Jump to content
fipa

Wydawalo mi sie, ze jestem niesmiertelny...

Recommended Posts

Dołączona grafika
Jak wyglądam? ;]

Kwestia jest taka, ze przecenilem swoje mozliwosci i bedac pod wplywem skoczylem z 3,5m bramy na chodnik. Popsułem sobie prawe kolano, lekarz powiedzial ze na minimum miesiac. Popsula sie tez lewa pięta, ale to pikus przy kolanie. Teraz musze jeszcze zrobic jakies przeswietlenie o obco brzmiacej dla mnie nazwie. Dostalem skierowanie i pouczono mnie, ze musze zadzwonic pod bezplatny numer 0 800 707 072 i dowiedziec sie gdzie teraz jest taki autobusik z darmowymi badaniami jezdzacy po woj. lubelskim, bo to bedzie najtansze i najszybsze przeswietlenie. Przez 6 lat nie dorobilisy sie domowego telefonu, a ja nie wiem jak sie dodzwonic na taki numer z komorki. Mam problem z chodzeniem, wiec dotarcie do kogokolwiek bedzie dla mnie trudne.

Ewentualnie prosze, zeby ktos sam zadzwonil od siebie i mi napisal co sie ciekawego dowiedzial. Chodzi o badanie rezonansowe MRJ stawu kolanowego, trzeba zapytac gdzie jest dzis ten autobus, jutro i w sobote/poniedzialek.

Pomożecie...?!

Share this post


Link to post
Share on other sites

badanie ze skierowaniem od specjalisty jest bezpłatne, ale na wrzesień nie ma już miejsc, należy wysłać skierowanie do nich numer faxu 081 463 86 37, potem zadzwonić na ta infolinię i zarejestrować się na konkretny termin i konkretne miasto.

 

Sam mam uraz kolana i specjaliści w moim mieście nie są wstanie zdiagnozować niczego, nie znają się i biorą tylko kasę, hołota lekarska.

 

dzieki za takie info, może i ja skorzystam.

 

aha bez skierowania 500zł a specjalista by skierować musi miec podpisana umowe z nfz oczywiscie.

Edited by mihalo

Share this post


Link to post
Share on other sites

badanie ze skierowaniem od specjalisty jest bezpłatne, ale na wrzesień nie ma już miejsc, należy wysłać skierowanie do nich numer faxu 081 463 86 37, potem zadzwonić na ta infolinię i zarejestrować się na konkretny termin i konkretne miasto.

 

Sam mam uraz kolana i specjaliści w moim mieście nie są wstanie zdiagnozować niczego, nie znają się i biorą tylko kasę, hołota lekarska.

 

dzieki za takie info, może i ja skorzystam.

 

aha bez skierowania 500zł a specjalista by skierować musi miec podpisana umowe z nfz oczywiscie.

 

Wizyta u specjalisty 500PLN ?? To chyba jakaś kpina ...

Share this post


Link to post
Share on other sites

badanie ze skierowaniem od specjalisty jest bezpłatne, ale na wrzesień nie ma już miejsc, należy wysłać skierowanie do nich numer faxu 081 463 86 37, potem zadzwonić na ta infolinię i zarejestrować się na konkretny termin i konkretne miasto.

 

Sam mam uraz kolana i specjaliści w moim mieście nie są wstanie zdiagnozować niczego, nie znają się i biorą tylko kasę, hołota lekarska.

 

dzieki za takie info, może i ja skorzystam.

 

aha bez skierowania 500zł a specjalista by skierować musi miec podpisana umowe z nfz oczywiscie.

Piszac o braku wolnych miejsc mowisz o tym autobusie?

 

Lekarz z mojej przychodni ma podpisana umowe z NFZ.

 

Nie straszcie mnie, ze tak poprostu musze leżec i kwiczec czekajac na wolny termin.. To po co w ogole taki autobus jezdzi...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie zazdroszcze :?

