Jump to content
Sign in to follow this  
Koko_

Snowboard

Recommended Posts

No tak

Niski flex przeznaczony jest do freestylu a wysoki do freeridu

Nie skaczę więc powinienem mieć twarde. A o tym modelu dużo się nie dowiedziałem, bo jest nowy. Za to tej samej firmy Decade, to może i tak, jak znajde rozmiar ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak naprawdę to im większy flex tym twardszy but. Im twardszy but tym większa kontrola nad deską. Im większa kontrola tym większa prędkość i większa dynamika jazdy, oczywiście przy odpowiedniej desce. Nie ma to nic wspólnego ze stylem jazdy... freeride czy freestyle. Miękkie buty przeznaczone są dla osób zaczynających zabawę z deską. Wiąże się to również z samą konstrukcją buta i rodzajem wkładki. Takie buty są znacznie bardziej komfortowe i nie są przeznaczone do szaleńczej jazdy a to z tego względu, że reakcja deski będzie znacznie, powiedzmy... opóźniona a przy szybkiej jeździe każdy ułamek sekundy może mieć wpływ na powodzenie manewru i ważyć na być albo nie być.

;-)

Jeszcze jedno... imo kupowanie butów przez internet jest głupotą. Chyba, że mieliśmy taki sam model i odpowiedni rozmiar buta już na nodze. But to jeden z najważniejszych elementów sprzętowych, który musi być dobrze dobrany i wygodny. Wiele osób kupujących buty osobiście i z kiepskim pomocnikiem(niewyspecjalizowanym sprzedawcą) często kupuje źle dobrane buty i po kilku godzinach jazdy okazuje się, że buty są do kitu. Najczęstszym błędem jest zakup za dużego buta, w szczególności tyczy się to początkujących pań... muszą być wygodnie... za wygodne... a na stoku stopa lata sobie a but i deska sobie.

 

 

Pozdrawiam.

Share this post


Link to post
Share on other sites

co do tych wiazan, to wygladaja na typowe "markety" warte swojej ceny, z opisu wynika, ze maja aluminiowe pompki, ale to co widac na zdjeciu wyglada na chamski plastik ;)

 

jesli chodzi o dobre wiazania w nieduzej cenie to polecam model Force firmy Salomon :

http://www.goldsport.pl/product_info.php/c...ts_id/981\

aluminiowe pompki, 30 % wlokna szklanego wznacnia i "odchudza konstrukcje, podstawowy model wiazan ale w zupelnosci spelniajacy wszystkie swoje funkcje...

 

IMO lepiej jest zainwestowac troche wiecej kasy na naprawde solidne wiazania, mozna juz takie kupic w granicach 500 - 700 zl, i przez kolejnych kilka dobrych sezonow nie martwic sie o ich forme ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja od dłuższego czasu zamierzałem się przesiąść z nart na snowboard. Jestem narciarskim samoukiem i tak kaleczę technikę tego sportu, że postanowiłem zacząć co innego od nowa. W Szwajcarii ceny już zaczęły spadać i w wyprzedaży w pobliskim centrum sportowym wyhaczyłem

Deskę Nidecker Axis 07'. Zeszłoroczny model i do tego ostatnia sztuka więc cenę obniżono z pierwotnych 768 do 299 Franków z wiązaniami w zestawie. Ucieszony już ją zarezerwowałem i poprosiłem o skręcenie. Po godzinie przychodzę do sklepu i facet mówi, że im przykro, bo zgubili wiązania do niej i żebym wybrał coś innego, albo poszukał w innych sklepach. Ostatecznie udało mi się wynegocjować cenę 229 Franków za deskę bez wiązań i dokupiłem wiązania Burton Custom za 219 Franków (szkoda, bo już mi się tak cena podobała, a to ją trochę zniszczyło bo 299CHF a 449 to spora roznica, no ale biorac pod uwage to co dostaje za te pieniadze, to i tak wciaz byla to dobra oferta.) Do tego jeszcze wziąłem buty Burton Tribute oraz jakieś najtańsze gogelki i można było z ucieszoną buźką wyjść ze sklepu. ;] W poniedziałek jadę testować moją bejbe. Spodziewam się siniaków na wszystkim co się da, ale mam też nadzieję, że jakieś sukcesy też będą. ;-) Podzielę się wrażeniami.

