Yeske Opublikowano 9 Maja 2009 Zgłoś Opublikowano 9 Maja 2009 (edytowane) Ostatnio zjarał mi się zasilacz, zanim się całkowicie zjarał miałem takie problemy, komp odpalał sie, ale po chwili wyłączał się i wył jak syrena policyjna albo z karetki. Zakupiłem nowy Fortron 400W, znów to samo. Pamięci wykluczyłem Geil 2x512mb. Obniżyłem taktowanie bartka do 1400Mhz i teraz działa, i teraz się zastanawiam czy to jest wina procesora czy płyty głównej...proszę o pomoc znawców :) Edytowane 9 Maja 2009 przez Yeske Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Stjepan666 Opublikowano 19 Maja 2009 Zgłoś Opublikowano 19 Maja 2009 Mi się wydaję że płyta coś mogło pójść od zasilacza jakieś zwarcie, zobacz czy kondensatorów nie masz spuchniętych. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...