CePeK Opublikowano 30 Września 2003 Zgłoś Opublikowano 30 Września 2003 Wybieram... Teleport... "Zordonie zgłoś się" 8) :lol: Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Slayer Opublikowano 30 Września 2003 Zgłoś Opublikowano 30 Września 2003 Realne przekroczenie prędkości światła już nastąpiło- teleportacja to tylko początek. Przypomnę- przeteleportowano strumień lasera z większą prędkością niż prędkość światła. Ale tunele czaso przestrzenne- to by było coś. Właściwie teoretyczne działanie tego jest już dokonane, tylko zkad zorganizować energię o sile jednej galaktyki do zagięcia przestrzeni ? Przydałoby się coś na kształt czarnej dziury ( jedyny w świecie obiekt mogący zaginać w tak dużym stopniu przestrzeń.....tylko to ciągle za mało). Ale to temat na inny wątek. Co do przemyśleń- jako, że nie można do końca powiedzieć, czym jest nicość ( bo samo określenie czegoś, czego nie ma jest wykluczające sie samo przez się- paradoks) uważam, że to coś, co tam spotkamy nie będzie przypominać czegokolwiek z naszej wizjii, bo jak określić coś, co nie należy do materii, nie ograniczają go żadne prawa fizyczna itp. Dobrym określeniem jest chaos, choć nie mam tu na mysli nieskończonej siły niszczenia, zła czy czegokolwiek. Nie sugeruję tutaj żadnej wizjii Boga czy najwyższej istoty, bo takie pojmowanie świata jest niedorzeczne. Chodzi o to, że coś w teorii powtarzalności się światów czy ich równoległości może mieć coś z tym wspólnego. Samo przejście ze świata materii w "to coś" by nie zabiło, bo wszechświat jednak dalej się rozszerza. Cholera, ciężko mi sobie wyobrazić, w jaki sposób wszechświat potrafi tak być ekspansywny i przezwyciężać swoją siłą tą pustkę. ALE- TO NIE MOŻE BYĆ NICOŚĆ!!! W takim miejscu nie mógły się wszechświat nie mógłby powstać, bo materia nie może istnieć w miejscu, gdzie materia się nie wykształca!!!!! Idę sie przespać z tym- moze będę miał wizję. @_@ Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Domik Opublikowano 30 Września 2003 Zgłoś Opublikowano 30 Września 2003 jak narazie nie przekroczono prędkości światła to raz dwa nie wiem jak byś chciał dogonić granice wszechświata bo on sie rozszerza z prędkością światła 2 te kwadryliony lat świetlnych ???:| oile wiem nasz wszechświat ma ok 14/16 mld lat świetlnych to więc gdzie te kwadryliony lat świetlnych skoro wszechświat istnieje mld lat ?? poza granicą naszego wszechświata mogą być inne nasz był by jak bąbel wiele jest teori nie wiemy czy wszechświat będzie sie rozszerzał w nieskończoność czy jakiś czas a potem kolaps ... co do przekroczenia prędkości światła jest jeden szkopulik przy dużych prędkościach energia zamienia sie w masę teoria względności sie kłania :) co do atomów składają sie z gluonów czyli kwarków i antykwarków nie znamy jeszcze wszystkich cząsteczek elementarnych nie wiemy gdzie jest ok 80% masy wszechświata bo gwiazdy są odpowiedzialne za nie całe 10% masy zakrzywienie przestrzeni to jest pomysł ale aby utworzyć tunel nawet nie mamy za dobrej teori na ten temat heh a tak pozatym jest wiele do omówienia pozdrówka Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Kaeres Opublikowano 30 Września 2003 Zgłoś Opublikowano 30 Września 2003 Przeczytalem kilka postow. Zauwazylem, ze niektorzy pisza o jakims rozszerzaniu. Jak cos co nie ma granicy moze sie rozszerzac ? Z drugiej strony jak sobie mozna wyobrazic cos bez granic ? Przeciez gdzies musi byc granica tego wszystkiego. Lecz skoro ona istnieje to cos za nia musi byc :) I tak w nieskonczonosc. Jezeli czlowiek jako istota, ktora uzywa 10% swojego mozgu moglaby sie skupic i zaczac rozmyslac nad tym wszystkim to podejrzewam, ze przy takiej kontemplacji oszalalaby. Ja wierze w istnienie nieskonczenie wielu terazniejszych swiatow. Tzn. ze w kazdej sekundzie poprzedzajacej lub juz przezytej jest to samo. Tak tlumacze dejawu, ktore nieraz przezywam. Po prostu czasami mozna te czasy nalozyc na siebie przez cosik dla mnie niezrozumialego. Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