A jak sie teraz czujesz ? Moze juz cos wykombinowales z lekarzem ?

Nie masz gdzies szpiatala w okolicy, albo przychodni, ewentualnie pogotowania ratunkowego ?

Moze zadzwon na pogotowie, przedstaw sytuacja i moze oni Ci jakos pomoga,

bo to samo z siebie bez opatrzenia moze sie babrac, czego Ci oczywiscie nikt chyba nie zyczy...

Sam probowalem zadzwonic, ale nie wiem jak z voip'a dzwonic na taki numer...

Gdybym wiedzial, to bym zadzwonil.

 

Zycze szybkiego powrotu do zdrowia!

Edited by CBZ

Share this post


Link to post
Share on other sites

Spokojnie, do łazienki jeszcze daje rade dojsc ;) Noga o dziwo nie jest w ogole spuchnięta, nie ma zewnetrznych obrażen wiec niczego opatrywac nie trzeba. To sie stauo w sobote, ale sadzilem ze samo przejdzie, w srode w koncu poszedlem do prywatnej przychodni MediVita (ladnie i szybko sie rozwijaja, strona bidna, ale to nie istotne) i dostalem to skierowanie.

 

Denerwuje sie, bo nie moge isc do pracy, nie moge nic w domu zrobic by wykorzystac ten wolny czas, ciezko sie spi, bo wyprostowac nogi nie moge, zgiac do konca tez, tylko w srednim zakresie ruszam.

Share this post


Link to post
Share on other sites

To dobrze, to teraz mozna Cie zbesztac - taki stary, a taki gupi :P

Ja mialem tyle wypadkow w zyciu, ze ten Twoj to w moim przypadku tylko namiastka ;)

Ale - kazdy wypadek to zawsze jakis uraz, nie mozna lekcewazyc i tych mniej powaznych.

Share this post


Link to post
Share on other sites

To dobrze, to teraz mozna Cie zbesztac - taki stary, a taki gupi :P

Ja mialem tyle wypadkow w zyciu, ze ten Twoj to w moim przypadku tylko namiastka ;)

Ale - kazdy wypadek to zawsze jakis uraz, nie mozna lekcewazyc i tych mniej powaznych.

Mam wstret do lekarzy, chocby ten przypadek. Jednego dnia musialem pojsc do rodzinnego, dal mi tylko jeden papierek - skierowanie do ortopedy - nawet nie ogladajac dobrze nogi (brak opuchlizny, jakos doszedles, wiec idz dalej). Na szczescie znajoma z okienka zapisala mnie do prawie wychodzacego juz ortopedy, wiec last minute wszedlem z karta w reku. Ortopeda kazal mi zdjac spodnie, dotknal kolana (tutaj sie ciesze ze tylko tego) i dal skierowania na przeswietlenie dziwna metoda. Teraz musze jechac gdzies 60km na przeswietlenie, potem znowu do tego ortopedy i on moze wtedy łaskawie zacznie cokolwiek robic z ta noga. A co przez ten czas? Szczesliwie pozyczylem konkretny stabilizator na kolano od kumpla i czekam nie przemeczajac sie. Co byloby gdybym MUSIAL isc do pracy? Czekac az lekarz uzna, ze mozna mnie jakos leczyc?

 

Co do ilosci wypadkow, to nie zaczynaj sie ze mna licytowac, bo zaczynajac od przedszkola, gdzie o grzejnik rozwalilem sobie glowe, kilka szwów, pol roku pozniej przeleciałem nad samochodem zaparkowanym na parkingu (nexia z banku) bo go nie zauwazylem i zeszła mi skora z calego policzka - szczesliwie teraz mam tylko minimalny czerwony slad pod okiem, jechalem duzym rowerem.. Od tamtego okresu srednio co pol roku mam jakis przypal, takze spoko.

