srekal34 Opublikowano 17 Lipca 2008 Zgłoś Opublikowano 17 Lipca 2008 Ja tam bym polecał Clio. Stereotyp o psujących sie autach jest wzięty z tego, że kupujemy zajeżdżone używane auta. nowe z salonu przy normalnym użytkowaniu nie będzie się psuło przez 4 lata więc awaryjność mozesz odpuścić w porównaniach. Ja bym polecał Ci Clio - najmniej tracą imo na wartości w porównaniu do reszty "mieszczuchów". Silnik da ci sporo radości z jazdy a i moim zdaniem najładniejsze. Pewnie też najlepiej wyposażone. Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
maSTHa212 Opublikowano 17 Lipca 2008 Zgłoś Opublikowano 17 Lipca 2008 Ja tam bym polecał Clio. Stereotyp o psujących sie autach jest wzięty z tego, że kupujemy zajeżdżone używane auta. nowe z salonu przy normalnym użytkowaniu nie będzie się psuło przez 4 lata więc awaryjność mozesz odpuścić w porównaniach. Ja bym polecał Ci Clio - najmniej tracą imo na wartości w porównaniu do reszty "mieszczuchów". Silnik da ci sporo radości z jazdy a i moim zdaniem najładniejsze. Pewnie też najlepiej wyposażone.Oj nie bylbym taki pewien - pod wzgledem wyposazenia to chyba Suzuki jest nie do pobicia, szczegolnie ze cene ma najnizsza. Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
srekal34 Opublikowano 17 Lipca 2008 Zgłoś Opublikowano 17 Lipca 2008 Możliwe, kiedyś Renault Clio było jednym z lepiej wyposażonych małych aut. Niemniej jednak suzuki jest jakieś takie nijakie, zresztą zawsze było takie moim zdaniem Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
sbchp250 Opublikowano 17 Lipca 2008 Zgłoś Opublikowano 17 Lipca 2008 Zanalazem... to suzuki jest produkowane na wegrzech... byla akcja serwisowa... zle montowali linki recznego. Z tej fabryki wychodza w ogole jakies wadliwe modele... w innym modelu byla akcja przywolawcza na naprawe katalizatora itp. itd. Poprzedni swift to legenda... trwala bryka, a do tej nowej wersji nie mam przekonania. Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
srekal34 Opublikowano 17 Lipca 2008 Zgłoś Opublikowano 17 Lipca 2008 Poprzedni swift to legenda... trwala bryka, a do tej nowej wersji nie mam przekonania.Nie wiem co w nim moze być legendarnego. Mk5 dla mnie zasłuzyła na tytuł najbrzydszego samochodu produkowanego w XXI wieku. Trwałość to nie wszystko. Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
draak Opublikowano 17 Lipca 2008 Zgłoś Opublikowano 17 Lipca 2008 Pod względem dostarczanie jako- takiego (jak na tą klasę wozidełka) funu z jazdy, to Swift będzie górował nad Fiatem i to bezapelacyjnie. Mama mojej narzeczonej ma Swifta i jeździ to przyjemnie, więc z wymienionej czwórki gdybym miał coś kupować, to Suzuki właśnie. PS. Rozumiem wybór nówki- sami mieliśmy kupować 1kę używaną, a skończyło się na nowej 120d z salonu (to też do jazdy wyłącznie po mieście zakup tak a propos ;) ). Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
TomCat Opublikowano 17 Lipca 2008 Zgłoś Opublikowano 17 Lipca 2008 stary kup sobie ładnego saab`a 93 z 2003 - 2005 - zależy czy diesel czy benzynka i będziesz miał auto jak złoto, a nie nowe suzuki swift czy 206, na których po pierwszym roku tracisz ok 40% z ceny. Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
maSTHa212 Opublikowano 17 Lipca 2008 Zgłoś Opublikowano 17 Lipca 2008 stary kup sobie ładnego saab`a 93 z 2003 - 2005 - zależy czy diesel czy benzynka i będziesz miał auto jak złoto, a nie nowe suzuki swift czy 206, na których po pierwszym roku tracisz ok 40% z ceny.Ok,ale po co mi Saab skoro 99% czasu spedzam jezdzac po miescie. Potrzebuje auta klasy B do sprawnego przemieszczania sie po Warszawie. I po prostu szukam najlepszej mozliwej opcji. Wlasnie wracam zreszta z salonu Fiata i Grande Punto raczej skreslam z listy. Przyznaje, ma fajny design, ale srodek to jest w ogole katastrofa. Z kumplem myslalem ze parskniemy smiechem na jakosc materialow i wykonczenie. I to za prawie 50k!! Natomiast na plus zaskoczyl mnie 500,male to ale fajne i w srodku nie smierdzi tandeta. @draak: dzieki za glos, czekalem az sie w koncu wypowiesz ;) na BMW mnie niestety nie stac,ale milo uslyszec pochlebna opinie kogos kto mial stycznosc ze Swiftem. Jutro mam nadzieje podjechac do Francuzow i zobaczymy jak oni sie prezentuja chociaz na rewelacje sie nie nastawiam. Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
