Skocz do zawartości
Damundo

Dyskusja Na Temat Microlab Solo 5c/6c/7c

Rekomendowane odpowiedzi

Wystarczy zainstalować stery pod integrę i Prodigy i poprosić kogoś żeby Ci przełączał kable i puszczał utwory w playerze muzycznym. Jak kolega będzie miał sprawne dłonie to powinien wyrobić się w 20 sekundach pomiędzy kartami. To wystarczy żeby obraz dźwięku z pierwszej karty nie uległ zatarciu.

Liczyłem na coś bardziej zautomatyzowanego ;) Czy jest to chociaż możliwe?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja mam do wyjścia AUX podpięte HD2, do wyjścia PC podpięta integrę, odpalone x2 foobar w kompie, pusczam w obu utwór i przełączam się...

Owszem jest lekkie opóźnienie... ale jak człowiek zamknie oczy i każe komuś parę razy poprzełączać źródło... to i tak mu się miesza.

 

Ew sobie podpinam lapka do AUX'a... zawsze lekko mniejsze opóźnienie :).

 

I przyznam się, że czasem ustawiam sobie dźwięk lecący z... integry :E Bo jakoś lepiej brzmi dla mnie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Liczyłem na coś bardziej zautomatyzowanego ;) Czy jest to chociaż możliwe?

Zainteresuj się programami do miksowania muzyki (np. virtual dj) ew. 2 x foobar jak już poprzednik pisał. Potrzebujesz dwóch interkonekt'ów, przełączanie PC<->aux i tak Cię czeka.

 

I przyznam się, że czasem ustawiam sobie dźwięk lecący z... integry :E Bo jakoś lepiej brzmi dla mnie.

jezzzuuu... jak to lepiej brzmi ? integra > audiotrak hd2 ? Piłeś coś ? :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Lepiej - może złe określenie...

Poprostu są utwory gdzie w trakcie siedzenia przed kompem bez szczególnego wsłuchiwania się muzykę... nie zauważam różnicy.

Owszem - niskie tony to jest porażka... ale jak sobie muzyka leci w tle to tam...

Przecież nie siedzę cały czas na x2 foobar i męcze utwór po utworze ;).

 

Btw.

Teraz to już w ogóle się splebię... ale odnoszę cały czas wrażenie (testuje, słucham, przepinam)... że HD2 czasem niedomaga z dynamiką... zarówno na wyjściach RCA jak i na słuchawkowym... szczególnie słuchawkowym.

Ot mam taki jeden utwór... który brzmi dla mnie dynamiczniej na... mojej Nokii 5610 niż na HD2 (na słuchawkach);

 

Ja nie patrzę na sprzęt, cenę; to są odczucia jakie do mnie docierają.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ale odnoszę cały czas wrażenie (testuje, słucham, przepinam)... że HD2 czasem niedomaga z dynamiką... zarówno na wyjściach RCA jak i na słuchawkowym... szczególnie słuchawkowym.

Ot mam taki jeden utwór... który brzmi dla mnie dynamiczniej na... mojej Nokii 5610 niż na HD2 (na słuchawkach);

 

Ja nie patrzę na sprzęt, cenę; to są odczucia jakie do mnie docierają.

Zwróć uwagę, czy nie wynika to z faktu, że mózg odbiera uproszczone dźwięki jako przyjemniejsze.

 

->Artykuł dot. słuchania muzyki

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja mam problem z swoimi 6c. Mam je od wakacji i dziś zaczyna mi coś świstać ( tak jak nienastawione radio ). Dźwiek napływa z głosnika wysoko tonowego w kolumnie z wzmacniaczem. Występuje to nawet jak nie gra muzka ( jak gra tez to świszczy ). Spotkaliście się z takim problemem? Irytuje mnie to dość mocno bo odgłos ten jest dość słyszalny.

powtarzam pytanie bo irytuje mnie to baaardzo mocno! jest nadzieja że z czasem to ustanie czy pozostaje tylko gw? Której nie chce mi sie realizowac ( ciezkie głosniki droga przesylka brak microlabów wiec zero wymiany itp )

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

!!Mam pytanie do stałych użytkowników Solówek!!

 

Czy Wy też macie codziennie taką radochę ze słuchania muzy jak gdybyście dopiero co dzisiaj dostali (już wygrzane) głośniki?????????????? :lol:

ja tak ale jeszcze zalezy od utworu i jego jakosci :lol2:

 

Nie. Dlatego je sprzedałem.

a jakie miales i co Ci sie w nich nie podobalo?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mnie, jakieś ~8 miesięcy po zakupie Solówki nie 'jarają' - ot grają sobie jak sobie grają i tyle...

Jakbym miał luźne fundusze to inwestowałbym w coś innego...

 

Hmm dziś pobawiłem się opcjami i jest lepiej... tzn. w sumie sam nie wiem czemu miałem wszystko tak a nie inaczej poustawiane :E

Źle ze mną.

 

Dodatkowo sobie w Foobarze podbiłem o 3db 55hz, o 1db 77hz.

