Jump to content
Sign in to follow this  
Maniakalny

kupno domu w PL jest chyba niemozliwe

Recommended Posts

5 minut temu, KonradRak napisał:

Fajny wątek. Zacząłem czytać i myślę sobie coś strasznego dzieje się w tym kraju. Czytam dalej a maniakalny pisze, że chce kupić dom z działką za 300000zł :)

Jakbyś faktycznie czytał, to byś wiedział, że znalazł.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ale punkt trafiony, ktoś chce kupić coś za 1/2 ceny i tworzy marudzące wątki że wszystko ch**nia z grzybnią.

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dokładnie, szukając w tej cenie będzie się trafiało głównie na niejasne sytuacje związane z komornikiem, brakiem papierów itd. Czemu ktoś miałby sprzedawać dom tanio, skoro wszystko jest z nim w porządku.

To tak jak ludzie szukają za parę tysięcy aut igiełek z niskim przebiegiem, a potem się dziwią, ze trafiają tylko na handlarzy i krętaczy.

Edited by Firedash

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ale w jaki punkt? Za 300k znajoma postawiła murowany dom pod klucz jakieś 150m2. Nasza chatka też tyle kosztować mniej więcej. Maniakalny pięknie opisuje patologie na rynku, gdzie ludzie za rudery w czarnej d...ie chcą kosmiczne pieniądze.

Obecnie sąsiadka chce sprzedać dom, chyba ze 300m2 jak nie większy, za jakieś 440k i ma problem. A dom w miarę nowy i dobrze utrzymany (i światłowód jest ;) ). To że ludzie i pośrednicy za tyle wystawiają i pompują ceny, nie znaczy, że za tyle to schodzi.

A kawalerki w miastach za 250-300k, to jest w ogóle parodia. Chociaż sam tak mniej więcej sprzedałem, jakiś czas temu. :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

@goral2099 Nie ma dla Ciebie różnicy pomiędzy postawieniem samemu domu a kupnem? U mnie dom był budowany bez żadnej firmy i też nie wyszło to kosmicznie drogo, ale jakbym miał to sprzedać, to raczej nie po kosztach budowy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ale ja nie piszę o stawianiu samemu, tylko przez firmę właśnie. Samemu jak stawiasz chatkę, to to jeszcze mniej kosztuje. :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Takie opowieści, że ktoś zrobił coś za 300000zł trzeba pomnożyć przez dodatkowy współczynnik. Ja mam w XLS policzony każdy kilogram gwoździ, paliwo do agregatu...90% ludzi nawet nie potrafi precyzyjnie sumować kosztów bo wydaje pieniądze z różnych źródeł i nie liczy precyzyjnie. Dom to zrobione ogrodzenie, kostka, ogród, meble, AGD itd. Średni dom ma 150m^2 użytkowej czyli ok 200m^2 po podłodze. Mniejszych nie opłaca się budować. Tak więc poniżej 500kzł nie ma co marzyć aby się udało. Wiele osób przez niedoszaciwanie nie dało rady skończyć i w najgorszym przypadku może przyplątać się komornik. Piszę to nie po to aby zniechęcać bo dom to super sprawa ale jak planujesz wydać 400000 to wiedz, że skończy się na 480000zł :) Oczywiście gdzieś na wiosce można wybudować tanio bo bez pośpiechu, kilka lat i tanie ekipy składane z chłoporobitników to jakoś ogarną. Piszę to jako osoba która przeszła przez mękę. W mojej najbliższej rodzinie aktualnie budują się domy, ostatnio też dwa bliźniaki zostały kupione więc mogę porównać teraźniejszość z tym co było 10 lat temu. No i doceńmy Ukraińców bo bez nich to dopiero byłaby bańka kosztów i kosmiczne terminy!

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, goral2099 napisał:

Ale w jaki punkt? Za 300k znajoma postawiła murowany dom pod klucz jakieś 150m2. Nasza chatka też tyle kosztować mniej więcej. Maniakalny pięknie opisuje patologie na rynku, gdzie ludzie za rudery w czarnej d...ie chcą kosmiczne pieniądze.

Obecnie sąsiadka chce sprzedać dom, chyba ze 300m2 jak nie większy, za jakieś 440k i ma problem. A dom w miarę nowy i dobrze utrzymany (i światłowód jest ;) ). To że ludzie i pośrednicy za tyle wystawiają i pompują ceny, nie znaczy, że za tyle to schodzi.

A kawalerki w miastach za 250-300k, to jest w ogóle parodia. Chociaż sam tak mniej więcej sprzedałem, jakiś czas temu. :)

Znajoma... Bierz dużą poprawkę tego co o budowaniu mówią kobiety bo w 90% nie mają o tym bladego pojęcia a hajs i tak jest męża więc gadają bzdury.

Tak jak ktoś tu pisał. Najtańsze projekty domów około 130 m2 to koszt 350 tys. PLN. Do tego w takim projekcie daje się najtańszą w wykonaniu opcję ogrzewania i słabe ocieplenie. Na pewno będziesz chciał lepszą izolację i może jakiś lepszy piec i już się robi 400 tys. 

