Jump to content
Sign in to follow this  
maSTHa212

Wypozyczalnia Gier Za Pośrednictwem Poczty

Recommended Posts

Roznica jest znaczna. Dla przykladu list polecony waga 100-350g w PP wynosi 5,10zł, natomiast w InPost 3,75 (cena obejmuje obowiazkowa koperte InPostu) i dodatkowo na liście masz kod kreskowy pozwalajacy "sledzic" przesylke. Nawet gabaryt B (czyli grubsze i większe koperty) to nadal koszt poniżej 4zł. Jakby nie liczyć to jest 25% tańsza opłata więc jest się nad czym zastanowić.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Roznica jest znaczna. Dla przykladu list polecony waga 100-350g w PP wynosi 5,10zł, natomiast w InPost 3,75 (cena obejmuje obowiazkowa koperte InPostu) i dodatkowo na liście masz kod kreskowy pozwalajacy "sledzic" przesylke. Nawet gabaryt B (czyli grubsze i większe koperty) to nadal koszt poniżej 4zł. Jakby nie liczyć to jest 25% tańsza opłata więc jest się nad czym zastanowić.

no to jednak jest roznica...pytanie w jakim czasie przesylki dostarczaja...i czy wogole je dostarczaja? :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czyli to było rok temu? No to trochę niezbyt aktualne te dane. Sam też nie byłem zbytnio zadowolony, ale to było na samym początku gdy startowali. Ciekawi mnie jak to wygląda obecnie.

Dokładnie chciałem to napisać. Wszędzie, gdzie czytałem opinie o InPoscie to ludzie podawali dokladnie jeden przyklad czyli ten w momencie strajku PP.(...)

OK, zaznaczyłem że to było jak był strajk PP, ale obsuwy z rachunkami za telefon od TP SA to stan na dzień dzisiejszy. Ja nie wiedzę teraz żadnego strajku ani świąt ;). Podaję swoje odczucia, a one są negatywne. EOT.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Słówko odnośnie inpost- taki 'maluszek', jak ArcelorMittal Polska korzysta z ich usług, a troszkę się tam przesyłek nadaje ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mysle, ze w rzeczywistosci jest lepiej niz by sie moglo zdawac. Najwieksza wada jest w tym momencie pewnie ograniczony zasieg chociaz, jak pisalem poprzednio, ponad 200 miast to juz ladny wynik pozwalajacy dotrzec do sporej rzeszy osób (pierwsza 20 najwiekszych miast w Polsce to okolo 9mln mieszkańców czyli 1/4 ludności).

Share this post


Link to post
Share on other sites

Na razie z tego co wycztalem to sytuacja jest troche niejasna. Okazuje sie, ze niektore firmy (EA, Sony) nie robia zadnych problemow z licencjami, natomiast uzyskanie od innych wydawcow takich licencji jest niemozliwe lub graniczy z cudem. Pytanie teraz czy daloby sie jakos sprytnie ominac taki wymog (cos na zasadzie tych piw za kupony).

Wydaje mi sie, że musiałbyś  omijać to jak Polskie sklepy konsolowe , gdzie gier nie wypożyczasz a kupujesz jedną i potem za dopłatą wymieniasz na inną. 

 

 

Od razu rozwiązuje się też problem kaucji.

 

A co do poczty, to chyba każda paczka jest defaultowo ubezpieczana na 200 zeta, a list na 50 albo 100.

 

 

 

 

Aczkolwiek ja bym nie korzystal, nie mam czasu na maratony, a przy opcji na kupno gier z anglii jak je wrzucam po jakims czasie na allegro to jestem pare zlotych w plecy (a przy przechodzeniu w tydzien-dwa moglbym byc do przodu na kazdej grze).

Share this post


Link to post
Share on other sites

A co do poczty, to chyba każda paczka jest defaultowo ubezpieczana na 200 zeta, a list na 50 albo 100.

