawalidroga napewno nie bedziesz w porownaniu do 700 to jest rakieta ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

CC nie jeździłem dużo. Raz jechałem jako pasażer CC700 na trasie do Rzeszowa i powiem, że 2 dość ciężkie osoby + ja to była tragedia. Trudno tu mówić o przyspieszaniu - to raczej był powolny i głośny proces nabierania normalnej prędkości. Do tego ciasnota masakryczna z tyłu. Po prostu kopia 126p. Z tego co wiem, to jedynie znacznie lepiej się prowadzi niż 126p, ma bagażnik i... na tym chyba zalety się kończą.

 

Rodzice mają Uno 1.0 od '98 roku i trochę nim km zrobiłem. Auto nie jest specjalnie awaryjne. Nigdy nie zdarzyło się, aby zatrzymało się na środku drogi. Raz jedynie był przypadek, gdy źle podpięte radio wywaliło bezpieczniki i nie chciał zapalić, ale to już nie wina samochodu.

Ogólnie praktycznie nic się nie psuje co miało by wpływ na jazdę. Psują się blachy, zamki, łamią uchwyty i dźwignie. Poza tym pasy bezpieczeństwa potrafią się zepsuć i same naprawić.

Autem, gdy jeździmy powoli, jeździ się bardzo przyjemnie. Brak wspomagania da się odczuć jedynie na ciasnych parkingach, gdzie jest mało miejsca do kręcenia i na odcinku 1m trzeba wykonać kilka pełnych obrotów kierownicy.

Dużą wadą jest dość miękkie zawieszenie, które w połączeniu z małą wagą powoduje, że na zakrętach "dotykamy lusterkami asfaltu". Wszystko dlatego, że (o ile pamiętam) nie ma tam stabilizatorów. Gdy dorzucimy do tego jednostkę 1.0 o mocy około 45KM, to otrzymujemy samochód, który zupełnie nie nadaje się do szybkiej jazdy. We 2 osoby to jeszcze jakoś jeździ, ale więcej osób zmienia samochód w środek niespecjalnie szybkiej komunikacji.

Już w porównaniu z E30 nie ma dużo miejsca, ale nie ma mowy o napadach klaustrofobii - w 4 osoby podróżuje się względnie przyjemnie. W 5 już jest tragedia, jeśli wszystkie 3 osoby na tylnej kanapie są dorosłe. No ale w sumie to nie jest limuzyna, tylko małe rodzinne auto.

Dwie najbardziej denerwujące rzeczy w tym samochodzie to pojedyncza wycieraczka, która czasami nie wyrabia i tragiczne ogrzewanie, przy którym można przez pierwsze 10 minut jazdy zamarznąć na śmierć. :P

Jeśli chodzi o spalanie, to udało mi się wykręcić nim około 10l/100km na trasie! Na pocieszenie dodam tylko, że spieszyłem się wtedy na egzamin na uczelnię i używałem praktycznie 2, 3 i 4 biegu w połączeniu z dość agresywnym wciskaniem gazu. Normalne spalanie jest dużo niższe i przy rozsądnej jeździe na znośnej trasie można spokojnie zejść do 5l/100km lub (może) mniej. Dokładnych pomiarów nie robiłem po mieście, ale na trasę to więcej niż 5.5l/100km raczej nie weźmie. Oczywiście mowa o trasie, gdzie 90% można przejechać na 5 biegu, bez dużej ilości wzniesień i jadąc samemu bez pasażerów. Średnia (jazda mieszana) oscyluje między 6.5 a 8 l/100km w zależności od wagi buta kierowcy i pory roku.

 

Oczywiście wyżej opisane wrażenia są dość subiektywne i mogą być zachwiane przez obecny samochód. Nie mniej jednak Uno nie jest złym samochodem. Wprawdzie ja bym go nie kupił dla siebie, ale np mając wybór między nim a SC/CC/Matiz/Tico to wolałbym Uno. Wersja 1.4 radzi sobie całkiem nieźle na drodze, dorzucenie stabilizatorów i odpowiedniego ogumienia robi z niego samochód znośny do jazdy.

 

Swoją drogą Uno było już opisywane na forum - wystarczy poszukać. Taki bolid miał także Varrol.

Share this post


Link to post
Share on other sites

miałem uniacza przez ponad 4 lata - 1.0 fire o oszałamiającej mocy 45 koni ;)

Witam! Mam pare pytan dotyczacych cc 0.7 i uno 1.0

EDIT:

6. Czy ciezko sie kreci kierownica w cc lub uno bez wspomagania? - :D :D:D

lekko

7. Jak jest z osiagami w przypadku tych aut?

mułowaty strasznie - v max. ok. 150km/h (chociaż raz poszedł nawet i 170 na trójmiejskiej obwodnicy)

8. Czy drogie sa koszty utrzymania? czesci?

części są niedrogie ale niestety dość czesto należy się w nie zaopatrywać :)

9. jakie sa typowe usterki dla tych aut z tymi silnikami?

