Skocz do zawartości
Kwazor

Uszkodzone Sektory, Błędy Odczytu, Naprawa Dysku

Polecane posty

Siemka.

Mam problem z moim już leciwym dyskiem Samsung-a, jakiś czas temu zaczoł się sam formatować a teraz w ogóle nie mogę zainstalować na nim jakiegokolwiek systemu, da się go jakoś odratować czy zostaje mi użytkowanie Ubuntu z LiveCD??

 

Był bym zapomniał model dysku to hd250hj

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Musisz dac screeny SMART i wyniki skanowania 2xF4 z MHDD...wtedy sie zobaczy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Witam. Mam pewnie pytanie dotyczące dysku Samsung SP4002H. Otóż dysk przywiózł mi kolega z komputera który padł w czasie wyładowania elektrycznego w ich okolicy ( z całego komputera działały tylko dysk i nagrywarka ) Dysk cały czas wydaje z siebie dziwny pisk, nie wiem czy od czasu spalenia się reszty czy wcześniej też tak działał. Docelowo na dysku chciałem postawić XP, ale dzisiaj postawiłem na nim Ubuntu 12.04. System strasznie wolno chodził i co jakiś czas się wyłączał z opcją "unable to handle kernel paging request" nie wiem czy to wina dysku czy może samego systemu. Załączam linki do smart i scan z MHDD i pytanie brzmi czy ten dysk nadaje się pod instalacje systemu ? XP

 

SMART:

http://img525.images...21227211045.jpg

 

SCAN:

http://img211.images...21227213616.jpg

Edytowano przez xardas228

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Witam dostałem dzisiaj dysk od szwagra, laptop mu się zawiesza, podejrzewa dysk i zastanawia się czy kupić nowy dysk. System jakiś czas temu został zainstalowany ponownie i mniej więcej od tego czasu nie chce się uruchamiać (raz na kilka razy się włącza, ale za to w systemie się zawiesza później), następnie znowu został sformatowany, ale problem pozostał. Przeleciałem go HD Tune. Oto wyniki. Proszę o wskazówki, co dalej zrobić, z góry dzięki.

post-195106-0-56852800-1356699441_thumb.jpg

post-195106-0-32552900-1356699448_thumb.jpg

Edytowano przez Mycorrhiz'Al'Seven

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

No sporo relokowanych, dysk sie degraduje i tyle. Pora skopiować ważne dane jeśli jeszcze tam są i kupić nowy HDD.

  • Upvote 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jakis czas temu komputer "roboczy" zostal zaszyfrowany Sophos SafeGuard 5.60 i nagle zaczal sie on uruchamiac po 30-50min! Powiedziano mi ze do poki caly dysk sie nie zaszyfruje to moze to tyle trwac. Tyle ze szyfrowanie sie zakonczylo a ja ciagle mam problemy (coraz wieksze). Postanowilem sprawdzic SMARTa i..

Dołączona grafika

Ciekawostka jest ze Reallocated Event Count sie caly czas zmienia.

Odpalilem MHDD i sa 3 sektory ktorych nie da sie odczytac. Domyslam sie ze dysk juz umiera wiec musze sie szybko ewakuwowac. Czy jest jakas opcja zrobienia klona z tego dysku na nowy (ten sam rozmiar) tak by Sophos sie nie wywalil?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Klona mozesz zrobić za pomoca DMDE... ( kopia posektorowa z pominieciem badów )..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Witam

 

Nie wiedziałem gdzie zapytać więc postanowiłem napisać w tym temacie i mam nadzieję, że nikt nie będzie miał pretensji Dołączona grafika

 

1. Czy zerowanie może uszkodzić dysk (duża ilość czynności opisanych obok)? Mam tu na myśli takie zerowanie które można wykonać podczas instalacji Windowsa - usuwanie wszystkich partycji i od nowa przydzielanie miejsca no i oczywiście następnie format każdej nowej parycji.

2. Z tego co wyczytałem nie ma możliwości aby szybkie formatowanie uszkodzio dysk. Prawda to?

 

Z góry dziękuję za udzielenie odpowiedzi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Witam

 

Nie wiedziałem gdzie zapytać więc postanowiłem napisać w tym temacie i mam nadzieję, że nikt nie będzie miał pretensji Dołączona grafika

 

1. Czy zerowanie może uszkodzić dysk (duża ilość czynności opisanych obok)? Mam tu na myśli takie zerowanie które można wykonać podczas instalacji Windowsa - usuwanie wszystkich partycji i od nowa przydzielanie miejsca no i oczywiście następnie format każdej nowej parycji.

