psz3mo Opublikowano 13 Lutego 2006 Zgłoś Opublikowano 13 Lutego 2006 (edytowane) Nie wiem czy był tu poruszany temat Hondy CRX wiec pytam co o niej myślicie?? :) Jak dla mnie stare ale jare autko :) u mnie w mieście (BDG :) ) jeździ sobie taka która ma 230 koni i waży zaledwie 750 kg. takim autkiem można sie juz pościgać :) Edytowane 14 Lutego 2006 przez przemekbydgoszcz Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
fipa Opublikowano 14 Lutego 2006 Zgłoś Opublikowano 14 Lutego 2006 ... ma 230 koni i waży zaledwie 750 kg, czyli ma ok 1k KM/1tone ...Jak to policzyłeś? :lol: Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
wunat Opublikowano 14 Lutego 2006 Zgłoś Opublikowano 14 Lutego 2006 :lol: nie wczytywałem sie w opis ale strumienica - nic nie daje lub pogarsza moc samochodu w ekstremalnych przypadkach stozek - nie daje nic po za dzwiekiem jaki wydaje silnik koncówki wydechu - no mozna poszpanowac :blink: Jesli koles te moc uzyskał poprzez ww gagety to RESPEKT dla niego :mrgreen: a to ciekawe, skad ta teoria ? stozek + dolot nic nie daje ? Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Misiu15go Opublikowano 14 Lutego 2006 Zgłoś Opublikowano 14 Lutego 2006 (edytowane) Jak to policzyłeś? :lol:Tez sie tak zastanawiałem :huh: ale według moich obliczen ktore sa bardzo proste :D wychodzi 3,26kg/ 1KM wunat -> tak wyczytałem na roznych forach zazwyczaj stozek jest źle zamontowany przez co łyka ciepłe powietrze i jedynie pogarsza moc silnika, jezeli jednak jest dobrze zainstalowany daje przyrost mocy ok 1% Edytowane 14 Lutego 2006 przez Misiu15go Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
wunat Opublikowano 14 Lutego 2006 Zgłoś Opublikowano 14 Lutego 2006 wiesz kazdy zle zamontowany element nie bedzie prawidlowo dzialal :> wiec nie ma co tak zakladac. ale dobrze (nawet domowo) zalozony stozek da jais przyrost (i nie nie mowie o przyroscie 10km, ale jakis zawsze jest) Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
psz3mo Opublikowano 14 Lutego 2006 Zgłoś Opublikowano 14 Lutego 2006 (edytowane) Jak to policzyłeś? :lol: Dobra mój bład z rozpędu jakos źle wpisałem :P dałem ciała na całej linii :mur:. Sry za pomyłke, zaraz poprawie. sam nie wiem jak mi to wyszło, chyba byłem pijany :wink: :oops: :oops: :oops: :oops: :oops: :oops: :oops: :oops: :oops: :oops: :oops: :oops: Edytowane 14 Lutego 2006 przez przemekbydgoszcz Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
combat Opublikowano 14 Lutego 2006 Zgłoś Opublikowano 14 Lutego 2006 combat: Te przednie szybki to piecowo zmieniły kolor, jakaś folia profesjonalna czy fabryczne? Poza wymianą kierunków na białe i wywaleniem odblasku na drzwiach, to nic bym chyba nie zmieniał w tym samochodziku. Bardzo ładny. Dodatkowo stosunek mocy do wagi daje zapewne całkiem fajne osiągi. Przednie szyby to najlzejsza folia, z tylu prawie najciemniejsza. Na wszystko jest atest wiec luz, z reszta juz byla kontrola policji i nic nie mowili. Mogli sie jeszcze przyczepic do calej czerwonej lampy z tylu, bo klosze od wstecznego tez sa czerwone. Ale tez sie nie przyczepili a z tylu wyglada bosko z ta "jedna" lampa na cala szerokosc samochodu ;) O kirunkach pomysle w pozniejszym terminie. A co to owiewek to musza zostac bo to cholernie pomocny patent przy otwartych szybkach :) Co do osiagow jest niezle, od 0 do 100 - 10s z haczykiem(no prawie 11s ;) ) ale silniczek kreci sie do ponad 7tys obr/min wiec mozna poszalec :D Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