CePeK Opublikowano 30 Września 2003 Zgłoś Opublikowano 30 Września 2003 (Wszech)Świat jest jak Mc`Donald :) :P Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
RS Opublikowano 1 Października 2003 Zgłoś Opublikowano 1 Października 2003 rozwazanie tego na serio chyba nie ma sensu tak samo jak marzenia o pojezdzie poruszajacym sie z predkoscia swiatla :), w kosmosie sa takie odleglosci ze predkosc swiatla to za malo zeby myslec podruzy na jego kres. Rownie dobrze mozna wiezyc ze jakies Ufoki bawia sie z nami w bigbrothera, jak gra komputerową sim city...... a obraz kosmosu to takie bezgraniczne złudzenie... NO to prędkość łorpowa panie Sulu :D ps. pamietacie zakonczenie filmu Men in black ?:) :):) Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
GenghisKhan Opublikowano 1 Października 2003 Zgłoś Opublikowano 1 Października 2003 chcecie odpowiedz - nauczcie sie projekcji astralnej i sami zobaczycie co tam jest - proste nie?:) Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
jojoro Opublikowano 1 Października 2003 Zgłoś Opublikowano 1 Października 2003 Jak nic nie było to w takim razie co wybuchło - nic??? Wydaje mi się że gdyby wszystko było takie oczywiste to znikły by ze świata wszystkie religie przynajmniej z cywilizowanych krajów, których od zawsze napędzającym motorem był brak wiedzy, dowodów, niemożność nauki Dokładnie tak jak mówisz - wybuchła nicość. S. Hawking pisał o tym dokładniej w swojej książce popularno-naukowej. Nie ukrywam, że 80% z tego co napisał nie zrozumiałem, więc niechciałbym nikogo tutaj wprowadzić w błąd, ale: 1. Obecnie nie istnieje próżnia doskonała 2. W momencie powstania wszechświata istniała próżnia doskonała - nicosć totalna 3. próżnia doskonała ma nieograniczoną energię. Matematycznie nicość ==0. tak więc teoretycznie próżnia może wygenerować energię dodatnią 2 i ujemną -2. Nie ma naruszenia zasady zachowania energii bo +2 + (-2) = 0 Teoretycznie mogła więc powstać nieograniczona energia z pustki z której powstał wszechświat. Jeszcze kwestia statku u krańców wszechświata. Nie mam pojęcia jak zachowałby sie taki statek, ale należy pamiętać, że teoretycznie poza wszechświatem _nie ma_ przestrzeni! Wiec pewnie statek 'ślizgałby' się po tej granicy, tak jak statek próbujący wyrwać się poza horyzont zdarzeń czarnej dziury. Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość Opublikowano 1 Października 2003 Zgłoś Opublikowano 1 Października 2003 A co powiecie na tak futurystyczny sposób podróży jakim jest zaginanie przestrzeni :?: Jezeli ludzie ucza sie teleportacji, to i do tego niedlugo(kilkadziesiat lat o ile wczesniej ludzie nie wygina :wink: ) dojdzie. O zaginaniu przestrzeni i podrozach takiez zjawisko wykorzystujacych bylo w Wiedzy i Zyciu, ale to jest juz material na osobny topic. I najlepiej na forum kosmologicznym, a nie komputerowym :wink: Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
