Jump to content
PoznanskaPyrka

PC w walizce(32rdzenie/64wątki)

Recommended Posts

Jestem w trakcie tworzenia walizki, PC. Czyli przenośny piecyk w zgrabnej walizce z monitorem, coś podobnego do laptopa tylko 10x mocniejsze. 

 

Płyta główna Asus Z10PA-D8, chłodzenie i dwa Xeony E5-2683v4. 

 

DSCF7497.jpg

 

DSCF7495.jpg

 

Kolejne update-y już niedługo. Zapraszam do śledzenia wątku :)

Edited by PoznanskaPyrka
  • Upvote 4

Share this post


Link to post
Share on other sites

masz już walizkę chociaż? ;] coś o projekcie? plany jakieś co do formy, otwarte to będzie do użytku czy zamknięte?

 

jak na razie to chyba lekki falstart z postem :>(zdjęcie mobo z chłodzeniem... :) ) nie mniej jednak życzę powodzenia i wytrwałości

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Powoli zaczynam docelowy montaż w walizce. Ostatnio zamontowałem dwie chłodnice NZXT. oraz wymierzyłem miejsce na płytę. Jestem również w trakcie przebudowywania zasilacza, zostanie on zmodyfikowany. Pozwoli to na uniknięcie konieczności ciągnięcia kilometrów kabli, szczególnie 24 pinowej wiązki zasilającej płytę główną. 

 

20170813_151337.jpg

 

20170813_212406.jpg

 

20170815_203943.jpg

  • Upvote 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kolejny etap budowy walizy wiąże się z modyfikacją zasilacza. Postanowiłem też zrezygnować z wiązek przewodów na rzecz pojedynczych żył. Dlatego też musiałem zakupić kable o odpowiednim przekroju czyli 10mm2 oraz 16mm2.

Przewody 10mm2 dedykowane są dla procesorów i płyty głównej. Grubsze 16mm2 są zakupione z myślą o kartach graficznych. Czyli zamiast wiązki 32 przewodów (2x2x8 dla gpu) będzie 1x16mm2 oraz zamiast 16 (2x8 dla cpu) będzie pociągnięty 1x10mm2. 

 

Aby dać punkt odniesienia osobom, które w elektrykę są niewtajemniczone dołożyłem do zdjęcia wtyczkę molex. (matematyka uzasadnia dobór aż tak grubych kabli).

 

DSCF7500.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zasilacz po pierwszej części modyfikacji. Tak głębokie ingerowanie w podzespoły komputera jest raczej rzadkim zjawiskiem, jednak robienie w technikum elektronika i teleinformatyka jednocześnie dało mi bardzo dużo ;)

 

DSCF7504.jpg

 

A tak wygląda wyjście z zasilacza komputerowego, kiedy użyjemy czterech żył zamiast kilkudziesięciu. Zasilacz o mocy 1000W. Przewody o przekroju 16mm2 dedykowane dla kart graficznych. Pozostałe dwa 10mm2 dedykowane dla procesorów, płyty głównej oraz przetwornic 5v i 3.3v.
 
Wbrew pozorom, nie jest w żaden sposób na wyrost, a wszystko wyjaśnia wzór
P=U*I
  • Upvote 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zwabił mnie tutaj ten ficzer z pokazywaniem tematów na górze forum.

 

Za żółto-zielony przewód w charakterze zasilania zabiorą ci dyplom technika, weź to chociaż schowaj w żółtą koszulkę termokurczliwą. Ja wiem, że prąd popłynie nawet przewodem w różowej izolacji nakrapianej zielonymi ciapkami, ale to tutaj jest zwyczajnie niehigieniczne.

 

Zasilacz po pierwszej części modyfikacji. Tak głębokie ingerowanie w podzespoły komputera jest raczej rzadkim zjawiskiem

Nie wiem jak teraz, bo dawno wypadłem z obiegu, ale jakąś dekadę temu nie takie rzeczy się tu widywało albo i samemu rzeźbiło.
  • Upvote 3

Share this post


Link to post
Share on other sites

Oj teraz ludzie nie rzeźbią już takich rzeczy :/ No niestety nie byłem wstanie dostać żółtego przewodu w tym przekroju, pewnie w internecie by jakoś się dało. Jednak wolę lokalnie kupić w sklepie, gdzie mam pewność co do jakości. Koszulki założę jutro, jak będę rzeźbił pozostałe okablowanie sterujące. 

Przerobiłem też łączenia, gdyż te na zdjęciu wyglądają strasznie. Teraz to wygląda nieco lepiej. 