PS. Należą się podziękowania dla sponsora imprezy - taty. ;-)

 

A tu moja bjutiful :mrgreen: :

Dołączona grafika

Share this post


Link to post
Share on other sites

no no Sysak to powodzenia życzę :)

 

qqrydza miałem taki problem, że u mnie w mieście i okolicach nie mogłem znaleźć dobrych butów na deske za rozsądną cenę. Najlepsze wciąż wydawały mi się te Decady z sezonu 06, no i udało mi się zamówić mój rozmiar, i zobaczymy jak przyjdą ;)

Wiadomo, że powinno się przymierzyć. Ale z drugiej strony to po to są wymiary wkładek, jeśli mam 26cm a but 41 ma tyle samo, to nie ma bata żeby było za dużo albo za małe ;) A wiadomo, że powinno być dopasowane, bo i tak się rozbije. W razie co - mogę odesłać i <span style='color: red;'>ORT: wziąść</span> większe, gdybym miał w sklepie w mieście nawet drożej to bym wolał ale nie mam ;)

No i fakt faktem, że twarde = większa kontrola deski etc, no a że 3 sezony jeździłem na miękkich i to bez wkładki (!) to teraz coś czuje, że na twardych będę przechodził coś jak nauka jazdy po raz 2 ;) Ale to będzie już całkiem lepsza jazda

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak naprawdę to im większy flex tym twardszy but. Im twardszy but tym większa kontrola nad deską. Im większa kontrola tym większa prędkość i większa dynamika jazdy, oczywiście przy odpowiedniej desce. Nie ma to nic wspólnego ze stylem jazdy... freeride czy freestyle. Miękkie buty przeznaczone są dla osób zaczynających zabawę z deską. Wiąże się to również z samą konstrukcją buta i rodzajem wkładki. Takie buty są znacznie bardziej komfortowe i nie są przeznaczone do szaleńczej jazdy a to z tego względu, że reakcja deski będzie znacznie, powiedzmy... opóźniona a przy szybkiej jeździe każdy ułamek sekundy może mieć wpływ na powodzenie manewru i ważyć na być albo nie być.

;-)

Jeszcze jedno... imo kupowanie butów przez internet jest głupotą. Chyba, że mieliśmy taki sam model i odpowiedni rozmiar buta już na nodze. But to jeden z najważniejszych elementów sprzętowych, który musi być dobrze dobrany i wygodny. Wiele osób kupujących buty osobiście i z kiepskim pomocnikiem(niewyspecjalizowanym sprzedawcą) często kupuje źle dobrane buty i po kilku godzinach jazdy okazuje się, że buty są do kitu. Najczęstszym błędem jest zakup za dużego buta, w szczególności tyczy się to początkujących pań... muszą być wygodnie... za wygodne... a na stoku stopa lata sobie a but i deska sobie.

Pozdrawiam.

Jesli chodzi o twardosc buta to nie chodzi tylko o to ze ktos lubi jezdzic szybko czy wolno (oczywiscie mowie caly czas o butach miekkich, ktore tez moga miec rozna twardosc a nie od twardych do alpine-u), tylko o to ze im twardszy but tym wieksza czulosc (deska szybciej reaguje) a co za tym idzie - wybacza mniej bledow. I to bardziej o to chodzi ze poczatkujacy powinni na miekkich butach startowac, bo sila rzeczy nie maja skilla. Inna sprawa, ze ludzie kupuja buta wkladajac stope i zostawiajac kawalek "na skarpete". To blad. But w momencie kupna powinien byc na styk "bez skarpety" a nawet moze odrobinke cisnac. Z czasem, od jazdy (juz po pierwszym sezonie) but sie troche rozchodzi, wiec jak na poczatku mamy juz luz to potem bedzie on tylko wiekszy. No i 3 sprawa: wiazania. Sam but to nie wszystko. To tez trzeba odpowiednio dobrac, ALE tez USTAWIC wiazania i nie mam tu na mysli tylko odpowiednich katow przy mocowaniu. Sam zmienilem na swieta caly sprzet i odpowiednie? (okaze sie na stoku) ustawienie paskow, pedalu gazu etc. zajelo mi ze 4 godzinki. Ja osobiscie polecam oczywiscie mierzyc osobiscie buty, ale takze wiazania. Poprzednio mialem buty 32 + wiazania Nitro i niestety nie byl to najlepiej dobrany komplet. Obecnie zarowno buty jak i wiazania to Burtony i doslownie jakby byly robione na zamowienie, wszystko pasuje jak ulal. Do tego jeszcze Never Summer Heritage #509 / 950 i można dewastować stoczek :twisted:

 

A tak z innej beczki: ktos moze polecic dobre i stosunkowo tanie (400-450) spodnie, rozsadnie z parametrami 10k/10k.

