Jump to content
Kwazor

Worklog z budowy elektrowni Wiatrowej

Recommended Posts

Dodatkowa masa do rozkręcenia (czyli trudniej przy słabym wietrze), do tego pewnie pytanie "co zrobić z uzwojeniami, które w danym momencie nie będą optymalne i jak to w ogóle kontrolować?". Aczkolwiek- nie wiem, nie znam się... etc.

Imo lepiej by już było jakąś przekładnię trzymającą konkretne obroty, ale to z kolei zadanie inżynieryjne i dodatkowe (niezbyt niskie, jak podejrzewam) koszty.

Skoro to działa w takiej postaci dobrze (a ze słów Kwazora wnioskuję, że tak), to zgodnie z zasadą mojego kolegi (speca od wifi) - "działa, nie ruszać!" :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

1. Dodatkowa masa do rozkręcenia (czyli trudniej przy słabym wietrze),

2. do tego pewnie pytanie "co zrobić z uzwojeniami, które w danym momencie nie będą optymalne i jak to w ogóle kontrolować?".

3. Imo lepiej by już było jakąś przekładnię trzymającą konkretne obroty, ale to z kolei zadanie inżynieryjne i dodatkowe (niezbyt niskie, jak podejrzewam) koszty.

4. Skoro to działa w takiej postaci dobrze (a ze słów Kwazora wnioskuję, że tak), to zgodnie z zasadą mojego kolegi (speca od wifi) - "działa, nie ruszać!" :D

 

1. Kwazor pisał że dołożenie łopatek zwiększy moc na wale.

2. Byłyby ze trzy uzwojenia, z czego każde zoptymalizowane na pewien zakres prędkości obrotowej wału. W danym momencie co najmniej jedno byłoby bardzo efektywne. Resztę można by np. poprzez jakiś prosty sterownik elektrycznie separować od układu ładowania akumulatora.

Oczywiście teoretyzuję, ale widzę że kolega nie żartuje z tymi eksperymentami. Wiec podrzucam tylko coś pod rozwagę.

3. Przekładnia to wg. mnie przede wszystkim kolejne opory mechaniczne dla wału.

4. To taka zasada która hamuje postęp. Nie popieram :wink:

Share this post


Link to post
Share on other sites

1. Kwazor pisał że dołożenie łopatek zwiększy moc na wale.

Tak ale zmniejszy prędkośc obrotową. Im wiecej łopat tym mniejsze obroty ale moment obrotowy wiekszy.I szybciej łapie słabe wiatry.

 

2. Byłyby ze trzy uzwojenia, z czego każde zoptymalizowane na pewien zakres prędkości obrotowej wału. W danym momencie co najmniej jedno byłoby bardzo efektywne. Resztę można by np. poprzez jakiś prosty sterownik elektrycznie separować od układu ładowania akumulatora.

Oczywiście teoretyzuję, ale widzę że kolega nie żartuje z tymi eksperymentami. Wiec podrzucam tylko coś pod rozwagę.

 

Ja juz mam dzielone uzwojenie .. i tylko testów nie mogę wykonać bo wiatr za słaby. Idea jest taka:

do 10m/s działa całe uzwojenie w szeregu ( 630zw ) po przekroczeniu 10m/s układ przełacza się automatycznie na uzwojenie dzielone z wspolnym srodkiem (x2 wyższy prund )

W szeregu prostownik działa jako pełnokresowy mostkowy , w połaczeniu z wspólnym środkiem jako 2 połówkowy pełnokresowy.

 

3. Przekładnia to wg. mnie przede wszystkim kolejne opory mechaniczne dla wału.

 

Przy zastosowaniu wielołopatowca bez przekładni się nie obejdzie.. ( najbardziej sprawną przekładnia jest łańcuchowa ale sa problemy z ekspoatacja czyli ciągła kąpiel olejowa oraz zużywanie się łączeń ogniw i zębatek. -- w przypadku zerwania się łancucha rozerwie wiatrak ( jak nie ma się hamulca awaryjnego)

 

4. To taka zasada która hamuje postęp. Nie popieram Dołączona grafika

Ruszać kręcić kombinować ! i nie stać ! a iść do przodu !

 

Kto stoi ten się cofa.....

 

Edyta :

First testy z uzwojenia dzielonego :12.7V i max 1A za to na zwarciu 5A smigało jak głupie.... uzwojenie dzielone tak ale jako przełacznik 12/24V...

 

2 test normalne uzwojenia w szeregu.. 2.7A i 13.6V jak dmuchało jak wsciekłe napiecie chodzodziło do 14V ( pradu juz nie zmierzyłem bo mi sie miernik sfiurał bo zwarcie zrobiłem z akumulatorem i troche sie zesmarzył biedaczek... ) a aku puste jak moja kieszeń...

