Jump to content
Puffy

Wojsko wojsko wojsko

Recommended Posts

to ja dodam od siebie 3 grosze :)

2006 - zasadnicza służba wojskowa (zmech = mięsko armatnie ;)

2007-2009 - służba nadterminowa st. szer. (zmech = dalej mięsko armatnie)

2009 - zawodowa służba wojskowa st. szer. (zmech = ciągle mięso armatnie)... i jak dla mnie jest ok :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja gdzieś rok temu w maju miałem komisje ale pojechałem z kumplami którzy mieli dzień wcześniej coś im tam (komisji) zbajerowałem że mi trzeba przenieść i mnie wzięli jeden dzień wcześniej, bo tak mi było na rękę, a z resztą ta komisja to była formalność, jakiś koleś żołnierz szyszka powiedział całej gromadzie że wojo jest już zawodowe więc tylko zostanie sprawdzony nabiał :lol: wpisanie w papierki i pytanie czy jest się zainteresowanym wojem zawodowym itp.

 

Tam na komisji jeszcze miałem szczęście bo jakoś tak wylosowali że wszedłem pierwszy, ale dosyć długo się naczekałem na książeczkę, rano tam wpadłem i jakoś o 13 byłem wolny.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mi dziś na WKU komisja orzekła kategorię "A". Jak dla mnie jest to dziwne, nie chodzi mi o zeza(przedstawiłem całą dokumentację operacji/zabiegów) ale o wadę wzroku... na lewym oku wada -1,25 co jest praktycznie ślepotą(powyżej 1m) na prawym 0.5 ale i tak rewelacji nie ma.. co w sytuacji gdy na poligonie rozwaliłby mi się okulary/soczewki? Slepy jak kret.

No ale lepiej mieć to "A" zawsze lepiej wygląda, i nikt nie ma Cie za kalekę.

Zapraszamy do rezerwy.

Edited by Sopel

Share this post


Link to post
Share on other sites

Człowieku!!! -1,25 to jest dużo?

Kumpel ma udokumentowane -4,75 i -5,00 + astygmatyzm i myślisz, że co dostał? A.

Za wzrok dostaniesz D dopiero jak będziesz miał po minimum -5,00 na obu oczach, czyli kumplowi brakło -0,25.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Heh a mój kumpel pojechał na wku i wrócił niespodziewanie z kategorią D, wynaleźli mu astygmatyzm o którym nie miał zielonego pojęcia ;p

Swoją drogą taka rzecz mnie zastanawia..znajoma która zajmuje się sprawami wku w mojej rodzinnej miejscowości powiedziała mi, że w zasadzie przy załatwianiu tych spraw powinienem zasygnalizować komisji, że...jestem wegetarianinem co prowadzi do specjalnej procedury weryfikacyjnej i kategorii D. Sytuację olałem wiedząc, że do wojska nie trafię (3 lata temu to było, więc jeszcze przed zmianami w armii), kategorię A dostałem (i bardzo dobrze zresztą), ale tak z ciekawości pytam - spotkał się ktoś z taką sytuacją ?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Heh a mój kumpel pojechał na wku i wrócił niespodziewanie z kategorią D, wynaleźli mu astygmatyzm o którym nie miał zielonego pojęcia ;p

Swoją drogą taka rzecz mnie zastanawia..znajoma która zajmuje się sprawami wku w mojej rodzinnej miejscowości powiedziała mi, że w zasadzie przy załatwianiu tych spraw powinienem zasygnalizować komisji, że...jestem wegetarianinem co prowadzi do specjalnej procedury weryfikacyjnej i kategorii D. Sytuację olałem wiedząc, że do wojska nie trafię (3 lata temu to było, więc jeszcze przed zmianami w armii), kategorię A dostałem (i bardzo dobrze zresztą), ale tak z ciekawości pytam - spotkał się ktoś z taką sytuacją ?

Taaa w najlepszym wypadku skierowali by Cie do służby zastępczej i zapieprzał byś pewnie w najbliższym szpitalu na mopie tudzież w innej instytucji przez 18 miesięcy :lol:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Człowieku!!! -1,25 to jest dużo?

Kumpel ma udokumentowane -4,75 i -5,00 + astygmatyzm i myślisz, że co dostał? A.

Za wzrok dostaniesz D dopiero jak będziesz miał po minimum -5,00 na obu oczach, czyli kumplowi brakło -0,25.

 

Kolega ma +5,5 na jedno oko i drugie +0,5 i mimo tego dostal D, wiec cos nie bardzo.

Edited by pawelekmal

Share this post


Link to post
Share on other sites

Człowieku!!! -1,25 to jest dużo?

Kumpel ma udokumentowane -4,75 i -5,00 + astygmatyzm i myślisz, że co dostał? A.

Za wzrok dostaniesz D dopiero jak będziesz miał po minimum -5,00 na obu oczach, czyli kumplowi brakło -0,25.

W życiu nie słyszałem o takiej wadzie... mam -1,25 i serio z więcej jak 50cm nie napisałbym tego posta(bez okularów).