draak Opublikowano 14 Lutego 2006 Zgłoś Opublikowano 14 Lutego 2006 Kto ci dał atest na przednie, czarne szyby? Adres firmy bym prosił- na folię foliatec'a (obojętnie czy chromolux czy czarna)/ innych firm klejoną na przednie boczne nie dostaje się atestu (naturalnie piszę o atestach instytutu szkła i ceramiki, nie jakimś świstku). Wiem to z autopsji, bo jak tylko autko wyjeżdża z salonu, to lecę z nim na obklejanie. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
combat Opublikowano 14 Lutego 2006 Zgłoś Opublikowano 14 Lutego 2006 Atest w kazdym razie u mnie jest na takiej karteczzce ktora woze w dowodzie rej. Oraz jest jakis kod i cos napisane na folii, w naroznikach. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
wunat Opublikowano 14 Lutego 2006 Zgłoś Opublikowano 14 Lutego 2006 atesty nic Wam nie dadza jak traficie na technicznych ;p Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
fipa Opublikowano 14 Lutego 2006 Zgłoś Opublikowano 14 Lutego 2006 Powiedzcie mi, czy w moim Uno '96 osoby z tyłu też muszą zapinać pasy? Wszystko jest legalne i nigdy nie mają sie do czego przyczepić, tylko te pasy z tyłu. W samochodzie są, ale schowane pod siedzenie.. wiec nikt nie zapina. Jak to jest? Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Kwiecień Opublikowano 14 Lutego 2006 Zgłoś Opublikowano 14 Lutego 2006 Jak są to trzeba. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Misiu15go Opublikowano 14 Lutego 2006 Zgłoś Opublikowano 14 Lutego 2006 (edytowane) atesty nic Wam nie dadza jak traficie na technicznych ;pTa sa ci co maja taki sprzet do badania przepuszczalnosci swiatła? O ile pamietam musi ono wynosic 70% Edytowane 14 Lutego 2006 przez Misiu15go Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
ULLISSES Opublikowano 14 Lutego 2006 Zgłoś Opublikowano 14 Lutego 2006 (edytowane) combat: Chodziło mi o ten czerwony odblask na dole drzwi. Owiewek nawet nie zauważyłem... bo są czarne :P fipa: Skoro już są, to powinny być zapięte. Gdy jednak będą schowane i nie zapięte, to raczej nikt się nie czepi. Chyba że je zauważy i będzie chciał być upierdliwy. Wtedy może być problem i trochę tłumaczenia. Dopiska: Oglądałem na szybko nowy numer magazynu "Motor", w którym był między innymi test zderzeniowy. Pasażer z nie zapiętymi pasami (z tyłu) "zmiażdżył kierowcę". Strach się bać... Edit: Mam dylemat. Kumpel prawdopodobnie będzie sprzedawał coś takiego: http://moto.allegro.pl/show_item.php?item=85367413 Czyli Tipo 2.0 (B+G), 130KM, chyba '91, pełna elektryka, ABS, wspomaganie, CZ, (zwykłe światła, inny kolor). Całość za dość okazyjną cenę 2000 PLN (po dobrej znajomości). Z Fiatem mam styczność w Uno '98 i poza rdzą to nie widzę powodów do narzekań. Jeśli chodzi o spalanie i opłaty za te 2 litry, to jestem w pełni świadomy. Chodzi mi jednak o to, co jeszcze muszę wiedzieć? Na co uważać? PS. Pytam, bo aktualnie te 130 "kucyków" uderzyło mi do głowy, przez co mogę nie myśleć rozsądnie :D. Edytowane 14 Lutego 2006 przez ULLISSES Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