jojoro Opublikowano 1 Października 2003 Zgłoś Opublikowano 1 Października 2003 O ile dobrze pamiętam to w tej chwili gigantycznym problemem związanym z teleportacją czegoś bardziej skomplikowanego od fotonu jest przetwarzanie informacji oraz ich wydobycie. Chodzi o to, że człowiek zawiera miliardy miliardów atomów. Trzyba by zgromadzić kosmiczną ilość informacji o dokładnym położeniu każdego atomu w momencie teleportacji. No i oczywiście proble związany z tym jakim cudem w sensownym czasie te informacje zgromadzić. Dostępnymi środkami (skanery, mikroskopy elektronowe) zajęłoby to ze 100lat :) Potem trzeba rozbić wiązania atomowe w ciele człowieka. Czy muszę pisać jakiej kosmicznie ogromnej energii wymaga rozbicie wiązań atomowych na taką skale? Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
lubmich Opublikowano 1 Października 2003 Zgłoś Opublikowano 1 Października 2003 Ja zrobił bym to na "oko" dorzucił ze dwa współczynniki poprawkowe i po teleportacji jesteś coraz lepszy ;) Ktoś napisał o tym że niby przekroczono prędkość światła - może ktoś rozwinąć ten temat.. Z tego co wiem jak dotąd jedynie zbliżano się do prędkości światła - potem wzrasta energia - ale nie przez zwiększenie prędkości ale masy cząstek... Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
deeejot Opublikowano 1 Października 2003 Zgłoś Opublikowano 1 Października 2003 Wiem jedno we wszechswiecie nie jestesmy sami www.done.prv.pl - jest tam filmik z UFO z NYC - kolo wiez WTC jak bedziecie go ogldac wlaczcie glosnik fajny jest efekt jak przelatuje obok nich ! Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Sid Opublikowano 1 Października 2003 Zgłoś Opublikowano 1 Października 2003 Po1. Mowilem ze jakby ludzie wybudowali czyli chodzilo mi o utworzenie jakiegoś obrazu w wyobraźni (a nie sama teoria)... Po2.Ja też napisałem "niby" bo podzielam zdanie Kaeresa ;] I tak w nieskonczonosc. Jezeli czlowiek jako istota, ktora uzywa 10% swojego mozgu moglaby sie skupic i zaczac rozmyslac nad tym wszystkim to podejrzewam, ze przy takiej kontemplacji oszalalaby. True true - jak na filmie "pi" . I na dodatek do teleportacji - jeśli człowiek ma duszę - jej nie teleportujemy - bo składa się z 0 atomów... Może i odtworzymy drugie życie (poczytajcie se o atomowej budowie - chca niektore rzeczy tak robić - atomowo (jak lego :lol: )) ale nie bedzie ono mialo duszy... Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
AsTeX Opublikowano 1 Października 2003 Zgłoś Opublikowano 1 Października 2003 Kończy się wszechświat zaczyna sie ...... Realny Świat Matrixa :) Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość Opublikowano 1 Października 2003 Zgłoś Opublikowano 1 Października 2003 co by było w stanie zrobić zdjęcia tego czegoś po z granicami skoro nie mogło by być dostępu prądu do tego no i jak je przesłać na Ziemię...Jakto co? , zwyły analogowy aparat bez światłomierza i elektroniki. A potem trzeba już tylko z tym wrócić :D Bardziej jedak niż braku prądu obawaiłbym się braku praw fizyki jak ktoś tu już napisał. Bo bez praw optyki ciężko zarejestrować cokolwiek , nie mówiąc już o zobaczeniu ;] Ktoś napisał o tym że niby przekroczono prędkość światła - może ktoś rozwinąć ten temat.. Z tego co wiem jak dotąd jedynie zbliżano się do prędkości światłaPodobno kika lat temu naukowcy amerykańscy z japończykami bodajże przekroczyli prędkość światła wiązką lasera w rozrzedzonym cezie. Czas zmierzony na końcu jego drogi był ujemny , czyli dotarł tam zanim został wypuszczony :] Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
finalcell Opublikowano 1 Października 2003 Zgłoś Opublikowano 1 Października 2003 świat to wielka szafka 8) Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