Tak w ogóle tez mam astygmatyzm, znamię naczyniówki i w ogóle oczy nadają sie przeszczepu.

Nie, -5,00 to przekracza granice....

 

wynaleźli mu astygmatyzm o którym nie miał zielonego pojęcia ;p

Tia, ciekawe w jaki sposób...

 

Z tego co słyszę to armia zawodowa ma problem... a mianowicie nie ma kto czyścić kibli, bo młodzi na rezerwie...

Edited by Sopel

Share this post


Link to post
Share on other sites

W życiu nie słyszałem o takiej wadzie...

Ale o jakiej wadzie nie słyszałeś? -5? Ja mam -3.25, astygmatyzm i też mam A. I nie przesadzaj z tymi 50cm, ja z 50cm bez okularów to jak miałem -2 bez problemu mogłem czytać książki.

 

To jest niemożliwe, żeby mieć takie rozbieżności na oczach, więc kręcisz kolego.

Akurat jest możliwe, co więcej znam człowieka który ma na jednym oku -5 a na drugim +3, więc różnie bywa. Edited by hary

Share this post


Link to post
Share on other sites

sami lekarze.... ;d

 

 

pozatym Sopel mam nadzieje ze robisz sobie jaja. Jak nie to xD... Mam -1 i -0,75 i okulary zakladam tylko do jazdy samochodem i ew. jak jestem na uczelni... wiec twierdzenie ze -1 to slepota jest naprawde mocno wyrywne

Share this post


Link to post
Share on other sites

sami lekarze.... ;d

 

 

pozatym Sopel mam nadzieje ze robisz sobie jaja. Jak nie to xD... Mam -1 i -0,75 i okulary zakladam tylko do jazdy samochodem i ew. jak jestem na uczelni... wiec twierdzenie ze -1 to slepota jest naprawde mocno wyrywne

Jaja to chyba sobie robią wasi okuliści... przy mojej wadzie na lewym (-1,25) nie jestem w stanie rozczytać kalendarza ktory znajduje sie metr ode mnie, na ścianie... a co jest przy -5.. to trudno jest mi to sobie wyobrazić... z mojej strony koniec.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeden rówieśnik z mojego miasta ma jakieś podobnież -3 w jednym oku, w drugim jest chyba lepiej, ale mimo to na razie nie podjął się robienia prawa jazdy, teraz już dawno po komisji to głupio się byłoby go pytać o kategorie :lol2: ja na szczęście mam tylko jeden drobny problem z oczami a mianowicie zmętnienie, za dużo kompa :oops:

Share this post


Link to post
Share on other sites

A ja mam, panowie, problem.

 

Stawiłem się na komisję w zeszłą środę, wszystkie badania na miejscu za sobą, ale że mam wadę wzroku, to pani daje mi kopertę, bym się zgłosił w piątek na badania w przychodni. Dwa dni później idę do przychodni, pani doktor bada wzrok, wypisuje wyniki badań na kopertę - o 9.05 byłem "wolny", a że na 12.30 ponownie miałem przyjść na komisję, przedłożyć badania i odebrać książeczkę. Jako że miałem ponad 3 godziny wolnego czasu, to pomyślałem sobie (o, głupi ja), że pojadę do domu, żeby szybciej zleciał czas. No i tu zaczynają się schody - w drodze do domu okradziono mnie z portfela (dowód osobisty i karta kredytowa), więc w te pędy porozwieszałem ulotki, że dla uczciwego znalazcy portfela nagroda itd itp. i jakieś 2 godziny później pojechałem na policję zgłosić kradzież dowodu i karty. Na komisję drugi raz się już nie stawiłem, bo zwyczajnie brakło czasu. No i jak to podczas utraty dokumentów - nerwy, nerwy. I jak to tak bez dowodu? Moją gadkę można przecież między bajki wsadzić.

 

Wczoraj złożyłem wniosek o dowód, a dziś przychodzę ze szkoły - zonk. Mama się na mnie patrzy, jak na chińskiego boga i wręcza mi kopertę - po otworzeniu zbielało mi oko. Straż Miejska twierdzi, iż w ogóle się na komisję nie stawiłem i grozi mi grzywna i pozbawienie wolności.

 

Jutro jadę to prostować. Ze sobą biorę dokument, potwierdzający utratę dowodu.

 

Fajnie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Polska i tyle w temacie. Nie wydali Ci książeczki, więc pewnie i nie zapisali, że byłeś.

 

Ja na WKU powiedziałem wprost, że mogą mi dać A, a w razie wojny to prędzej bym tą książeczkę zjadł niż walczył za coś za co muszę się wstydzić :/

Share this post


Link to post
Share on other sites

Hm... To kto wypełniał wszystkie dokumenty? Mój brat bliźniak, którego nie mam?

 

Mam nadzieję, że jutro to wszystko wyjaśnię. W ogóle, całe to pismo śmiechu warte - pełne literówek i z jednym błędem prawnym (niewłaściwy właściciel mieszkania).

