Jump to content
-=YoGi=-

Lc 4 Antec 1200 By Yogi

Recommended Posts

No, jeśli chodzi o świecenie to tasiemka daje radę.

Też mam wersję zalaną silikonem, przynajmniej nic się przypadkowo nie oderwie.

 

Jak chcesz zmniejszyć jej moc to mogę podpowiedzieć, że doskonale nadaje się do tego zwykły kontroler Zalmana lub innego Pentagrama.

Sprawdzone w praniu.

Do panelu Scythe też da się podłączyć ale to już więcej kombinacji.

 

Dołączona grafika

 

Skąd wytrzasnąłeś bloki na swoje MoBo?

To jest Home made?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Powiedzcie mi jedno dzisiaj kupowałem lakiery, napotkałem na taśmy led miałem kupić 1m uprzejma pani powiedziała że działa tylko z inwerterem. Fakt ale można podłączyć przerabiając wtyczkę od wentylatora i powinno działać ?

Share this post


Link to post
Share on other sites

TaNuta - tak, nie trzeba nic stosować, wystarczy przylutować molexa lub wtyczkę od wentylatora.

Pamiętaj tylko, że nie każdy panel sterujący poradzi sobie z taką taśmą.

 

Na przyszłość pisz na PW lub zadawaj pytania w odpowiednim dziale.

Robi się bałagan i niepotrzebnie zaśmieca się temat.

Poza tym YoGi straci cierpliwość i może zrobić się przykro. :)

Edited by Zedmen
  • Upvote 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Aż taki okropny to nie jestem :P

 

Dzisiaj myślałem nad tym podświetleniem reza i postanowiłem sprawdzić, jak to będzie wyglądać podświetlone tą zieloną "linijką" :)

Jednak nie będę jej wykorzystywał, ponieważ całkowicie odbiega od koloru ledów, które kupiłem do wentylatorów itd. Jakiś czas temu byłem zmuszony dokupić kilka w innym sklepie, bo spalił mi się jeden w jednym z wentylatorów i się okazało że również ma inny odcień, ale tam się tak bardzo to nie rzuca w oczy, więc już tak zostało. Pewnie jak kupię te same ledy, to go zmienię :) Szkoda trochę tej linijki, ale średnio to wygląda z dwoma różnymi odcieniami...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Po prawie miesięcznym użytkowaniu, przyszedł czas na małe podsumowanie. Układ działa dobrze, choć trochę za głośno. Pewnie gdzieś jeszcze jakieś pęcherzyki były. Nie mniej, znowu zaczynam mieć problemy z mobasem. Ostatnim razem, mobas padł po zwodowaniu. Teraz znowu zaczynają się jaja związane z błędem procesora - komp się resetuje, nie chce wstawać, a mobas twierdzi, że procesor uszkodzony lub źle zamontowany.

 

Wczoraj rozmontowałem większość układu, aby wyciągnąć mobasa, bo podejrzewałem problem z sekcją zasilania jak ostatnio. Jakby nie patrzeć, zawsze musi coś być schrzanione, więc i w przypadku tego mobasa jest tak sama - jeden z elementów przy sekcji zasilania, nie jest prosto, tylko lekko pod kątem, przez co blok na sekcji był lekko "dociskany", aby dał się skręcić. Myślałem, że to przez to, więc już wcześniej obmyśliłem montaż na tasiemkę do kabli :D Mało to profesjonalne, ale na razie nie mam lepszego pomysłu. śruby nie da się tak wygiąć raczej, a przynajmniej nie w domowych warunkach. Otwór w bloku mógłby być ok 0.5mm bardziej wysunięty, aby blok montował się bez żadnego dociskania - czyli śruba powinna się wygiąć w "Z" o 0.5mm co jest raczej nie możliwe :P

 

Po zmontowaniu układu, niestety nie wiele się poprawiło, a raczej pogorszyło. Bios pogubił ustawienia i nie chciał złapać nowych, ale się udało. Później krzyczał o RAM, więc wyjąłem i włożyłem ponownie. No i znowu problem z prockiem... Jednak chyba udało mi się odkryć, w czym może być problem - gdy montowałem bloki na mobasie, zauważyłem że płyta jest lekko wygięta. Po części wiem dlaczego - po zamontowaniu FullCovera na NB/SB musiałem zrezygnować ze śrubki i kołka w środkowej części płyty służących do przymocowania mobasa do tacki w obudowie. To mogło spowodować lekkie wygięcie mobasa. Gdy "odgiąłem" lekko płytę na wysokości procesora, komp wstał bez zająknięcia :) Muszę teraz wykombinować dodatkową "podpórkę" dla mobasa - mam nadzieje, że to rozwiąże wszystkie problemy. Jeśli nie, to chyba zacznę się rozglądać za inną płytą, bo układ bez zwodowanego mobasa mi się już nie podoba :P

 

Również mogę napisać coś na temat nowego płynu Phobyii... Węże zrobiły się matowe... Podobnie jak to było za czasów Fesera w układzie... Bloków nie rozbierałem, bo nie chciałem tracić więcej czasu, ale przy następnym rozebraniu układu z pewnością sprawdzę, co tam się dzieje... Nie mniej zastanawiam się nad zmianą płynu, gdy będę przebudowywał układ.

Tak samo zastanawiam się, nad ponowną wymianą wszystkich ledów w wentylatorach :) Te które kupiłem drugim razem w innym elektroniku, są bardzo podobne barwą do tej linijki ledowej, która poszła w odstawkę. Muszę jeszcze dokładnie porównać, ale jeśli tak będzie, to pewnie odwiedzę elektronika i kupię nowy zapas :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ile czasu ten płyn latał ci po układzie?

Coś mi się wydaje, że trochę szybko zmatowiały Ci węże. :blink:

A jeśli tak, to znaczy, że lepiej o nim jak najszybciej zapomnieć.

 

Co do niestabilnych zachowań PC lub przy zabawie z OC warto korzystać z klawiszy funkcyjnych F11 i F12 w biosie.

Czyli, zapis i wczytywanie swoich stabilnych ustawień.

Pewnie o tym wiesz, ale może komuś z czytających przyda się ta wiadomość. :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zapisywanie ustawień to dobra sprawa. Nie miałem zapamiętanych ostatnich jakie miałem - ostatnio dokładałem SSD, więc trochę zmian w biosie było, ale wcześniejsze za czasów 2 kostek ramu były, więc kilka poprawek tylko poszło.

Tak jak pisałem - 4 tygodnie płyn pływał w układzie... Zaczynam rozkminiać nowe ułożenie węży, więc może przy okazji zamawiania nowych złączek, coś się pomyśli nad nowym płynem...

Edited by -=YoGi=-

Share this post


Link to post
Share on other sites

Po prawie dwóch latach przyszedł czas na mały maintenance układu. Zmieniłem trochę układ węży, ale dopóki nie dokupię kilku złączek to nie będzie to wyglądało tak jak bym chciał. Pompka wkońcu zamontowaniu w "kubraczku" od Koolance - oprócz odprowadzania ciepła, mam wrażenie, że pompka pracuje dzięki temu ciszej :)

Co do płynu niestety nadal to nie jest to... Węże były dosłownie białe i tak naprawdę niewiele było przez nie widać koloru. Co gorsza, nalot schodzi gorzej niż w przypadku Fesera - wtedy wystarczyło nalać do węża trochę benzyny ekstrakcyjnej, zostawić na kilka minut - potrząść i przepłukać wodą - teraz nie obyło się bez szorowania...

Może przy okazji zamawiania tych kilku brakujących złączek zamówię jakiś inny płyn... Jakieś pomysły?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...


×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.