Jump to content
KrOOliK89

Samochód do 10 000zł

Recommended Posts

Taka mała dygresja co do Polski jako śmietnika. Dziewczyna ostatnio była na wycieczce i na dzień czy dwa zatrzymali się w Niemczech. Powiedziała że nie widziała samochodu starszego niż Golf 4. W większości było to dosyć młode samochody. Potem podsumowała, że pewnie u nas wszystkie starsze jeszdżą dlatego u nich już nie ma. Dlatego coś w tym jest:P

Share this post


Link to post
Share on other sites

bmw kupuj tylko swiezo sciagniete z niemiec...

niestety polskie egzemplarze sa czesto zajechane :/

.. i po wiejskich tuningach. Wystarczy zerknąc na allegro.. 3/4 skrzywdzone i zajeżdżone ..

Myslę że w tej cenie będzie to jeden z najlepszych wyborów E36 2.0 :)

Edited by Tymin

Share this post


Link to post
Share on other sites

Szukam samochodu do 10000 zł. Ma być oszczędny, rocznik może być ok. 1998-2001, najlepiej z klimatyzacją. Co polecacie? Prosiłbym o propozycje najlepiej z województwa Podlaskiego.

za tyle to mozesz sobie wybierac jedynie w fiatach, daweoo i markach tego typu... jedyne co mi przychodzi do glowy to moze mondeo:/:|

Share this post


Link to post
Share on other sites

A może jeszcze Rover 200? Np. 220SDI. W Polsce coraz więcej tego jeździ, a i wyposażenie ma dobre jak na tą cenę, bo 2 x poduszki, klimatyzacje, często ABS, silnik oszczędny, 2.0SDI o mocy 105KM pali ok. 5,5litra w rybie mieszanym.

Share this post


Link to post
Share on other sites

A może jeszcze Rover 200? Np. 220SDI. W Polsce coraz więcej tego jeździ, a i wyposażenie ma dobre jak na tą cenę, bo 2 x poduszki, klimatyzacje, często ABS, silnik oszczędny, 2.0SDI o mocy 105KM pali ok. 5,5litra w rybie mieszanym.

Nie wiesz moze jakiej produkcji jest ten silnik. Bo na pewno nie jest to konstrukcja Rovera.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie wiesz moze jakiej produkcji jest ten silnik. Bo na pewno nie jest to konstrukcja Rovera.

Produkcji Hondy, więc na prawdę dobry. Mój tata też się długo zastanawiał nad wyborem samochodu w tej cenie i wybrał tego Rovera (220 sdi) mimo straszenia przez "znawców", że to kompletne i drogie dno. A to nieprawda, bo nawet w mojej miejscowości (6500 mieszkańców) w sklepie motoryzacyjnym sprzedawca nie robi żadnej miny na nazwę tej marki i wszelkie np. filtry są tanie, a pasują też od Hondy, więc nie ma najmniejszego problemu z dostępnością. Już jeździ nim ponad pół roku i brak jakiejkolwiek awarii. W mrozy -25 stopni na dworze palił od razu za pierwszym razem też przykładowo. Od razu piszę, by nikt na mnie nie naskoczył, ze to tylko moja opinia. Pozdrawiam.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Produkcji Hondy, więc na prawdę dobry. Mój tata też się długo zastanawiał nad wyborem samochodu w tej cenie i wybrał tego Rovera (220 sdi) mimo straszenia przez "znawców", że to kompletne i drogie dno. A to nieprawda, bo nawet w mojej miejscowości (6500 mieszkańców) w sklepie motoryzacyjnym sprzedawca nie robi żadnej miny na nazwę tej marki i wszelkie np. filtry są tanie, a pasują też od Hondy, więc nie ma najmniejszego problemu z dostępnością. Już jeździ nim ponad pół roku i brak jakiejkolwiek awarii. W mrozy -25 stopni na dworze palił od razu za pierwszym razem też przykładowo. Od razu piszę, by nikt na mnie nie naskoczył, ze to tylko moja opinia. Pozdrawiam.

a to kiedy takie mrozy byly? Gdzie Ty mieszkasz na Syberii?

 

SDI to jest tak jak w VW np ze jest TDI i SDI? Co znaczy SDI i jakie to jest żwawe?

