Jump to content
cesar

Chyba Uszkodzony Dir-300 Po Instalacji Dd-wrt

Recommended Posts

Witam.

Polecono mi zapytać na tym forum o pomoc.

Mam router DIR-300 dlinka na który dzisiaj udalo mi się wgrać oprogramowanie dd-wrt. Miałem z tym kilka problemów na początku ale udało się potem juz gładko :). Niestety po zakonczeniu wgrywania izrestarowaniu routera dzieją się z nim dziwne rzeczy. Po pierwsze do konsoli pod adresem 192.168.1.1 wejsc za nic nie moge. Ustawiałem adres recznie na 192.168.1.2 i nic nie pomagało. Po drugie gdy podłacze internet i komputer do routera to wygląda na to ze router służy tylko jako hub ponieważ ipdla komputera nie przydziela outer z puli 192.168.1... tak jak wczesniej tylko pobierany jest z serwera dhcp dostawcy neta. Do tego nie mogę za nic zalogować się do konsoli. Probował podłączyć się przez LAN i WAN na adres 192.168.1.1 oraz na 192.168.20.81 i nic. Nie wiem czy router da się uratowac czy już tylko gwarancja została. Proszę pilnie o pomoc W razie potrzeby służę dodatkowymi informacjami.

 

Edit:

 

Zapomniałem jeszcze napisać ze router się cay czas restaruje w róznych odstepach czasu ale nie wiekszych niz kilka minut

 

Pozdrawiam

Edited by cesar

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie robiłem upgrade.Instalowałem dd-wrt od zera według poradnika na stronie dlinka. Resety robiłem juz kilka razy ale tylko tym przyciskiem z tyłu obudowy bo do bootloader routera nie moge sie za nic polaczyc. Nie wiem czy on wogole jeszcze tam dziala bo tak jak pisałem wireshark nie wykrywa zadnych pakietów ywyslanych przez router

Share this post


Link to post
Share on other sites

Po pierwsze opisz dokładnie jak flashowałeś tego Dir-a. Dostępny jest w dwóch rewizjach, A1 i B1, każdą flasciach!e się zupełnie inaczej, A1 przez redboot, B1 jak normalny update w panelu administracyjnym więc przede wszystkim sprawdź czy masz odpowiednią rewizję.

Jeśli nie masz z nim żadnego kontaktu po flashu to da się go uratować tylko JTAG-iem, pod warunkiem że ma piny. Następnym razem kup Linksysa, ich się nie da brickować :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeśli nie masz z nim żadnego kontaktu po flashu to da się go uratować tylko JTAG-iem, pod warunkiem że ma piny. Następnym razem kup Linksysa, ich się nie da brickować :)

1.

Jeśli nie masz z nim żadnego kontaktu po flashu to da się go uratować tylko JTAG-iem

Po co JTAG ?

JTAG to ostateczność, na początku korzysta się z rs232 (potocznie zwany serialem/konsolą).

 

2. Dir-300 pozwala na dostęp do redboota nawet jeśli router jest uwalony, więc w tym przypadku ani JTAG ani rs232 nie jest potrzebny.

 

3.

Następnym razem kup Linksysa, ich się nie da brickować :)

No tutaj to padłem, linksysy nie mają fabrycznie ustawionego boot_wait, ani możliwości zalogowania się do bootloadera jak to jest w przypadku Dir-300, tak się składa, że to właśnie Dir-300 nie da się zbrickować. :) Edited by lgolebio

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czekajcie bo sie pogubiłem. Wiec jak mam sie dostac do tego redboota? tak samo jak to było opisane w instrukcji czyli restert i 30 sekund trzymania przycisku reset a potem 192.168.20.81 tak? A co do samego routera to rewizja A1 i mam na pewno dobre pliki bo sprawdzałem juz setki razy. Dodam że podczas wgrywania pliku linux.bin wyłaczyło mi się putty i gdy włączyłem je od nowa i wydałem tą samą komendę to było zqapoytanie czy chce napisac plik linux.bin. Nie robiłem jednak tego i poszłem do kolejnego kroku. Moze po prostu ten plik nie wgrał sie do konca?

