Skocz do zawartości
Macho

Jakim wozem jeździsz? - motoryzacja

Rekomendowane odpowiedzi

Ten TDS ma 90 koni tak?? To pewnie nie będziesz mial tego problemu co w 2,5 gdzie głowice pękały.U mnie w mieście jest z takim silnikiem jedna E36 kombi.Ciekawe czy ten 1,8 też tak fajnie warczy jak 2,5 jak sie gaz wciśnie,choć to tylko R4 więc pewnie się nie ma czego wielkiego spodziewać:P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tez jestem ciekaw, ile pali, jakie są kosztu utrzymania itd. Wczoraj zalałem do pełna, skasowalem licznik i ... jezdze oszczednie, 3k nie przekraczam, staram sie nie deptac.

 

Spalanie

Czy uzywanie tempomatu na trasie pomoze zmniejszyc spalanie? Jesli tak, to przyjemnosc jazdy w komfortowych warunkach w pelni wynagradza mi jazde z predkoscia 90km/h

 

Tak, ten tds ma 90KM. Kiedys jezdzilem, niestety jako pasażer 525tds i z tego, co wiem, to straszny smok byl, 13l wciagal bez wiekszych nakladów (na pedał ;) ).

 

Narazie rodzice powiedzieli, ze sam, z kieszonkowego mam sobie paliwo kupowac, wiec musze oszczedzac. Pocieszajace jest to, ze nie musze jezdzic na opale, ojciec od kumpli z pracy przywozi czysta rope po 2,5zł (znajomi pracuja na koparkach w panstwowej firmie, czasem udaje im sie cos zaoszczedzic ;) )

 

Ubezpiecznie

Aha, przy moim wieku (19lat), posiadanej zniżce 20% rocznie mam do zapłaty 1100zł z jakimis groszami. Wydaje mi sie to dosyc niewielka suma. Za BMW serii 3 w PZU jest 6% zwyżki, mam też zwyżke za wiek. Ubezpiecznie mam do listopada, wiec wydatek jest mocno przesuniety w czasi, teraz musze tylko pojsc do PZU, doplacic troche (na wyrównanie, bo koles mial wieksza znizke ode mnie) i bedzie w porzadku.

 

Jak kolezanka odda mi aparat i umyje auto, to pokaze zdjecia :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Silnik w sumie niezły. Mała pojemność, więc spalanie powinno być dość niskie. Do tego nie powinno być problemów z chłodzeniem (jak miało to miejsce w większym bracie).

Opisane problemy z pękaniem głowic (z tego, co wiem) dotyczyły głównie 24-zaworowych 2.5i oraz 2.0i (benzyniaków). Powodem było zbyt ciasne rozmieszczenie zaworów. Przy ostrej jeździe i przegrzewaniu silnika głowice wymiękały.

 

Więcej info można poszukać pod adresem:

http://www.bmw-klub.pl/forum/index.php

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja będę szukał 1.6 albo 1.8 benzyniaka, bo też mało palą, można gaz założyć, mniejsze koszty utrzymania - a mają dobrą opinię.

 

Co do ilości tych samochodów na rynku - to dzięki temu są tanie, można znaleźć coś zadbanego, części są łatwo dostępne itp... Poza tym jestem przyzwyczajony do popspolitych samochodów :}

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mnie nie przeszkadza to, ze jest ich coraz wiecej. Moj samochod nie powinien sie wyrózniac z tłumu, mam lekko mowiac konserwatywnego ojca, ktory zwraca uwage na to, 'co ludzie powiedza', w koncu to trzeci samochod w rodzinie (Uno, Seicento, BMW, Simson, Suzuki RG-80).

 

Poza tym dzieki temu mam tanie czesci, jak wspomniana szyba przednia za 150zł (do Uno, tez kiedys od kamyka pekla - kosztowala tyle samo).

 

Co do pekania glowic (i przegrzewania), to z tego co wiem mialy z tym problem głównie 2.5tds, mniejsze 1.8tds juz nie.

 

1.6 benzyna, a nawet 1.8 w dobrym stanie, z gazem rowniez potrafia byc ekonomiczne. Chociaz porównujac do innych aut to raczej trzeba mowic, ze sa srednio łakome? Mysle, ze ogolnie BMW nie jest dla oszczednych.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak mi uno 1.0 pali 10l na mieście, to beemka mnie nie zrujnuje, bo pewnie mniej wyjdzie - słabe silniki jak się wysila, to piją jak głupie, a przyśpieszenia i tak są takie jak w mocniejszych samochodach normalne.