narcyz Opublikowano 14 Lutego 2006 Zgłoś Opublikowano 14 Lutego 2006 Miałem Fiata Tempre 1.6 z '95. Czyli sporo tych samych części co w Tipo. Tak jak napisałeś- rdza, dlatego musiał być malowany cały na nowo. Luźna skrzynia biegów, wyciekający olej z pompy wspomagania, kiepsko naciągnięta linka od ręcznego. Ale to wszystko oprócz rdzy, można zaliczyć do wad tego modelu który posiadałem ja. Kolejną wadą było to, że w deszczowe dni jak było już bardzo dużo wody na jezdni samochód poprostu padał- nikt nie był w stanie tego wyjaśnić czemu, żaden mechanik, carserwis, itd. Podobno spora część tych Fiatów tak miała. Brał dość dużo oleju i to podobno kolejna przypadłość tych modeli. Ale to są tylko opinie kilku użytkowników z szerokiego grona, więc skoro to jest znajomy to może spytaj się konkretnie o to co chcesz wiedzieć. Chociaż prawda jest taka, że teraz to i od znajomego czy rodziny trudno kupić dobry samochód. Przy samochodzie o tej wartości pewnie jest założona najtańśsa instalacja gazowa, więc naszykuj się na spore zużycie tego gazu. Mi przy tej Temprze spalał ok 11-12l (przy bardziej dynamicznej jezdzie to i 14), a silnik tylko 1,6. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
vitucky Opublikowano 14 Lutego 2006 Zgłoś Opublikowano 14 Lutego 2006 Miałem Fiata Tempre 1.6 z '95. Czyli sporo tych samych części co w Tipo. Tak jak napisałeś- rdza, dlatego musiał być malowany cały na nowo. Luźna skrzynia biegów, wyciekający olej z pompy wspomagania, kiepsko naciągnięta linka od ręcznego. Ale to wszystko oprócz rdzy, można zaliczyć do wad tego modelu który posiadałem ja. Kolejną wadą było to, że w deszczowe dni jak było już bardzo dużo wody na jezdni samochód poprostu padał- nikt nie był w stanie tego wyjaśnić czemu, żaden mechanik, carserwis, itd. Podobno spora część tych Fiatów tak miała. Brał dość dużo oleju i to podobno kolejna przypadłość tych modeli. Ale to są tylko opinie kilku użytkowników z szerokiego grona, więc skoro to jest znajomy to może spytaj się konkretnie o to co chcesz wiedzieć. Chociaż prawda jest taka, że teraz to i od znajomego czy rodziny trudno kupić dobry samochód. Przy samochodzie o tej wartości pewnie jest założona najtańśsa instalacja gazowa, więc naszykuj się na spore zużycie tego gazu. Mi przy tej Temprze spalał ok 11-12l (przy bardziej dynamicznej jezdzie to i 14), a silnik tylko 1,6. a moze gasl na deszczu bo miales gdzies przebicie na przewodach elektrycznych,zapłonowych, kopułce - ja tak w swojej hondzie mialem i po wymianie kopułki jak reka odjal Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
narcyz Opublikowano 14 Lutego 2006 Zgłoś Opublikowano 14 Lutego 2006 Nie było to nic związanego z elektryką. Poprzedni właściciel próbował dojść do tego w carserwisie oraz innych warsztatach, a ja dla pewnośći później jeszcze u dwóch innych elektryków. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
ULLISSES Opublikowano 14 Lutego 2006 Zgłoś Opublikowano 14 Lutego 2006 (edytowane) narcyz: Ręczny to standard (w Unie jest to samo). Pompa wspomagania już mnie martwi. Branie oleju także. Co do instalacji gazowej, to bierze dużo, bo (o ile się orientuję) robiona jest amatorsko - z pominięciem komputera sterującego pracą silnika. Tak samo ma inny kumpel w Kadecie 1.4i i o dziwo im to jakoś chodzi. Z drugiej strony w prosty sposób można "zdławić" silniczek :) Co do opisanego "padania", to kumpel z pracy miał podobny efekt w Astrze F(chyba już to naprawił, bo ostatnio się nie skarży). Jednak w jego przypadku nie było to zależne od pogody. Po prostu samochód bez powodu potrafił zgasnąć nie zależnie od prędkości i obrotów silnika. Co więcej, potem cięzko było go odpalić. Po dłuższej chwili nagle załapywał, aby kilkaset metrów dalej znów "paść". Działo się to zupełnie losowo - czasem 20 km i nic, a czasem 100m od domu stał. Kumpel także odwiedził chyba 3 mechaników i żaden nie potrafił ustalić przyczyny. Z racji wieku (i wartości) samochodu do serwisu firmowego się nie zbliżał. Edytowane 14 Lutego 2006 przez ULLISSES Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