 

Proszę jeszcze raz o opis jak dostac sie do tego RedBoota skoro do niego zawsze jest dostep nawet gdy zwali sie oprogramowanie

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nic z tego nie moge sie nadal polaczyc z tym routerem. Wczesniej nie było zadnego problemu aby wejsc do RedBoota a teraz i po 30 sekyundach jak pisze w poradniku dlinka i po 5 jak radza inni nic sie nie pojawia w konsoli. Na gwarancje chyba bez problemu przyjmują te routery nie?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie bardzo mi się chce wierzyć w to, że uszkodziłeś bootloadera. Albo źle coś robisz albo nadpisałeś bootloadera, co jest bardzo mało prawdopodobne, bo żeby go nadpisać, trzeba podać inne adresacje pamięci, niż te podane w poradniku.

 

Dostęp do redboota jest bardzo utrudniony, bo trzeba wstrzelić się w 1 sekundową lukę w której pozwala na zalogowanie. Tak mniej więcej 5 sekund po uruchomieniu.

Edited by lgolebio

Share this post


Link to post
Share on other sites

Po co JTAG ?

JTAG to ostateczność, na początku korzysta się z rs232 (potocznie zwany serialem/konsolą).

 

2. Dir-300 pozwala na dostęp do redboota nawet jeśli router jest uwalony, więc w tym przypadku ani JTAG ani rs232 nie jest potrzebny.

Jak widać nie zawsze pozwala ;) Jeśli router jest uwalony do tego stopnia to przez rs232 też nie ma do niego dostępu. JTAG to najszybsze i najprostsze rozwiązanie.

 

Linksysy są niebrickowalne dlatego że każdy ma ładnie zrobiony pinout do JTAG, więc ratowanie ich zajmuje chwilkę. Nie wiem jak jest z wyższymi modelami D-linka, osobiście zawsze używałem Linksysów więc przyznaję się do częściowej niewiedzy. Wnioskuję tylko po ilości zbrickowanych D-linków z którymi się spotkałem i problemach jakie ludzie mają z ratowaniem ich.

 

@cesar Dir-300 działa na Atherosie, DD-WRT jest pisane na Broadcomy, konwersje są bardzo problematyczne. Gdzieś na forum DD-WRT był o tym spory temat, czasem konwersje po instalacji wchodzą w reboot-loop i pomaga tylko JTAG. Jeśli nie czujesz się na siłach (rozłożenie routera i lutowanie kabli) to gwarancja będzie chyba najlepszym wyjściem. Ale najpierw próbuj się połączyć z redbootem, masz na to sekundę.

Edited by n3mo

Share this post


Link to post
Share on other sites

Korzystanie z JTAGA w linksysie i w Dlinku jest tak samo czasochłonne i o tym samym stopniu trudności.

 

Powtarzam więc jeszcze raz, trudno jest uwalić dlinka do tego stopnia, że potrzebny jest JTAG.

 

Ponadto dd-wrt chodzi tak samo dobrze an atherosach jak i na broadcomach, powiem więcej nawet lepiej, bo atheros to otwarta platforma, z ogólnodostęþnym kodem źródłowym, dzięki któremu pisanie sterowników nie jest trudne. To sprawia, że atheros domunuje nad broadcomem jeśli chodzi o stabilność, przepustowość i konfigurowalność (jak np tryb wds czy repeater, który w broadcomie często się pieprzy). W routerach opartych o Broadcom korzysta się ze sterowników binarnych bez kodu źródłowego, czyli taki jaki przygotowali sami producenci firmy Broadcom, są projekty oparte na reverse engeneering, które wspierają coraz to więcej chipsetów od broadcoma, ale mówiąc szczerze daleka droga do tak dobrego wsparcia jak w przypadku atherosa.

 

DD-WRT bazuje na openwrt, który to wsparcie dla atherosa ma już od bardzo bardzo dawna, i sami programiści i developerzy openwrt jasno stwierdzają, że atheros ma lepsze wsparcie dla linuksa i pozwala na lepsze przygotowanie go do niezawodnej pracy.

Edited by lgolebio

Share this post


Link to post
Share on other sites

Chyba jednak oddaje router na gwarancje bo mam juz dosc takiej zabawy. Przyslą nowy to na nim bede eksperymentował i tak az do skutku. Mam jeszcze jedno pytanie. Moze ktos wie czy jesli zakupiłem router na stronie komputronika to musze go wyslac do komputronika czy bezposrednio do dlinka? Problem w tym ze nie mam wypelnionej karty gwarancyjnej a jedynie fakture za zakup. W wiekszosci przypadków to chyba wystarczy co?