 

Juz jest lepiej po modyfikacji magnesów pradnica stała sie "sztywniejsza* " prądowo i szybiej reaguje.

 

*jak moje skarpetki po tygodniu....

 

 

ETIUDA 2 :

Test obrotnicy.... :

Dołączona grafika

 

Tylko kumpel wykonał za słabo spawy.... podstawa się rozleciała po kilku minutach.....

Edited by Kwazor

Share this post


Link to post
Share on other sites

haha czy tylko ja widze tu kawalek ramy rowerowej i widelek? :D fajny pomysl ale zrobiles jakas blokade przed zrobieniem ponad pelnego obrotu? czy bedziesz robil "mechaniczny/obrotowy przekaznik pradu" zeby krecilo sie w kazda strone ile dusza zapragnie.

 

*Nie wiem jak to fachowo nazwac. W niektorych urzadzeniach jest cos takiego. Zapewne wiesz o co mi chodzi

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wiem wiem czyli 2 pierscienie + szczotkotrzymacz..

 

To zostanie użyte w wersji z tym łożyskiem UCFL którego zdjecie pokazałem wczesniej...

 

To tutaj miało zostac tak wykonane i zostało.. bo w wersji profecjonalnej trzeba by tak z 150zł władować ( mozliwe ze kiedyś wam pokaże ogon wyciety na CNC :D )

 

Czyli cos takiego :

Dołączona grafika

 

Hehhhhe :D mam pomysły co ?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Troche wczesniej wspominałem ze robie znacznie większa bestie.

 

No i ujrzała swiatło dzienne :

Dołączona grafika

 

Uzwojenia drutem 0.8mm 120 zwojow na faze połaczone w gwiazde ( 3 Fazy x120 zw )

 

Tak wyglada złożona :

Dołączona grafika

 

Parametry sa takie ( w założeniu)

 

12A prąd ciagły przy 14.5V =174W ( przyjełem 8A/mm2 przy chłodzeniu wymuszonym dla uzwojenia niechłodzonego 3A/mm2 co dało by tylko 4.5A )

 

Prądnice bedzie moza przeciążyć do 12A/mm2 co da prad : 18A x14.5v= 261W ( bo jeszcze szybsze bedzie chłodzenie przez wiatr i ze wiatr jest zmienny i przeciazenia beda chwilowe co pozowli "odpocząć" stojanowi..

Bo jak projektowałem wiatrak poprzedni to przyjełem jedynie 6A/mm2 ze wzgedu na utrudione chłodzenie ( konstrukcja zamknięta) co w testach dało ze przy 4A pradu rogrzewało uzwojenia do około 73C ( srednia wyszła 12.5C na 1A )

 

Teraz wszystko wyjdzie w tstach bo narazie mogłem tylko przetestowac to na wiertarce 500W i jak zwarłem wyjscie to pokazało się 12A i z wiertarki zaczeło sie dymić :o... cóż biedaczka rady se nie daje :D

 

Śmigło 1.7M 2 łopatowe drewnianie...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Napisałbym coś, ale tak teraz pojechałeś z fizyką, że mój umysł przestał nadążać przy pierwszym spójniku. Innymi słowy- zrobiłem tylko :blink: i przestałem rozumieć cokolwiek, z wyjątkiem zdjęć :lol:

 

A teraz z części tego, co byłem w stanie zrozumieć ;]

Jeżeli to jest otwarta konstrukcja, bo tak wnioskuję z Twoich słów - czy woda (w sensie deszcz w czasie burzy) nie zaszkodzi tej prądnicy?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeżeli to jest otwarta konstrukcja, bo tak wnioskuję z Twoich słów - czy woda (w sensie deszcz w czasie burzy) nie zaszkodzi tej prądnicy

Pisałem wczesniej ze przy chłodzeniu wymuszonym ( czyli wiatr dmucha przez pradnice ) moge wycisnać więcej z uzwojeń. Tak to bedzie konstrukcja otwarta. Jedynym zagrozeniem dla niej był by tylko lód.

 

Jeszcze pozostaje mi koncowa impregnacja żywica izolacyjna uzwojen pomalowanie stojana na zielono a obudowy będą na biało.