GenghisKhan Opublikowano 1 Października 2003 Zgłoś Opublikowano 1 Października 2003 co by było w stanie zrobić zdjęcia tego czegoś po z granicami skoro nie mogło by być dostępu prądu do tego no i jak je przesłać na Ziemię... Jakto co? , zwyły analogowy aparat bez światłomierza i elektroniki. A potem trzeba już tylko z tym wrócić :D Bardziej jedak niż braku prądu obawaiłbym się braku praw fizyki jak ktoś tu już napisał. Bo bez praw optyki ciężko zarejestrować cokolwiek , nie mówiąc już o zobaczeniu ;] Ktoś napisał o tym że niby przekroczono prędkość światła - może ktoś rozwinąć ten temat.. Z tego co wiem jak dotąd jedynie zbliżano się do prędkości światła Podobno kika lat temu naukowcy amerykańscy z japończykami bodajże przekroczyli prędkość światła wiązką lasera w rozrzedzonym cezie. Czas zmierzony na końcu jego drogi był ujemny , czyli dotarł tam zanim został wypuszczony prawda to.. Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Ituriel Opublikowano 1 Października 2003 Zgłoś Opublikowano 1 Października 2003 W celu wyjaśnienia czym dokładnie jest wszechswiat proponuje <Southpark 704 - Canceled> Ja wiem , ze nic nie wiem , a to dosc duzo .. Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
mrtnt Opublikowano 1 Października 2003 Zgłoś Opublikowano 1 Października 2003 Kaeres dobrze powiedzial, ludzka istota nie jest przystosowana do tego by cokolwiek poznac i nigdy nie bedzie, nawet najwieksi madrzy tego swiata sa i zawsze beda nieskonczenie za glupi na to by poznac wszechswiat, bo on jest nieskonczony a my - zwykli smiertelnicy nie roznimy sie wcale w planach wszechswiata od robaka rosliny czy planktonu, wszystko ma swoj cel i powod i my tez go mamy... Myslimy ze jestesmy tacy madrzy? Wszechswiat chcemy poznawac a jeszcze 600 lat temu indian zesmy podbijali, czarownice na stosie chcieli palic, czy np kopernika... ludzie... My wcale nie jestesmy madrzejsi od tamtejszych ludzi, tak nam sie tylko wydaje... Nie wspominajac ze sami siebie zabijamy od poczatkow ziemii jestesmy chyba najglupszym z mozliwych gatunkow bo jako jedyni wybilismy sie z torow wyznaczonych przez nature, a tak wlasnie dziala wirus, my sie wymknelismy spod kontroli, czym jestesmy dla planety? wirusem tak! my jestesmy wirusem na ktorego nie ma przeciwcial, i wiecie jak nas potraktuje planeta? a wlasciwie sami sie tak potraktujemy bo wszechswiat juz to przewidzial - tak jak mialo to juz miejsce wczesniej, jak dinoazaury, wg mnie stalo sie to samo, w jakis sposob zachwiana zostala rownowaga i zaczely dominowac drapiezniki i tak na prawde to wlasnie w tej chwili dochodzimy powoli do punktu kulminacyjnego - przeludnienia planety i wystapia po kolei spiecia, ba juz wystepuja, I woj, II woj, NY to tylko poczatki, poniewaz natura obdarzyla kazde stworzenie instynktem przetrwania, zawsze sie zabijalismy i bedziemy zabijac, nie jestesmy stworzeni do bycia razem, jesli skonczy nam sie przestrzen zycia, poprostu zaczniemy sie eliminowac... Zreszta jak dobrze sie zastanowicie to czlowiek nigdy nie mial i nie bedzie mial zadnego znaczenia, gdyby w tej chwili znikli wszyscy ludzie nic sie nie zmieni, po prostu planeta zaczela by wreszcie zdrowiec... Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Sid Opublikowano 1 Października 2003 Zgłoś Opublikowano 1 Października 2003 True true.... Zresztą po śmierci się napewno coś więcej dowiemy... A jak myślicie: jak się skończy świat??? ja mam kilka propozycji Napiszcie jak myslicie: :arrow: Przyjdzie Mesjasz który według zapowiedzi przyjdzie na koniec świata... (Ja jestem Pierwszym i Ostatnim, Alfą i Omegą...) - wypełni się Apokalipsa Św Jana z pieczęciami.... :arrow: Jak w moim opisie sami się unicestwimy (jak w MATRIXIe) :arrow: Bóg (Jahwe, Jehowa, Bóg, dla niewierzących Szef itp.) nie pozwoli na dalszy rozwój człowieka... Np. rozwój zaawansowanej techniki abo człowiek nie poznał prawdy... :arrow: Może kilka rzeczy naraz... :arrow: Bum i koniec :arrow: albo jak światło - Bóg zrobi "pstryk" i wszystko zgaśnie... :lol: Tematyczne: Literatura: Nostradamus itp., Apokalipsa Film: 7 znak(sf-rel.), Armia Boga(sf-rel.), MATRIX... I nadejdzie dzień zagłady - sami wydamy na siebie wyrok, a może już wydaliśmy tylko o tym nie wiemy... Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Domik Opublikowano 1 Października 2003 Zgłoś Opublikowano 1 Października 2003 co do prędkości światła nie przekroczyliśmy jej nawet w tym rozrzedzonym cezie wyjaśniono to jako teleportacje poprostu zapamiętano stan atomów i odtworzono a co do końca świata mam dużo możliowści zaczynając od nas samych do kosmosu/natury a co do Boga wiecie tego na Górze wątpie aby nas karał on nam raczej stara sie pomóc powiedział że nie będzie nas karał my sami sie ukaramy jak już a koniec cywilizacji może nastąpić jutro za chwilę lub za 10000000 mln lat a tak na boku koniec naszej cywilizacji nastąpi przy kolapsie lub wtedy gdy ksomos będzie nie samowicie rozciągnięty i materia w nim będzie niesmowicie rozrzedzona pozdrowka Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Songoku Opublikowano 1 Października 2003 Zgłoś Opublikowano 1 Października 2003 Przekroczenie spredkosci swiatła jest niemożwiwe .Polecam książke Colina Ronan'a "Wszechświat" wszystko tam jest zajebiscie opisane. POdam kilka cytatow z tej ksiazki ."Przełomowym odkryciem Einsteina było natomiast stwierdzenie ,ze od wzgledności ruchu istnieje jeden niezwykle istotny wyjatek -ruch światła w przestreni .Jest to ok 300 000 km/s i jest nie przekraczalna i nic nie może poruszac sie szybciej niz światło .Natomiast predkosc swiatla jest zawsze taka sama ... ble ble ble ... "... światło jest natomiast czyms wyjatkowm .Fotony , "cząsteczki" promieniowania elektro magnetycznego ,przemieszczja sie z predkoscia swiatla ,ponieważ nei maja masy .Zaden obiakt posiadajacy mase nie moze rozpiedzic sie do predkosci swiatła ,poniewaz przy tej predkosci masa stsje sie nieskonczona .Czyli potrzeba nieskonczonej syły by do tego stopnia rozpedzic dana mase... ble ble ble ,poźniej tam pisze ze jesli poruszmy sie z predkoscia przyswietlna to czas wokul nas zwalnia ,A jesli chodzi o poczatek wszechcsiwata to pisze ze zaczoł sie on od "osobliwości".No i jest tez cos o tunelach w czasoprzestrzeni .Al eo to przepisze prawie całe bo to jest zajebiste ,naprawde warto przeczytać. "Kiedy Einstein wykazał wzgledność czasu oraz unaocznił w jaki sposób grawitacja zakrzywia czasno przestrzeń nasze wyobrażenia o czasie i przestrzeni zadrżały w posadach. Jego Szczegulna Teoria Wzgledności ujawnia ,ze czas moze ulec zwolnieniua człowiek poruszajacy sie z predkoscia przyswietlna powruciwszy na ziemie stwierdził by ze jego przyjaciele nawet urodzeni w tym samym czasie sa od niego znacznie starsi .Nastepnie w latach 30 matematyk Kurt Godel pokazał ze rownania Einsteinowskiej Okulnej Teori Wzgledności stwarzaja teoretyczna możliwość cofania sie w czasie .jednak ze dopiero hipoteza o itnieniu czarnych dziur ,miejsc, w ktorycz przestrzeń zakrzywia sie najbardziej ,wywołała prawdziwy rozkwit zainteresowania podrozami w czasie .Teoretycznie szystko co wpada do czarnej dziury jest nieubłagalnie sciagane w kierunku jej centrum - nieskonczenie małego punktu w ktorym czas,materia i energia znajdója swoj kres.Niektore z rozwiązań równan Einsteina sugeruja jednak ze podroznik moze ominąć osobliwosć i,zamiast zgubic sie w niej bezpowrotnie ,wąskim przejsciem przedostać sie do odległej "białej dziury" wyłaniajac sie w innym wszechswiecie lub w innej czesci naszego .Biala dzirua jest odwrotnascia czarnej no czyli wiece tryskaja z niej energia meteria tak jak w chwili