wunat Opublikowano 15 Lutego 2006 Zgłoś Opublikowano 15 Lutego 2006 Ta sa ci co maja taki sprzet do badania przepuszczalnosci swiatła? O ile pamietam musi ono wynosic 70% tak to ci i wydaje mi sie ze to jest 75% przepuszczalnosci ... Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
vitucky Opublikowano 15 Lutego 2006 Zgłoś Opublikowano 15 Lutego 2006 Nie było to nic związanego z elektryką. Poprzedni właściciel próbował dojść do tego w carserwisie oraz innych warsztatach, a ja dla pewnośći później jeszcze u dwóch innych elektryków.a moze nieszczelny kolektor - wiesz nic sie nie dzieje bez przyczyny, mechanikiem nie jestem ale jakbym byl to bym sie nie poddal w rozwiazywaniu problemu a nie rozkładał rece. Widocznie na kiepskich mechanikow trafiles Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
fipa Opublikowano 15 Lutego 2006 Zgłoś Opublikowano 15 Lutego 2006 Ostatnie regulacje instalacji gazowej w moim Uno wyszły perfekcyjnie. Na gazie chodzi równiej niż na benzynie :) Na B. potrafi dosc mocno "szatkować" obrotami, ale nie wiemy czym jest to spowodowane.. Rownież jazda na gazie jest jakaś taka płynniejsza. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Swatkat Opublikowano 15 Lutego 2006 Zgłoś Opublikowano 15 Lutego 2006 Ostatnie regulacje instalacji gazowej w moim Uno wyszły perfekcyjnie. Na gazie chodzi równiej niż na benzynie :) Na B. potrafi dosc mocno "szatkować" obrotami, ale nie wiemy czym jest to spowodowane.. Rownież jazda na gazie jest jakaś taka płynniejsza. Jak masz wtrysk to podejrzewam 2 możlwie przyczyny: zapchany wtryskiwacz ot tego że jeździsz na gazie i jest on nieużywany albo silnik krokowy jeśli objaw ten występuje na wolnych obrotach. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
narcyz Opublikowano 15 Lutego 2006 Zgłoś Opublikowano 15 Lutego 2006 a moze nieszczelny kolektor - wiesz nic sie nie dzieje bez przyczyny, mechanikiem nie jestem ale jakbym byl to bym sie nie poddal w rozwiazywaniu problemu a nie rozkładał rece. Widocznie na kiepskich mechanikow trafilesPodejrzewam, że gdyby się jeszcze raz tak zrobiło to znowu bym próbował dojść w czym przyczyna. Jednak nie zdążyłem, bo samochód skasowany już. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
halibut Opublikowano 16 Lutego 2006 Zgłoś Opublikowano 16 Lutego 2006 Ostatnie regulacje instalacji gazowej w moim Uno wyszły perfekcyjnie. Na gazie chodzi równiej niż na benzynie :) Na B. potrafi dosc mocno "szatkować" obrotami, ale nie wiemy czym jest to spowodowane.. Rownież jazda na gazie jest jakaś taka płynniejsza. Jeśli na gazie jest ok to stawiałbym na sonde lambda. Sprawdź miernikiem napięcia na sondzie, powinno być 0,5V Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
psz3mo Opublikowano 16 Lutego 2006 Zgłoś Opublikowano 16 Lutego 2006 PS. Pytam, bo aktualnie te 130 "kucyków" uderzyło mi do głowy, przez co mogę nie myśleć rozsądnie :D. Te 130 kucyków to on może miał w czasie wyjazdu z fabryki, postaw go po tych 15 latach na hamownie i jak zobaczysz 100 to powinieneś sie cieszyć B) Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