 

BTW. Czy mi sie wydaje czy na tym zdjeciu tylne wiazanie ma wiekszy kat niz przednie? :blink:

 

edit.

 

Czy ktos uzywal kiedys krotkofalowek na stokach? Jak to sie ma do zasiegu itd. Chce kupic na wyjazd takie cos zeby komorki ze soba nie brac w czasie dnia, ale zeby mozna sie bylo (za darmo) lokalizowac.

Edited by maSTHa212

Share this post


Link to post
Share on other sites

Krótkofalówki używałem, niestety nie swoich, ale było to coś lepszego niż dziecięcy zestaw;) Na dużym Austryjackim kompleksie nie było raczej problemów z zasięgiem. Problem natomiast stanowiło to, że przy jakiejś agresywniejszej jeździe (narty) nie było słychać, jak druga osoba Cię wywołuje.

Share this post


Link to post
Share on other sites

A dalbys rade sie dowiedziec co to konkretnie za sprzet byl? Patrze na Allegro teraz i glownie rzuca mi sie Motorola przystosowana do europejskiego wolnego pasma (446 MHz) i amerykanskie Midlandy, ale rzecz jasna, bez obsługi tego pasma (co za tym idzie - nielegalne). Czy ktos wie dokladnie jak to jest? Czy mozna uzywac tych amerykanskich czy lepiej brac europejskie z PMR (bo np sluzby ratunkowe maja nasluch na tych pasmach)? Patrzac po opisach Motorola wypada blado przy Midlandzie, no ale pozory pewnie myla.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Spytam jak tylko będę miał możliwość. Napiszę Ci na gg.

Na pewno nie był to Midland, ani Motka- aż tak wysoka półka to chyba nie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Oj Sysak, może Ty tam w swojej Szwajcarii pośmigasz. Ja w tamtym roku RAZ byłem na desce a w tym roku, jak patrzę za okno i widzę 10*C to wymiękam. Ale mam nadzieję że przyjdą lepsze czasy dla mojej deseczki ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

BTW. Czy mi sie wydaje czy na tym zdjeciu tylne wiazanie ma wiekszy kat niz przednie? :blink:

Tak. Lamka w sklepie mi tak zmontowała. Widać tą szwajcarską jakość, co nie? :lol: Mnie też to ustawienie się dziwne wydawało, dla tego poczytałem o kątach na necie i ustawiłem 30* przód /15* tył.

Dzięki za życzenia powodzenia. Jutro się pochwalę jak jazdy próbne przebiegły.

 

BTW. Czy mi sie wydaje czy na tym zdjeciu tylne wiazanie ma wiekszy kat niz przednie? :blink:

Tak. Lamka w sklepie mi tak zmontowała. Widać tą szwajcarską jakość, co nie? :lol: Mnie też to ustawienie się dziwne wydawało, dla tego poczytałem o kątach na necie i ustawiłem 30* przód /15* tył.

 

 

Oj Sysak, może Ty tam w swojej Szwajcarii pośmigasz. Ja w tamtym roku RAZ byłem na desce a w tym roku, jak patrzę za okno i widzę 10*C to wymiękam. Ale mam nadzieję że przyjdą lepsze czasy dla mojej deseczki ;)

Tylko nie w swojej! Wypraszam sobie! :26: ;-)

 

Dzięki za życzenia powodzenia. Jutro się pochwalę jak jazdy próbne przebiegły. ;-)

Edited by Sysak

Share this post


Link to post
Share on other sites

Standard to 0* i 15* ale i tak zależy głównie od indywidualnego upodobania. Na początek właśnie takie ustawienie proponuję.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Obecnie zarowno buty jak i wiazania to Burtony i doslownie jakby byly robione na zamowienie, wszystko pasuje jak ulal. Do tego jeszcze Never Summer Heritage #509 / 950 i można dewastować stoczek :twisted:

 

A tak z innej beczki: ktos moze polecic dobre i stosunkowo tanie (400-450) spodnie, rozsadnie z parametrami 10k/10k.

Ad 1: Jak chciałeś mieć wszystko na cacy to trzeba było kupić Rome, a nie przereklamowanego burka.

 

Z innej beczki: Nugget

Share this post


Link to post
Share on other sites
Standard to 0* i 15* ale i tak zależy głównie od indywidualnego upodobania. Na początek właśnie takie ustawienie proponuję.

