Jump to content
zenti

Odpowiedzialność karna za podłaczenie do niezabezpieczonej sieci WIFI

Recommended Posts

Witam,

Dziś kolo południa do kolegi wpadła policja wydział kryminalny pod zarzut użytkowania sieci wifi nie legalnie fakt używał jej przez 0.5 roku ale nie z jego winny siec nie była za niebezpieczna kupił kartę Wifi i dał połącz przez kilka miesięcy chodziła mu nawet nie ściągał tylko czytał pocztę nagle dzisiaj policja sie pojawiła jak z roboty wrócił i prosiła o rewizje mieszkania ale nie wiedział ze mu kompa na oględziny wezmą. Wiem że zarzuty sa od 3ms do 5 lat za nielegalne oprogramowanie ale za co mu stawiają zarzuty czy za WIFI albo za programy>? najgorsze ze ma w zawiasach ma już sprawę co zrobić >?

 

Pozdr.

Share this post


Link to post
Share on other sites

ale nie z jego winny

Tak, z pewnością jest nie winny, sieć się sama połączyła i on nawet nie zauważył że mu nagle za friko internet zaczął działać...

 

Tu masz co nieco na ten temat, z przytoczeniem konkretnych przepisów prawnych. Generalnie podpada to pod nieupoważnione korzystanie z sieci telekomunikacyjnych.

UMK Community - Forum Studentów UMK :: jak to jest z tym internetem "nielegalnie'sciaganym??;)

Do 2 lat za podłączanie się do cudzych hotspotów? - Prawo karne - Forum prawników - darmowe porady prawne, prawnicy, pomoc prawna

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeżeli weźmiemy pod uwagę:

Art. 267. § 1. Kto bez uprawnienia uzyskuje dostęp do informacji dla niego nieprzeznaczonej, otwierając zamknięte pismo, podłączając się do sieci telekomunikacyjnej lub przełamując albo omijając elektroniczne, magnetyczne, informatyczne lub inne szczególne jej zabezpieczenie,

podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.

§ 2. Tej samej karze podlega, kto bez uprawnienia uzyskuje dostęp do całości lub części systemu informatycznego.

§ 3. Tej samej karze podlega, kto w celu uzyskania informacji, do której nie jest uprawniony, zakłada lub posługuje się urządzeniem podsłuchowym, wizualnym albo innym urządzeniem lub oprogramowaniem.

§ 4. Tej samej karze podlega, kto informację uzyskaną w sposób określony w § 1--3 ujawnia innej osobie.

§ 5. Ściganie przestępstwa określonego w § 1--4 następuje na wniosek pokrzywdzonego.

W skrócie jeżeli nie ma zabezpieczeń nie można stwierdzić czy jakieś dane nie były dla kogoś przeznaczone, a wręcz przeciwnie że te dane były dostępne dla każdego!!!

Rozwinę tą myśl podając to co napisał "student prawa" na jednym z forów:

 

w §1 przepis chroni poufność danych, które mogą być przechowywane w takich

systemach. Sprawca dokonuje dostępu do danych, które znajdują się w systemie i

jednocześnie musi pokonać zabezpieczenia.(np.hasło)( w przypadku braku zabezpieczeń

sprawca nie wypełnia wszystkich znamion przestępstwa i nie można mu postawić zarzutu

z tego artykułu) Są to sytuacje kiedy sprawca próbuje włamać się do naszej poczty

elektronicznej przy pomocy konia trojańskiego, odgaduje hasło i już na tym etapie

wypełnia znamiona przepisu bo już zapoznał się z treścią jaką jest hasło. I kolejno

wchodzi na naszą pocztę.

z kolei

w §2 przepis chroni nienaruszalność systemów informatycznych. Jest to przykład

"czystego dostępu", możliwość postawienia sprawcy zarzutu nie jest uzależniona od

istnienia innych dodatkowych znamion (czyli pokonania zabezpieczeń, one mogą być, ale

nie muszą) . Chodzi tu o sytuacje gdy sprawca dokonuje dostępu do systemu

komputerowego tylko dla złamania zabezpieczeń i sprawdzenia się bądź dla przyjemności

, bez interesowania się danymi zawartymi w danym systemie. Dokonano penalizacji

czynów, które dokonują hackerzy ,oni z reguły włamują się dla przyjemności. Wcześniej

takie zachowania nie były karalne.