srekal34 Opublikowano 17 Lipca 2008 Zgłoś Opublikowano 17 Lipca 2008 (edytowane) A moze zastanowiłbyś się and Bravo? Dużo droższe jest? W srodku powinno być duzo lepiej. A może Cytrynka C3? Też ciekawe auto. Chevrolet Lacetti też nie powinien być najgorszy - zmieszcisz sie w cenie: http://www.otomoto.pl/index.php?sect=show&id=C5276713. Taki nowy lepszy Lanos Edit - patrząc na ceny na allegro - zmieścisz się z Bravo - moze faktycznie warto spojrzeć półkę wyżej? http://www.otomoto.pl/index.php?sect=show&id=C5811265 Pzdr. Edytowane 17 Lipca 2008 przez srekal34 Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
draak Opublikowano 17 Lipca 2008 Zgłoś Opublikowano 17 Lipca 2008 srekal34, c'mon sprawdź zanim zapostujesz. Bravo z mułowatym 1.4 to ok 47k, reszta sporo powyżej 50k. A C3 to już przechodzony model, który po początku swojej bytności na rynku zawsze zamykał ogon każdej klasyfikacji. Podjedź Jacek może też do Renault- stereotypy o tym, że nie kupuje się aut na F (może z wyjątkiem Fiata ;) ) zostaw właścicieliom 10letnich i starszych samochodów. Wg wielu testów to Clio wypada nieźle, ma też moim zdaniem przyjemniejszy dla oka design wnętrza niż 206. O żywotność tych silniczków z (soft niemal) turbo się nie martw- to nie są wysilone jednostki, a przy benzyniaku nie musisz tak chłodzić turbawki, jak ja przy turbognoju. Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Neo_x Opublikowano 17 Lipca 2008 Zgłoś Opublikowano 17 Lipca 2008 Ok,ale po co mi Saab skoro 99% czasu spedzam jezdzac po miescie. Natomiast na plus zaskoczyl mnie 500,male to ale fajne i w srodku nie smierdzi tandeta. Na miasto to motor kup ;) Fiat 500 jak na swoje gabaryty to jest po prostu drogi.. dlatego i nie jest tandetny.... moze jeszcze do tego mini cooper? Tyle ze to juz drozsze.... uzywane zeszloroczne mozna za 50tys dorwac... no ale wlasnie... "uzywane" :) Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
chemiczny_ali Opublikowano 17 Lipca 2008 Zgłoś Opublikowano 17 Lipca 2008 Draak napisał abyś wziął pod uwagę Renault. Oczywiście weź to pod rozwagę jak będziesz chciał się tego pozbyć po maks 5 latach. Niestety właśnie kolega napisał o stereotypach i o wieku +10lat, może sprostuje jest gorzej +5lat. Acha i mowa o autach które mają przebieg większy niż codziennie po zakupy do sklepu za rogiem :wink: pzdr Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
durczyn Opublikowano 17 Lipca 2008 Zgłoś Opublikowano 17 Lipca 2008 ja bym brał używany do miasta tylko... mówisz nie saab 9-3..tzn ze mozesz mieć problemy z większym autem a to znaczy ze małe auto może sie poobijac a szkoda jak nowe.. ja sie poruszam po centrum wawy autem wielkosci saab 9-3 może nawet wiekszym (tez ze Szwecji xD ) i radze sobie wzorowo, jedyne co małym to niby lepiej wbić sie mozna w jakieś małe miejsce do zaparkowania... ale ja tam problemu nie widze...no chyba ze w SPALANIU benzyny to juz siedze cicho : ) Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
maSTHa212 Opublikowano 18 Lipca 2008 Zgłoś Opublikowano 18 Lipca 2008 no chyba ze w SPALANIU benzyny to juz siedze cicho : )No wlasnie i tu jest PiS pogrzebany ;) A tak powaznei to chce po prostu auto jak najlepiej dopasowane do moich potrzeb, a to oznacza smiganie po miescie i wszystko co jest z tym zwiazane. Namierzylem salon Renault, dzis tam lece i wszystko powinno sie wyjasnic. Przy okazji mam takie pytanko mniej zwiazane z tematem. Planuje brac stalowe felgi do opon zimowych, a do letnich dokupic alusy 16". Wg przelicznika opona powinna miec 195/50. I teraz pytanie: bardzo to wplynie na zachowanie sie samochodu w porownaniu do 185/60? Chodzi mi glownie o dynamike i osiagi, czy przy takim silniku nie zmuli auta? Spalanie bedzie pewnie wieksze, ale minimalnie wiec to nie jest problem. Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Pure Opublikowano 18 Lipca 2008 Zgłoś Opublikowano 18 Lipca 2008 (edytowane) Napewno będzie troche gorzej tu się nie ma co uszukiwać. Ale szersza opona=lepsza przyczepność :) Ale mówisz że chcesz głównie auto do miasta a chcesz sie pchać w niższy profil pamiętaj że na krawężnikach troche bardziej zniszczysz felgi i przy okazji auto będzie twardsze. Chociaż walory wizualne są ważne :) Spróbuj zapisać sie na jazde testową tą renówką 1.2tce i potem opisz jak możesz dynamike i czy ten silniczek ładnie ciągnie z dołu :) bo mnie bardzo zainteresował. Edytowane 18 Lipca 2008 przez Pure Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
durczyn Opublikowano 18 Lipca 2008 Zgłoś Opublikowano 18 Lipca 2008 na ulicy Puławskiej w stronę Piaseczna jest cała masa Salonów, citroen, Peugeot, suzuki, renault, volvo, skoda etc etc... tam masz wszystko na jednej ulicy, najlepiej : ) a fele do miasta polskiego? 15 cali ! z ładnym wzorem, im wikesze tym bardziej czuć dziury i krawężniki no i sie niszczy Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
bryken Opublikowano 18 Lipca 2008 Zgłoś Opublikowano 18 Lipca 2008 ktos tutaj saaba polecal :D znajomy wlasciciel hurtowni zainwestowal w "to" no to po pierwszym roku: pierwsza awaria ale gwara i spoko, potem zbliza sie koniec gwarancji doslownie tydzien po i znowu sie zjebalo wtryski czy cos. Nazdal im ze to nie jest auto za 30tys jak moze sie tak psuc i na szczescie nie musial placic calego kosztu naprawy a tylko 10%, a do teraz juz w sumie 4 razy sie zjebalo :D Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
durczyn Opublikowano 18 Lipca 2008 Zgłoś Opublikowano 18 Lipca 2008 w innym temacie piszą że trzeba mieć farta by trafić taką sztuke z salonu co sie psuje... chyba ze używany, widzocznie ze złego źródła Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
bryken Opublikowano 18 Lipca 2008 Zgłoś Opublikowano 18 Lipca 2008 z salonu benzyniak, jedne z pierwszych modeli. Do tego nie jest to autko o gigantycznych przebiegach moze 25-30tys rocznie. Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Pure Opublikowano 18 Lipca 2008 Zgłoś Opublikowano 18 Lipca 2008 (edytowane) Jeżeli jedne z pierwszych modeli to dużo tłumaczy. Często jest tak że pierwsze egzemplarze są "troche" gorsze niż te po 1-2 latach produkcji. Wynika to z tego że trzeba dostroić linie produkcyjna jak i sami ludzie co składają musze się "przyzwyczaić" do nowego modelu i nabrać odpowiednich nawyków. Chyba wiesz co chce przez to powiedzieć. Edytowane 18 Lipca 2008 przez Pure Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
durczyn Opublikowano 18 Lipca 2008 Zgłoś Opublikowano 18 Lipca 2008 najlepiej kupować auta po liftingu, najbardziej dopracowane Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
stivo Opublikowano 18 Lipca 2008 Zgłoś Opublikowano 18 Lipca 2008 Właśnie w TVN Turbo - Test 300 - pokazują Citroena C4 i Kię cee'd. Oba autka bardzo fajnie się prezentują, choć żaden nie jest pozbawiony kilku drobnych wad (jak np. czerwone podswietlenie przy bialych tarczach w cee'dzie). Kia, co by nie było produkowana na Słowacji, w najtańszej wersji (z silnikiem 1.4) kosztuje 46.900, przy czym nie jest biedna, bo posiada m.in. 6 poduszek ( i jeszcze kilka innych dodatków, których nie zapamiętałem :P ). Najtańsza wersja C4 to koszt 52.000, ale nie zwróciłem uwagi co tam ma, bo mniej mnie interesuje od cee'da. Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
durczyn Opublikowano 18 Lipca 2008 Zgłoś Opublikowano 18 Lipca 2008 tvn turbo... te testy to porażka, auto fajne jak ma łądny kolor czy coś... zero realnych danych o jakości i silniku oraz doświadczenia.... tutaj guruje top gear, nawet ferrari łądnie zjechać potrafią.... chodzi o to by wykryć jak najwięcej minusów i wybrać z nich auto które ma najmniej... kogo w tym wypadku podświetlenie interesuje ? albo ten koleś co testuje auta, któe używane kupić. Zero konkretów. Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