Share this post


Link to post
Share on other sites

No i router wymieniony. Czekam tylko na kuriera. Na przyszłość to dodam, że można spokojnie powiedzieć w jakis sposób uwaliło się router (dd-wrt) i nic sie nie stanie :). Mam nadzieję że tym razem nie zwróce go tak szybko jak poprzedniio :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Niestety znowu nie działa. A było już tak pięknie. tym razem wszystko szło według opisu producenta i to nawet bez przełączania portu Z WAN do LAN. Czy możecie mi tym razem poświęcić więcej czasu na pomoc? Nie chce wysyłać od razu routera spowrotem na gwarancję bo to chyba bez sensu, skoro tylu osobom się udaje.

 

Dobra zrobiłem tak. Udało i się wrocic do orginalnego softu i potem wgrałem jeszcze raz dd-wrt i znowu nic. Po prostu nie mogę połaczyć sie z panelem przez przeglądarkę pingi tez dostają sie do routera tylko co kilka minut i to na dosłownie kilka sekund

router ciagle sie rozłącza i łaczy z powrotem

Raz udało mi się zobaczyć nagłówek panelu w czasie gdy akurat załapał pinga ale po chwili połaczenie zostało zerwane i został tylko nagłowek. Czy ktoś wie co możę tutaj pomóc? Bardzo proszę oo pomoc. wiem że da isę to zrobic bo po tym nagłównku widac ze dd-wrt tam siedzi tylko ma problemy. Czytalem cos o komendzie czyszczenia pamieci nvram ale nie wiem czy wpisać ją łącząć się przez telnet poprzez LAN czy WAN

 

 

Może mi ktoś odpowiedzięc bo chyba znowu zepsułem ten router. Probowałem wgrywać koljeny raz oirginalny firmware i tym razem podczas kopiowania go przez przeglądarkę przerwała ona wczytywanie i połaczenie. Poczekałęm jeszcze kilka minut i wyłaczyłem router. Teraz ponownie nie daje on oznak życia. Tzn jak połacze do niego port WAN to pali się dioda a w innych portach już nie no i zupełnie przestał się pingować. Czy da się ggo jeszcze uratować czy znowu tylko serwis mnie czeka?? :(:(:( PRoszę naprawde o pomoc.

 

Uff jednak udało się wgrać orginalny firmware. Mógłby ktoś mi w końcu wytłumaczyć dlaczego nie udaje mi się uruchomić panela dd-wrt po zakończeniu instalacji jeśli wszystko przebiega prawidłowo. Pewnie niektórzy mieli już takie problemy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wczoraj padł mi sam z siebie właśnie ten dlink. Na początku straciłem połączenie z netem, ale było to chyba spowodowane reconnectem co 24h na modemie adsl, po jakichś 20-30s net był, ale dns'y nie działały. Więc dla pewności zrebootowałem modem i router i zaczął w pełni działać tylko niestety adres przypisywał już z modemu, a nie routera pod który był bezpośrednio podłączony. Później wszystko co zbędne odłączyłem od niego i już niestety nie chciał przypisać adresu. Zresetowałem ustawienia, ale efekt ten sam. Diody w czasie kiedy to normalnie działało, 1-2min po włączeniu zapalała się dioda od wifi i było wiadomo, że wszystko się załadowało.

Teraz po włączeniu świeci się cały czas dioda od powera oraz w czasie pierwszych 5s zapalają się wszystkie po czym gasną i znowu się zapalają po kolei od góry do dołu i znowu wszystkie i później świecą tylko te w których kabel jest podłączony dioda od wifi już nawet nie mrugnie... Jako switch nadal działa. Próbowałem połączyć się przez telnet lecz żadnych efektów, żadnego pakietu nie chcę przesłać nawet po ustawieniu statycznego adresu w sieciówce 192.168.20.80 i próbie połączenia przez telent na adres 192.168.20.81 port 9000. W sofcie od jakiegoś miesiąca nic nie grzebałem, jedynie zaraz przed tym całym zdarzeniem włączyłem QOS, ale raczej przyczyną to nie jest, bo robiłem tak kilka razy wcześniej i żadnych problemów nie było.

 

Zostaję mi chyba tylko oddać go na gwarancje. Długo czeka się na wymianę?

Edited by carek

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...


Aktualności

Artykuły



×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.