ulit Opublikowano 8 Czerwca 2009 Zgłoś Opublikowano 8 Czerwca 2009 Jakiś czas temu zaskoczył mnie piorun. Komp się zresetował i po tym na ekranie już nic nie zobaczyłem. Wiatraki na cpu i gpu się kręciły, dysk i napęd też się rozkręcały. Zostawiłem same mobo z cpu (nawet bez ramu) i nic to nie zmieniło. Głośnik nie piszczy. Mostki się nagrzewają, prąd do ps2 i usb dochodzi. Wnioskuję z tego, że poszedł procesor, mam rację? Da się to sprawdzić jeszcze jakoś bez testowania go na innej płycie? Mobo to giguś ga-ma69gm-s2h a cpu to athlon 64 3000+. Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
andrew777 Opublikowano 8 Czerwca 2009 Zgłoś Opublikowano 8 Czerwca 2009 (edytowane) Jaka reszta ( zasilacz też)? Zobacz na innym zasilaczu. Posprawdzaj jakie części jeszcze żyją na innym kompie. Edytowane 8 Czerwca 2009 przez andrew777 Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
ulit Opublikowano 8 Czerwca 2009 Zgłoś Opublikowano 8 Czerwca 2009 Na innym zasilaczu to samo, dysk i dzwiekowka smigaja, grafiki nie mam jak sprawdzic (nie mam innego kompa z pci-e). Naped sie wysuwa, wiec zakladam, ze dziala. Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
andrew777 Opublikowano 8 Czerwca 2009 Zgłoś Opublikowano 8 Czerwca 2009 Pozostaje jeszcze zmiana proca lub płyty. Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
ulit Opublikowano 8 Czerwca 2009 Zgłoś Opublikowano 8 Czerwca 2009 Właśnie z tym będzie problem, bo nie moge znaleźć nigoko w okolicy, kto by miał mobo/cpu na am2... Dałoby jeszcze bez tego jakoś sprawdzić, czy to cpu czy mobo? Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
andrew777 Opublikowano 8 Czerwca 2009 Zgłoś Opublikowano 8 Czerwca 2009 Raczej nie. Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
ulit Opublikowano 8 Czerwca 2009 Zgłoś Opublikowano 8 Czerwca 2009 (edytowane) A może ktoś jeszcze ma jakiś pomysł? A dałoby odpalić mobo bez włożonego cpu? A jeszcze jedno mi się przypomniało: po odpięciu zasilania od cpu działo się to samo. ;) Edytowane 8 Czerwca 2009 przez ulit Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
ulit Opublikowano 17 Czerwca 2009 Zgłoś Opublikowano 17 Czerwca 2009 Jest postep w sprawie, jednak nie do konca zadowalajacy. O ile wogle... Dotarl do mnie nowy procesor (athlon 3200+). Wlozylem go, odpalam i dziala. Jednak moj optymizm nie trwal dlugo. Wylaczylem komputer i wlozylem karte graficzna. Odpalam i niestety objawy takie same jak poprzednio. Oczywiscie wyjalem grafike i odpalilem znowu na integrze, jednak nic to nie dalo. W takim razie co jest nie tak? Walniety zasilacz i np. daje zbyt wysokie napiecie na cpu powodujac uszkodzenie? Troche dziwny scenariusz, poniewaz raz komputer sie uruchomil normalnie (sprawdzalem w biosie i dobrze wykryl nowy procesor). Doradzcie cos, bo na prawde nie mam w okolicy nikogo z am2... Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość Kaaban Opublikowano 17 Czerwca 2009 Zgłoś Opublikowano 17 Czerwca 2009 No to raczej płyta. Wiesz mogła paść i płyta i proc. Co za zasilacz masz, że nie wziął "na klatę" tego? i Listwę? Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
ulit Opublikowano 17 Czerwca 2009 Zgłoś Opublikowano 17 Czerwca 2009 (edytowane) Listwe mam 'jakastam' (za 20coś zlotych, ale antyprzepieciowa), zasilka to fortron 350w (domyslnie uzywany, podczas walniecia pioruna to on byl w budzie, kupiony od haszyda) i feel (wyjety z obudowy modecom harry) 300 albo 350w (zapas). Na obu dzisiaj udalo mi sie odpalic komputer. Co do padniecia proca: mowisz o tym, ktory dzisiaj wlozylem do komutera? Jednak przed chwila zaobserwowalem cos dziwnego. Za ktoryms odpaleniem, po wyjeciu ramu, zaczal piszczec glosnik. To chyba oznacza, ze cpu daje oznaki zycia, mam racje? Btw. na mobo mam jeszcze gware (na pewno nie minelo jeszcze 2 lata od zakupu). Kupiłem ją jako używaną na alle. Jednak po jakimś czasie zauważyłem, że obok jednej dziurki na śrubkę są przetarte ścieżki (zdaje mi się, że od audio) - prawdopodobnie poprzedniemu właścicielowi wyślizgnęła się śrubka podczas przykręcania. Mogą przyczepić się tego w serwisie? Edytowane 17 Czerwca 2009 przez ulit Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość Kaaban Opublikowano 17 Czerwca 2009 Zgłoś Opublikowano 17 Czerwca 2009 Listwe mam 'jakastam' (za 20coś zlotych, ale antyprzepieciowa), zasilka to fortron 350w (domyslnie uzywany, podczas walniecia pioruna to on byl w budzie, kupiony od haszyda) i feel (wyjety z obudowy modecom harry) 300 albo 350w (zapas). Na obu dzisiaj udalo mi sie