pathe Opublikowano 24 Lipca 2008 Zgłoś Opublikowano 24 Lipca 2008 Noszę się z zamiarem schłodzenia komputera wodą i nie wiem czy jak wywalę wszystkie wiatraki z komputera (4 x 12cm) to czy i tak nie będę potrzebował wiatraka na mój zasilacz : http://zenfist.pl/amacrox-calmer-400w-p-1017.html . Jest on pasywny i nie wiem czy nie będzie się grzał nadto, jako że w budzie nie będzie żadnych wentylatorów? Jeżeli znajdzie się chętny co mi poradzi to dzięki. Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
mr__y Opublikowano 25 Lipca 2008 Zgłoś Opublikowano 25 Lipca 2008 (edytowane) Jeżeli producent zasilacza dopuszcza pracę bez wentylatora to znaczy, że nie powinno być problemów z samym zasilaczem. Aczkolwiek osobiście dość sceptycznie podchodzę do koncepcji 0 wentylatorów. Jakiś słaby nawiew jest potrzebny nawet przy chłodzeniu wodnym. Ruch powietrza pozwala na chłodzenie różnych elementów - kondensatorów, mosfetów, różnych scalaczków etc. Normalnie nie wymagają one dodatkowego chłodzenia ze względu na obieg powietrza generowany przez wentylarory na cpu, gpu i w zasilaczu. Jeśli wywalisz absolutnie wszystkie wiatraki to zrobi się im ciepło ;) Z drugiej strony na pewno jest trochę osób, które "uskuteczniają" całkowity brak wentylacji. Pewnie im to nawet całkiem dobrze działa. Ale z pewnością nie poprawia bezawaryjności i sprzyja szybszemu "zużyciu" się sprzętu. To wszystko zależy też od tego jak używasz sprzętu - czy raczej www/mp3/filmy/gg/etc czy jakaś mocna gierka/program i 100% obciążenia na cpu i gpu. Tak samo jeśli maszynka ma chodzić całodobowo (ja np. nigdy nie wyłączam sprzętu) to także takie rozwiązanie odpada ;) Edytowane 25 Lipca 2008 przez mr__y Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
pathe Opublikowano 25 Lipca 2008 Zgłoś Opublikowano 25 Lipca 2008 (edytowane) Dzięki, miałem nadzieję, że ktoś napisze iż to świetny pomysł aby jechać bez wiatraków, ale cóż widać tak nie jest :wink: Edytowane 25 Lipca 2008 przez pathe Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
mr__y Opublikowano 25 Lipca 2008 Zgłoś Opublikowano 25 Lipca 2008 Dzięki, miałem nadzieję, że ktoś napisze iż to świetny pomysł aby jechać bez wiatraków, ale cóż widać tak nie jest :wink:Nie mówię że jest zły. Ale wymaga sporo zachodu i ma swoje wady. Myślę, że powinna się wypowiedzieć jakaś osoba z grona fanatycznych wrogów wentylatorów ;) W każdym razie jeśli komputer nie jest mocno obciążony, nie chodzi 24/7, nie jest ciasno upchnięty gdzieś między meblami (musi być naturalna wentylacja i obieg powietrza) i jesteś w stanie zadowolić się jednym twardym dyskiem to zadanie jest wykonalne. Swoją drogą można chyba pójść na drobny kompromis i zostawić 1-2 wentyle 120mm pracujące na minimalnych możliwych obrotach. Ew jakiś kontroler który włączałby wiatraki tylko w awaryjnych sytuacjach. Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
fit Opublikowano 28 Lipca 2008 Zgłoś Opublikowano 28 Lipca 2008 fabryczne WC 500W http://www.sharkacomputers.com/si45wacoposu.html amatorskie tez dzialaja :D Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...