maSTHa212 Opublikowano 21 Lipca 2008 Zgłoś Opublikowano 21 Lipca 2008 (edytowane) W piatek bylem w Renault. Na pytanie czy moglbym sie dowiedziec paru szczegolow uslyszalem: - Handlowiec jest dostepny w godzinach 10-17, wtedy prosze sie pojawic. - Ale ja pracuje. - To moze telefonicznie? - To przynajmniej chcialbym sie umowic na jazde probna. - Yyy ok....ale u koncesjonera, u nas nie ma takiej opcji. <_< Sobota, salon Suzuki. - Dzien dobry, w czym moge pomoc. - Swift, czarny, 3 drzwiowy, 1.3. - Yhym, w tym roku juz Pan nie kupi. <_< Tyle w tym temacie. Mam dzis dzwonic jeszcze do nich, bo koles nie mogl sprawdzic stanu w systemie. Z pamieci mowil ze chyba na CAŁĄ POLSKĘ mają do końca roku 15 (słownie: piętnaście) sztuk tej fury. I to zwykłej, a nie Brodzik Edition. Ciekawe ile na tą drugą trzeba czekać. Natomiast pomijając kwestię dostępności Suzuki zdecydowanie najlepiej wypada pod względem wykonania, az sie zdziwilem ze inni producenci pozwalaja sobie na taki poziom wykonczenia aut. Zwalic to mozna chyba tylko na mala popularnosc Suzuki w porownaniu do np. Fiata i ze czyms musza nadrabiac (cena, jakość). Edytowane 21 Lipca 2008 przez maSTHa212 Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
siwy05 Opublikowano 21 Lipca 2008 Zgłoś Opublikowano 21 Lipca 2008 a orientuje sie ktos moze kiedy wchodzi nowa fiesta na rynek? w niemczech z tego co wiem cena ma sie zaczynac od jakis 11 000euro z calkiem ciekawym wyposazeniem standardowym plyta podlogowa ta sama co mazda 2, wyglad w sumie tez podobny Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
wajha Opublikowano 21 Lipca 2008 Zgłoś Opublikowano 21 Lipca 2008 http://moto.allegro.pl/item400341236_honda..._rok_2007_.html Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Kaeres Opublikowano 21 Lipca 2008 Zgłoś Opublikowano 21 Lipca 2008 W piatek bylem w Renault. Na pytanie czy moglbym sie dowiedziec paru szczegolow uslyszalem: - Handlowiec jest dostepny w godzinach 10-17, wtedy prosze sie pojawic. - Ale ja pracuje. - To moze telefonicznie? - To przynajmniej chcialbym sie umowic na jazde probna. - Yyy ok....ale u koncesjonera, u nas nie ma takiej opcji. <_< Sobota, salon Suzuki. - Dzien dobry, w czym moge pomoc. - Swift, czarny, 3 drzwiowy, 1.3. - Yhym, w tym roku juz Pan nie kupi. <_< Tyle w tym temacie. Mam dzis dzwonic jeszcze do nich, bo koles nie mogl sprawdzic stanu w systemie. Z pamieci mowil ze chyba na CAŁĄ POLSKĘ mają do końca roku 15 (słownie: piętnaście) sztuk tej fury. I to zwykłej, a nie Brodzik Edition. Ciekawe ile na tą drugą trzeba czekać. Natomiast pomijając kwestię dostępności Suzuki zdecydowanie najlepiej wypada pod względem wykonania, az sie zdziwilem ze inni producenci pozwalaja sobie na taki poziom wykonczenia aut. Zwalic to mozna chyba tylko na mala popularnosc Suzuki w porownaniu do np. Fiata i ze czyms musza nadrabiac (cena, jakość). Salon to jest sklep. Idź do innego. Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
maSTHa212 Opublikowano 21 Lipca 2008 Zgłoś Opublikowano 21 Lipca 2008 (edytowane) Salon to jest sklep. Idź do innego. Nie tak do konca, bo wszystkie salony zaopatruja sie w jednym miejscu wiec jak nie ma u nich to u innych tez nie bedzie. Sprawdzilem to. Ale sprawa sie wyjasnila - maja byc 3 sztuki i odbior przelom sierpien/wrzesien. Dzis podjade jeszcze raz i dowiem sie szczegolow. edit. Ta ofera z Allegro bardzo fajna, ale niestety na ponad 10l po miescie mnie nie stac :( Edytowane 21 Lipca 2008 przez maSTHa212 Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
dzej Opublikowano 21 Lipca 2008 Zgłoś Opublikowano 21 Lipca 2008 a na samochod za 50 tys cie stac? na strate 50% za kilka lat tez cie stac? Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
maSTHa212 Opublikowano 21 Lipca 2008 Zgłoś Opublikowano 21 Lipca 2008 a na samochod za 50 tys cie stac?Nie, dlatego na tego Civica sie nie rzuce i na paliwo do niej tez nie. Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...