wielkiego wybuchu .Byc moze takimi dzurami są kwazary albo miejsca poteżnych eksplozji. Wiekszosc kosmologow uważa ze nie ma sposobu ominiecia osobliwosci .Amerykanski astronom i pisaz Carl Sagan wysunoł hipoteze o istnieniu tuneli .Klasyczna fizyka Newtona i relatywistyczna teoria Einsteina wskazuja ze taki tunel zatrzasnie sie natychmiast gdy sie do neigo wejdzie ,ale fizyka kwantowa pozwala przypuszczać ze wysjcie jednak istnieje.Obecnie w California Instityte prowadzi sie badania nad tymi hipotetycznimi tunelami .A teraz takie ciekawostki ."Tajemnicze tunele to przejscia łaczace rozne rejony czasnoprzestrzennego kontinuum jakace e tylko jedne wejscie i wyscie .Gdybysmy potrafili sprzac oba konce tunelu za pomoca pola magnetycznego lub grawitacyjnego moglibysmy wchodzic i wychodzic przenoszac sie w czasie tam i z powrotem .Fizycy poszukuja tunelikow o srednicy mniejszej niz srednica atomu ,ktore powstaja w czasoprzestrzeni w sposob naturalny ,jako efekt fluktuacji kwantowych .POwiekszajac ich rozmiary mozna by wiecie co robić :D Tam jest tego jeszcze wiecej ale nie chce mi sie juz pisać ,Ale goraco polecam przeczytac ten tekst Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
GenghisKhan Opublikowano 1 Października 2003 Zgłoś Opublikowano 1 Października 2003 a czy to wazne jak sie to skonczy nie musi byc zle ale ludzie wybrali debilizm i sami sie zabijaja powoli :( Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
GenghisKhan Opublikowano 1 Października 2003 Zgłoś Opublikowano 1 Października 2003 Przekroczenie spredkosci swiatła jest niemożwiwe .Polecam książke Colina Ronan'a "Wszechświat" wszystko tam jest zajebiscie opisane. POdam kilka cytatow z tej ksiazki ."Przełomowym odkryciem Einsteina było natomiast stwierdzenie ,ze od wzgledności ruchu istnieje jeden niezwykle istotny wyjatek -ruch światła w przestreni .Jest to ok 300 000 km/s i jest nie przekraczalna i nic nie może poruszac sie szybciej niz światło .Natomiast predkosc swiatla jest zawsze taka sama ... ble ble ble ... "... światło jest natomiast czyms wyjatkowm .Fotony , "cząsteczki" promieniowania elektro magnetycznego ,przemieszczja sie z predkoscia swiatla ,ponieważ nei maja masy .Zaden obiakt posiadajacy mase nie moze rozpiedzic sie do predkosci swiatła ,poniewaz przy tej predkosci masa stsje sie nieskonczona .Czyli potrzeba nieskonczonej syły by do tego stopnia rozpedzic dana mase... ble ble ble ,poźniej tam pisze ze jesli poruszmy sie z predkoscia przyswietlna to czas wokul nas zwalnia ,A jesli chodzi o poczatek wszechcsiwata to pisze ze zaczoł sie on od "osobliwości".No i jest tez cos o tunelach w czasoprzestrzeni .Al eo to przepisze prawie całe bo to jest zaje...dwabiste ,naprawde warto przeczytać. "Kiedy Einstein wykazał wzgledność czasu oraz unaocznił w jaki sposób grawitacja zakrzywia czasno przestrzeń nasze wyobrażenia o czasie i przestrzeni zadrżały w posadach. Jego Szczegulna Teoria Wzgledności ujawnia ,ze czas moze ulec zwolnieniua człowiek poruszajacy sie z predkoscia przyswietlna powruciwszy na ziemie stwierdził by ze jego przyjaciele nawet urodzeni w tym samym czasie sa od niego znacznie starsi .Nastepnie w latach 30 matematyk Kurt Godel pokazał ze rownania Einsteinowskiej Okulnej Teori Wzgledności stwarzaja teoretyczna możliwość cofania sie w czasie .jednak ze dopiero hipoteza o itnieniu czarnych dziur ,miejsc, w ktorycz przestrzeń zakrzywia sie najbardziej ,wywołała prawdziwy rozkwit zainteresowania podrozami w czasie .Teoretycznie szystko co wpada do czarnej dziury jest nieubłagalnie sciagane w kierunku jej centrum - nieskonczenie małego punktu w ktorym czas,materia i energia znajdója