Skocz do zawartości
kucyk

Filmy - co warto obejrzeć?

Rekomendowane odpowiedzi

Guardians of galaxy vol 2 - Określenie tej kontynuacji jako równej jedynce jest chyba najlepsze. Tam gdzie jedynka brylowała, czyli w sposobie prowadzenia historii i ogólnej świeżości tam imo druga część traci. Po pierwsze bez znajomości pierwszej części lepiej tego nie oglądać, nie ze względu na istotne nawiązania fabularne(choć tych nie brakuje), a sposób prowadzenia wątków który jest bardzo nieliniowy. Słowem ciężko jest określić w której fazie jest film, czy jest to już środek, czy jeszcze początek.Reżyser zdecydował się na dosyć intensywne łączenie różnych elementów fabularnych, bez wyraźnego łączenia ich ze sobą. Nie jest to stricte wada, a po prostu dosyć rzadkie nietypowe podejście. Po za tym dostajemy to czego oczekiwaliśmy po kontynuacji, ni mniej ni więcej. Z zalet to oczywiście soundtrack, moim zdaniem lepszy od tego w poprzedniej części. Druga to humor, jak już napisano Groot, Drax i Rocket kradną każdą scenę w której się pojawiają i do wg mnie w tej dokładnie kolejności tj. mały groot to symbol tego filmu, który wymiata samym pojawieniem się na ekranie. Drax jako postać względnie prosta otrzymał kilka świetnych tekstów. Ogólnie humoru jest świetnie dobrany i jest go troszeczkę może więcej jak w jedynce. Obsada również mile zaskakuje. 8.5/10

 

Zastanawiam się jak duży tym razem był wkład Vin Diesla podkładającego głos pod drzewko, o ile w pierwszej części faktycznie jego głos był słyszalny i mógł chcieć nagrywać każde "I am Groot" osobno tak w przypadku małego groota wszystko i tak przeszło przez syntezator to też chyba się nie napracował :).

 

 

Mimowolnie ocenę mogłem trochę zaniżyć z jednego przykrego faktu, który zresztą nie zdarzył się już pierwszy raz(ale nigdy jeszcze tak intensywnie). A mianowicie ludzie nie potrafią zachowywać się w kinie, rozumiem, że film rozrywkowy, a nie jakiś dramat, czy thriller, gdzie liczy się klimat, suspens i cisza. Ale do cholery jakim debilem trzeba być, by rżeć jak koń z każdej sceny, jednocześnie tłumaczyć swój zachwyt reszcie towarzystwa (tak kinowi neandertalczycy chodzą w grupach) i przy okazji całej sali kinowej. Po takich seansach olewanie kin i ściąganie wersji TPB jest w pełni usprawiedliwione...

  • Upvote 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Treba bylo isc pozno w nocy ;)

21:40 ostatni jaki był... :]

Edytowane przez Ancient

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Wykup prywatny seans i spokój a nie narzekasz jak jakiś biedak :P

 

A co do Diesla, to głos nie musiał przechodzić przez żaden syntezator. Sam potrafi tak modulować swój głos:

 

Edytowane przez Imperator Kret
  • Upvote 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Alien: Covenant - 8.0/10 - wyszło nieźle, na pewno lepiej niż Prometeusz. Nie dam więcej, bo temat inżynierów został olany totalnie!. Poza tym  znowu momentami głupota bohaterów poraża, aczkolwiek niektórzy przejawiają symptomy rozumu :) Za to jest to zdecydowanie najkrwawsza część - ludkowie szamani przez obcego wyglądają tak jak powinni. Przed seansem warto sobie odświeżyć Prometeusza i obejrzeć filmik łączący jego wydarzenia z Covenantem.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Zdania są podzielone. Jedni uważają, że nowy Alien jest zbyt chaotyczny. Że sporo niepotrzebnych scen.   Ja tam idę do kina w poniedziałek i obym nie żałował.   Jutro obejrzę Prometeusza po raz drugi, bo oglądałem tylko raz i to dawno. Ogólnie fajny był.  A ten filmik lączacy z serią o którym wspomniałeś to który ?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Zapewne ten:

 

Ciekawi mnie właśnie jak bardzo wydarzenia z Prometeusza zostaną wplecione w nowy film.

