pablos Opublikowano 8 Maja 2003 Zgłoś Opublikowano 8 Maja 2003 Objawy: przy próbie włączenia praktycznie zero reakcji ze strony kompa - nie pali się diodka infoamująca o napięciu na płycie, nie startują dyski ani wentylator w zasilaczu; jedynie następuje minimalny ruch wentylatora na procku - wykonuje on góra 1-2 obroty Stało się to po dosyć niefortunnej akcji: wymieniałem procesor i jak sie okazało zapinka radiatora nia zaskoczyła do końca - po włączeniu puściła, radiator nie przylegał więc do procka, ten bardz się nagrzał i komp się wyłączył...po wymianie procka na poprzedni i prawidłowym zainstalowaniu radiatora+wiatraka komp ruszył na 2-3 sekundy i zgasł ponownie...od tego momentu objawy jw. czy w ten sposób mógł sie spalić zasilacz (nagrzany procek pobrał zbyt dużo mocy ?); dziasiaj wyjmę zasilacz z obudowy, zepnę przewody i zobaczę czy choćby wiatrak zaskoczy... Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Lepek Opublikowano 8 Maja 2003 Zgłoś Opublikowano 8 Maja 2003 Sproboj zresetowac ustawienia biosu (bateryjka lub zworka) Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
pablos Opublikowano 8 Maja 2003 Zgłoś Opublikowano 8 Maja 2003 próbowałem restartu przez zworkę...nic to nie dało Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
zgk5 Opublikowano 8 Maja 2003 Zgłoś Opublikowano 8 Maja 2003 Objawy: przy próbie włączenia praktycznie zero reakcji ze strony kompa - nie pali się diodka infoamująca o napięciu na płycie, nie startują dyski ani wentylator w zasilaczu; jedynie następuje minimalny ruch wentylatora na procku - wykonuje on góra 1-2 obroty Stało się to po dosyć niefortunnej akcji: wymieniałem procesor i jak sie okazało zapinka radiatora nia zaskoczyła do końca - po włączeniu puściła, radiator nie przylegał więc do procka, ten bardz się nagrzał i komp się wyłączył...po wymianie procka na poprzedni i prawidłowym zainstalowaniu radiatora+wiatraka komp ruszył na 2-3 sekundy i zgasł ponownie...od tego momentu objawy jw. czy w ten sposób mógł sie spalić zasilacz (nagrzany procek pobrał zbyt dużo mocy ?); dziasiaj wyjmę zasilacz z obudowy, zepnę przewody i zobaczę czy choćby wiatrak zaskoczy... Zasiłki nie wyciągaj, wyciągnij wyczkę z mobo, zewrzyj zielony kabelek z czarnym kawałkiem przewodu. Jak komp ożyje - zaplą się na chwilę startu lampki na HDD, CDROM, FDD i zakręci wentylator w zasiłce to zasiłka jest prawie na 100% sprawna. Zrób ten eksperyment, ale moim zdaniem jest padnięta . Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
pablos Opublikowano 8 Maja 2003 Zgłoś Opublikowano 8 Maja 2003 oki...nie pozostaje mi nic innego jak przeprowadzić proponowany przez zgk5 eksperymencik jak wróce z pracy...a potem już tylko ew wizyta na giełdzie i polowanie na nowy zasilacz pozostanie chyba...:-) dzięki...i zobaczymy co da "ekperyment"...rozumiem, że jak zasilacz ruszy to znaczy że mam skopaną płytę... Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
zgk5 Opublikowano 8 Maja 2003 Zgłoś Opublikowano 8 Maja 2003 oki...nie pozostaje mi nic innego jak przeprowadzić proponowany przez zgk5 eksperymencik jak wróce z pracy...a potem już tylko ew wizyta na giełdzie i polowanie na nowy zasilacz pozostanie chyba...:-) dzięki...i zobaczymy co da "ekperyment"...rozumiem, że jak zasilacz ruszy to znaczy że mam skopaną płytę... Tak, dobrze rozumujesz, najlepiej to zostaw tylko zasilanie CDROMU, Resztę tj. HDD, FDD i inne też odłącz na zasilaniu. Zwiększy się pradwopodobieństwo prawidłowej diagnozy. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
pablos Opublikowano 8 Maja 2003 Zgłoś Opublikowano 8 Maja 2003 no cóż...mimo wszystko mam nadzieję, że to jednak nie płyta walnęła...zakup zasilacza jeszcze jakoś przeboleję...:) Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
pablos Opublikowano 9 Maja 2003 Zgłoś Opublikowano 9 Maja 2003 no i jednak walnął zasilacz...sprawdzałem zwierając odpowiednie kabelki - ani drgnął...:( tak więc problem się wyjaśnił...potrzebny nowy zasilacz Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
jonathan Opublikowano 9 Maja 2003 Zgłoś Opublikowano 9 Maja 2003 Ciesz sie ze jednak nie plyta. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
zgk5 Opublikowano 9 Maja 2003 Zgłoś Opublikowano 9 Maja 2003 no i jednak walnął zasilacz...sprawdzałem zwierając odpowiednie kabelki - ani drgnął...:( tak więc problem się wyjaśnił...potrzebny nowy zasilacz Zasiłka jest padnięta, ale jak po właczeniu wentyl wykonuje 1-2 obroty to naprawa nie jest skomplikowana. Przy takim uszkodzeniu z reguły padają diody mocy Schottky, lub scaleczek sterujący. Tak czy owak to już schrot, chyba że ta Twoja zasiłka jest jakaś markowa, wtedy warto naprawić. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
pablos Opublikowano 9 Maja 2003 Zgłoś Opublikowano 9 Maja 2003 zasilacz codegeon...więc raczej średnio "markowy"...poza tym nie znam się na elektronice na tyle, żeby w nim grzebać i wymieniać jakieś elementy - może i by mi się udało, ale nie wiem jaki wpływ miało by to na późniejszą pracę całego systemu zdecyduję się chyba na model 300W...i tyle w każdym bądź razie dzięki za pomoc Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...