2. Z tego co wyczytałem nie ma możliwości aby szybkie formatowanie uszkodzio dysk. Prawda to?

 

Z góry dziękuję za udzielenie odpowiedzi.

 

Jeżeli dysk jest na "wymarciu" to dowolny zapis może go uszkodzić, ale żadna z tych operacji fizycznie nie zużywa dysku bardziej niż zapis dowolnych innych danych o podobnym rozmiarze. Odpowiedź dotyczy obu punktów ;)

 

Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

1. To co pisujesz to nie jest zerowanie tylko formatowanie. Po formatowaniu jestes w stanie odczytać wszystkie dane po zerowaniu nie masz szans.

2. Szybkie formatowanie to jest kasowanie tablicy alokacji plików ( system FAT/Fat32 ) lub MFT ( systemy NT )

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dzięki za odpowiedzi.

 

Czyli Windosowski instalator w ogóle nie daje możliwości wyzerowania dysku i można to zobić wyłącznie przy użyciu jakiegoś programu?

Myślałem, że opcja "usuń" jest właśnie odpowiedzialna za wyzerowanie gdzie po usunięciu partycji pojawia się informacja "nieprzydzielone miejsce"Dołączona grafika i musimy je na nowo przydzielić (jak byśmy mieli dysk prosto ze sklepu).

Opcja "format" to format, a w takim razie opcja "usuń" to też jakiś rodzaj formatu?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Do wyzerowania dysku instalator windowsowy sie nie nadaje :

Moze wytłumaczę ci to bardziej obrazowo :

Idziemy do biblioteki i widzimy książki ... ta tylko gdzie jest ta której szukamy -->>zagladamy do katalogu.. >ok ona jest tam >znajdujemy.

W przypadku kasowania partycji kasujemy TYLKO katalog pików a nie same pliki... ( bo kasowanie trwa 10-30 sekund) a pełne skasowanie dysku 1 godzine...sektor po sektorze...Wyobrazasz sobie formata przez godzine ? Kiedyś sie robiło ( win95 98 ME ale dyski były mniejsze )

 

Niestety windows ( od NT ) robi "format" po łebku czyli tylko kasuje katalog MFT.

 

Do Skasowania dysku : MHDD Opcja ERASE wpisana z klawiatury. ERASER spod windy ( zapisuje dysk blokami po 256 Mb śmieci )

Tyle że zerownanie dysku podnosi jego kondycje ( nie wykonywać gdy dysk ma bady i idze na gwarancje bo zrobi realokacje i dysk niby sprawny... ale czasami wyskakuje komunikat catastropic failture... wtedy wiadomo dysk trup na amen )

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Kwazor dzięki za wyjaśnienie.

 

W takim razie prosiłbym jeszcze o udzielenie odpowiedzi na jedno pytanieDołączona grafika

Jeżeli te pliki w pewnym sensie dalej znajdują się na dysku to czy oprócz tego, że można je odzyskać mają jeczcze jakiś wpływ np. na pracę dysku albo systemu zainstalowanego np. dziesiąty raz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nie dyski mechanicze "nie widzą" zapisanego sektora danymi. Po porstu zapisują go 2 gi raz,

Dyski SSD musza najpierw skasować sektor a dopiero poźniej go zapisać na nowo ( ale od tego mamy TRIM i GC robiące to automatycznie gdy dany sektor "lezy odłogiem".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Według Smart tak. Jesli chcesz sie bardziej upewnić to skanw MHDD

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Witam.