Nawet mając 30/60, 75% na HD, 0 'bass' na ML czuć niższe pasmo...

 

Podbijania na Solo nie lubię, bo powiedzmy te 100Hz i wyżej gra dla mnie gorzej niż bez podbijania...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dodatkowo sobie w Foobarze podbiłem o 3db 55hz, o 1db 77hz.

Nawet mając 30/60, 75% na HD, 0 'bass' na ML czuć niższe pasmo...

Ja od początku mam (jak już kiedyś pisałem) EQ ustawiony na FLAT, i "0" na tonach w głośnikach iiiiii..........niskich tonów mam DUUUUUŻO :rolleyes:. Są świetne. Na prawdę nie narzekam. Czasem muszę je nawet zmniejszyć do -2 , ale to na prawdę bardzo rzadko :lol2: Edytowane przez oberek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A ja cały czas tak samo cieszę się ze słuchania muzyki na Microlabach jak w dniu kiedy pierwszy raz je usłyszałem :P w dodatku teraz chodzą sobie pod DVD i dźwięk z płyty CD również odkryty na nowo ;] Porównałem sobie je dziś z wieżą JVC która ma swap na całkiem spore głośniki Pionnera i IMO niema porównania. Bass pudełkowy, puste wysokie i ogólnie tylko głośno to potrafiło grać i w miarę szczegółowo na instrumentach. Microlaby to miększy (i dużo większy jak się podbije pilotem) bass, cieplejszy dźwięk i jednak czuć tą różnice. Oczywiście testowane na tej samej płycie i w krótkim odstępie czasowym.

Edytowane przez Fredek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mam jeszcze jedno pytanie...

 

Ponieważ Microlaby 7c nie pasują kolorystycznie do mojego pokoju (chodzi mi o boki, czarny przód jest ok).. mógłbym je okleić jakąś sklejką czy czymś z kolorze i deseniu moich mebli? Nie ucierpiałby na tym dźwięk?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jakby nie było Solówek, to ludzie podniecaliby się Creativami lub Logitechami i pisali na ich temat, to samo co piszą na temat Microlabów. Każdy chwali swoje, zwłaszcza jak nie słyszał nic lepszego. Wystarczy posłuchać Svenów MKII, które Michał kupił za 189$ żeby raz na zawsze przestać podniecać się Solo. Oczywiście jakby Michał posłuchał coś lepszego, to przestałby się podniecać swoimi Svenami itd. Dotyczy to oczywiście wszystkich nas. Przerabiałem to już nie raz na sobie.

Edytowane przez RBEJ

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przedwczoraj słuchałem u brata Klipsch F1 w kinie domowym, postawionym na Onkyo model TX606. Przecież ta miękkość dźwięku i tuba wysokotonowa wgniata w krzesło. W Microlabach podbijałem wysokie na +6 i było nawet dobrze, ale teraz moje "było dobrze" jest nikłym wskaźnikiem tego co dobre.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Raczej rozważania Kowalskiego, jaka Vectra jest wygodna, gdy nigdy nie siedziało się w Mercedesie. Podobały mi się Microlaby, ale sprzedałem bo lubię zmianę i rotację. Teraz poluję na coś - co, jeszcze nie wiem. Teraz siedze na zintegrowanych dwóch głośnikach w laptopie i nie potrafię słuchać muzyki bo brakuje dosłownie wszystkiego. Tak samo jak Kowalski jeżdżąc Vectrą, nagle będzie zmuszony pociskać Cinqolem.

 

Jak raz się kupi głośniki to potem tylko w górę... i to jest pozytywne. Ludzie siedzieli na Creativach i było wszystko ok. Mamy Microlaby i poprzeczka poszła do góry w odsłuchu. Założe się, że większość młodzieży jak będzie na swoim, popatrzy inaczej na sprzęt audio do domu.

Edytowane przez niko2003

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja wam powiem ze mnie tez już solówki nie zachwycają ;] jak to sie mówi apetyt rośnie w miarę jedzenia. Przede wszystkim są za małe do tego pokoju. Nie grają zbyt głośno maks 50-52 później już słychać zniekształcenia, i czy u was tez sie tak grzeje radiator aż parzy w ręce

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja Solo musiałbym zmienić na coś co wyraźnie zagra lepiej... ale z drugiej strony - po co mi coś lepszego do mp3? Nie zawsze człek ma audio-cd itd. No i to ma być do kompa.

Coś lepszego = kombinowanie z ustawieniem pokoju pod ten lepszy sprzęt...

 

A radiator również parzy, więc moje rzadko puszczam na te 40-50/60 - nie lubię za głośno słuchać muzyki (dla mnie wtedy jest za głośno);

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ale przecież zawsze można zgrywać płyty na formaty bezstratne jak flac albo ape. Nie musi być mp3.

Przecież jakościowo to jest to samo co audio-cd, a nie trzeba korzystać z napędu.

 

Czy może komputer z zasady nie może być źródłem dobrej jakości dźwięku?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

Ładowanie


×
×
  • Dodaj nową pozycję...