Share this post


Link to post
Share on other sites

Polska i tyle w temacie. Nie wydali Ci książeczki, więc pewnie i nie zapisali, że byłeś.

 

Ja na WKU powiedziałem wprost, że mogą mi dać A, a w razie wojny to prędzej bym tą książeczkę zjadł niż walczył za coś za co muszę się wstydzić :/

 

Ciekaw jestem czy też byś tak cwaniakował w WKU gdybyś nie miał kwitu na odroczenie, a służba zasadnicza nie byłą by zawieszona :lol: Podpowiem Ci pewnie srał byś w gacie, a nie kozaczył głupimi tekstami bo prawda jest taka, ze jeśli nie masz papierów to Pan w WKU jest sprite, a Ty pragnienie :lol: W razie wojny to byś nawet z "D" poleciał ;]

Edited by KAX_
  • Upvote 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzisiaj byłem na komisji i się okazało, że jestem prawie ślepy o_O

Ostatnie badanie miałem ze 2 lata temu i wszystko było ok, a teraz widziałem tylko dwa górne rzędy liter. Pani się mnie pyta jak ja w ogóle prawo jazdy dostałem (fakt, że wtedy badania nie miałem, bo wiecie jak to się w Polsce załatwia). Tyle, że ja widzę normalnie i nie wiem dlaczego akurat z tym badaniem mam problem. Czytać podobno umiem, więc to nie o to chodzi.

W każdym razie ta komisja to dobra rzecz, bo można się dowiedzieć co jest nie tak.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tyle, że ja widzę normalnie i nie wiem dlaczego akurat z tym badaniem mam problem.

 

To że ci się wydaje, że widzisz normalnie to nie znaczy ze tak jest, po prostu się przyzwyczaiłeś. Założysz szkiełka to zobaczysz ile to jest "normalnie".

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ciekaw jestem czy też byś tak cwaniakował w WKU gdybyś nie miał kwitu na odroczenie, a służba zasadnicza nie byłą by zawieszona :lol: Podpowiem Ci pewnie srał byś w gacie, a nie kozaczył głupimi tekstami bo prawda jest taka, ze jeśli nie masz papierów to Pan w WKU jest sprite, a Ty pragnienie :lol: W razie wojny to byś nawet z "D" poleciał ;]

 

To nie było żadne cwaniakowanie, więc mi tu nie wyjeżdżaj bo Cię tam nie było i nie wiesz w jakich okolicznościach padły te słowa. Gdyby służba nie była zawieszona to gdybym musiał to bym ten czas jakoś tam wytrzymał i odwalił co trzeba. Ale nie muszę i jestem z tego powodu bardzo szczęśliwy.

 

A co do wojny to też w sumie zależy z kim by ona była. Ale koniec tematu, wojny nie ma, mam nadzieję, że nie będzie. Tyle ode mnie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

@Neo

Jaki by ten kraj nie był to i tak warto za niego walczyć. Polska to nasza ojczyzna i z samego faktu bycia Polakiem jestem gotów stanąć w jej obronie :P.

 

Na wojnie jeśli byś się nie zgłosił kiedy Cię powołają to był byś prawdopodobnie traktowany jako dezerter, lepiej już iść na front niż ukrywać się przez okres wojny ;].

Edited by OCM4n14k

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zobaczcie jaki paradoks, gdy do wojska mógł iść każdy zdrowy fizycznie i umysłowo mężczyzna na zawodowego ot tak z miejsca, to nie było chętnych. Było kombinowanie, zapisywanie się na byle jakie studia, do szkół policealnych wszelkiej maści byle mieć papierek do WKU. Obecnie mamy armię zawodową i dużo ludzi, chce iść do wojska - znaczna część się nie nadaje. Teraz jest jeden plus takiego rozwiązania - idą po prostu najlepsi, w teorii bo w praktyce nie wiem do końca jak to jest :).

Share this post


Link to post
Share on other sites

Teraz jest jeden plus takiego rozwiązania - idą po prostu najlepsi, w teorii bo w praktyce nie wiem do końca jak to jest :).

 

W praktyce jest tak, ze większość to ludzie przypadkowi, których chapnęło WKU i tak już zostali na nadterminowych czy teraz zawodowych. Nie mieli perspektyw na prace u siebie wiec takie ~2Kzł to dla nich zbawienie. Jak tuż przed zawieszeniem poboru był deficyt i trzeba było na szybko nałapać żołnierzy brali wszystkich jak leci. Jak byś zobaczył niektórych to byś się zastanawiał jak takie osoby w razie wojny mogą bronić kraju. Oczywiście są osoby, które nie znalazły się w armii przez przypadek i świetnie znają się na swoim fachu niemniej jednak dużo osób w armii minęło się z powołaniem...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czy ktoś może wie kiedy w tym roku rozpoczną się przyjęcia szeregowych zawodowych ?

P.S. WKU samo nie wie czy są przyjęcia już raz mnie podesłali do jednostki która nie przyjmowała.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Please sign in to comment

You will be able to leave a comment after signing in



Sign In Now


×
×
  • Create New...