Oj chyba nie, jakby bylo tak jak mowisz to nie byloby opcji listow (czy tam paczek) z deklarowana wartoscia, bo wystarczaloby to "defaultowe" ubezpieczenie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Hmm no nie wiem, kiedyś chciałem posłać procesor z ubezpieczeniem na 250 zeta jako zadeklarowaną wartością to mi Pani powiedziała w okienku żeby się nie wygłupiał bo 200 jest normalnie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

A to nie jest tak że jak zgubią nieubezpieczoną przesyłkę to płacą koszty wysyłki x10 czyli np koszt 11.50zł = 115zł oddają?

Share this post


Link to post
Share on other sites

To bylbym w niezlym szoku jakby tak bylo, bo iles tam razy wydawalem na ubezpieczenie jakis dodatkowy cash i ani razu nie powiedzieli mi o tym "szczegole".

Share this post


Link to post
Share on other sites

A to nie jest tak że jak zgubią nieubezpieczoną przesyłkę to płacą koszty wysyłki x10 czyli np koszt 11.50zł = 115zł oddają?

PLaca 10x koszty wysylki, ale nie faktyczne, tylko zryczaltowane i tak dla paczki jest to ok. 100zl, zas dla listu poleconego niecale 70zl.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie wiem czy ktos juz o tym nie napisal (nie chce mi sie czytac calego watku), ale wez pod uwage jeszcze jedna rzecz. W Polsce w przeciwienstwie do innych krajow takich jak UK, jest duzo wieksze przywiazanie ludzi do wlasnosci. Mieszkanie/dom musi byc na kredyt (to nic, ze przez 40 lat to mieszkanie banku), w zadnym wypadku wynajem, samochod za gotowke lub na kredyt, leasing odpada. U nas ludzie tak czesto sie nie przeprowadzaja, raczej przywiazuja sie na stale, na cale zycie do jednego miejsca. To samo z grami, wiekszosc pewnie powie, ze woli dozbierac ale miec na wlasnosc, chociaz mialaby ta gra lezec na szfie i zbierac kurz :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wiesz, idea takiej akcji opiera sie na tym, ze grasz duzo. Chcac miec te wszystkie gry na wlasnosc musialbys wydac znacznie, znacznie wiecej niz wynosi oplata abonamentowa za ich wypozyczenie. Na tym samym polega wypozyczalnia video, masz iles tam filmow w kolekcji, bo to twoje ulubione filmy, ale sa tez filmy, ktore chcialbys zobaczyc, ale nie koniecznie chcialbys je dodac do swojej videoteki. A przeciez sa osoby ktore w ogole nie maja takich zbiorow w domu, bo podchodza do sprawy tak, ze jak beda chcieli obejrzec to sobie wypozycza. Tutaj sytuacja jest taka sama.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dokładnie, sens wypożyczalnia ma dla tych co grają dużo, no i głównie w nowe gry. Stare to można kupować na allegro i sprzedawać po przejściu, może to wyjść taniej lub podobnie, a nie ma też limitów czasowych/ilościowych.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zdecydowanie ciężki temat na biznes. Po pierwsze, nie słyszałem, żeby ktoś tego wcześniej próbował na naszym rynku. Zachodnie firmy wypożyczające gry działają na zasadzie identycznej jak te operujące filmami (często oferując i jedno i drugie). Wypożyczalnia wysyłkowa to coś z czym się jeszcze nie spotkałem. I tu dochodzę do drugiego problemu - oparcie jakiegokolwiek biznesu na poczcie to moim zdaniem samobójstwo, jako, że jest to jedna z najbardziej niesolidnych instytucji z jakimi dane było mnie się spotkać. Nie przymierzając do potencjalnych odbiorców, którzy będą gry niszczyć, gubić, kraść i spóźniać się z odsyłaniem ich. I nie ma znaczenia, czy poczta zapłaci Tobie dziesięć, czy dwadzieścia razy wartość wysyłki. Odzyskanie tych pieniędzy zajmie Ci więcej czasu niż są one warte.

