mlun Opublikowano 3 Lipca 2006 Zgłoś Opublikowano 3 Lipca 2006 romek jesteś w mały błędzie. Wypadek jest wtedy gdy ktoś wylądował w szpitalu na dłużej niż 7 dni lub są jakieś poważne straty materialne.Więc twoje zdarzenie to była kolizja.Wiem że to głupio brzmi ale to przerabiałem w zeszłym roku. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
romek Opublikowano 4 Lipca 2006 Zgłoś Opublikowano 4 Lipca 2006 Faktycznie mlun dzisiaj się tego dowiedziałem. Podskoczyłem z rana wg zalecenia lekarza do przychodni. Lekarz pierwszego kontaktu przepisał mi różne maście i środki przeciwbólowe. Rwie niemiłosiernie szyja. Dostałem 11 dni zwolnienia i mam się stawić do zus-u o odszkodowanie za poniesione szkody na ciele w drodze do pracy. Muszę jeszcze zgłosić w ubezpieczalni o wypadku i powinienem dostać odszkodowanie z NW i z gościa polisy OC. Wszystko dzisiaj tak mi tłumaczył policjant i twierdził, że będę głupi jak tego nie zrobie bo ewidetnie jest gościa wina. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Grimlock Opublikowano 4 Lipca 2006 Zgłoś Opublikowano 4 Lipca 2006 Najgorsi na drogach są bezapelacyjnie kierowcy autobusów miejskich (najbardziej wredni) nic tylko wysiąść z samochodu z kawałekiem gaz rurki i przemówić do rozumu. Drugie miejsce zajmują emeryci (głównie emerytki). Mój przypadek: Ostatnio jadę sobie trzypasmową Grójecką w Wawie prawym pasem. Sobota, cała ulica pusta. Jakieś 200m przede mną wjeżdża z chodnika na chama emerytka czerownym Seicento, widząc to zmieniłem pas na środkowy. Emerytka jedzie prawym, przyśpiesza do ponad 55km/h i skręca prosto na mnie - skręciłem na lewy pas. Zatrąbiłem, a ta jeszcze do mnie buzią :blink: To ją równo opieprzyłem. Grójecka na całej tej długości była pusta, nikt nie włączał się do ruchu. Albo jakaś ślepa, albo pijana :lol: Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Orgiusz Opublikowano 4 Lipca 2006 Zgłoś Opublikowano 4 Lipca 2006 Krolowe szos ;] Mnie tez irytuja osoby ktore na srodkowym/lewym pasie jada zolwim tempem. Strach wyprzedzac bo najpierw skrecaja a potem wlaczaja kierunek [; ;] [; ;] Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość Grzechu_1990 Opublikowano 4 Lipca 2006 Zgłoś Opublikowano 4 Lipca 2006 (edytowane) Mój przypadek: Ostatnio jadę sobie trzypasmową Grójecką w Wawie prawym pasem. Sobota, cała ulica pusta. Jakieś 200m przede mną wjeżdża z chodnika na chama emerytka czerownym Seicento, widząc to zmieniłem pas na środkowy. Emerytka jedzie prawym, przyśpiesza do ponad 55km/h i skręca prosto na mnie - skręciłem na lewy pas. Zatrąbiłem, a ta jeszcze do mnie buzią :blink: To ją równo opieprzyłem. Grójecka na całej tej długości była pusta, nikt nie włączał się do ruchu. Trzeba było do mnie wstąpić, mieszkam niedaleko ;] Co do emerytów, jak byś zobaczył jak mój dziadek jeździ to gały by Ci gały wyszły O_o. Edytowane 4 Lipca 2006 przez Grzechu_1990 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Varrol Opublikowano 4 Lipca 2006 Zgłoś Opublikowano 4 Lipca 2006 Czasem by sie kamera przydała - mi się niedawno zdażyło, że jakiś inwalida ubzdurał sobie, że zajechałem mu drogę i potem przez pewien czas po wyprzedzeniu mnie próbował doprowadzić do wypadku ostro przedemną hamując. BTW - czy zdarzyło się komukolwiek sytuacja, ze kobieta ustąpiła wam pierwszeństwa? Między sobą tak, ale facetowi nigdy - przynajmniej ja nie widziałem takiej sytuacji. :P Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość Opublikowano 4 Lipca 2006 Zgłoś Opublikowano 4 Lipca 2006 (edytowane) mnie raz wpuscila :D w korku na jerozolimskich wystarczy zapytac na migi czy wpusci, zwykle wpuszczaja:P Edytowane 4 Lipca 2006 przez Gość Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