fipa Opublikowano 16 Lutego 2006 Zgłoś Opublikowano 16 Lutego 2006 Jak masz wtrysk to podejrzewam 2 możlwie przyczyny: zapchany wtryskiwacz ot tego że jeździsz na gazie i jest on nieużywany albo silnik krokowy jeśli objaw ten występuje na wolnych obrotach.Ja rowniez podejrzewam to, co wyboldowane. Ojciec jezdzil praktycznie caly czas na gazie, latem nawet odpalany byl na gazie (przełącznik ma trzy pozycje: B, G, odpalanie na B i po osiagnieciu jakichstam obrotów przelacznie na G). Jeśli na gazie jest ok to stawiałbym na sonde lambda. Sprawdź miernikiem napięcia na sondzie, powinno być 0,5VPostaram sie to zprawdzic, ale szczerze mowiac nie chce mi sie wlazic pod auto, a w nowym garazu nie mamy jeszcze kanału, wiec musialbym ustawiac najazd.. Te 130 kucyków to on może miał w czasie wyjazdu z fabryki, postaw go po tych 15 latach na hamownie i jak zobaczysz 100 to powinieneś sie cieszyć B)Ja mysle, ze nie bedzie tak zle, mogl stracic te 10-15, ale nie tyle.. Jesli stracił wiecej, to musiał byc dobrze ganiany.. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Misiu15go Opublikowano 16 Lutego 2006 Zgłoś Opublikowano 16 Lutego 2006 Te 130 kucyków to on może miał w czasie wyjazdu z fabryki, postaw go po tych 15 latach na hamownie i jak zobaczysz 100 to powinieneś sie cieszyć B)Dla przykładu wykres z hamowni bmw ktore wyjechało z farbryki 14 lat temu http://img113.imageshack.us/img113/8227/bmw320i3hm.jpg Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
psz3mo Opublikowano 16 Lutego 2006 Zgłoś Opublikowano 16 Lutego 2006 Dla przykładu wykres z hamowni bmw ktore wyjechało z farbryki 14 lat temu http://img113.imageshack.us/img113/8227/bmw320i3hm.jpg o dużo sie nie pomyliłem :wink: to bmw musiało być na prawde dobite. btw. ostatnio w tv był program i sprawdzali ile koni zostało supersamochodom sprzed 30 lat i np. takie maseratti miało 230 a zostało 90 :lol2: Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Misiu15go Opublikowano 16 Lutego 2006 Zgłoś Opublikowano 16 Lutego 2006 o dużo sie nie pomyliłem :wink: to bmw musiało być na prawde dobite. btw. ostatnio w tv był program i sprawdzali ile koni zostało supersamochodom sprzed 30 lat i np. takie maseratti miało 230 a zostało 90 :lol2:Tak ogladałem ten program Cos ci sie pomyliło w seri to bmw miało 150 wynik na hamowni po 14 latach pokazał 151,9km wiec raczej auto nic nie straciło ;] Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
ULLISSES Opublikowano 16 Lutego 2006 Zgłoś Opublikowano 16 Lutego 2006 Ja również widziałem ten odcinek. Haczyk polegał na tym, iż tamten samochód był zarżnięty. Silnik padł kilkadziesiąt mil dalej. Co jak co, ale silniki Fiata nie są takie złe. Dlatego myślę, że jednak zostanie mi spokojnie te powiedzmy 120 KM. Jest to nadal ponad 2 razy tyle, co w Uno, przy niewiele większej wadze. Wciskanie w fotel jeszcze powinno być. Poza tym jako miłośnik samochodów postaram się doprowadzić samochód do stanu, w którym będę mu mógł zaufać. Samochód może wyglądać okropnie, ale jeśli pod względem mechanicznym przestaję mu ufać, to przyczyna musi być usunięta. Cokolwiek robię, muszę wiedzieć, co zrobi samochód w danych warunkach. Gdy jadę maluchem brata, to boję się rozpędzać powyżej 100km/h, bo samochód staje się nieprzewidywalny. Wtedy kończy się zabawa. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...