Legolas87 Opublikowano 22 Czerwca 2009 Zgłoś Opublikowano 22 Czerwca 2009 Witam, mam dysk 320Gb Western Digital, i wczoraj komp mi sie sam wyłączył i potem już nie chciał sie włączyć, myslałem że to zasilacz ale sprawdzałęm, i jest dobry, komp uruchamia sie normalnie przy odłączonym dysku, tzn startuje, a po podłączeniu tego dysku nic sie nie dzieje w ogole nie startuje, po wpiśniściu power komplatnie nic nie rusza, i dzisiaj podłączyłem dysk u kolegi i on w ogole nie kręci, nic go nie czuć zeby działał, jest jakas możliwośc naprawienia tego dysku??? i odzyskania danych?? bardzo mi zależy na tym bo miałem tam duzo ważnych materiałów ze studiów i co gorsza materiały i część pracy magisterskiej, jak ja tego nie odzyskam to sie załame, prosze o pomoc!! Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Kwazor Opublikowano 23 Czerwca 2009 Zgłoś Opublikowano 23 Czerwca 2009 Dobra teraz tak : Dysk dostał zwarcia na diodzie Transil on za wysokiego napiecia na liniach. Podaj marke zasilacza ! Jak to jakis no name to od razu na SMIETNIK ! To jest pierwsze ostrzeżenie od niego... pozniej moze byc niezłe bum.... Diody transil ( duze kwadratowe prostokaty te małe z opisem 000 to bezpieczniki ) to akutar dysk samsunga ale to nie ma tu niz do rzeczy.. Jesli umiesz posługiwac sie miernikiem to sparwdz czy na nich nie ma czystego zwarcia ( miernik pokaże 000) Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...