 

Opłacalność samej inwestycji również stoi pod wielkim znakiem zapytania. Po premierze każdej nowości, będziesz musiał jej kupić X kopii, bo przecież użytkownicy nie będą grzecznie miesiącami czekać w kolejce, tylko pójdą po wyczekiwaną nowość do sklepu, jeżeli nie będzie jej u Ciebie. Przy obecnych cenach nowych gier (zwłaszcza na konsole), będziesz każdą z tych kopii musiał wypożyczyć Y razy, żeby zarobiła na siebie, na koszty wysłania jej klientowi (Y*koszt), na opłacenie kosztów prowadzenia wypożyczalni, kosztów reklamy i piętnaście innych kosztów, które każdy właściciel własnego biznesu ponosi. W międzyczasie pojawią się nowe tytuły, użytkownicy przestaną się interesować tymi starymi, a Ty zostaniesz z mnóstwem gier, w które nikt już nie gra i nową listą zakupów.

 

Fundamentalna różnica pomiędzy filmami a grami polega na tym, że dobry film, nawet paroletni, jest nadal chętnie oglądany i wypożyczany. W stare gry gra się z sentymentu, bo przeważnie ciężko na nie patrzeć, zwłaszcza gdy na horyzoncie są nowe tytuły. Jeżeli ktoś lubi dany tytuł na tyle, aby "nieświerzość" mu wogóle nie przeszkadzała (vide Fallout2 w moim przypadku), to tym bardziej woli wydać parę złotych na jakąś platynową edycję, żeby tego ulubionego starocia mieć na półce, na wyciągnięcie ręki...

 

Pomysł ciekawy głównie dlatego, że oryginalny. Jednak system dystrybucji jaki przyjmujesz, spowoduje, że osiwiejesz. Moim zdaniem coś takiego miałoby sens tylko na zasadzie podobnej jak Steam. Takie moje pięć groszy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

boroveeK dyskusja tyczy się głównie gier na konsole, myślę że docelowo PS3 z racji braku przeróbki i bardzo drogich gier, co za tym idzie tytuły nie starzeją się tak jak na pc bo tam z grafiki już dużo więcej się nie wyciąga oraz sama cena gier nie spada jakoś drastycznie, ponadto starsze gry pójdą pod młotek. Co do twoich obaw odnośnie trudności inwestycji, zachowania użytkowników, poczty, kosztów to wiadomo że rozkręcając nowy biznes jest ryzyko, zawsze jest ale moim zdaniem są szanse że to się powiedziecie. To że to coś nowego to tylko plus. Szkoda tylko że nie będzie to gdzieś na zachodzie, tam szanse byłyby chyba jednak większe bo u nas (nie mówię że wszyscy) ale ludzie są jacy są. Aha i nie polecam rynku PSP, nowe psp - bez umd, stare psp w większości łatwo przerabialne i ludzie z tego korzystają

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja również się wypowiem, nawet podobnie jak niektórzy koledzy:

1. Allegro to taka wypożyczalnia przysłowiowa, w której się kupuje i sprzedaje ( od 30-70 zł ) jest mnóstwo gier

2.Kupując taką grę za powiedzmy 45 zł + przesyłka 10 zł , sprzedając ją za 35-40 zł tracę około 17-22 zł (prowizja od sprzedaży i przesyłka)

3.Jeśli gra jest droższa możliwa strata wynieść analogicznie od 25-35 zł , więc tyle wynosi koszt wypożyczenia gry na czas nieokreślony na własność (oddajemy czyli sprzedajemy kiedy chcemy )

 

Podsumowując Inwestycja słabo opłacalna.W latach 90tych czasy pegazusów (to tak :) ) ale nie teraz.

Jeśli ceny gier 199-209 zł . Możliwe że cosik mogłoby się zarobić.

Przykładowo teraz kupiłem 4 gry które wyszły mnie w sumie z przesyłkami 177,50 zł.

Normalnie na allegro za nowe musiałby zapłacić około 270 zł.

W sklepie zapewne przeszło 400 zł.

 

Więc odpowiedź nasuwa się sama.

PS. Dlatego nie warto przerabiać konosli skoro gry można kupować od 30-60 zł.A że używana ? A na co mi nówka byle wgrała się na dysk :)

 

Nie sprawdziłem jakiego dinozaura wykopałem SORKI :)

Edited by BorysVasiliev

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...
Sign in to follow this  

Aktualności

Artykuły



×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.