odpalic komputer. Co do padniecia proca: mowisz o tym, ktory dzisiaj wlozylem do komutera? Jednak przed chwila zaobserwowalem cos dziwnego. Za ktoryms odpaleniem, po wyjeciu ramu, zaczal piszczec glosnik. To chyba oznacza, ze cpu daje oznaki zycia, mam racje? Btw. na mobo mam jeszcze gware (na pewno nie minelo jeszcze 2 lata od zakupu). Kupiłem ją jako używaną na alle. Jednak po jakimś czasie zauważyłem, że obok jednej dziurki na śrubkę są przetarte ścieżki (zdaje mi się, że od audio) - prawdopodobnie poprzedniemu właścicielowi wyślizgnęła się śrubka podczas przykręcania. Mogą przyczepić się tego w serwisie? No wiesz feel delikatnie mówiąc to nie jest zbyt renomowany zasilacz :rolleyes: O padnięciu mówiłem o tym poprzednim. Jak piszczy po wyjęciu ramu no to płyta działa, a proc może, ale nie musi (z tego co pamiętam przynajmniej :x) O te ścieżki raczej się nie przyczepią. Poza tym wiedziałeś o tym? jak nie to wal do typa, od którego kupowałeś mobo :wink: Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
ulit Opublikowano 18 Czerwca 2009 Zgłoś Opublikowano 18 Czerwca 2009 Wiem, że feel to kupa, ale jako zapas jakiś jest. Wczoraj, po napisaniu poprzedniego posta, znowu udało mi się odpalić kopmuter. Jednak podłączyłem dysk (na pewno sprawny, sprawdzałem na innym komputerze) i już nie ruszył (z dyskiem czy bez). Odezwę się do serwisu gigabyte (czy może lepiej bezpośrednio do gigabyte?), bo widocznie coś jest nie tak z płytą. Do kolesia od którego kupiłem mobo już raczej nie będę pisał, bo płytę kupiłem już dawno. Z resztą sam nie wiem, czego miałbym się od niego domagać. ;) Btw. ile gigabyte daje gwarancji na płyty? Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość Miodnyj Opublikowano 18 Czerwca 2009 Zgłoś Opublikowano 18 Czerwca 2009 (edytowane) Btw. ile gigabyte daje gwarancji na płyty?36 m-cy A mobo można sprawdzić bez proca-trzeba odpaliś wyłącznie samą płytę z ramem i głośniczkiem-jeśli nie padła,to będziesz słyszał ciągły,pulsujący dźwięk świadczący o błędzie proca. Edytowane 18 Czerwca 2009 przez Miodnyj Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
ulit Opublikowano 18 Czerwca 2009 Zgłoś Opublikowano 18 Czerwca 2009 Sprawdzałem tak i... nic nie usłyszałem. Czyli płyta. Dzięki za pomoc. ;) Wychodzi na to, że mam cpu na sprzedaż... Ale jeszcze się zobaczy. Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość Kaaban Opublikowano 18 Czerwca 2009 Zgłoś Opublikowano 18 Czerwca 2009 Wyżej pisałeś, że piszczał głośnik, więc płyta daje znaki życia. Teraz już nie piszczał? :blink: Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
ulit Opublikowano 19 Czerwca 2009 Zgłoś Opublikowano 19 Czerwca 2009 Coś takiego. Wcześniej, jak odpalałem ją bez procesora, to nie piszczała (jednak wiatraczki się kręciły itp.). Teraz raz zapiszczała, jak próbowałem odpalić ją bez ramu (oraz normalne piśnięcie za każdym razem, gdy udało mi się ją normalnie uruchomić). W skrócie problem wygląda tak: mobo odpala raz (ewentualnie kilka razy pod rząd) na powiedzmy 30 uruchomień. Pod pojęciem 'nie odpala' rozumiem normalny przepływ prądu przez płytę (wiatraki się kręcą, napęd i dysk dają oznaki życia, mysz się świeci), jednak nic nie widać na monitorze (oraz głośnik nie wydaje z siebie nawet najmniejszego piśnięcia). Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
ulit Opublikowano 23 Czerwca 2009 Zgłoś Opublikowano 23 Czerwca 2009 No dobra, reklamacja jest w trakcie. Jednak postanowiłem kupić sobie nową płytę (ASRock A780GXH). I tutaj się nasuwa pytanie: czy mój zasilacz (Fortron 350W, zakupiony u haszyda na allegro) będzie miał problemy po zmianie płyty głównej (Athlon 64 3200+, Palit 7300GT, dysk i napęd pod ata)? Tylko procesor będzie cośtam kręcony, raczej nie gram w gry. W przyszłości będę chciał również zmienić procesor (pewnie na jakiegoś phenoma) i go kręcić. Oczywiście wtedy wymiana będzie konieczna, mam rację? Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
zzizzy Opublikowano 23 Czerwca 2009 Zgłoś Opublikowano 23 Czerwca 2009 Jeżeli dodasz Phenoma, to zmieniłbym na takiego bq! Pure Power 350W. Przeczytaj reckę na pjurze. Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
ulit Opublikowano 24 Czerwca 2009 Zgłoś Opublikowano 24 Czerwca 2009 (edytowane) Dostałem dzisiaj AsRock'a A780GXH i ku mojemu zaskoczeniu oba procesory działają. ;) Ale za to płyty z przetartymi ścieżkami nie chcieli przyjąć na gwarancję... No nic, takie życie. Edytowane 24 Czerwca 2009 przez ulit Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...