 

Wymieniłem dysk w laptopie (HP Compaq nc6120). Nowy dysk to " Toshiba MK4026GAX ATA 40gb " . Dysk przed zakupem sprawdzony. Jako że zaraz po zakupie dysku nie miałem dostępu do płytki z systemem, to zdecydowałem się wgrać tymczasowo, angielską wersję próbną (30 dniową) Windows XP Professional. No i wszystko było w porządku, ale do czasu. Pewnego dnia podczas surfowania po necie (oraz kopiowania plików w tle), komputer totalnie się zawiesił. Czekałem, aż "odmuli", ale niestety. Musiało się to skończyć ręcznym wyłączeniem. Po tym zajściu system startował, ale wyskakiwał w nim jakiś błąd i całość znów się wieszała. Dziś zdobyłem oryginalną płytkę z Win XP HE OEM. Lecz przy formatowaniu partycji systemowej, operacja staje na 14%, potem po dłuższym czasie dochodzi do 15% i po pewnym czasie laptop się wyłacza :/ Przypominam, że po zakupie dysku wszystkie partycje tworzyłem sam i formatowałem (długi format, poszło bez problemu).

 

Sądzę że pojawiły się bady, ale problem w tym że MHDD nie chce współpracować z moim dyskiem. Wykrywa go, ale przy próbie skanowania (2xF4) wyskakuje tylko bodajże coś o "LBA Error or drive is not ready". Przy wszelkich innych operacjach (np. F8 = Smart) wyskakuje error :/

 

Co w tym momencie robić? Dysk mam zaledwie od dwóch tygodni a po zakupie był w pełni sprawny.

 

PS: Próbowałem też "HDD Self Test" w biosie laptopa. Tam w pewnym momencie laptop się po prostu wyłącza :/

Edytowano przez Quake96

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Da się usunąć i ponownie założyć partycje?

 

Po cholerę długie formatowanie? Szybkie się robi...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Partycje można tworzyć, usuwać itd. Lecz jeśli odczyt/zapis dojdzie to felernego fragmentu dysku (udało mi się odpalić skan MHDD) czyli ok 5% to albo laptop się wyłącza, albo w przypadku zainstalowania windy (szybki format partycji) wywala błąd CRC i ogólnie laptop "muli".

 

A długie formatowanie robię z przyzwyczajenia. Odkąd zacząłem samemu zajmować się swoimi komputerami, to partycja systemowa jest przez mnie formatowana długim formatem. Dodatkowe formatuje długim tylko za pierwszym razem, potem zawsze fast format.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Pytanie na szybko, dosc pilne. Zrzutow ekranu nie mam, postaram sie opisac obrazowo Dołączona grafika.

 

HD Tune i MHDD wykryly jeden blad UNC. Odczyt SMART twierdzi, ze "reallocated sector count" = 0, natomiast "current pending sector" = 1. Na moje wykrywa jeden wadliwy sektor, ktory oczekuje na przesuniecie, jak gdyby wyczerpala sie pula sektorow zapasowych, pomimo ze takich przesuniec jeszcze nie bylo. Gdzie tu sens?

 

EDIT: problem rozwiazany.

Edytowano przez spavatch

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Witam,

Ostatnio całkiem przypadkiem zauważyłem bad-y na moim Samsung F3 1TB.

 

Załączam pliki

- 2 zdjęcia początkowego stanu SMART z Victoria

- zdjęcie po skanie MHDD

- zdjęcie po REMAP

- 2 zdjęcia z SMART po REMAP.

 

W windows HDTune pokazał jakieś bad blocki.

Czy jest szansa na ich całkowite usunięcie?

 

Z góry dzięki za pomoc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dyk jest juz w kiepskim stanie.... Bardzow wysoki Raw Eror rate ... write error rate przekrecił licznik....

Dysk moze nadac sie na magazyn mało waznych danych ( czyli jak je zerzre to nie ma płaczu ).

Musisz wszystko zgrac ... zrobic PEŁNE zerowanie. I wtedy scan jesli sa błędy dopiero remap...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nic ci nie da bo te sektory zostały juz realkokowane na amen...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

A no to w takim razie nie ruszam go nawet - szkoda czasu na odpalanie mhdd.

 

Ten dysk od 2 lat działa sobie jako dysk na gry/zdjęcia i póki co bez problemowo. Liczba realokowanych sektorów też się od 2 lat nie zmieniła - cały czas są "3".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

A moje:

 

Seagate 500GB:

 

Dołączona grafika

 

WD 1TB:

 

Dołączona grafika

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

Aktualności

Artykuły



×

Ważne informacje

Umieściliśmy pliki cookie na Twoim urządzeniu, aby pomóc Ci ulepszyć tę witrynę. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym razie zakładamy, że możesz kontynuować.