Edytowane przez Ancient

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Niestety, po łebkach...  Bez tego filmiku (który powinni puszczać obowiązkowo przed każdym seansem Przymierza) osoby, które oglądały Prometeusza 5 lat temu mogą być ździebko zdezorientowane.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Le trou (1960) o ucieczce z więżienia - trwał niby 2:10 ale trzymał w napieciu do ostatniej sekundy

7 days in hell (2015) - mockumentary (Samberg i Harrington) - absurdalna komedia o najdluzszym meczu tenisa :lol:

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

obcy przymierze - 8/10 całkiem miło spędzony czas w kinie, trochę lepszy od prometeusza, przed seasnem dobrze przypomniec sobie prometeusza albo choc obejrzec ten krótki filmik, co prawda na końcu filmu było mówione że wybierają się do tych całych inżynierów więc ta wstawka nic wielkiego nie wnosi ale zawsze to jakiś smaczek dla fanów :)

 

strażnicy galaktyki 2 - 7/10 szczerze to trochę się zawiodłem, niby całkiem przyjemny film, jest śmiech, efekty, akcja ale jakoś miałem wrażenie że wiele scen robionych na siłę aby było śmieszne, a może ja maruda jestem? film mi się ogólnie podobał ale nie jest z gatunku tych które obejrzałbym jeszcze raz, najbardziej w tej części rozbawił mnie Drax, za to mały Groot [gluteus maximus] mi nie urwał choć wiele się mówi jak to kradnie sceny razem z szopem

Edytowane przez Garfield^

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Ja od siebie polecam:

Film Life 2017

Mi strasznie się podobał. 

 

 

Obejrzałem i na prawdę świetny film w stylu Aliena. Spokojnie 7.5/10, nawet 8/10. 1000x lepszy od Prometeusza, a to film z aktorami klasy B.

  • Upvote 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Wonder Woman - miejscami naiwny, miejscami patetyczny, końcówka to jedna wielka klisza, ale pomimo to, całkiem dobre kino. Na pewno lepsze od BvS. 7/10

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

mniej wiecej zgadzam się z poprzednikiem, przyjemne kino, powazniejsze od marvela choc i momenty ze czlowiek sie usmiechnie tez są, ogólnie jak dla mnie 8/10 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Wonder Woman - miejscami naiwny, miejscami patetyczny, końcówka to jedna wielka klisza, ale pomimo to, całkiem dobre kino. Na pewno lepsze od BvS. 7/10

W sumie przez wiekszosc czasu naiwny... Pierwsze 20min to jakies akrobatyczne popisy cyrkowe. Zero krwii nawet jak ktos postrzelony... a nie czekaj na chwilke sie pojawia na ramieniu WW. Jak to dostalo PG12, toc to juz powinno byc pg18. Pozniej jest lepiej i nawet zarciki leca jak w mervelowych tworach. Niestety koncowka, a dokladniej pojedynek vs glowny bad guy to porazka - ale wczesniej tez sa kwiatki, ze miecz dobre 20cm od wroga a ten pada niezywy o,O. Czemu zawsze to sie musi konczyc w ten sposob, jakby nie mozna...(reszta w spojlerze). Ogolnie 7/10. Naciagane. I na koniec muzyka nie pasowala do widowiska.

 

... "kochanek" WW sie poswieca jak to w filmie, a Ares na to "ludzie sami daza do zniszczenia wszystkiego co ich otacza, przekonajmy sie, ale przekonajmy sie kto ma racje " i po prostu by zniknal. Otwarte zakonczenie a nie jakies powerupy swiatelka, wybuchy i oczywiscie budguy pada.

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Ostatnio obejrzałem to co w linku poniżej:

Film Mumia 2017

Film nie jest zły, mi się oczywiście podobał, efekty spoko, obejrzałem za jednym zamachem, nie tak jak większość filmów do których potrafię podchodzić kilka razy.

