Jump to content
Sign in to follow this  
radiergummi

Wszystko O Seagate Barracuda 7200.12

Recommended Posts

cóż seagate zdycha - zasługuje na ostry bojkot za to co wyprawia ostatnio...co gorsza tyczy sie to wszystkich dysków łącznie z serwerowymi które podobnie się sypia.....ostatnio dostajemy wd zamiast padak od seagate bo nikt nie ma ochoty wymieniać dysków co kilka dni a jak wiadomo w serwerach produkcyjnych nie ma czasu na testowanie padaki - ma działać

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ale dno.A nie chiałem jak głupi Samsunga F3 bo wpada w wibrację.Nigdy nie widziałem jeszcze dysku który by padł po samej tylko instalacji systemu.Najpierw bad sectory i relokacje a w koncu całkowity zgon.Przecież to śmieć z Tajlandii.Nawet nie chce słyszeć o wymianie na ten sam model.Będę próbował wydusić zwrot kasy i chyba skonczy się na WD.

Share this post


Link to post
Share on other sites

moja F3 nie wibruje....znacznie bardziej wibrowały F1 które to dwie sprzedałem bo mi buda jeździła od wibracji a dzieki wspaniałym resorom scythe częstotliwośc spadła do bardzo niskiego basu straszliwie denerwującego ucho(potężne buczenie)

Share this post


Link to post
Share on other sites

No i moj ST3500418AS zaczyna wymiekać :(

Niedawno mial 13 realokowanych sektorow , potem 30 , 37 a dzis juz 40. To najnowszy hdd w moim kompie - data zakupu 28.11.2009 :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pojawił się w proline jakiś Seagate ST3500514NS w cenie 139zł - 500GB, prawdopodobnie 1 talerz, 7200 RPM i 32 MB cache (do tej pory modele tego producenta, tej wielkości miały 16MB np. ST3500418AS). Widzę że w innych sklepach jest ponad 2x droższy :wink:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Prezciez NS to wersja serwerowa 24x7. Ciekawe czemu taka niska cena ... podejrzewam albo po naprawie albo babol w cenie...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Od jakiegoś czasu zaczął mi troche komputer mulić - system ma już 2 lata ;p, ale zajrzałem z ciekawości do s.m.a.r.t.a. i nie wiem czy łatwić inny dysk i przenieść dane a ten wysyłać do seagate ;)

Serwis ? Czy jest jakaś rada na to ?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Masz 3 rekoki ( narazie nic groźnego ) do tego masz "czajacego" sie nastepnego reloka ( C5 =1 )

 

Troche martwi mnie B8 ( w samsungu oznacza to end to end czyli cache dysku się sypie ) i ten parametr jest krytyczny i wysłał bym go na GW .

 

Narazie daj scan z dysku w MHDD 2x F4.

Share this post


Link to post
Share on other sites

No właśnie są 3 już, ale nawet jak skanowałem w hdd tune dysk to wyskoczyło mi jedno pole czerwone. Jak zaczałem zgrywać dane z dysku to czasami się zawieszał więc wysyłam go tak czy siak na gwarancję ;)

dzięki za odpowiedź

Share this post


Link to post
Share on other sites

Sory że tylko 35 % ale komputer był mi potrzebny :) Rozjaśnia coś czy robić całego? Aaa i kabel zmieniłem od czasu mulenia :)

Edited by eyah

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mowiłem ze masz reloka czekajacego na remap c5=1 czyli bada narazie logicznego co widac po skanowaniu UNC=1 ( oby nim pozostał)

 

W MHDD masz erase waits wciskasz enter na ON i jeszcze raz 2xF4 by rozpoczac skanowanie. Błedny sektor powinien zniknać,

 

W sumie jak na taką ilość godzin pracy to on jest w doskonałej formie ( czego nie da sie powiedziec o niektórych 7200.12 )

Share this post


Link to post
Share on other sites

Instrukcje usuwania błędów dysku twardego:

 

Stanowczo zaleca się wykonanie kopii zapasowej danych na komputerze w celu uniknięcia możliwej utraty tych danych.

 

Po wykonaniu kopii zapasowej danych na komputerze należy skontaktować z producentem komputera lub innym specjalistą pomocy technicznej do spraw sprzętu, aby określić, czy dysk z błędami wymaga naprawy bądź wymiany.

 

Zaleca się przechowywanie wydrukowanych instrukcji razem z nośnikami użytymi do wykonania kopii zapasowej (na przykład dyskami CD lub dyskiem flash USB, na którym znajduje się kopia zapasowa), aby wszystkie elementy potrzebne do naprawy komputera znajdowały się w jednym miejscu.

 

Poniższe informacje będą przydatne specjaliście pomocy technicznej do spraw sprzętu przy diagnozowaniu dysku twardego z błędami.

 

Nazwa dysku: ST3500418AS ATA Device

Wolumin: C:\

 

 

Pomysły? Co może być przyczyną awarii?

 

Po skanie HDD Tune:

 

HD Tune: ST3500418AS Error Scan

 

Scanned data : 476749 MB

Damaged Blocks : 0.2 %

Elapsed Time : 101:54

 

Dołączona grafika

Edited by R4KET

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przyczyn awarii twojego dysku moze być wiele ( i tak najczesciej niestety niska jakość talerzy dysków serii 7200.12 )

 

Podaj Smart i wynik skanowania z MHDD 2xf4.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Traci sie dane po wgraniu firmware?