- przy przebiegu ok 150tys. olej z silnika wali dosłownie wszystkimi dziurami

- notorycznie blokujące zaciski przednich hamulców

- pompa hamulcowa

- wyciek paliwa ze zbiornika

- wszechobecna rdza

- uszczelka pod głowicą

- wyjąca skrzynia biegów

- spalony silnik przedniej wycieraczki

- padnięty moduł elektroniczny przy aparacie zapłonowym

Nie wiem, czy wszystkie są typowe ale ja takich doświadczyłem.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Z tym olejem to różnie bywa. W "moim" jest około 140Kkm i silnik już zalany lekko olejem, ale diabli wiedzą z czego. :P

 

Co do blokujących się zacisków to się zdarza, ale w końcu wiecznie idealnego smarowania mieć nie będą, jak się przy nich nic nie robi.

 

Jeśli zaś chodzi o cieknący bak, to w sumie racja. Zapomniałem o tym napisać. Wystarczy wejść na allegro żeby utrafić aukcję z bakiem do Una. Sprzedają się jak świeże bułeczki. :P

Share this post


Link to post
Share on other sites

Anegdotka na temat CC 700 i Uno - służbowym pojazdem pewnego działu było CC 700. Jeździli tym w trzy osoby po kilkaset km dziennie. Wyprzedzanie czegokolwiek (dajmy na to autobusu) kończyło się powrotem na prawy pas z powodu przeciwnego wiatru (nieważne przy jakiej pogodzie). Po dwóch latach takich szaleńczych eskapad otrzymali Uno 1.0.

Komentarz - "Ooo, ten to się zbiera!" :>

 

Wspomaganie w puszce ważącej ~800kg z kierowcą - have mercy, to nie Kamaz. Jak już się pokula, można operować jedną ręką.

 

Na temat korozji, cen części i awaryjności wypowiedziano się wyżej, zatem nie będę bezmyślnie powtarzał.

 

 

Benito - to chyba pierwszy temat, w którym propozycja "Golf MkII" nie spotka się z obelżywym rechotem i złośliwymi komentarzami :>

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mój kumpel na codzień jeździ CC 900, jak się przesiadł do mojego, to nie chciał mnie wpuścić za kólko z powrotem, ale to szczegół.

 

Jego żona miałą wcześniej CC700 z gazem :blink:, wyobrażasz sobie osiągi tego bolidu?

 

W trasie wyprzedzali ich kolarze którzy gonili peleton :lol:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mój kumpel na codzień jeździ CC 900, jak się przesiadł do mojego, to nie chciał mnie wpuścić za kólko z powrotem, ale to szczegół.

 

Jego żona miałą wcześniej CC700 z gazem :blink:, wyobrażasz sobie osiągi tego bolidu?

 

W trasie wyprzedzali ich kolarze którzy gonili peleton :lol:

mam cienkiego (700byla teraz zeswapowana jest) i akurat CC700 na lpg jezdzi lepiej jak na benzynie (przy delikatnym wyprzedzeniu zaplonu na lpg), ale to szczegol chyba zwiazany z tym ze to stara konstrukcja silnika

z peletonem to tez przesada bo w dwie osoby 100km/h da sie w trasie utrzymywac bez znaczacych problemow, dopiero przy 120km/h wskazowka hamuje i dalej juz ledwo da rade sie ruszyc

 

a cc900 jakie jest kazdy widzi 18s do 100km/h i 140km/h max to nie sa super osiagi ale tez nie tragedia - do normalnego poruszania sie bez zawalania drogi spokojnie wystarczy bo w sumie autko duzo nie wazy

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mogę kilka słów nt Uno powiedzieć:

Posiada owy samochód mój dziadek z 99r, wersja podstawowa z silnikiem 1.0 Fire. Samochód ma przebieg rzędu 40 tys. km. Oczywiście nic mu się nie psuje, oprócz ręcznego ale od nowości coś z nim było nie tak. Tylko leje. No ale co można robić więcej w samochodzie z takim przebiegiem i który jest od nowości garażowany a w zimę prawie nie jeździ? Jeżeli chodzi o dynamikę - nie ma żadnej. Rekompensuje to za to spalaniem - 5-5,5l po mieście. Nie przekraczając 80km/h. Co do wyprzedzania... no jeśli się go przyciśnie to na 4. biegu można i wyprzedzić tak do 120km/h, dalej troszke strach. Cóż więcej? Nie wiem, jak coś to pytaj ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...




×
×
  • Create New...