Share this post


Link to post
Share on other sites

heh troszkę się ostatnio dowiadywałem nt kolana w naszym województwie

 

interesują cię dwa nazwiska gawęda , kleczkowski

pierwszy przyjmuje w lublinie na głębokiej 23 i w nałęczowie, wizyty po 100pln

drugi - lublin, intermed, na stronie błąd - przyjmuje na pewno w czwartki i chyba w poniedziałki

na twoim miejscu zrobił bym usg, intermed 90zł

 

nie lekceważ tego kolano to skomplikowana sprawa to raz,, dwa nie ufaj jednemu lekarzowi - konsultuj z kilkoma,, połowa to wypalone lamusy i leją na wszystko z góry

są jeszcze lepsi lekarze od kolan ale trzeba jechać dalej i bardzo ciężko się dostać

 

jak wygląda pierwsza diagnoza ? co się popsuło ? jak chcą cię leczyć ?

 

co do mrj dzwoniłem i:

 

po pierwsze musisz im przefaxować skierowanie na numer 081 463 86 37 i tego samego dnia zadzwonić pod te 0800 które podałeś w celu umówienia się,, jak zdążysz zarejestrują cię na 1.10.07 czyli poniedziałek za tydzień w puławach

jak nie masz domowego pozostaje ci tylko zlecić to komuś dalej..

 

pożycz/kup chociaż jedną kulę i zanim ktoś tego dobrze nie zdiagnozuje oszczędzaj nogę

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wizyta u specjalisty 500PLN ?? To chyba jakaś kpina ...

500zł koszt rezonansu skierowanie powinno byc bezpłatne jeśli lekarz przyjmuje w przychodni, jesli prywatnie to około 50zł (ale za sama wizytę) zależy jak się cenią.

 

no od października wolne miejsca jak juz ktoś napisał widocznie zapotrzebowanie jest dośc duże skoro takie kolejki całe szczęście że zdarma i oby to był przyzwoity sprzęt.

Edited by mihalo

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wizyta u specjalisty 500PLN ?? To chyba jakaś kpina ...

Tak jak mowi mihalo, to za badanie rezonansem a nie za wizyte.

Zreszta jak sie idzie na rezonans ze skierowniem to mozna czekac i z trzy miechy.

 

Miałem uszkodzone kolano 2 razy i jeszcze jakos żyję :)

Wszystkie braki dbania o wlasne cialo wychodza na starosc, niestety.

Slaby sluch? Za glosno sluchana muzyka, ze sluchawek w wiekszosci przypatkow.

Slaby wzrok? Godziny przed monitorem/ telewizorem.

Bolace stawy? Brak szacunku dla ciala. Skoki z wysokosci, upadki.

 

To wszystko kiedys wyjdzie, nic w naturze nie ginie :(

 

Sam nie bede mial lepiej, 10 lat sportu z czego 6 na swaitowym poziomie robi ladne zniszczenia w organizmie, ale jak czlowiek

mlody to o tym nie mysli, daltego dalej trenuje.

 

PS: Szybkiego powrotu do zdrowia.

Share this post


Link to post
Share on other sites

forest kila zbila, w koncu rzeczowe informacje :) Dzieki!

 

Jutro na bank zrobie fax i zadzwonie do nich, ewentualnie w poniedziałek jesli w sobote maja nieczynne. Pozyczylem fajny stabilizator na kolano, bardzo duzo daje i spokojnie moge spac, noga dobrze usztywniona, stabilizator nie pozwala na zbyt duze ruchy wiec nie boli.

 

Pierwsza diagnoza to uszkodzona łękotka boczna kolana prawego i możliwe naderwanie torebki stawowej o ile dobrze pamietam. Lekarz zalecał chodzic tylko za własnymi potrzebami i nie przemeczac kolana. Stosuje sie do tego. Dla mniejszenia bólu smaruje czasem zelem Lioton 1000, bo akurat był w domowej apteczce. Okladow z altacetu nie robilem, bo opuchlizny brak.