Co do działek to się zgodzę. W Gryfinie działki wszystkie od jednego pośrednika ceny jak pod Szczecinem... Z kolei są wioski pod Szczecinem gdzie też jedno biuro nieruchomości na monopol.

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, KonradRak napisał:

Dom to zrobione ogrodzenie, kostka, ogród, meble, AGD itd.

Oczywiście, że piszę o samym domu. Wiadomo, że działka i obejście, to dodatkowe koszty. Niemniej w przypadku kupna domu też musisz doliczyć koszty wyposażenia i remontu. Często generalnego i kosztownego.

 

1 godzinę temu, Kilokush napisał:

Znajoma... Bierz dużą poprawkę tego co o budowaniu mówią kobiety bo w 90% nie mają o tym bladego pojęcia a hajs i tak jest męża więc gadają bzdury.

Łał. Piękny stereotyp. W sumie może i coś w tym jest. Bez wchodzenia w szczegóły, ale nie tak to wygląda. :)

 

Spoko, ja tam nie zamierzam się tu spierać, ale mam zupełnie inne doświadczenia. :P

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, goral2099 napisał:

Obecnie sąsiadka chce sprzedać dom, chyba ze 300m2 jak nie większy, za jakieś 440k i ma problem. A dom w miarę nowy i dobrze utrzymany (i światłowód jest ;) ). To że ludzie i pośrednicy za tyle wystawiają i pompują ceny, nie znaczy, że za tyle to schodzi.

Też bym tego nie kupił, co robić na 300+ metrach? Podnajmować Andriejowi i Mykole? Ogrzanie takiej kubatury swoje kosztuje no i ile to okien do mycia.

Share this post


Link to post
Share on other sites

no wlasnie, w jaki punkt, przeciez napisalem ze nie szukam w miescie, z racji budzetu szukam w tanszych lokalizacjach, zresztą lokalizacja nie ma dla mnie znaczenia i liczy sie dla mnie najbardziej stabilne kablowe łacze internetowe i tyle

w tych lokalizacjach co domy stały działki byly w okolicach 2500-3500 za ar wiec działka za 150k do niczego mi nie potrzebna


super standardu nie musze miec, kwestia wizualna tez spada na drugi plan, podjazd z kostki nie potrzebny, byle w domu bylo ciepło i tyle


poza tym czy to moja wina ze wlasciciel/posrednik ukrywa fakty albo sam nie wie co wystawia?
kazdy dom ktory ogladalem był ogladany z zamiarem kupna i podpisaniem odrazu umowy przedwstepnej

top 3 
- 50k zadatku przy 200k ceny nieruchomosci
- 160metrow dom z czego realnie bylo 50-60 bo reszta byla wysoka ma 2metry i jeszcze nie miala płytek/paneli wiec pewnie jeszcze by sie obnizylo
- nie przy drodze glownej - a jednak był tyle ze nie 5m a 30m

Edited by Maniakalny

Share this post


Link to post
Share on other sites

A to na wiatrołapie nie wisi antenka do netu właśnie? Ciekawe jak góra wygląda tzn czy ta blachodachówka jest ocieplona? Ale na pierwszy rzut oka źle to nie wygląda. Masz na widelcu coś podobnego?

Share this post


Link to post
Share on other sites
7 hours ago, goral2099 said:

A to na wiatrołapie nie wisi antenka do netu właśnie? Ciekawe jak góra wygląda tzn czy ta blachodachówka jest ocieplona? Ale na pierwszy rzut oka źle to nie wygląda. Masz na widelcu coś podobnego?

znalazlem cos lepszego nawet, czekam na decyzje kredytową, jak sie uda to bede mogl wrzucic pare zdjec

Edited by Maniakalny

Share this post


Link to post
Share on other sites
14 hours ago, jonas said:

O cholera, ty nie żartowałeś.

no znalalzem:

- cena - wyzsza niz szukalem ale pod wzgledem ekonomicznym bardziej oplacalny niz jakbym kupił tanszy i do takiego standardu sam wykańczał (chociaz az takiego standardu jak tam nie potrzebuje) jak pisalem  - ma byc internet i ma byc ciepło

- lokalizacja - lepsza niz chcialem
- internet - szybszy i tanszy - chyba lepszej oferty w PL nie ma (300mbit za 50zł/900mbit za 109zł)

- działka wieksza niz chcialem

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

akurat krytpo nie rozliczam

mam dzialnosc z przychodem miesiecznym srednio 12000
etat netto 2100

wkład wlasny powiedzialem ze nawrt 50% do ogarniecia

i tak nie dali, potrzebuja drugą osobe - porazka - Santander - nie polecam

mam jeszcze 2-3 banki do przerobienia - zobaczymy


 

Edited by Maniakalny

Share this post


Link to post
Share on other sites

Maniakalny przychód to nie dochód - poza tym z firmy

Share this post


Link to post
Share on other sites
16 minutes ago, Raptor said:

