pikinier Opublikowano 9 Czerwca 2008 Zgłoś Opublikowano 9 Czerwca 2008 (edytowane) Witam. Po kilku godzinach pracy komp się zawiesza(nie reaguje nawet na reset... trzeba wyłączać listwą antyprzepięciową) a potem nie zawsze się włącza, a nawet jeśli to zaraz łapie zwieche... To nie jest wina chłodzenia(pracuje bez bocznej ścianki obudowy, więc się nie przegrzewa i w ten weekend był przedmuchiwany w środku sprężonym powietrzem). Nie jest to też winą wirusa(wczoraj skanowałem Kaspersky'im). O co może chodzić i jak to naprawić? :unsure: PS: Ten problem dręczy mnie już od ok. 2 tygodni, więc podczas przedmuchiwania nic nie uszkodziłem. PS2: Dzieje się tak, nie tylko gdy gram, ale nawet siedzę na necie, lub nawet gdy komp nie jest podłączony do neta... A i zauważyłem, ze czasem jak lekko puknę nogą lub ręką w kompa to też się zwiesza... Edytowane 9 Czerwca 2008 przez pikinier Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
ttestadura Opublikowano 10 Czerwca 2008 Zgłoś Opublikowano 10 Czerwca 2008 Widze piszesz o roznych rzeczach typu temp , przedmuchwanie itd , wiec pewnie tez robiles oc ? Jezeli tak to moze poprostu go przekreciles tak ze ledwo jeszcze uda mu sie uruchomic system ale juz z czywm wiecej sobie nie radz . Porób wszystkie czynnosci "dozoru technicznego " ( deferag , sprawdzanie dysku np hddscanem, puść softa do sprawdzania rejestru ). Zinstaluj softa do pomiarów np everest i sprawdzaj temp kiedy komp ma relax i kidy ma stres . Wiem ze pisales ze to nie wina temp , ale ja kiedys mialem tez podobne objawy i okazalo sie ze delikatnie przedobrzylem z oc .System sie zalaczal ,ale kiedy chcialem cokolwiek otworzy ( nawet jakie kolwiek okno ) to mialem albo zawiech albo blue screen . Wiec moze jeszcze raz warto pochlic sie nad temp , a w szczegolnosci nad stosunkiem temp do obciążeń hardeware-u . Pozdrawiam i mam nadziej ze moje skromne gadanie na cos sie przydalo . PS niech nie opuszcza cie nadzieja Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
pikinier Opublikowano 10 Czerwca 2008 Zgłoś Opublikowano 10 Czerwca 2008 Tylko że nie robiłem OC, zbyt się bym bał by to robić. Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Orgiusz Opublikowano 10 Czerwca 2008 Zgłoś Opublikowano 10 Czerwca 2008 Sprawdz wszystkie wtyczki, tasmy. No i milo czasem napisac co masz za zestaw bo skonczyly sie fusy do wrozenia... Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
pikinier Opublikowano 10 Czerwca 2008 Zgłoś Opublikowano 10 Czerwca 2008 (edytowane) Intel celeron 2.8ghz 1.5gb ram ddr1 radeon 9550 Reszty ne wiem, ale komp ma ok. 3lata i jedyne co było wymieniane to RAM (dołożyłem 1 giga). Edytowane 10 Czerwca 2008 przez pikinier Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
elektronik Opublikowano 10 Czerwca 2008 Zgłoś Opublikowano 10 Czerwca 2008 pikinier napisał(a): Witam. Po kilku godzinach pracy komp się zawiesza(nie reaguje nawet na reset... trzeba wyłączać listwą antyprzepięciową) a potem nie zawsze się włącza, a nawet jeśli to zaraz łapie zwieche... To nie jest wina chłodzenia(pracuje bez bocznej ścianki obudowy, więc się nie przegrzewa i w ten weekend był przedmuchiwany w środku sprężonym powietrzem). Nie jest to też winą wirusa(wczoraj skanowałem Kaspersky'im). O co może chodzić i jak to naprawić? :unsure: PS: Ten problem dręczy mnie już od ok. 2 tygodni, więc podczas przedmuchiwania nic nie uszkodziłem. PS2: Dzieje się tak, nie tylko gdy gram, ale nawet siedzę na necie, lub nawet gdy komp nie jest podłączony do neta... A i zauważyłem, ze czasem jak lekko puknę nogą lub ręką w kompa to też się zwiesza... moim zdaniem jest to wina elektroidów na płycie głównej i temu sie zwiesza... Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
pikinier Opublikowano 10 Czerwca 2008 Zgłoś Opublikowano 10 Czerwca 2008 A czy mógłbyś jaśniej? Nie znam się za bardzo... Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
elektronik Opublikowano 10 Czerwca 2008 Zgłoś Opublikowano 10 Czerwca 2008 tzn:kondensatory bo to sa rozne rodzaje ale na płycie sa elektroidy.po prostu moga byc przyschniete.a był taki czas ze komputer nie chodził z poł roku??bo np:wyjechałes inie korzystałeś?? Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
pikinier Opublikowano 10 Czerwca 2008 Zgłoś Opublikowano 10 Czerwca 2008 elektronik napisał(a): tzn:kondensatory bo to sa rozne rodzaje ale na płycie sa elektroidy.po prostu moga byc przyschniete.a był taki czas ze komputer nie chodził z poł roku??bo np:wyjechałes inie korzystałeś??Nie, prawie codziennie chodził, a płyta główna i kondensatory wyglądają w porządku Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
elektronik Opublikowano 10 Czerwca 2008 Zgłoś Opublikowano 10 Czerwca 2008 a formatowałeś dysk? Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
pikinier Opublikowano 10 Czerwca 2008 Zgłoś Opublikowano 10 Czerwca 2008 (edytowane) Nie, ale za ok. miesiąc brat cioteczny przyjeżdża i sformatuje, sam bym to zrobił ale już kiedyś coś spieprzyłem i się boję... Ale to chyba zasilacz, bo strasznie ostatnio się nagrzewa... PS: A co ma do tego formatowanie? PS2: dodam że ostatni format był ok. 15 miesięcy temu... Edytowane 10 Czerwca 2008 przez pikinier Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
elektronik Opublikowano 10 Czerwca 2008 Zgłoś Opublikowano 10 Czerwca 2008 pikinier napisał(a): Nie, ale za ok. miesiąc brat cioteczny przyjeżdża i sformatuje, sam bym to zrobił ale już kiedyś coś spieprzyłem i się boję... Ale to chyba zasilacz, bo strasznie ostatnio się nagrzewa... PS: A co ma do tego formatowanie? PS2: dodam że ostatni format był ok. 15 miesięcy temu... bo wiesz może być jakiś plik uszkodzony ale to raczej nie.hmm..zasilacz to bym nie powiedział żeby to była jakaś wina.chyba ze jakaś taśma nie łączy lub jest naciągnięta bo miałem takie coś ale wtedy przy uruchamianiu kompa nie czytało dysku ale to nie zawsze czasami wystarczył tylko reset. Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...