 

Bede pisal jak tam postepy ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pierwsza diagnoza to uszkodzona łękotka boczna kolana prawego i możliwe naderwanie torebki stawowej o ile dobrze pamietam. Lekarz zalecał chodzic tylko za własnymi potrzebami i nie przemeczac kolana.

6 lat temu mialem to samo, zanim zdiagnozowali minal chyba miesiac. W kazdym badz razie do teraz przy glupim schodzeniu ze schodow musze uwazac zeby mi noga nie przeskoczyla :mur: Po artroskopii jeszcze kilka razy miazdzylem lekotke ;p btw ciekawy bol, jak mocniej skoczysz to zbiera sie na omdlenie ;d

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cudownie, strasznie mi sie podoba podejscie do lekarzy. Moze zanim ferujecie takie wyroki to trzeba sie zastanowic, ze wiekszosc z nich jest po prostu zmuszona do takich zachowan przez NFZ?

 

A co do Ciebie fipciu... no coz, nasuwa mi sie tylko stwierdzenie: "gdyby kozka nie skakala" i mam jedno pytanie, czy wypadek mial miejsce pod wplywem alkoholu? Jakos mam przeczucie, ze tak... bo na trzezwo nikt chyba z 3,5m nie skacze :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

każdy mądry do pouczania a w praktyce używanie sobie na kimś bo zrobił coś głupiego to takie samosiępieszczenie i możemy sobie to chyba darować,, fipa nie prosił o opinie nt tego co zrobił :P

 

sgj - z pełnym szacunkiem cieszę się że ci się udało ;] nie piszę w teorii przerabiam to właśnie w praktyce i wnioski są jasne,,, chcesz dobrego lekarza który obsłuży cię optymalnie i zrobi co się da jak się da to jedź do usa ;] chcesz takiego co zrobi wszystko dobrze - szukaj kogoś kto nie potraktuje cię jako kolejny przypadek i sie postara,, czytaj - niestety zazwyczaj płać.. publicznie to sobie nieźle radzą z przypadkami typowymi ale też nie zawsze,, powiem tak - mnie zoperowali tak że teraz szukam kogoś komu sę będzie chciało po nich poprawiać,, że zacytuję kobietę robiącą mi usg - będzie mu się chciało przy tym pociupciać

Share this post


Link to post
Share on other sites

sgj - z pełnym szacunkiem cieszę się że ci się udało ;] nie piszę w teorii przerabiam to właśnie w praktyce i wnioski są jasne,,, chcesz dobrego lekarza który obsłuży cię optymalnie i zrobi co się da jak się da to jedź do usa ;] chcesz takiego co zrobi wszystko dobrze - szukaj kogoś kto nie potraktuje cię jako kolejny przypadek i sie postara,, czytaj - niestety zazwyczaj płać.. publicznie to sobie nieźle radzą z przypadkami typowymi ale też nie zawsze,, powiem tak - mnie zoperowali tak że teraz szukam kogoś komu sę będzie chciało po nich poprawiać,, że zacytuję kobietę robiącą mi usg - będzie mu się chciało przy tym pociupciać

 

Nie zawsze jest tak źle z tymi lekarzami. Miałem kiedyś połamaną kostkę w trzech miejscach i leżałem w Akademii Medycznej w Gdańsku. Kilku chirurgów się zleciało aby tą moją kostkę obejrzeć i przeważnie mówili, że będę miał dużo szczęscia, jeżeli jeszcze kiedyś na tej nodze stanę. Jeden z owych chirurgów mi ją zoperpwał i nie dość, że stanąłem, to jeszcze chodzę, biegam na niej... Co prawda 100% sprawności nie odzyskałem ale 99% na bank :)

 

Oczywiście cała usługa została wykonana na koszt kasy chorych (wtedy jeszcze takie były), bez dodatkowych opłat, łapówek (nie licząc porządnej flaszki dla chirurga jako oznaka mojej dozgonnej wdzięczności ;) )

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...

Aktualności

Artykuły



×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.