 

A właśnie - na allegro jest BMW E34 na sprzedaż z przebiegiem 16k km za 16k zł - jeżeli to nie ściema - a banalnie można to stwierdzić, to taki przebieg, to praktycznie nowy samochód to jest to fajna okazja...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No nie mówiłem o uno akurat:P A co do tego przebiegu to jak nic dla mnie musi być licznik kręcony bo to nie możwliwe za tą cene.

Ja juz mam prawie pewność, ze moj nie byl kręcony (przypomne: 189k - 1995). Oprócz tego, ze jest w bardzo dobrym stanie, to dzis znalazłem w puszce bezpieczników mala karteczke z wymiany oleju we Francji, w 1998. Ówczesny stan licznika to 55k km, wiec skoro przez trzy lata bylo tyle, to mnoze to przez 4 (auto ma 11 lat) i mam przewidywalny przebieg w przyszlym roku (220k).

 

BTW, to jak jest z tym tempomatem?

 

 

e tam, wóz dla dresów...

Lepiej pomysl, co Ty sobą reprezentujesz, wyrażając takie sądy....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tempomat jest po to żeby prędkośc utrzymywać a nie ograniczać spalanie, generalnie ciężko tu cokolwiek powiedzieć - równie dobrze trzymając noge na gazie możesz spalić tyle samo.

 

Fipa - 189k i 95 rok to dość normalny przebieg - jak ktoś jeździ przeciętnie, to tyle wychodzi...

 

Ja będę szukał w okolicy 100k i tu się zacznie problem, bo trudno to zweryfikować... no cóż, ale mam czas więc może coś się trafi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Lepiej pomysl, co Ty sobą reprezentujesz, wyrażając takie sądy....

czy az tak trudno zauwazyc zart powiazany z poprzednia wypowiedzia ?

Ja ostatnio kupiłem sobie BUGATTI VEYRON narazie jeżdźę nim koło donu bo prawka nie mam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kazio5:

Piękna maszyna. Silnik w okolicy 3 litrów i mógłbym takim jeździć. Domyślam się, iż przy mocy samochodu w granicach 300 KM nie da się nim jeździć w zimie. W Chicago to jednak nie jest problem.

Ile to pali?

 

Co do tempomatu, to jest tak, jak powiedział Varrol. Jest to "gadżet" bardzo przydatny przy dłuższych trasach. Jego zadaniem jest utrzymywanie stałej prędkości. W dużym uproszczeniu można go porównać do położenia lekkiej cegły na pedale gazu, aby dać odpocząc prawej stopie. Realizowane jest to (AFAIK) przez ciągłe sprawdzanie prędkości, porównanie z ustaloną i jej ewentualna regulacja przez sterowanie przepustnicą. Gdy mamy lekki podjazd, to przeważnie lekko dodajemy gazu, a gdy mamy z górki to odpuszczamy. Tempomat potrafi to robić za nas, więc w sumie na jedno wychodzi. Dlatego wpływ tempomatu na spalanie nie był chyba jeszcze przez nikogo badany i wątpię, aby to urządzenie miało jakiś wpływ na ten parametr samochodu.

 

Varrol:

Z tego, co wyczytałem na forum BMW Klub, to 1.8 (benzynka) ma opinię bardzo oszczędnego silnika, w porównaniu z niewiele większym bratem 2.0. Powód: 2 cylindry mniej. To samo będzie z 1.6. Haczyk w tym, iż np 1.8 jest ciężko znaleźć w serii 5 (E34 - jeśli byś się do takiej przymierzał) a 1.6 był montowany tylko w serii 3. Do 5 był za słaby - zresztą 1.8 w E34 i E36 to też rewelacji nie robił, przy masie samochodu gdzieś w okolicach 1400 kg.

 

A co do 10l/100km to ja wycisnąłem to samo na trasie (1.0 ie), chociaż uważam, że i tak nie zbliżyłem się do granic możliwości. Wąskie opony (zimowe), duże przechyły nadwozia (ten model tak ma) i oryginalny (jeszcze nie zmieniany) pasek przy przebiegu 100 tys. km nie zachęcają do iście agresywnej jazdy.