 

http://www.snowboard.kondi.pl/ustawienia-regulacje.php

 

Początkujący - przód 30 stopni / tył 15 stopni. Są to najlepsze kąty do stawiania pierwszych kroków na desce, bardzo dobre na pierwsze sezony jazdy. Powodują neutralne ułożenie ciała nad deską, szybsze opanowanie techniki jazdy. Nie wywołują kontrrotacji tułowia, czyli przekręceń ciała, względam wymuszonej przez ustawienie wiązań pozycji neutralnej. Ponadto wasze więzadła, stawy kolanowe są mniej narażone na kontuzje.[/url]

 

To samo wyczytałem w innych źródłach, więc na razie przy tym zostanę. Kiedyś się z tym pobawię, jak stwierdzę, że nie jest si.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak patrzę na tę deskę Sysaka i coś ona wąska jest. Czy przy ustawieniu normalnie wiązań one przypadkiem nie wystają poza deskę?

 

Co do ustawienia kątów... inna szkoła.

 

;)

Edited by qqrydza

Share this post


Link to post
Share on other sites

katy to sprawa indywidualna, jezdzisz na takich na jakich ci jest nawygodniej... ostatnio hitem jest jazda na kaczke ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

But w momencie kupna powinien byc na styk "bez skarpety" a nawet moze odrobinke cisnac

Dziś dostałem swoje Decade 06, rozmiar 41 (26cm) moja stopa 25cm, i są na styk, odrobinke cisną ;)

No i mysle, że dzięki temu na stoku się wyrobią i będzie w sam raz B-)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Elo ziąs. Ja i moja deska jesteśmy już rozdziewiczeni. ;-) Początki jak zwykle były trudne. Ogólnie to jestem kilka małych kroczków do przodu. Opanowałem zapinanie, wstawanie jazdę na wyciągu i pod koniec (niestety tylko dwugodzinnej) eskapady nawet trochę się potrafiłem ześliznąć z tej górki i zrobić kilka nieudolnych skrętów zanim się wywalę. Oprócz tego okazało się, że jestem lewonożny. W połowie wypadu musiałem zejść ze stoku do serwisu i przekręcić wiązania, bo już nie mogłem wytrzymać z prawą nogą na przodzie. Ogólnie jestem zadowolony, w prawdzie z siebie mniej, bo okazałem się mniej utalentowany niż myślałem, ze jestem (a raczej sport jest trudniejszy niż myślałem), ale sprzęt się spisał. Wszystko gra jak trzeba, a nawet troche za dobrze, bo prędkości na małym stoczku i tak nabierałem w kosmicznym tempie, a oblodzona powierzchnia nie wybaczała błędów. Przez upadki moje nadgarstki są na skraju wyczerpania. Mimo to nie mogę sie doczekać następnego razu. I na pewno dłużej się wtedy pobawie. :)

Edited by Sysak

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dziś dostałem swoje Decade 06, rozmiar 41 (26cm) moja stopa 25cm, i są na styk, odrobinke cisną ;)

No i mysle, że dzięki temu na stoku się wyrobią i będzie w sam raz B-)

Są na styk? A jak wejdziesz na języki..? W pozycji zjazdowej będziesz miał luz w palcach bo się stopa cofnie.

 

:wink:

 

A Ty Sysak jakąś fote zrób w plenerze.

 

Pozdrawiam.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mam pytanie, czy według Was w marcu w grudniu będzie śnieg ??? Nie wiem czy wpłacać zaliczkę za "zimowe szaleństwo". Jedziemy do Zakopanego, ale podobno przez ostatnie 6 lat nigdy nie było problemu ze śniegiem. W tym roku wydaje mi się, że może być troszkę gorzej... Jak uważacie ??

Share this post


Link to post
Share on other sites

Są na styk? A jak wejdziesz na języki..? W pozycji zjazdowej będziesz miał luz w palcach bo się stopa cofnie.

 

:wink:

 

A Ty Sysak jakąś fote zrób w plenerze.

 

Pozdrawiam.

