Skocz do zawartości
vodeczka

mini ITX do 1000 zł [bez GPU i dysku]

Rekomendowane odpowiedzi

Od jakiegoś czasu zastanawiam się nad przesiadką z lapka na stacjonarkę. Przyszła mi do głowy koncepcja zakupu używanego komputera stacjonarnego jakiejś dużej firmy typu Dell, HP, Lenovo, który będzie miał płytę w formacie mini-ITX z przyzwoitym procesorem rzędu i5 trzeciej generacji. Wymontowanie płyty głównej i przełożenie jej do obudowy typu Coolermaster Elite 120, dołożenie zasilacza ATX i wrzucenie normalnej karty graficznej (mam GTX 660). Niewątpliwą zaletą takiego rozwiązania jest licencja na Windowsa, którą niejako dostajemy w pakiecie (legalny OS to przecież 400-500 zł). Pytanie tylko czy karta odpali na tak złożonym sprzęcie? Co myślicie o takim rozwiązaniu i czy według Was ma ono sens?

 

Z góry dzięki za pomoc.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Musisz być czujny, w gotowcach nie zawsze zasilanie będzie zgodne z ATX. I nie zawsze płyta to będzie 'czysty' format ITX.

Tak tylko piszę, żebyś się przypadkiem nie zdziwił ;)

 

Skoro po przeliczeniu wychodzi, że będzie taniej, to czemu nie...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jakiś czas temu w tym wątku http://forum.purepc.pl/topic/369691-mini-itx-do-1000-z%C5%82-bez-gpu-i-dysku/ pytałem czy jest sens kupić jakiś desktop od Della, HP czy Lenovo i przekładać całość do nowej budy. Po przeglądnięciu wielu specyfikacji tego typu komputerów doszedłem do wniosku, że płyty w formacie ITX niestety są pozbawione gniazda pcie, zatem plan się nieco posypał. Można jednak kupić kompa w formacie SFF, wtedy mobo jest w rozmiarze microATX, co pozwala na przełożenie całości do sensownej, małej i ładnej obudowy. 

 

Udało się na Allegro ustrzelić Della Optiplex 7010 w następującej konfiguracji:

i3 2100 

4 GB RAM ddr3 1333 CL 9 (Geil)

WD Caviar Blue 500 GB

Win 8.0 Pro (klucz wbity w BIOS aktywował się bez problemu)

napęd DVD

zasilacz 240 W (linia 12v ma 17A)

 

Cena była śmiesznie niska, dość powiedzieć, że kupiłbym w tej cenie Win8 Core w wersji BOX i zostałoby na flaszkę lub dwie. Poprzedni właściciel ewidentnie kupił kompa, aby ograbić go z procka i ramu (z service tag wynika, że było wcześniej i5 3470 i 8 GB ddr3 1600 CL 9).

 

Przypadkiem (strzał na aukcji, nie wierzyłem, że za tyle pójdzie) dokupiłem do tego również bardzo tanio monitor Dell E2014 (19.5, HD+). 

 

Do całości zamiast HDD zamontowałem SSD z lapka (Crucial BX100).

 

W międzyczasie naczytałem się, że przekładka całości do innej obudowy może być kłopotliwa, głównie ze względu na nietypową wtyczkę od panelu przedniego (choć znalazłem schemat, który ten problem rozpracowuje). Po szybkiej kalkulacji wyszło mi, że żeby kupić zasilacz pod mojego GTX 660 + budę która mi się podoba, musiałbym zainwestować w tego kompa jakieś 500 zł (przy założeniu, że będą to części nowe). 

 

Postanowiłem pójść jednak w trochę inną stronę i wrzuciłem do tego GTX 750 ti low profile od Gigabyte (za 530 zł nówka, zatem za cenę planowanej obudowy i zasiłki). Obudowa od Della w sumie jak dla mnie może wzroku nie przyciąga, ale jest estetyczna. Taki minimalizm bardzo mi odpowiada. Podsumowując, cały zestaw to był koszt ok. 1200 zł (buda z windowsem+monitor+GPU). 

 

Nie byłem pewien czy całość ruszy, bo w specyfikacji kompa było napisane, że  "wattage" gniazda PCIe wynosi 50 W (TDP karty to 60W). Jak się jednak okazało nie jest to ograniczenie wynikające z ograniczenia nałożonego na płytę przez producenta, ale jest to zalecenie wynikającej z niskiej mocy zasilacza zamontowanego w zestawie. 

 

Całość śmiga, nie ma żadnych BSOD, nic się nie resetuje. Planowałem dokupić do zestawu i5 z literką "S" lub "P" (żeby nie zarżnąć zasilacza) oraz 8 GB ramu Crucial Ballistix Sport. Jednak odpaliłem Wieśka 3 na tym sprzęcie, ustawiłem rozdzielczość HD, detale wysokie (powyłączałem HairWorsk i cienie zjechałem do minimum, do tego zablokowałem klatki na 30/s). Gra śmiga bez zająknięcia (jak na moje standardy), jedyne co mnie trochę martwi to temperatury grafiki. Według HWinfo średnia z dwóch godzin młucenia w grę wynosiła 66 stopni, a najwyższa temperatura około 80 stopni. Dramatu zatem chyba nie ma, jednak ustawienie rozdziałki HD+ powoduje już większe użycie karty graficznej i znacznie wyższe temperatury (ta oscyluje już wtedy koło 80 stopni, a wentylator na grafice zaczyna wtedy dość mocno hałasować). 

 

Po tym długim wywodzie wreszcie czas na pytanie, czy warto wrzucić tę i5 (np. 2400s, 3330s, 3470s) plus więcej ramu? Czy taki zabieg odciąży nieco kartę w grze i pozwoli na grę w wyższej rozdzielczości bez włączonej "suszarki" na karcie? Czy może jest to tylko marnowanie kasy?

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Błądzisz... ;)

Im mocniejszy procesor, tym więcej pozwoli wycisnąć z karty graficznej (co prawda 750Ti dosyć wolna konstrukcja, więc różnicy pewnie nie będzie).

Ogólnie - przy szybkiej k. graficznej jeśli zmienisz procesor na mocniejszy, to karta będzie w stanie wygenerować więcej klatek. Pobór mocy wzrośnie z dwóch źródeł: mocniejszy procesor żre więcej, dodatkowo grafika generująca więcej fps też weźmie więcej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Przywróć formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.

Ładowanie


×
×
  • Dodaj nową pozycję...