swoj kres.Niektore z rozwiązań równan Einsteina sugeruja jednak ze podroznik moze ominąć osobliwosć i,zamiast zgubic sie w niej bezpowrotnie ,wąskim przejsciem przedostać sie do odległej "białej dziury" wyłaniajac sie w innym wszechswiecie lub w innej czesci naszego .Biala dzirua jest odwrotnascia czarnej no czyli wiece tryskaja z niej energia meteria tak jak w chwili wielkiego wybuchu .Byc moze takimi dzurami są kwazary albo miejsca poteżnych eksplozji. Wiekszosc kosmologow uważa ze nie ma sposobu ominiecia osobliwosci .Amerykanski astronom i pisaz Carl Sagan wysunoł hipoteze o istnieniu tuneli .Klasyczna fizyka Newtona i relatywistyczna teoria Einsteina wskazuja ze taki tunel zatrzasnie sie natychmiast gdy sie do neigo wejdzie ,ale fizyka kwantowa pozwala przypuszczać ze wysjcie jednak istnieje.Obecnie w California Instityte prowadzi sie badania nad tymi hipotetycznimi tunelami .A teraz takie ciekawostki ."Tajemnicze tunele to przejscia łaczace rozne rejony czasnoprzestrzennego kontinuum jakace e tylko jedne wejscie i wyscie .Gdybysmy potrafili sprzac oba konce tunelu za pomoca pola magnetycznego lub grawitacyjnego moglibysmy wchodzic i wychodzic przenoszac sie w czasie tam i z powrotem .Fizycy poszukuja tunelikow o srednicy mniejszej niz srednica atomu ,ktore powstaja w czasoprzestrzeni w sposob naturalny ,jako efekt fluktuacji kwantowych .POwiekszajac ich rozmiary mozna by wiecie co robić :D Tam jest tego jeszcze wiecej ale nie chce mi sie juz pisać ,Ale goraco polecam przeczytac ten tekst a wiesz jak przecisnac slonia przez dziurke od igly??? :?: Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Songoku Opublikowano 1 Października 2003 Zgłoś Opublikowano 1 Października 2003 heh co za pytanie jazne ze tak jest tyle sposobów ze az mi sie nie chce pisać Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
MasheX Opublikowano 1 Października 2003 Zgłoś Opublikowano 1 Października 2003 tak na marginesie o przekraczaniu predkosci swiatla... nie lepiej skonsruowac naped grawitacyjny? :D grawitacja poprostu jest... ona nie musi podrozowac zeby na cos zaczac oddzialywac... a co do wrzechswiata... kiedys sie spotkalem z teoria ze wszechswiat to cos w rodzaju banki.. i ze jest wiele takich 'baniek' to sobie wyobrazilem.. ze azda taka banka to atom w jakims innym o swiecie :]] i pomyslec.. jestesmy tylko maluutka czastka atomu jakiegos stworzenia ;D ale namieszalem ide juz ;P Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość Opublikowano 1 Października 2003 Zgłoś Opublikowano 1 Października 2003 albo mam inny sposob zeby tam doleciec trzeba zrobic czara dzure zeby nam jakos fajnie przestrzen zagiela robimy krok i jestesmy na koncu wszechswiata :D potem wylanczamy czarna dziure i jusz :D proste nie 8) Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
CePeK Opublikowano 1 Października 2003 Zgłoś Opublikowano 1 Października 2003 a co do wrzechswiata... kiedys sie spotkalem z teoria ze wszechswiat to cos w rodzaju banki.. i ze jest wiele takich 'baniek' to sobie wyobrazilem.. ze azda taka banka to atom w jakims innym o swiecie :]] i pomyslec.. jestesmy tylko maluutka czastka atomu jakiegos stworzenia ;DA może ludzie to takie jakby bakterie w ciele jakiegoś wielkiego organizmu :| ;) 8) Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