Swoich nie mam niestety, ale kilka alpejskich widoczków cyknąłem telefonem ;-) :

 

Dołączona grafika

 

Dołączona grafika

 

Dołączona grafika

 

Dołączona grafika

Edited by Sysak

Share this post


Link to post
Share on other sites

Są na styk? A jak wejdziesz na języki..? W pozycji zjazdowej będziesz miał luz w palcach bo się stopa cofnie.

przypinałem się do wiązań, a but zmusza do ugięcia kolan, i jset caly czas lekki ucisk więc będzie akurat ;)

zresztą lepiej wybrać nie mogłem, 40 byłyby bardzo ciasne, a 42 z luzem ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ad 1: Jak chciałeś mieć wszystko na cacy to trzeba było kupić Rome, a nie przereklamowanego burka.

 

Z innej beczki: Nugget

Wiesz o ile Rome kojarze z wiazan i desek to z butow juz nie koniecznie, a ze postanowilem kupic teraz buty i wiazania jednej firmy to padlo na Burtona. O P1 czytalem sporo i wszedzie raczej pochlebne komentarze, a inna sprawa, ze za komplet zaplacilem tyle co w zeszlym sezonie musialbym dac za same wiazania wiec cenowo tez bylem zadowolony. Jesli chodzi o spodnie to postawilem na Bonfire, tez sporo ludzi poleca, a na obnizce kupilem za 299. Parametry nizsze niz zakladalem 8k/7k), ale ze nie naleze do tych co sie lansuja siedzac na stoku to powinno wystarczyc. Jeszcze tylko tydzien :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dołączona grafika

 

8)

 

było fajnie :)

Jeśli chodzi o buty, o których pisałem wyżej, po 2 dniach jazdy nie cisną, są dopasowane. Tak jak być powinno, i przede wszystkim - kontrola nad deską ;)

 

Ten skok jeszcze udany. No ale... Ostatni, w ostatni dzień skończył się stłuczonym nadgarstkiem i lękiem do skoczni. Za to mam foty z tego skoku ;) I lądowanie ... grr

Edited by FoX 13

Share this post


Link to post
Share on other sites

Gratki fox. Ten skok na zdjęciu faktycznie wygląda dość dramatycznie. ;-) Mam podobną fotkę tylko, że na nartach. Przy okazji wrzucę.

 

Ja też się turlam tutaj po alpach, ale nie mam fotek akurat, żeby się przylansować. :(

 

Ogólnie to muszę powiedzieć, że na początku nauki deska ma swoje humory. Jednego dnia jest dla ciebie miła, idziesz jak burza i czujesz, że robisz postępy a drugiego jest typową dziwką, i nawet nie możesz się na niej w pionie utrzymać. ;-) Ogólnie to coraz lepiej mi wszystko idzie i jestem na dobrej drodze do tego, żeby móc powiedzieć, że znam podstawy. Jeszcze trochę muszę skręcanie dopracować, bo nie czuję 100% kontroli nad deską podczas manewrowania, szczególnie kiedy deska jest idealnie prostopadle ustawiona do stoku (wtedy kiedy nie ma się oparcia na żadnej krawędzi) i potrafi wtedy zrobić psikusa kantując i wywalając mnie na pysk. ;-) No i jako, że jestem ex-narciarzem, wkurzające jest, że żeby podejść na płaskim trzeba się wypinać i potem z powrotem wpinać. W takich momentach mieć 2 deski i podjechać sobie kawałek stylem "a'la łyżwiarz" to marzenie. :D

 

Sam sprzęt się dobrze sprawuje. Deska ma już trochę rys bojowych i dziewicą już jej nazwać nie można. ;-) Z twardości jestem w 100% zadowolony. Faktycznie miękka deska wybacza dużo. Co do szerokości to wydaje mi się, że mogłaby być trochę większa. W prawdzie nie ryję wiązaniami po śniegu przy skręcaniu, ale wydaje mi się, że szersza deska byłaby trochę stabilniejsza, a tego mi brakuje na razie. No ale jestem tfardy i nie będę narzekał na [ciach!]ły... ;-) Wiązania po kilku próbach ustawiłem na kaczkę i to jest to. kontrola jest dużo lepsza i można się łatwiej uczyć manewrowania. W sumie czytałem, że to niekorzystnie wpływa na kolana, ale jeśli czuje się komfortowo a przy tym dużo bardziej pewnie, to czemu nie? Ja z czystym sumieniem polecam każdej lamie ustawienie wiązań na kaczkę. ;-) Na początku byłem na nie wkurzony, bo ciężko je było zapiąć, ale okazało się, że długość pasków można regulować i już jest perfect.

 

Jutro kolejny wypad w góry i nie mogę się doczekać. Pozdr.

Edited by Sysak

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...
Sign in to follow this  

Aktualności

Artykuły



×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.