Lepiej spod W7 czy jednak wypalac ISO?

Czesto dysk nie przezywa update?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dane pozostają nienaruszone. Update z poziomu windowsa działa bezproblemowo i jest bardzo wygodny i prosty. Poszło bez problemu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzieki, poszlo bez problemu :)

A ogolnie wiadomo co wnosi ten nowy firmware?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ciekaw jestem czy realokowane sektory są podstawą do zwrotu dysku na gwarancji?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja swoj dysk oddalem z realokowanymi sektorami. Teraz kolejny mi pada - ale od jakiegos czasu jest caly czas tylko 1 wiec tak sobie czekam bo nie chce mi sie isc do sklepu:)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Siema, mam padakę 7200.12 (a właściwie to nawet dwie, które pracują złączone w macierz w której wyodrębniłem dwa dyski wirtualne - RAID1 i RAID0).

Dysk kupiony około listopada 2010 w Gralu. Firmware to CC38. Niestety posiada już 82 realokowane sektory i zamierzam go oddać, ponieważ ta wartość dość szybko wzrasta, a przy RAID0 (na którym mam system operacyjny) dość często się zdarza, że nie mogę zbootować systemu :/.

 

Moje pytanie jest takie, czy w sklepie mają obowiązek mi wymienić dysk, czy mogą powiedzieć 'idź pan se wyślij na RMA'? Nie chcę się babrać w wysyłanie dysku, bo to kosztuje mnie całościowo 30PLN za wysyłkę + 1miesiąc czekania + załatwianie tego wszystkiego. Wolałbym, żeby mi od razu w sklepie wymienili.

 

Poza tym - czy jest opcja, żebym zamiast 7200.12 dostał jakiegoś WD? To już drugi 7200.12 który mi się sypie :/ (już raz przechodziłem przez RMA drugiego dysku z macierzy).

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wszystko zalezy od sklepu i ukladu jaki z nim masz. Ja w sklepie gdzie zawsze kupuje graty dla siebie i znajomych mam dobry uklad:) Jak mi padl seagete to wymiane na seagate zaproponowali od reki ale ja wolalem samsunga i musialem pare pln doplacic bo byl drozszy. Ale tez wszystko od reki.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Odkupuję temat, ale na pewno są jeszcze posiadacze tego dziadka którym nadal on działa, więc może jeszcze komuś przyda się mój post.

 

Niedawno mój 500GB staruszek z serii 7200.12 z przepracowanymi blisko 20 000 godzin i firmwarem CC35, zaczął nagle sypać badami (wyłącznie relokowane C5). Zaczęło się od losowych skoków transferu, a po trzech dniach pojawiły się pierwsze bady. Na kolejne nie trzeba było długo czekać (po dwóch dniach było ich już blisko 150). Co ciekawe bady pojawiały się nie podczas pracy, a niemal wyłącznie w czasie bezczynności. Podczas 1,5 godzinnego skanu nie pojawił się żaden bad, ale podczas kilku godzin bezczynności nabiło mi ich ponad 100.

Szybko przeniosłem dane na inny dysk. Ze skopiowaniem wszystkich danych o dziwo nie było żadnego problemu, jedynie transfer cały czas skakał między 20 a 120MB/s. Po skopiowaniu wszystkich danych dysk wylądował w szufladzie, myślałem że tylko usunę dane i dysk na śmietnik.

 

Wczoraj zabrałem się za zerowanie dysku. W międzyczasie czytałem o badach na dyskach z serii 7200.12 i trafiłem na czyjś post z informacją że po aktualizacji firmware'u do najnowszej wersji CC49 przestały się robić bady. Nie mając nic do stracenia spróbowałem aktualizacji firmwareu i rzeczywiście pomogło! W momencie aktualizacji C5 wynosiło 255 i na tej wartości się zatrzymało. Co więcej dysk odzyskał wydajność. Oczywiście reloki magicznie nie zniknęły, więc tam gdzie się one znajdują tam są skoki transferu i tak już pozostanie. Ale tam gdzie niema reloków tam transfer jest zupełnie normalny i stabilny (już nie skacze między 20 a 120MB/s). Skan całego dysku trwał 80 minut, więc średni transfer na poziomie 106MB/s - czyli prawidłowo. Dysk miał trafić na śmietnik a dostał drugie życie :) ciekawe tylko na jak długo... W każdym razie jedyne czego żałuję to tego że wcześniej nie zaktualizowałem firmware'u to nie miałbym reloków.

Jeśli ktoś ma jeszcze ten dysk ze starym firmwarem to watro pomyśleć o jego aktualizacji. Z tym że producent informuje że po aktualizacji mogą zniknąć dane z dysku, więc trzeba wcześniej utworzyć ich kopię.

Firmware CC49 do 7200.12

 

 

//dół:

ST2000DM001 to przecież 7200.14 a nie Barracuda 7200.12, więc co on ma wspólnego z tym tematem?

Edited by kamail86

Share this post


Link to post
Share on other sites

Moj ST2000DM001 ma juz przepracowane dobrze ponad 20k godzin i do tej pory smiga jak ta lala.

Dla powyzszego modelu CC29 to jest najnowszy firmware.

 

61bxo5L.png

 

Y6Y744W.png

Edited by kelcior

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...
Sign in to follow this  

Aktualności

Artykuły



×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.