Najgorsze to jest brak wiatru ( wtedy kiedy mam wolne bo 3m/s to dla mnie nic ) Stary generator przy 3m/s juz generuje ale ją robiłem jako super wolno obrotową i pomogła mi średnica samego generatora ( predkośc kątowa jest wyzsza ) bo tamta magnesnica miała srednice 160mm a ten wirnik ma 87mm ( ładowanie zaczyna się od około 350 RPM a nie 120 ) no i jest mniej uzwojen ( 630 kontra 3x120 --tylko tego nie sumujcie bo przy cyklu pracy 1 fazy pracuje (180 +60+60 stopni ) czyli 120zwoi 1 fazy + 40 2 fazy +40 zw 3 fazy ( liczone w przyblizeniu )

 

Proste prawda ? A teraz to już wogóle zrobisz Dołączona grafikaDołączona grafikaDołączona grafikaDołączona grafikaDołączona grafikaDołączona grafikaDołączona grafika

 

A i film : ( niestety wiatr był słaby i napiecie max jakie uzyskałem to było 10V Dołączona grafika )

http://www.youtube.c...h?v=sSj7LAJDIas

 

 

 

A to powinno ci wytłumaczyć dlaczego 3 fazowa pradnica jest bardziej skuteczna :

Dołączona grafika

 

 

Edyta :

Dzis WRESZCIE pojawił się wiatr 8m/s. Elektrownia pokazała w szczycie narazie tylko 5 amper. Na wiecej nie liczyłem bo wiedziałem o wadzie śmigła której kumpel nie mogł zrozumieć jak mu mowiłem jak ma je wykonac ( smukłość wzdłużna) i smigło im miało wyższe obroty tym wiekszy opór boczny się pojawiał( doskonale szum koncówek łopaty było słychać ) . Po prostu smigło było za grube...

 

Ale i tak wyszło całkiem fajnie :D

 

Dołączona grafika

Edited by Kwazor

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wiesz mała ilosc mogłbyś zagrzac jesli myslisz o zbiorniku 100L to trzeba ty takiej pradnicy o mocy 1Kw i wiecej...

 

Własnie wróciłem z testów.Pradnica poszła na maszt 4m. Wiatr dosyc silny 8m/s w porywach... prąd zaobserwowany 8.8A max przy napiecu na aku około 13.1V.. czyli 100W się udało( do granicy generatora jeszcze daleko... a czekam na jeszcze silniejszy wiatr ...czyli 12 -16m/s --dla takich wiatrów firmy produkujace elektrownie pokazuja moc prawdziwą )

 

 

 

Jest juz nieżle .... jeszcze troche i pokaże wersje finalną....pomalowana etc.. tzw. Glanc nufka nie smigana :P

Edited by Kwazor

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wiesz ze wiatr nie jest stały tylko zmienny. Ja np podczas testów tylko 2 razy miałem 3/4 mocy pradnicy ( wiatr by bardzooo zmienny )

Akurat dla grzania wody to zero prostowników etc.. sam generator + grzałka... wiesz moza zastosowac i wiekszy generator zawsze szybciej to zagrzeje ( pamietaj ze to nie bedzie tak grzało jak z sieci 220V czyli ciagle 1Kw ... )

 

Z 2 strony elektrownia musi być w takim miejscu gdzie nie ma drzew i innych przeszkód powodujacych zakłocenia wiatru...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kolego zainspirowałeś mnie i też postanowiłem skrobnąć coś takiego,oczywiście w wersji amatorskiej ze śmigłem od wiatraka;)

Ale mam taki problem...używam silnika od starej wkrętarki boscha czy tam innej firmy.Ten silnik ma duży opór tzn takie jakby przeskoki występują gdy się nim kręci i przez to musi wiać chyba tornado,żeby on się obrócił.Czy mam poprostu zły silnik? Jeśli tak to gdzie znajde lepszy? tzn w jakim urządzeniu:D

Silnik też podłączałem do wiertarki i kręciłem i jestem zawiedziony wręcz,napewno jest on większy niż ten ze wspomnianej w1szym poście dyskietki 5.25 a daje tylko niecałe 2V i ok 40ma.

Jakiś specjalny to musi być silnik,żeby nie było tego oporu?

 

Aha jest to silnik 12V 16W

 

EDIT:

Tamten silnik odłożyłem gdyż nie nadawał się do takiego małego śmigła,ale w szafie znalazłem jakiś inny,chyba ze starego kasetowego radia.Wyniki są jakie są bo tylko 2V przy 90ma,ale diode sobie chociaż podłącze jakąś;)

Edited by Serekzolty

Share this post


Link to post
Share on other sites

Silniki pradu stałego się nie nadają na pradnicę.. ( nie dośc ze potrzebuja wysokich obrotów srednio 2500/min) to maja wieguny wirnika na wprost co własnie powoduje momenty zaczepowe... ( zaskoki /szarpanie)

Oczywiscie sa silniki wielobiegunowe wolnoobrotowe ale z dostępnoscią ich w polsce to ZERO. ( amtetek ) i one się nadaja na lała elektrownię...

Jak mozesz to zrób sobie przekładnię ( jak z magnetofonu to moze masz paski napedowe i kołka )

 

Uzyskasz wiecej ... tylko czy śmigło da radę ...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Hmm... a dlaczego tylko dwie łopaty?