Edited by rafi15

Share this post


Link to post
Share on other sites

a to kiedy takie mrozy byly? Gdzie Ty mieszkasz na Syberii?

 

SDI to jest tak jak w VW np ze jest TDI i SDI? Co znaczy SDI i jakie to jest żwawe?

Były w tą zimę dwa-trzy dni z taką temperaturą w nocy i akurat wtedy jechaliśmy. SDI to takie oznaczenie z tego co przeczytałem zamiast TDI chyba. Po prostu turbo diesel z intercoolerem (są też bez intercoolera, ale one mają chyba 86KM). Co do żwawości to nie jest źle. Tacie w zupełności wystarcza i można spod świateł ruszyć szybko w miarę. Wg oficjalnej specyfikacji do setki ma się rozpędzać w 9,6s.

Share this post


Link to post
Share on other sites

SDI - Self-ignition / Suction Direct Injection - diesel z bezposrednim wtryskiem paliwa

TDI - Turbo Direct Injection - turbo diesel z bezposrednim wtryskiem paliwa

Np. w VW tak, ale w Roverze już nie. SDI w Roverach to odpowiednik oznaczenia TDI w VW. Można o tym poczytać w Internecie. Pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja bym poszukał jakiejś Hondy 95-00. Trzeba pilnować tylko, żeby nie była mocno walona (najlepiej wcale). Mało palą i mają niezłe przyśpieszenie no i z reguły bezawaryjne. I najważniejsze - nie kupuj pod impulsem, najlepiej zobaczyć 5-10 sztuk, przejechać się, zobaczyć jaka różnica w jeździe (niezależnie od tego co wybierzesz). No i na warsztat się przejechać ze sprzedającym tylko staraj się być na warsztacie wcześniej niż sprzedający :P.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie wiesz moze jakiej produkcji jest ten silnik. Bo na pewno nie jest to konstrukcja Rovera.

Ten silnik to konstrukcja Rovera.

Tak przynajmniej wynika z informacji zawartych na portalu roverki pl.

Ogólnie to w Roverach 200 po '95r (tzw okrąglak) jest z hondy prawie tyle co nic.

W R 200 z przed 95r (tzw kanciak) to tak, to można powiedzieć kopia hondy Concerto.

 

Posiadam od 5 miesięcy R200 w benzynie, 103km, 2000r i poza wymianą po zakupie rozrządu, filtrów, olejów itp to nic nie wymieniałem. Części drogie nie są. A z ich dostępnością nie ma problemu.

Wokół tej marki narosło dużo mitów. Z jednej strony "przecież to w 90% honda" a z drugiej strony "rower? przecież to się będzie psuło!".

Oczywiście każda marka ma swoje "mankamenty", ale w rzeczywistości dużo zależy od konkretnego egzemplarza - tak jak w każdym innym samochodzie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

http://www.otomoto.pl/index.php?sect=show&id=C8026008

 

Co myślicie o tym pugu? Miało być autko do 8k ale budżet stał się trochę bardziej elastyczny :D Jeździłem już nim no i ładnie wkręca się na obroty, nic nie puka nic nie stuka, ogolnie ok. W realu wygląda ładniej niż na zdjęciach, na lakierze kilka rysek ale to normalka. Troche mi się nie chce wierzyć w ten przebieg 70k, chociaż w środku wygladało wszystko naprawde nieźle.

 

Może ktoś z okolic Rzeszowa zagląda do tego tematu i ma w posiadaniu miernik grubości lakieru? :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

szczerze? samochod zrobiony pod sprzedaz.. swieci sie jak psu j..... Odwalona polerka lakieru i ostre czyszczenie felg. I nie wierz w to zeby 13letni samochod mial 140 tys. Sory ale troche ponad 120tys to ja mam w 6 latku ktory jest nie za czesto uzywany... Oprocz tego z daleka widac na fotkach ze cos bylo robione z tylnym zderzakiem... Opony wygladaja na nowe... a kto o zdrowych zmyslach sprzedaje samochod na nowkach gumach? Ogolnie to cos mi tu nie pasuje... Obym sie mylil :) Autko trzeba po prostu dobrze obejrzec czy nie bylo cale lakierowane.