Wiem że film ma niskie noty i ludzie są nim zawiedzeni ale dla mnie wysoka ocena :)

  • Upvote 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

King.Arthur.Legend.of.the.Sword.2017   - mogę polecić. Nieźle oglądało się.

Circle.2017 - Raczej dla ... zabicia czasu przy braku innych. Można obejrzeć, chociażby dla zobaczenia pracy korposzczurków, acz klimat mają dobry.

Wonder.Woman.2017 - Mieszane uczucia, ale dla kogoś kto kocha DC to oczywiście zobaczyć należy.

Life.2017. - Alien to to nie ma, ale nie zaprzeczam, obejrzeć się spokojnie da.

A.Cure.for.Wellness.2016 - Dobry. Polecę.

Sztuka.Kochania.2017 - Dobry. Polecę. Mało tego polski, a rzadko takowe podejdą mi.

Mummy 2017 - niestety bardziej podobała mi się ta z 1999...

Edytowane przez NostradamuSek
  • Upvote 1
  • Downvote 1

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Z HBO nie, ale jeśli chodzi o netflixa to fajne te ich oryginały wychodzą ostatnio. Najbardziej urzekła mnie Okja :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Atomic Blonde -  Nie jest to raczej żeński John Wick, zwiastuny nie poskąpiły scen akcji, ale w praktyce pokazały je praktycznie wszystkie. Jest to raczej porządny film szpiegowski z elementami kina akcji. Obsada i scenariusz dają radę, ale jak dla mnie muzyka robi tu praktycznie całą robotę. Niby, żadne nadzwyczajne utwory ot te popularne w tamtym okresie, ale wpasowane odpowiednio budują ciekawy klimat. 7.5/10

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

A dogs purpose - wspolnie z lubą uważamy to za jeden z lepszych filmów jakie ostatnio widzieliśmy z podobnych gatunkowo filmów. Fajny emocjonalny rollercoaster, a jak ktoś uwielbia psy tak jak ona to będzie jeszcze bardziej zachwycony i wzruszony pewnie. Narracja ze strony psa wydaje się fajnym i świeżym pomysłem, bo w końcu to film a nie animacja disneya. Na jakiś wieczór z kobitką, na pewno lepsze niż Avengersi :) 7/10

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Alien: Covenant - 8.0/10 - wyszło nieźle, na pewno lepiej niż Prometeusz. Nie dam więcej, bo temat inżynierów został olany totalnie!. Poza tym  znowu momentami głupota bohaterów poraża, aczkolwiek niektórzy przejawiają symptomy rozumu :) Za to jest to zdecydowanie najkrwawsza część - ludkowie szamani przez obcego wyglądają tak jak powinni. Przed seansem warto sobie odświeżyć Prometeusza i obejrzeć filmik łączący jego wydarzenia z Covenantem.

 

Jestem dokładnie przeciwnego zdania. Zawiodłem się tym nowym Alien, podczas gdy Prometeusz mnie pozytywnie zaskoczył.

  • Upvote 2

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

The Hitman's Bodyguard - fajnie, lekko i z pewną dozą zrobiony "film akcji"- kilka razy śmiechłem. Przyjemnie się w to patrzy. A kto wiedział, że La Cucaracha to karaluch?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Całkiem fajny film, lubię takie produkcje z założenia zrobione z jajem. Swoją drogą dawno nie widziałem filmu, w którym równie często pada słowo motherfucker :lol:

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

chociaż Reynolds to myślałem że w pewnym momencie wyciągnie strój Deadpoola :) a film całkiem przyjemny odmóżdżacz :)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Solance / Ukojenie 2015 - trzyma w napięciu. Anthony Hopkins w charakterystycznej dla siebie roli. Dobre kino.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Może mi ktoś wytłumaczyć za co Dunkirk ma takie wysokie oceny? Ten film dłużył się jakby trwał minimum 2,5 godziny. Dawno nie widziałem tak nudnego filmu a końcówka to już w ogóle abstrakcja. Chyba ludzie dają 10 za Nolana i Hardy'ego nawet bez oglądania filmu, innego wyjaśnienia nie znajduję.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


Aktualności

Artykuły



×