Visage Posted March 23, 2008 Report post Posted March 23, 2008 (edited) Mój Epox odmówił posłuszeństwa. Wraz z zasilaczem Chieftec GPS400AA uknuli złowieszczy spisek mający na celu obalenie mojej uzurpacji i wyciskania wszystkiego co fabryka dała. Znudziło im się ciągłe granie drugich skrzypiec dla rozpieszczanego przeze mnie Athlona XP i zapewnianie mu warunków do pracy przy 2500 mhz. A wcale im tak źle nie było! Otwarta obudowa, nawiew na płytę! Prosiłem tylko o skromne 1,7 V na procka i troszkę watów na kartę graficzną...czy to tak dużo?! A te skubańce dwa, Epox i Chieftec zmówiły się i przypaliły sobie co nieco - wtyczkę zasilacza i wejście zasilające na płycie połączył niczym krwią pakt zapieczonego plastiku przy skromnym dymku i zapaszku. Skubaniec Epox jeszcze mi kondensatora wybrzuszył jednego...wiedział, że to mój ulubiony kondensator i tak z premedytacją..bezbronnego ;( I czemu pytam, czemu po ponad roku współpracy ZNOWU mi się to przydatzyło? Wcześniej też ów Epox uwiódł innego Chiefteca, wtedy 360 302DF, i takiego samego zamachu PCB się dopuścili...wtedy na szczęście poszły do panów naprawiaczy, którym po drobnej perswazji wybiłem z głowy pomysł nie uznania gwarancji. Płyta wróciła z funkiel nówką wtyczką ATX a zasilacz wymieniono na nieśmigany. Rok czasu i sytuacja ta sama... Ktoś mi to wytłumaczy?:( PS. A zdrajcom Epox i Chieftec, mimo, że serce me pęka, zdrady nie wybaczę - będą gnić w lochach pod moim łóżkiem! muahahah...tyle, że nie mam peceta:/ fuck:/ Edited March 23, 2008 by Visq Share this post Link to post Share on other sites More sharing options...
neomagnet Posted March 30, 2008 Report post Posted March 30, 2008 pomyśl o tym inaczej, kupisz nowszego i lepszego ;) Share this post Link to post Share on other sites More sharing options...
Visage Posted April 6, 2008 Report post Posted April 6, 2008 pomyśl o tym inaczej, kupisz nowszego i lepszego ;) Tak, wiem :] Niemniej jednak chciałbym wiedzieć co się w ogóle stało i co było przyczyną... pozdrawiam. Share this post Link to post Share on other sites More sharing options...
Spinner Posted April 17, 2008 Report post Posted April 17, 2008 Heh... bardzo obrazowy opis sytuacji. Taki bardzo osobisty :rolleyes: Mi zdarzyło się coś podobnego, wręcz identycznego -opisałem to na 128 stronie tematu: Epox 8RDA(+) - Złote rady, codzienne problemy... z tym, że ja eksploatowałem kompa zaledwie na szynie 200MHz. Do dzisiaj używam Asrock K7NF2-RAID. Nic nie kręcę, a komputer i tak jest wydajny nawet jak na dzisiejszą wielordzeniową epokę. Share this post Link to post Share on other sites More sharing options...
neomagnet Posted April 24, 2008 Report post Posted April 24, 2008 Heh... bardzo obrazowy opis sytuacji. Taki bardzo osobisty :rolleyes: Mi zdarzyło się coś podobnego, wręcz identycznego -opisałem to na 128 stronie tematu: Epox 8RDA(+) - Złote rady, codzienne problemy... z tym, że ja eksploatowałem kompa zaledwie na szynie 200MHz. Do dzisiaj używam Asrock K7NF2-RAID. Nic nie kręcę, a komputer i tak jest wydajny nawet jak na dzisiejszą wielordzeniową epokę. No jakbyś się teraz przesiadł na c2d albo chociaz na jakiegoś x2, to juz nie mówiłbyś że jest wydajny ;) Share this post Link to post Share on other sites More sharing options...
Gavik Posted May 1, 2008 Report post Posted May 1, 2008 Dlaczego znów miałeś taką historię? Ano, to w sumie proste jest. Ten Epox nie ma zasilania cpu z osobnej wtyczki, zatem ciągnie wszystko z +5v. Jeszcze mu dowaliłeś 1,7v i 2,5GHz, a być może wtyczka po czasie się jeszcze poluzowała i gotowe. Prąd za duży zwyczajnie. No i to nie Epox wywalił kondziorka, tylko zasilacz dał w mordę Epoxowi, a na Epoxie guz wyrósł. Finito :) Share this post Link to post Share on other sites More sharing options...
neomagnet Posted May 21, 2008 Report post Posted May 21, 2008 5V?? A czy ten Epox nie ciągnie już z 12V?? Miałem takie mobo i gdzie bym nie czytał to pisali że bierze z 12V.... Share this post Link to post Share on other sites More sharing options...
Visage Posted May 22, 2008 Report post Posted May 22, 2008 Dlaczego znów miałeś taką historię? Ano, to w sumie proste jest. Ten Epox nie ma zasilania cpu z osobnej wtyczki, zatem ciągnie wszystko z +5v. Jeszcze mu dowaliłeś 1,7v i 2,5GHz, a być może wtyczka po czasie się jeszcze poluzowała i gotowe. Prąd za duży zwyczajnie. No i to nie Epox wywalił kondziorka, tylko zasilacz dał w mordę Epoxowi, a na Epoxie guz wyrósł. Finito :) Poluzować nic się raczej nie poluzowało bo sprawdzałem tą wtyczkę względnie często, uprzedzony wcześniejszym wydarzeniem. No ale nic to nie dało...teraz leży sobie płytka z przepaloną wtyczką...zapewne da się naprawić ale szkoda inwestować...to samo z zasilaczem. Share this post Link to post Share on other sites More sharing options...