Edited by Neo_x

Share this post


Link to post
Share on other sites

opony napewno nie są nowe inaczej by napisał w ogłoszeniu gdyż byłby to atut, poza tym tylne to chyba zimówki są, bo profil jest inny niż tych z przodu. A co do zderzaka, to auto 13 letnie napewno nie będzie bez skazy i jakieś obcierki, zadrapania muszą być lub była lekka stłuczka i dlatego był malowany...a przebieg chyba zdecydowanie zaniżony, ja w swoim escorcie ('96) mam 218tys...autko się ładnie prezentuje obejrzyj je dokładnie, zobacz bagażnik czy nie ma śladów napraw, jak auto pracuje na zimnym silniku, czy klima działa...

Share this post


Link to post
Share on other sites

No właśnie, zależy mi na tym, żeby przed podjechaniem do mechanika samemu móc sprawdzić jak najwięcej ;) Wezme pod uwagę to co piszesz, może coś jeszcze ? Wiadomo, że już na warsztacie poznam szczegóły, i to jakiś lakier, i to czy bite itd, no trochę martwi mnie ten przebieg, ale czy mechanik np. jest w stanie ustalić faktyczny przebieg czy to w sumie niemożliwe ? ;)

 

No i jeszcze pytanie na marginesie, warto kupować 13 letni samochód czy szukać czegoś około 2 lata młodszego ? Bo to i tak max przedziału rocznikowego jaki znajde dla tej Hondy ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

No i jeszcze pytanie na marginesie, warto kupować 13 letni samochód czy szukać czegoś około 2 lata młodszego ? Bo to i tak max przedziału rocznikowego jaki znajde dla tej Hondy ;)

jedni wolą 6 letniego fiata, inni 14 letniego golfa a inni 20 letnia corolle ;) kazdy znajdzie + i - przemawiajace za jego wyborem... sam wybierz co Ci najbardziej odpowiada :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ok, dzięki :)

No tutaj biorę pod uwagę fakt, że to pierwsze autko... Że to jednak dobry i polecany model Hondy, który na ogól jest niezawodny. Jeszcze się rozmówie z mechanikiem, w środę zobaczymy co z tym konkretnym autem :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

to zależy od stanu, mając 15 letnie auto w świetnym stanie a 10 letnią padakę to chyba jasne co brać? ;] Generalnie sam możesz zobaczyć czy elementy są dobrze spasowane, czy lakier nie ma innych odcieni, czy silnik się ma żadnych wycieków, a najważniejsze to się nie napalać na dane autko i podejść z rozsądkiem...

Share this post


Link to post
Share on other sites

No tak, nie ma wątpliwości :)

Popatrze jak się da na tą honde, jak nie będę miał zastrzeżeń to popatrzy na nią i mechanik. Ogólnie koleś mówił, że ma 2 na sprzedaż, drugą granatową, tyle, ze już zarezerwowana. Troche to kiepskie, bo chyba jakiś handlarz, no i wiadomo jak to może być... :)

No i oczywiśćie, grunt się nie napalać ;P

Edited by FoX 13

Share this post


Link to post
Share on other sites

szczerze? samochod zrobiony pod sprzedaz.. swieci sie jak psu j..... Odwalona polerka lakieru i ostre czyszczenie felg. I nie wierz w to zeby 13letni samochod mial 140 tys. Sory ale troche ponad 120tys to ja mam w 6 latku ktory jest nie za czesto uzywany... Oprocz tego z daleka widac na fotkach ze cos bylo robione z tylnym zderzakiem... Opony wygladaja na nowe... a kto o zdrowych zmyslach sprzedaje samochod na nowkach gumach? Ogolnie to cos mi tu nie pasuje... Obym sie mylil :) Autko trzeba po prostu dobrze obejrzec czy nie bylo cale lakierowane.

Mam espero 97 r kupilem 140k przebieg, wszystkie papiery i ksiazka to potwierdzaja, jestem drugim wlacicielem.

STATYSTYCZNIE trzeba liczyc 10k NA ROK, więc pi razy drzwi się to zgadza, a że jeden zrobi 100k a drugi 300k?

Ty masz 120tys w 6 latku, a moj tesc 75k a tez nie uzywa czesto?

Takie dywagacje co do przebiegu sa zawsze smieszne...najlepiej powiedziec ze przekrecili licznik 10krotnie...

Z reszta zgadzam sie w 100%

Za 10k...imho sie nie oplaca

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.