 

oba paragrafy kryminalizują przestępstwo hackingu. Tylko że §1 chroni poufność

danych, a §2 chroni system informatyczny

 

Jeśli chodzi o problem z Hot Spotem to w myśl zasady to otwarty i dostępny

publicznie punkt dostępu umożliwiający dostęp do Internetu za pomocą sieci

bezprzewodowej. Więc czyn ten nie wypełnia znamion §2. Oczywiście są hot spoty

zabezpieczone więc pokonanie tych zabezpieczeń i korzystanie kolejno z łącza będzie

już wypełniało znamiona §2

Co do §3 To Hot Spot jak wspomniane powyżej jest darmowym punktem dostępu do Internetu. Więc nie można tu mówić o dostępie do danych do których nie był uprawniony. Ponieważ te dane były dostępne dla wszystkich. Edited by KoVol

Share this post


Link to post
Share on other sites

Odsyłam do biura darmowych porad prawnych - działa w każdym większym mieście.

 

Ode mnie - idąc na logikę:

Jeśli sieć nie jest zabezpieczona i każdy z nią może się połączyć, to mogę sobie z niej korzystać. Nie mam bowiem obowiązku sprawdzania, do kogo należy Ssieć - tym bardziej, gdy sieć sama rozgłasza swoje SSID. Jak bowiem mam ustalić do kogo należy sieć?

 

Idąc dalej... wyobraźmy sobie sytuację:

Siedzę sobie na rynku w jakimś mieście i znajduję sieć WiFi, więc łączę się i korzystam. Skąd mam wiedzieć, czy to jest darmowa sieć dla każdego, czy może jakiś pan Franek (początkujący informatyk) pracujący w małej firmie 500 metrów dalej źle skonfigurował firmowego Liveboxa? A jeśli nawet SSID będzie nazwa firmy? I co z tego? Może firma w ten sposób się reklamuje?

 

Można więc tutaj przyjąć zasadę, z której korzysta wiele osób: jak coś nie jest zabronione, to jest dozwolone. Jeśli musiałbym wpisać chociażby hasło do sieci (nawet jeśli było by identyczne jak nazwa sieci), to już było by jakieś tam włamanie. Ale jeśli komputer łączy się sam tylko po kliknięciu (bez wpisywania haseł itp), to widocznie jest to sieć dozwolona. Zatem takie oskarżenie o nieuprawnione użytkowanie jest raczej próbą wymuszenia odszkodowania za głupotę opiekuna sieci.

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam,

Dziś kolo południa do kolegi wpadła policja wydział kryminalny pod zarzut użytkowania sieci wifi nie legalnie fakt używał jej przez 0.5 roku ale nie z jego winny siec nie była za niebezpieczna kupił kartę Wifi i dał połącz przez kilka miesięcy chodziła mu nawet nie ściągał tylko czytał pocztę nagle dzisiaj policja sie pojawiła jak z roboty wrócił i prosiła o rewizje mieszkania ale nie wiedział ze mu kompa na oględziny wezmą. Wiem że zarzuty sa od 3ms do 5 lat za nielegalne oprogramowanie ale za co mu stawiają zarzuty czy za WIFI albo za programy>? najgorsze ze ma w zawiasach ma już sprawę co zrobić >?

 

Pozdr.

 

A mi to bardziej śmierdzi, jak nie mieli nakazu to na jakiej podstawie wchodzili i robili oględziny...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przypomina mi się taki artykuł, opisujący sytuację gdzie pewien Brytyjczyk został ukarany za ... niezabezpieczenie sieci ... :]

 

Moim zdaniem jak włazisz na zupełnie niezabezpieczoną sieć która "sama się rozgłasza" (SSID) = jesteś niewinny (sytuacja opisana przez ULISSES ... czyli siedzę w parku i szukam {darmowej} sieci ... nie mam zamiaru się nikomu włamywać/korzystać nielegalnie ... teraz jest tyle darmowych hotspotów że skąd mam wiedzieć że to prywatny Pana Franka [gluteus maximus] {nazwisko zupełnie przypadkowe})

Share this post


Link to post
Share on other sites

A mi to bardziej śmierdzi, jak nie mieli nakazu to na jakiej podstawie wchodzili i robili oględziny...

 

Nie muszą mieć nakazu , wystarczy że jest podejrzenie przestępstwa to policja ma prawo wejść i przeszukać mieszkanie. Tak mi powiedział znajomy z CBA .

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...




×
×
  • Create New...