Mkc Opublikowano 3 Lipca Zgłoś Opublikowano 3 Lipca (edytowane) Chciałam Wam pokazać, jak serwis x-komu potrafi potraktować klienta i kompletnie zignorować oficjalnie uznane zgłoszenie [x-kom]. Pod koniec maja odesłałam kartę graficzną z tytułu niezgodności towaru z umową. Wada była bardzo poważna: karta pod obciążeniem w grach generowała potworny, głośny, wysoki i piskliwy dźwięk, który przebijał się przez zamkniętą obudowę i niesamowicie niósł się po całym pokoju. Korzystanie ze sprzętu zgodnie z przeznaczeniem było po prostu niemożliwe. Do zgłoszenia dołączyłam dokładny opis. 2 czerwca x-kom oficjalnie mi odpisał: „Uznajemy Pani reklamację – naprawimy Pani kartę graficzną”. Sklep potwierdził więc, że wada jest istotna i podjął się jej usunięcia. Karta przeleżała w serwisie blisko miesiąc. Czekałam cierpliwie na rzetelną naprawę układu, który generował ten nieznośny pisk. Po ponad trzech tygodniach dostałam odpowiedź od pani z serwisu, która brzmi jak totalna kpina z klienta: „Dzień dobry, naprawa polegała na poprawie montażu wentylatorów. Pozdrawiam” Zgłaszam potworny, ostry i drażniący pisk całego układu pod obciążeniem, a oni po miesiącu trzymania sprzętu poprawiają plastikowe mocowanie wentylatorów i uważają sprawę za zamkniętą! Karta oczywiście po powrocie dalej wydaje dokładnie ten sam dźwięk, bo nikt nawet nie dotknął źródła problemu. Jak można w tak bezczelny sposób zlekceważyć klienta i oficjalnie uznaną wcześniej reklamację? Trzymanie sprzętu przez miesiąc tylko po to, żeby dokręcić plastik zamiast naprawić realną wadę, to jest jakieś dno. @X-KOM Edytowane 3 Lipca przez Mkc Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Kyle Opublikowano 4 Lipca Zgłoś Opublikowano 4 Lipca Jaki to model karty? Może to jakaś wadliwa seria i ktoś spotkał się z takim problemem? Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Kacopys Opublikowano 4 Lipca Zgłoś Opublikowano 4 Lipca Piszczące cewki, bo zakładam, ze o to chodzi, zdarzają się czasami. Zazwyczaj nie jest to uznawane w procesie reklamacyjnym jako wada towaru, a na pewno nie jako niezgodność towaru z umową. Chociaż praktyka bywa różna - to w końcu ludzie decydują. Jakiś łoś pewnie usłyszał pisk cewki i uznał, że to naprawią, a potem przyszedł ktoś bardziej rozgarnięty i dobrze wiedział, że co najwyżej tym cewkom może jakiś medal zabrać i ogłosić moralne zwycięstwo. Tak też zrobili - odpięli i zapięli wentylatory. Jeśli w karcie wyją cewki, to się ją po prostu zwraca i bierze nową, a nie reklamuje, bo jeszcze nie słyszałem o sytuacji, w której serwis by ten problem usunął. Zaznaczę może, że moje doświadczenia nie są tutaj jakoś specjalnie rozległe, bo przez wszystkie lata zajmowania się sprzętem swoim i innych ludzi z problematycznie piszczącymi cewkami karty graficznej spotkałem się raz, ale z opisów znam trochę takich historii i sposób radzenia sobie z nimi jest prosty i niezmienny - wymiana karty. A jeśli pojawi się to np. w 2. roku użytkowania, to trzeba się modlić, że wymienią Ci kartę z dobrej woli. Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Dikson Opublikowano 4 Lipca Zgłoś Opublikowano 4 Lipca Reszta sprzętu też ma wpływ na cewki jak i sam zasilacz także nie w 100% przypadków spowodowane jest to samym GPY tylko konfigiem sprzętu. Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Han44 Opublikowano 5 Lipca Zgłoś Opublikowano 5 Lipca W dniu 4.07.2026 o 13:37, Dikson napisał(a): Reszta sprzętu też ma wpływ na cewki jak i sam zasilacz także nie w 100% przypadków spowodowane jest to samym GPY tylko konfigiem sprzętu. Tak od dawna czyli od można powiedzieć pierwszych wyć cewek (chyba jak się nie mylę i pamiętam od gtx970) , na wielu forach było o tym mówione , wiele zależy od PSU i innych klamotów w budzie, nawet kabli elektrycznych w mieszkaniu itp...,koledze piszczały cewki w 1080 przyniósł do mnie i cisza , choć jego piszczenie w domu nie było czymś irytującym ale w odległości około metra można to było usłyszeć (budę miał na biurku i otwartą) oczywiście wieczorem w idle i bez włączonych głośników. Choć teraz te wycie jest już niestety coraz bardziej dające się we znaki i mocniejsze (karty żrą masę prądu) , nawet mając dobry sprzęt to istnieje i ma się dobrze , a sklepy to mają gdzieś a niestety jest to wadą ponieważ jedna karta tego samego modelu piszczy druga nie przy tej samej konfiguracji (tak miałem z gtx 1080Ti pierwsza piszczała druga po wymianie już nie , ten sam sklep gdzie były zakupione.), czyli coś jest skopane i tyle (tylko wpojono klientom że to norma- NIE) , nic nie ma o tym na stronach producentów na opakowaniu czy instrukcjach itp.., wręcz przeciwnie uła-uła jakie chłodzenia , cicha praca ,niskie temperatury ,komponenty pierwyj sort i cena która zwala z nóg , ktoś wykłada gruba kasę po to aby mieć ciszę i wydajność czasem kosztem wyrzeczeń a tu takie podejście , ja już dawno zrezygnowałem z zakupów w naszych sklepach (Jeszcze zostały chyba 2) właśnie z takiego traktowania klienta i braku jakiejkolwiek pomocy przy sprzęcie nowo zakupionym , i nie mam problemów z wymianą sprzętu na podstawie rachunku czy faktury (scan plus opis co się dzieje) wysyłam do sprzedawcy lub w przypadku psu Corsair do Holandii i otrzymuję nowy sprzęt o generację nowszy o tych samych parametrach ,ponieważ ten model już nie jest produkowany( a Corsair ma długie gwarancje), trwa to max 3 tygodni z mailami , i nikt nie robi problemów , tylko moja wysyłka kurierem a przyjeżdża nowy sprzęt również kurierem za ich opłatą. W dniu 4.07.2026 o 12:40, Kacopys napisał(a): Jeśli w karcie wyją cewki, to się ją po prostu zwraca i bierze nową, a nie reklamuje, bo jeszcze nie słyszałem o sytuacji, w której serwis by ten problem usunął. I powinno ją się wysłać do producenta , a nie wciskać następnemu klientowi i często wciskać w gotowce aby zniechecić klienta do wysyłki całego komputera . Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...