Maniakalny przychód to nie dochód - poza tym z firmy

ja o tym wiem,  dlatego poszedlem do banku w ktorym  patrzą na ryczałt - kiedys pytalem w roznych bankach i przeliczaja to wg algorytmu - zwykle 15-35% uznaja za dochod

przy wkładzie 50% rata wychodziła 620-700zł - wiec raczej cos innego weszło w gre niz zarobki

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeśli przy wykładzie 50% decyzja jest negatywna to przypomnij sobie czy kiedyś nie byłeś wpisany do BIK, może karalność itp... Kolejna sprawa to policz sobie jak kolosalne będą odsetki przy długim okresie kredytowania I tak niskiej racie. Zachęcam też do rat malejących. Wrzuć sobie symulacje do XLS i zobaczysz, jakie korzyści dają raty malejące. Przy równych na początku spłacasz same odsetki a później nie opłaca się wcześniej spłacać kapitału. Warto płacić na początku powiedzmy 300zł więcej...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Może tutaj zapytam. Właśnie chodzi o te raty miesięczne (malejące itp.). Czy można w PL nadpłacać kredyt?

Takie raty malejące są ok, ale w chuuuj odsetek zapłacisz na początku.

Ja zrobiłem coś takiego, że wziąłem kredyt do 70tki (na ponad trzydzieści lat). Rata oczywiście jest niska i połowa tej raty idzie na odsetki. Mając taką ratę mogę nadpłacać kredyt do 10% rocznie. Nadpłata nie jest obciążona odsetkami. Tym sposobem jestem w stanie szybciej odkładać kasę a nie spłacać odsetki. Umowę na stałe raty mam na pięć lat a potem mogę wziąć inny kredyt bez dodatkowych kosztów.

Jak jest w PL? Czy możesz spłacić kredyt szybciej? Co jak chce kupić inny dom?

Jak podpisujesz umowę to jesteś związany do końca trwania i nie możesz jej zmienić bez narażania się na jakieś kosmiczne koszta?

Share this post


Link to post
Share on other sites

W ING nadpłata/spłata kredytu 2% ekstra przez pierwsze 3 albo 5 lat(różnie bywa). Po tym okresie za darmo.

Share this post


Link to post
Share on other sites

No to moja opcja wygląda najciekawiej, kredyt na sto lat i co trzy/pięć lat zmiana. Przez te lata można niezły kapitał odłożyć nie marnując go na odsetki.

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 hours ago, KonradRak said:

Jeśli przy wykładzie 50% decyzja jest negatywna to przypomnij sobie czy kiedyś nie byłeś wpisany do BIK, może karalność itp... Kolejna sprawa to policz sobie jak kolosalne będą odsetki przy długim okresie kredytowania I tak niskiej racie. Zachęcam też do rat malejących. Wrzuć sobie symulacje do XLS i zobaczysz, jakie korzyści dają raty malejące. Przy równych na początku spłacasz same odsetki a później nie opłaca się wcześniej spłacać kapitału. Warto płacić na początku powiedzmy 300zł więcej...


Po kolei:
- BIK sprawdzalem sam i nie jestem w nim, poza tym z tego co sie orientuje to nawet jesli bym był to przy decyzcji negatywnej muszą o tym poinformowac (w przypadku długów)
- karalnosc 100% nie

-co do rat to wiem, ja "dla siebie" licze wstepnie na rownej racie bo jest prosciej to teraz ogarnąc, prawdopodobnie  zdecyduje sie i tak na większy wkład własny bo lepiej dac wkład teraz niz pozniej nadplacac z procentem

ale jak narazie nie doszedlem do tego - wstepnie daje 30 lat zeby tylko dali ten kredyt - szlag mnie juz trafia z tym januszem wynajmu

teraz składam do PEKAO i tam nawet juz przy wstepnej decyzji chcą danych nieruchomosci (rok budowy/budynki/metraz/remonty itp) w Satanderze nic nie chcieli z tego

 

 

inna kwestia ze doradca jakis pierdoła bo mogl odrazu mi powiedziec zebym sciagnał PDFy z roznych bankow o zaswiadczeniu o zarobkach, to by księgowa na raz to uzupełniła i problem z głowy - a tak to tydzien czekania znowu na księgową

Share this post


Link to post
Share on other sites

Żonaty/poniżej 30tki/z historią kredytową? Brak jednego z powyższych znacząco obniża zdolność kredytową.

Zwłaszcza pierwszy.

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, Mikelos napisał:

Żonaty/poniżej 30tki/z historią kredytową

Żadne z tego, a kredyt dostałem (wspólnie z narzeczoną). Teoria teorią, ale niekoniecznie musi się sprawdzać.

W moim przypadku ING było najkorzystniejsze, ale chcieli więcej wkładu. Ostatecznie wybraliśmy ofertę Pekao. 

Powodzenia @Maniakalny

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

czekam na pekao dalej

natomiat w ING wyliczyli mi ze zarabiam 300zł miesiecznie na ryczałcie  (przychod roczny 150k) (wiem ze przychod to nie dochod, no ale jak widac wyliczyli 2% z tego)

Edited by Maniakalny

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...
Sign in to follow this  

Aktualności

Artykuły



×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.