berkut Opublikowano 4 Lipca 2006 Zgłoś Opublikowano 4 Lipca 2006 (edytowane) takiego "inwalide" to trzeba na bok i morde obic porzadnie.. ostatnio taki cwaniak w focusie mi cos podobnego zrobil - na swiatlach wysiadlem z samochodu, nie chcial nawet szyby uchylic zeby uslyszec opierdziel i skonczylo sie kopem w drzwi, brakiem reakcji i blotnik wgiety noga na dowidzenia - szkoda ze nie mial odwagi na swiatlach wyjsc i pogadac jak facet z facetem a nie mi zajezdzac drogi, hamowac po prostu stracilem cierpliwosc Edytowane 4 Lipca 2006 przez berkut Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Grimlock Opublikowano 4 Lipca 2006 Zgłoś Opublikowano 4 Lipca 2006 Jak już jesteśmy przy kolizjach, wygooglałem coś takiego: http://video.google.com/videoplay?docid=18...8&q=polonez Rzeczywiście idiota, ciągła, nadmierna prędkość, zakręt... Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Nargil Opublikowano 5 Lipca 2006 Zgłoś Opublikowano 5 Lipca 2006 no ewidentnie zawiodl esp :D:D:D:D Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
kszonek Opublikowano 5 Lipca 2006 Zgłoś Opublikowano 5 Lipca 2006 moj wojek (naczy wujek mojej mamy :D ale nie wiem kim jest dla mnie...) ma 92 lata i jezdzi samochodem O_o nic sobie z tego nie robi - a co tam :D i nawet mu to wychdzi, ostatnio go spotkalem to widzialem jak sie wydziera na jakiegos malolata, ze jezdzic nie umie :lol: Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Varrol Opublikowano 5 Lipca 2006 Zgłoś Opublikowano 5 Lipca 2006 Jak już jesteśmy przy kolizjach, wygooglałem coś takiego: http://video.google.com/videoplay?docid=18...8&q=polonez Rzeczywiście idiota, ciągła, nadmierna prędkość, zakręt... Kiedyś coś takiego widziałem na żywo - też z udziałem poloneza - ale nie wyleciał z drogi, tylko stanął bokiem na niej. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Orgiusz Opublikowano 5 Lipca 2006 Zgłoś Opublikowano 5 Lipca 2006 Dla mnie standardowym widokiem jest maluch tanczacy na deszczu. ;] Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Gość Opublikowano 5 Lipca 2006 Zgłoś Opublikowano 5 Lipca 2006 Rzeczywiście idiota, ciągła, nadmierna prędkość, zakręt... pewnie sie "Dukes of hazzard" na ogladal:D i mu umiejetnosci zabraklo Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
ULLISSES Opublikowano 5 Lipca 2006 Zgłoś Opublikowano 5 Lipca 2006 (edytowane) To pooglądajcie sobie pozostałe filmiki z Polonezem z tej stronki. Niektóre wymiatają. Jeśli oni to robią na seryjnym zawieszeniu, wale i silniku, to na prawdę podziwiam. Ten z 2.4L jest niezły, ale "Polonez 2.0 vs Senator 3.0" wymiata. W życiu nie widziałem, aby maluch tańczył na deszczu. Prędzej 125p lub Polonez. Maluchem to sam wykręciłem 180 stopni, gdy jadąc w zakręcie po śniegu (na letnich oponach - początek zimy) dodałem gazu mówiąc pod nosem "Nie może być aż tak ślisko". Była to pierwsza jazda takim wozem w zimie. Jak robiłem prawko, to jeździłem w zimie Poldkiem. Problemów z nim jednak nie miałem - może dlatego, że nie testowałem odporności psychicznej instruktora :] A maluchem w deszczu to jechałem w piątek z pracy. Godzina 22, kręte wiejskie drogi, z tyłu 75/145 na 13'' od BMW rekina (wychodzi bardziej coś w stylu 55/165, bo felga jest szeroka i opona jest spłaszczona), z przodu fabryczne 12'' z normalnymi oponkami (bodajże 135). Tylne prawie łyse, lewe pocięte na krawędziach - zbieżność jest tak "dobra", że powyżej 80km/h przód zaczyna podskakiwać i szarpać. Wyprzedziłem wtedy dwóch "szybkich" kierowców - Astra II oraz