GenghisKhan Opublikowano 1 Października 2003 Zgłoś Opublikowano 1 Października 2003 tak na marginesie o przekraczaniu predkosci swiatla... nie lepiej skonsruowac naped grawitacyjny? :D grawitacja poprostu jest... ona nie musi podrozowac zeby na cos zaczac oddzialywac... a co do wrzechswiata... kiedys sie spotkalem z teoria ze wszechswiat to cos w rodzaju banki.. i ze jest wiele takich 'baniek' to sobie wyobrazilem.. ze azda taka banka to atom w jakims innym o swiecie :]] i pomyslec.. jestesmy tylko maluutka czastka atomu jakiegos stworzenia ;D ale namieszalem ide juz ;P tez o tym myslalem - pomysl ze nasz wszechswiat moze byc ledwie atomem w czasteczce weglowodanu w bulce wielkiego olbrzyma:) wpiepszajacego bulki:) Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
mrtnt Opublikowano 1 Października 2003 Zgłoś Opublikowano 1 Października 2003 a co do wrzechswiata... kiedys sie spotkalem z teoria ze wszechswiat to cos w rodzaju banki.. i ze jest wiele takich 'baniek' to sobie wyobrazilem.. ze azda taka banka to atom w jakims innym o swiecie :]] i pomyslec.. jestesmy tylko maluutka czastka atomu jakiegos stworzenia ;D ale namieszalem ide juz ;P TO wiesz co, dziwne bo ja caly czas mysle dokladnie tak samo i to sam z siebie a nie z ksiazek czy innych zrodel! Wystarczy spojrzec na podobienstwo rozszczepienia supernovej do rozszczepienia atomu, podobienstwo poruszania sie roznych gwiazd do elektronow itd itd wszystko jest identycznie! dla mnie to wlasnie dokladnie tak jest! Cos rozszczepilo atom i nastepuje uwolnienie energii to samo przy powstaniu wszechswiata roznica to tylko skala... To byloby niezle gdyby sie okazalo ze poczynajac od atomu zwiekszajac skale do czasteczki H2O np robaczka, poprzez swiat poprzez uklady sloneczne galaktyki az do calego TEGO wszechswiata, okaze sie ze ten wszechswiat jest... atomem... ten atom jest czescia czasteczki H2O ta czasteczka jest czescia jakiegos czlowieka, ten czlowiek zyje w jakims swiecie ten swiat w jakiejs galaktyce itd itd itd... To tez by tlumaczylo dejavu i rozne wspolistniejace swiaty bo przeciez w ten sposob nieskonczona ilosc wszechswiatow zawiera w sobie nieskonczenie wiele tych samych organizmow, a przeciez czesto ludzie maja wrazenie ze np byli kims w poprzednim wcieleniu :lol: byc moze sa nawet nim w tej chwili :lol: albo skad sie biora ludzkie wyobraznie? o UFO? Skad ludzie wiedza ze wygladaja tak a nie inaczej? byc moze w tej chwili sami jestesmy czescia siebie i innych gatunkow?... Biorac to pod uwage moze sie okazac ze pytamy o cos czego skali nie jestesmy w stanie zrozumiec. wlasciwie to ta skala nie istnieje ale wezcie sobie teraz wyobrazcie ze wszechswiat o ktory pytacie jest nieskonczenie mniejszy od miliardow wszechswiatow kolejnych i tak w nieskonczonosc? :lol: :lol: :lol: Tak czy inaczej, mozemy latac promami kosmicznymi, teleportowac sie, plywac na desce to i tak nic nam nie da znajomosc wielkosci wszechswiata poniewaz nasz mozg jest ograniczony... Po co probowac zrozumiec cos czego sie nie jest w stanie zrozumiec? Co do predkosci swiatla, jestem zdania ze mozna ja pobic i uwazam ze juz zostalo to dokonane nieskonczenie dawno temu i jest tym nic innego jak telepatia, rowniez brak masy a moge tylko sobie podumac oczywiscie ze wynika to z wedrowki z jednego wszechswiata do drugiego czyli szybkosc bezwzgledna (nieskonczenie szybka i zawsze wieksza - niezrozumialna przez czlowieka) uwazam ze to jest mozliwe, bo bez sensu byloby aby swiatlo z taka predkoscia a wiec skonczona i to okreslona wartoscia, bylo najwieksza szybkoscia w nieskonczenie wielkim wszechswiecie... Co uzasadnialo by jeszcze jedno! W momencie kiedy czlowiek umiera... telepatycznie przenosilby sie do kolejnego wszechswiata w ktorym wlasnie sie rodzi! :lol: :lol: :lol: :roll: Uzasadnialo by to tez np smierci kliniczne i wedrowki miedzy swiatami... Ale to oczywiscie wszystko jest total science-fiction (wlasciwie to samo fiction) Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...