 

DSCF7505.jpg

Edited by PoznanskaPyrka
  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

O co chodzi z tymi glutami na listwie łączeniowej?

Już ich nie ma, wybrałem inne rozwiązanie. Bałem się o zbyt duży amperaż dla tej kostki i zalanie cyną przerwy, która była pomiędzy przewodami, miało to rozwiązać. Jednak nie byłem pewien co do skuteczności, a dodatkowo wyglądało to beznadziejnie. 

Teraz przewody stykają się bezpośrednio, a kostka pełni bardziej rolę stelażu niż przewodnika. Oczywiście wszystko zrobione jest tak, że prąd może płynąć również przez kostkę, jednak nie jest ona już podstawowym przewodnikiem. Przy tych prądach nie mogę sobie pozwolić na niedoróbki. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzisiaj dzień dłubania i mało efektownych zmian. Sporo mierzenia i lutowania. 


Po pierwsze kończę już modyfikować zasilacz, przylutowałem do niego odpowiedniej długości przewody, co pozwoli na dogodne rozłożenie ich w walizce. 


Wymierzyłem i wykonałem otwory, które posłużą do montażu zasilacza. 


 


20170822_201630.jpg


 


20170824_193738.jpg


 


20170824_230228_Burst01.jpg


 


20170824_230427.jpg


 


Z zasilaczem zostało mi jakieś 30 minut pracy polegającej na końcowym montażu w walizce. 


 


Zrobiłem też mały zakup. Pod postacią dwóch 120mm wentylatorów, które będą odpowiadać za wyrzucanie ciepłego powietrza z wnętrza. Są to serwerowe Sunony, są wstanie rozkręcić się do 6000 rpm i każdy jest wstanie przepchnąć 384m3 powietrza na godzine. Czyli łączna ich wydajność to 768m3 powietrza na godzinę. Jest to ogromna liczba. Dla porównania 140mm noctua przerzuca 182m3 powietrza, czyli ponad dwa razy mniej. A porównujemy tutaj wentylator 120 i 140mm. 


http://www.tme.eu/pl/details/psd1212pmbxa-f-pwm/wentylatory-dc-12v/sunon/


 


Jutro dodam filmik, na którym pokaże wam jak działają takie wentylatory :) 


Share this post


Link to post
Share on other sites

Przewody mogłeś wlutować w płytkę zasilacza a nie lutować do kikutów.

 

Z czego chcesz zasilić te wentylatory? Bo 3A na płytę główną to może być za dużo. No chyba że serwerowe mobo ma możliwość podłączenia wentylatorów o takiej mocy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Główne złącze zasilania bym na Twoim miejscu wymienił na wersję z wbudowanym filtrem plus zastosował dedykowaną osłonkę izolacyjną:

 

http://www.tme.eu/pl/details/4300.5055/zlacza-iec-60320/schurter/

 

http://www.tme.eu/pl/details/12075/zlacza-iec-60320/bulgin/

 

Będzie to na pewno bezpieczniejsze rozwiązanie niż dotychczasowe

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przewody mogłeś wlutować w płytkę zasilacza a nie lutować do kikutów.

 

Z czego chcesz zasilić te wentylatory? Bo 3A na płytę główną to może być za dużo. No chyba że serwerowe mobo ma możliwość podłączenia wentylatorów o takiej mocy.

Nie będę ryzykował, do płyty podłącze tylko przewody sterujące, zasilanie będzie bezpośrednio z linii +12

 

 

Główne złącze zasilania bym na Twoim miejscu wymienił na wersję z wbudowanym filtrem plus zastosował dedykowaną osłonkę izolacyjną:

 

http://www.tme.eu/pl/details/4300.5055/zlacza-iec-60320/schurter/

 

http://www.tme.eu/pl/details/12075/zlacza-iec-60320/bulgin/

 

Będzie to na pewno bezpieczniejsze rozwiązanie niż dotychczasowe

 

Ja specjalnie wykorzystuję tą maskownice zasilacza. Nie planowałem tego, ale okazało się że fajnie pasuje do całości. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Rozumiem, lecz złącze co najmniej wymaga zaizolowania.

I pamiętaj, że zasilacz w konfiguracji open-frame może siać na sekcję audio. W PCtach jest ekranowany własną obudową a jak to rozwiążesz u siebie?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Rozumiem, lecz złącze co najmniej wymaga zaizolowania.

I pamiętaj, że zasilacz w konfiguracji open-frame może siać na sekcję audio. W PCtach jest ekranowany własną obudową a jak to rozwiążesz u siebie?