 

nie wiem czy dobrze rozumie, żeby ogrzać 100L wody muszę mieć prądnicę o mocy około 1kW tak?

Kiepski byłem z fizyki, ale ile czasu będzie trzeba, żeby 1000W nagrzało 100l wody?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ciepło własciwe wody to 4690 j/kgK ( stała uniwersalna zaokrąglana do 4700 )

1 GJ to 278KW wiec by podgrzac wode z 15C do 55 trzeba 0.21GJ czyli trzeba by w ciagu 1 godziny podac 58KwH(0.21 x 278kW ) dla zbiornika 1000L

Suma sumarum dla 100l trzeba 5.8Kwh by w ciagu 1 godziny nagrzac to tej temperatury ( wegług mnie taka tempa spokojnie wystarcza i do wykąpania sie )

To było liczone w warunkach idelanej izolacji ... w realu bedzie wiecej KWH potrzebnych...

 

A tak to sobie spokojnie wszystko idze do przodu :

Dołączona grafika

 

Dołączona grafika

 

Dołączona grafika

 

Jeszcze regulator zapakowac do środka ( jak nie zmiesci sie to zewnetrzny... )...

 

A i dlaczego 2 łopatowe ? Proste.. łatwiej wyważyć takie śmigło ( pamietajcie ze to jest szybko obrotowa bestia )... wiem jak było przy 3 łopatach......

Edited by Kwazor

Share this post


Link to post
Share on other sites

Własnie zakonczyłem próbny regulator napiecia.. Działa świetnie i ma bardzo fajna ceche czyli pobór własny pradu :

Układ z dioda informujaca o napieciu : 15mA przy 13V przy braku tej diody 4.2mA !! ( moge tylko powiedziec ze regulatory fabryczne zaczynaja sie od 4mA czyli jak fabryka :P )

Im mniejszy ten pobór tym mniejsze rozładowanie akumulatora...gdy nie ma wiatru...

Działa na 12/24V ( 36 dałby rade ale juz istnieje pewne niebezpieczenstwo uszkodzenia IC )

Do tego gdy mamy uszkodzony akumulator ( przerwa w obwodzie ) to zaczynaja naprzemiennie migać 2 diody.Dioda czerwona informuje o tym ze akumulator osignął 14.5V i regulator odcina napiecie.

Edited by Kwazor

Share this post


Link to post
Share on other sites

Te zadziory to sprzęt antyzłodziejski, dekoracyjny, czy jakiś ficzer do modyfikowania aerodynamiki łopat?

... ja obstawiam że to powoduje odkształcanie się czasoprzestrzeni, czyli łopaty wpadają w mikro-czarne-dziury, dzięki czemu już przy ledwie podmuchu są w stanie wygenerować gigawaty mocy - niestety ten alternator jeszcze nie jest w stanie tego wykorzystać, ale jak podejrzewam to tylko kwestia czasu... :lol:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Panowie byliscie blisko ....

Wiec po kolei :

Krok pierwszy otwieramy piwo /ewentualnie jeszcze 4 jak jedno to za mało.

Krok 2 gi : bierem kurczaka i ja nabijamy na ostre końce skrzydeł.

Krok 3-ci : Rozpalamy ognisko z opon od Traktora pod wiatrakiem ( by było ekologicznie ) lub bierzemy gąsienice od czołgu ooopppss... to metal wiec sie nie palą....

Krok 4-ty : Dzieki najlepszym "prondom" konwekcyjnym smigła wiatraka zaczynaja sie obracac dzięki czemu kazdy kurczak bedzie ładnie przypieczony.Ale jatk przysłowie mówi :

2 pieczenie na jednym ogniu : to jeszcze uzyskujemy "sztrum" do zasilania kjomutera klasy 286. Przy paleniu oponami od Jelcza wystarcza to do zasilenia 486DX100.

 

A tak na serio to miały byc koncówki zaokraglone ( tak jak miało byc w org projekcie ) ale jest jak jest i nie "śpiewaja"

Share this post


Link to post
Share on other sites

M4R : Ja mam cierpliwość i szukam najlepszego kompromisu pomiędzy siła wiatru a mocą uzyskaną...

A to nie koniec bo w projekcie juz inny generator...( 300-400W w założeniu dla 12V ).

 

A tak to zbudowałem 40A 14.5V regulator :

http://www.youtube.com/watch?v=hw0qjk4dZEw

 

No i co jeszcze : dzwoniła do mnie kobieta z firmy która przygotowywuje arkykuł prasowy na temat elektrowni fabrycznych i amatorskich ( takie porównanie ) więc musze coś skrobnąć o swoich starych i nowych projektach....

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...


×
×
  • Create New...