Jump to content
Sign in to follow this  
Finger

Fallout 4 - temat główny

Recommended Posts

Fakt "DLC" źle się wyraziłem sorki :)

To czym dla Ciebie jest DLC, skoro dodają parę dodatkowych misji, możliwość stworzenia własnego robota + jego modyfikacje, prawdopodobnie będzie można z nim na nowo przejść całą grę zamiast z jednego z gotowych "przyjaciół", a sama fabuła dodatku będzie trwała prawdopodobnie ok. 2-3 godzin dodatkowej zabawy? "dlc" to pancerz dla konia za 69zł w dniu premiery - patrz Oblivion. To co tu widzisz to prawdziwe DLC. 

 

Już tak nie wybrzydzaj, bo są gorzej zrobione dodatki za dużo większą kasę. Choć i tak np. nie przebiją tym Bloodborne gdzie tej rozgrywki jest dużo, duuuużo więcej <3

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wybierzesz innego kompana, ale i tak zawsze to spotkasz:

 

pUuQAV2.jpg

 

Wiem, że stare, ale wciąż mnie bawi. Tutaj się nie angażowałem jeszcze, ale widzę że chyba temat zmarł tak samo jak w wielu innych miejscach. Cóż, może ktoś przejrzy moją perspektywę co do tej gry, spędziłem nad nią dużo czasu i w sumie zauważyłem "parę" rzeczy, które mi nie pasują.

 

Od strony wizualnej, pisać nie trzeba. Wygląda jak wygląda ot podrasowany skyrim. System poziomowania, do niczego. Perki to już nie perki tylko "mandatory additions" żeby cokolwiek zrobić. Doliczę do tego beznadziejne poziomowanie trzeba się męczyć żeby dostać kolejną rangę "perka" czyli w zasadzie jak komuś nie chce się farmić jak w WoT czy LoL itp. no to wychodzi na "perki" mocno end game. Karabin bolt action - porażka. Spodziewałem się, że kaliber .50 coś penetruje, przekroczysz poziom 50, daruj sobie to, bo to tylko robi łaskotki przeciwnikom na poziomie pseudo "survival". Karabin gaussa, tylko do VATS. Mi się nie udało sukcesywnie z tym grać bez VATS'a. Wszelkie automaty, nawet z perkiem i narkotykami - klapa. Wykluczam jedynie Rapid Plasma Rifle - w połączeniu z dragami całkiem fajny jak dla mnie efekt:

 

 

Mimo tego że to i tak jest bullet sponge na maksa, używałem stimpaka bo mi się nie chciało próbować z tym syntolami bawić.

 

Fabuła - mega rozczarowanie dla mnie. Na początku się zapowiadało ciekawie no to zgodnie z planem... Najpierw robię "koksa", tyle się napracowałem nad dwoma buildami - całe 600h, żeby się dowiedzieć jak krótka i płytka ta fabuła jest, serio.

 

Pierwsze wrażenia: Nie czułem tego samego co czułem jak grałem w trójkę, która i tak jest czym jest. Nawet trójka miała to "coś", żeby mi się chciało grać dalej. Nawet nie patrzę na grafikę, przeniesienie do trójwymiaru. Trójka i NV są dla mnie po prostu lepsze o ile uważam NV za wyśmienite o tyle mi nie podpadał klimat westernu, jak dla mnie western do świata postapokaliptycznego kompletnie nie pasuje, dla mnie.

 

Co ja mogę o tym napisać. Mocno wycięte, grafikę trochę poprawili ale nic nie urywa, mechanika strzelania jest lepsza. Coś nowego jeżeli chodzi o lokacje, ale to nie to co widziałem w poprzednich częściach. Grać się w to da, dałoby się jakby nie zmienili systemu poziomowania. Kompani nie umieją wejść do windy, praktycznie na wszystko co zrobię sieją hejta więc kompanów nie biorę, co ich oddeleguję to co przyjdę do wiochy to pytają czy idziemy dalej, bosz... Raczej DLC tego nie poratują, sama podstawa jak dla mnie jest marna nawet po zabawie z ustawieniami są dropy na 970...

 

Jedyne co po tych 600h zrobiłem to cofnąłem zapis do krypty zanim wyszedłem, konsola i dodanie expa, dodanie przedmiotów i zrobiłem sobie poziom 90 heavy gunnera na dragach z PA i gatlingiem. Już bez konsoli, pamiętam zawsze mnie to wnerwiało, ze legendarni wyrzucają kompletnie bezużyteczny sprzęt, bo to dostałem trafa na cheat buildzie. Furious gatling, teraz to jest fajna sieka. Jest bullet sponge, prefix Furious więc za każdym trafieniem jest mocniej no i mam  sprzęt na wypalanie legendarnych. Przyznam, że z PA i gatlingiem bawi mi się najlepiej, bo mając perka na rdzenie mało tego schodzi, na większość gry starczyło mi 200 rdzeni, które normalnie znalazłem/wypadły z czegoś.

 

Najgorsza gra świata to nie jest, czekałem na coś lepszego a dostałem coś w sumie nie wiem czy gorszego czy podobnie jak poprzednie. W sumie to po 1 i 2 seria się kończy, trójka ujdzie, NV robił obsydian, a 4 to klapa.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja mam problem z dziwnymi postaciami "nieistniejącymi", mogę nawet czasami powiedzieć "Hi" do niewidzialnego supermutanta. Ale nie to jest najgorsze. Nie mam modów, włączyłem survivial ciekawe doświadczenie, coś na podobieństwo NV, ale jest jeden problem. Przesadzili z zapisami i to sporo. Bo gra się lubi wysypywać na 4440 i GTX970... Przez co jestem jakieś 3 godziny gry w plecy bo nie miałem technicznie możliwości jej zapisać. Brak fast travel mi nie przeszkadza, zarówno F3, NV i 4-kę robiłem bez tego bo lubię łazić w tej grze. W czwórce objawia się to cały czas spamem przeciwników z czego jest dobra farma do expienia żeby nie robi questów, ja lubię robić super koksem więc mi to pasowało. Ale zapisy to porażka, nawet w NV dało się zapisać w dowolnym momencie. Niech naprawią stabilność teraz, bo w sumie pograłem dzisiaj 4h i po tym crashu mi się odechciało.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...
Sign in to follow this  

Aktualności

Artykuły



×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.