Zasilacz znajduje się pod chłodnicą CPU, idealnie pasuje i z boku planowałem dać drobną acz przewiewną metalową (najlepiej miedzianą) siateczkę podłączoną do uziemienia. Stąd przedłużenie przewodu uziemiającego. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Fajna sprawa, ale taki komputerek chyba będzie miał dostęp do kodów starownych pocisków nuklearnych?

:>  

Oj tak, wielu osobom kojarzy się to z jakimiś filmami akcji :D Ale to nie jest mój cel :) To skutek uboczny tego typu konstrukcji. 

Edited by PoznanskaPyrka

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kolejny baardzo długi dzień za mną. Efektem tego jest praktycznie ukończony zasilacz.
Większość dnia zeszła mi na montaż elementów i późniejsze zlutowanie wszystkiego do kupy. Tuż przed 01:00 w nocy przeprowadziłem próbne uruchomienie zasilacza, wstępne pomiary napięć są prawidłowe.

20170825_173048.jpg

20170825_173103.jpg

Część, która kosztowała mnie najwięcej czasu, a mimo to nie udało mi się wszystkiego skończyć. Czyli okablowanie sterujące oraz przetwornice DC-DC generujące napięcia 5V i 3.3V.

20170825_205120.jpg

Na szczęście część, odpowiedzialna za przetwarzanie napięcia sieciowego na 12V udało się wykonać w całości.

20170826_004929.jpg

Na koniec mały opis błędu jaki popełniłem. Przed montażem zasilacza w walizce wykonałem próbne uruchomienie części odpowiedzialnej za generowanie napięcia 12V. Po tym teście odłączyłem zasilacz od napięcia sieciowego, dałem chwilę na rozładowanie i przeniosłem do walizki. Układając już w walizce położyłem sobie niechcący płytkę zasilacza na palcu. Pech chciał że akurat trafiłem w styki głównego kondensatora filtrującego w części pierwotnej zasilacza. Strzał jaki otrzymałem był naprawdę mocny. Zapomniałem, że bez obciążenia kondensator będzie trzymał napięcie zdecydowanie dłużej.

Efekty? Ograniczone czucie w palcu, wypalona skóra w miejscach styków. Napięcie jakim oberwałem to było ponad 300V.

20170825_121310-e1503739113290.jpg

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzisiaj skończyłem zabawy z zasilaczem. Ostatnie dwa wolne przewody, te najgrubsze, dedykowane są dla karty graficznej. Jedyne co z nimi trzeba zrobić, to założyć odpowiednie wtyczki. 

 

DSCF7508.jpg

 

Kolejnym krokiem będzie instalacja ekranu LCD i płytki LVDS. To co widać na zdjęciu, to próbne przymierzanie matrycy i szukanie optymalnego ustawienia.

  • Upvote 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Efekty? Ograniczone czucie w palcu, wypalona skóra w miejscach styków. Napięcie jakim oberwałem to było ponad 300V.

 

A co ma do tego napięcie? Przepuszczaliśmy przez ludzi tysiące woltów i nic się nie działo. To amperaż upalił Ci skórę, a nie napięcie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przy wysokiej częstotliwości tym bardziej gdyż występuje efekt naskórkowości. Lecz tak jak kolega Demmeron napisał. To natężenie jest zabójcze. Na kondensatorach było zapewne około 385V jak to zazwyczaj jest na PFC.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przy wysokiej częstotliwości tym bardziej gdyż występuje efekt naskórkowości. Lecz tak jak kolega Demmeron napisał. To natężenie jest zabójcze. Na kondensatorach było zapewne około 385V jak to zazwyczaj jest na PFC.

Liczyłem 230x1.4 bo zaraz za mostkiem ten kondensator stoi. Brak czucia trzymał ok dwóch dni. Teraz już jest normalnie wszystko :) Jutro montuje matrycę i mam nadzieję się przy tym nie zabić :D 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Co rozmiesz przez "Przepuszczaliśmy przez ludzi tysiące woltów"???

 

Wiesz, zlecenia w Guantanamo i te sprawy. Nie powinienem wchodzić w szczegóły. :P

 

A tak na serio, to na polibudzie w ramach pokazów braliśmy ludzi z widowni. Napięcie rzędu kilku tysięcy woltów, ale natężenie znikome, więc nic się nie działo. Mogliśmy za to podziwiać afro, jakiego nie powstydziłyby się lata '70. :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...


×
×
  • Create New...