 

Czytając te opinie użytkowników BMW, to można czasami się lekko zniechęcić do zakupu takiego wozu. Z drugiej jednak strony, jest wielu użytkowników BMW i żyją oni normalnie - wystarcza im na jedzenie dla siebie i swojego małego potworka. Gdy weźmiemy pod uwagę instalację gazową, to nawet spalanie w granicach 16l /100km nie jest niczym strasznym, bo to niemal to samo, co takie CC/SC/Uno na benzynie - przy cięższej nodze to wychodzi nawet na korzyść BMW.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kazio5:

Piękna maszyna. Silnik w okolicy 3 litrów i mógłbym takim jeździć. Domyślam się, iż przy mocy samochodu w granicach 300 KM nie da się nim jeździć w zimie. W Chicago to jednak nie jest problem.

Ile to pali?

kolo 14 mil na galonie w miescie a kolo 18 na autostradzie

 

to jest durzo. ale ja nie jerzdze za durzo. w zimie musi mnie czasami ktos podwies do pracy. ( morze 5 razy na rok) tutaj odrazu odsnierzaja

 

 

tutaj video co potrafi >> http://www.thirdgenracing.com/videos/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kazio: pisze sie duzo...

 

Ad. tempomat i spalanie - z wlasnego doswiadczenia, tempomat ZWIEKSZA spalanie (nawet jak ktos nie jezdzi bardzo oszczednie), z tego wzgledu, ze on robi wszystko by utrzymac stala predkosc, czyli jak juz ktos powiedzial, jak wjezdzamy pod gorke, to dodaje gazu itd. Jesli ktos wie jak sie jezdzi to jeszcze przed gorka przyspiesza (przez co samochod tak sie nie "wysilia" wjezdzajac pod nia), a z gorki zjezdzajac puszcza praktycznie noge z gazu (czyli spalanie praktycznie moze zejsc prawie do zera). Tempomat nie robi tego, no bo nie widzi drogi przed soba.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Co do tempomatu, to jest tak, jak powiedział Varrol. Jest to "gadżet" bardzo przydatny przy dłuższych trasach. Jego zadaniem jest utrzymywanie stałej prędkości. W dużym uproszczeniu można go porównać do położenia lekkiej cegły na pedale gazu, aby dać odpocząc prawej stopie. Realizowane jest to (AFAIK) przez ciągłe sprawdzanie prędkości, porównanie z ustaloną i jej ewentualna regulacja przez sterowanie przepustnicą. Gdy mamy lekki podjazd, to przeważnie lekko dodajemy gazu, a gdy mamy z górki to odpuszczamy. Tempomat potrafi to robić za nas, więc w sumie na jedno wychodzi. Dlatego wpływ tempomatu na spalanie nie był chyba jeszcze przez nikogo badany i wątpię, aby to urządzenie miało jakiś wpływ na ten parametr samochodu.

Tu akurat maz 100% racje. W starszej samochodzie jest tempomat przyznam się ze czasem używam, ale jakoś nie moge się do niego przekonać. Ale jest to przydatna rzecz. :D

 

BTW Nie ma żadnego wpływu na spalanie :wink:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam, smutna sprawa, dzis rozwlilismy z ojcem Honde Civic Hatchback 1998, do zrobienia jest caly przod, cudem lampy całe, moje pytanie jest takie - znacie jakies sklepy internetowe gdzie mozna dostac czesci karoserii do hondy ? tj maska, zderzak przedni itp bo slyszalem ze do japoncow bardzo trudno o czesci... ;/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

astray

Trudno to delikatne okreslenie. Jakies ~1.5mc temu nasze wozidelko poszlo na warsztat do wymiany czesci przedniego zawieszenia ( nie pamietam dokladnie co a nie chce mi sie latac za faktura ;] ). Po 2 dniach dzwonia o numery seryjne autka bo sciagneli 3 rozne drazki i zadne k@#$!$% nie pasowal. :rolleyes: Nie wspominajac o tym ze po jednym wiekszym biciu przodu 2 lata temu wachacze okazaly sie elementami Accorda :lol2:

Made in England ;]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kolo 14 mil na galonie w miescie a kolo 18 na autostradzie

 

to jest durzo. ale ja nie jerzdze za durzo. w zimie musi mnie czasami ktos podwies do pracy. ( morze 5 razy na rok) tutaj odrazu odsnierzaja

 

 

tutaj video co potrafi >> http://www.thirdgenracing.com/videos/

1. Jestes na polskim forum, pisz w naszych miarach bo nie bede lapal za kalkulator przy czytaniu postow.

2. Pisz rowniez po polsku bo "durzo, jerzdze i morze - ang. maybe) to az sie piesc zaciska. Za to pewnie procenty dostaniesz.

 

Edit.

Teraz doczytalem podpis. Uzywaj worda do korekty bledow.

Edytowane przez Kaeres

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

jezz Kaeres tak trudno ci przeliczyc? mozesz sobie nawet uproscic ze mila to 1.5km nie 1.6 a galon z 3.7 zaokraglij do 4 wcale wielka roznica ci nie wyjdzie

czyli pali 3.7litra na 22,4km w miescie, a na autostradzie 22,8. szacunkowo troche ponad 16/100 w miescie i troszke mniej na trasie. spodziewalem sie wiecej przy silniku 5,7. ale fajny samochodzik :>

Edytowane przez Gość

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Szymoon:

Z tym tempomatem i spalaniem, to masz trochę racji. Myślę jednak, iż różnica będzie na tyle niewielka, iż w granicach błędu pomiaru/zaokrągleń.

Dużą różnicę mogłyby zrobić znaczne i częste podjazdy, ale tylko na automacie, bo przy ręcznej skrzyni biegów kierowca musi zająć się redukcją biegu - "piłowanie" pod górkę na 5 biegu przy 60km/h nie jest ani przyjemne, ani zdrowe dla samochodu i co więcej może się nie udać.

 

Co do spalania Camaro, to wg mnie rewelacja (jak na ten silnik). Gdyby jeszcze nie było problemów z częściami zamiennymi do tego wozu, to całkiem niezły kąsek dla maniaków prędkości.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Szymoon:

Z tym tempomatem i spalaniem, to masz trochę racji. Myślę jednak, iż różnica będzie na tyle niewielka, iż w granicach błędu pomiaru/zaokrągleń.

Dużą różnicę mogłyby zrobić znaczne i częste podjazdy, ale tylko na automacie, bo przy ręcznej skrzyni biegów kierowca musi zająć się redukcją biegu - "piłowanie" pod górkę na 5 biegu przy 60km/h nie jest ani przyjemne, ani zdrowe dla samochodu i co więcej może się nie udać.

 

Co do spalania Camaro, to wg mnie rewelacja (jak na ten silnik). Gdyby jeszcze nie było problemów z częściami zamiennymi do tego wozu, to całkiem niezły kąsek dla maniaków prędkości.

dzisiaj galon bezyny jest 2.75.

4 lata temu byl 1.30

 

1992 camaro 5.7L jest automatik. I tylko byly w tedy automatyki z 5.7L silnikiem. byly 5.0L na biegi ale nie byly takie szybkie. taksamo byly 3.8L 6 cylindrowy.

 

Czesci do tego samochodu jest pelno i sa tanie.

 

2002 camaro koszt nowy 22,000 dolarow - zdjecie ponizej http://www.edmunds.com/new/research/chevrolet/camaro.html

 

325 koni -- 5.7-liter V8 that puts out 310 hp at 5,200 rpm and 340 lb-ft or torque at 4,000 rpm.

6 biegowy i 5 biegowy

 

taksamo automatik

 

17 mil na galonie w miescie i 28 mil na galonie na autostradzie

przy 100km na godzine rpm jest 1500

 

Dołączona grafika

 

ponirzej 2002 pontiac trans am -- to samo co camaro tylko inny wyglad i srodek. lepsza wesrja

 

Dołączona grafika

 

teraz z 5.7L silnik zrobili na 6L

ten ponirzej ma 400 koni Chevrolet SSR

Dołączona grafika

Edytowane przez Kazio5

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

dzisiaj galon bezyny jest 2.75.

(...)

Czesci do tego samochodu jest pelno i sa tanie.

to i tak taniej niz u nas :>

 

a z czesciami t chyba w usa. bo u nas jak znajdziesz jakikolwiek sklep w ktorym beda mieli czesci do tego to za byle gowno zaplacisz majatek. a jak pojdzesz z tym to serwisu Chevrolet'a zrobia takie oczy -> 8O :lol:

mozna wyrwac na allegro http://moto.allegro.pl/show_item.php?item=97473863

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.



×
×
  • Dodaj nową pozycję...