SC. Wprawdzie robiłem to na prostej, ale nawet w zakrętach nigdy nie zauważyłem, abym tracił przyczepność. Jeśli zaś chodzi o ten filmik z wypadkiem, to (częściowo) winne są opony. Jadąc za Polonezami przyglądam się oponom. Niektórzy mają tam jakieś wąskie, wysokie opony w stylu 135/75, co jest pomyłką w tak dużym i niezbyt lekkim samochodzie. Nie dawniej jak 3 tygodnie temu jadąc do Resu, jechałem za takim "mistrzem kierownicy" z takimi oponami, przy 120km/h na lekkim zakręcie skończyły mu się pomysły. Jeśli by nie odpuścił wcześniej, to by się w zakręcie nie zmieścił. Jak przy tej prędkości parę minut później wyprzedził Merca 190, to byłem w szoku. Edytowane 5 Lipca 2006 przez ULLISSES Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
hinco Opublikowano 5 Lipca 2006 Zgłoś Opublikowano 5 Lipca 2006 (edytowane) A ja przedstawie sytuacje z dziś: Rano ok 9 wyjechałem z garażu przed dom, matka wsiadła odpaliłą i pod piekarnią stnęliśmy, radyjko gra, wsoi ładnie, matka przekręca kluczyk... i cisza, wszystko zgasło, radio nic, szyberdach sie nie zamknie.. Podobno w 'nowych' (czyli 10 latkach :lol: ) tak jest że akumulator pada momentalnie.. Skończyło się na wymianie akumulatora.. Aha, i od pewnego czasu w systemie raportu błędów wyskakuje że jest słaby sygnał z immobilaisera w kluczyku, czasami nie zapali.. a wszystko jest ok :| Pacjent Audi A4 - coram mniej jestem do niego przekonany :/ Edytowane 5 Lipca 2006 przez hinco Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
quartzXXI Opublikowano 5 Lipca 2006 Zgłoś Opublikowano 5 Lipca 2006 Szukam, ekonomicznego, w miarę wygodnego i dużego auta do kwoty 9-10tys złotych. Co polecacie?? I to samo tyczy się auta do konkretnie 23tys. złotych. Myślałem na AstrąII 2.0 diesla EcoTeka 101KM, co o nim powiecie ?? Może ktoś ma takiego, albo słyszał opinie ?? roczniki najlepiej 2000/2001 Interesuje mnie również mazdy 323(kombi) lub 626, ale te najczęściej są tylko sprowadzane i nie wiadomo czy były kiedyś walnięte... :/ Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Misiu15go Opublikowano 5 Lipca 2006 Zgłoś Opublikowano 5 Lipca 2006 Szukam, ekonomicznego, w miarę wygodnego i dużego auta do kwoty 9-10tys złotych. Co polecacie?? I to samo tyczy się auta do konkretnie 23tys. złotych. Myślałem na AstrąII 2.0 diesla EcoTeka 101KM, co o nim powiecie ?? Może ktoś ma takiego, albo słyszał opinie ?? roczniki najlepiej 2000/2001 Interesuje mnie również mazdy 323(kombi) lub 626, ale te najczęściej są tylko sprowadzane i nie wiadomo czy były kiedyś walnięte... :/ Do tych 23tys szukał bym Golfa IV w TDI spokojnie powinienes dostac ładna wersje 90/110km Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
yotomeczek Opublikowano 7 Lipca 2006 Zgłoś Opublikowano 7 Lipca 2006 Do tych 23tys szukał bym Golfa IV w TDI spokojnie powinienes dostac ładna wersje 90/110km dokładnie VW albo japoniec (ze starszychh 8-10 lat - bo inne to hmm ) Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
EXO3 Opublikowano 7 Lipca 2006 Zgłoś Opublikowano 7 Lipca 2006 Do tych 23tys szukał bym Golfa IV w TDI spokojnie powinienes dostac ładna wersje 90/110kmGolfy IV są dość drogie niestety - ok 25 tys trzeba by mieć na takowego. Do tej kwoty można jednak kupić Astre II w zaj*bistym stanie i fajnym silnikiem. Jeden koleś odemnie z bloku sprowadzał (bo obecnie jest na wakacjach :) ) dużo aut z Holandii - głównie właśnie Astry II i schodziły mu jak ciepłe bułeczki, co chyba dobrze świadczy o tych samochodach. Miał też Golfa IV ale w SDI :? - mimo że z takim lipnym silnikiem to cena była dość wysoka z tego co słyszałem. Golf to Golf ale także dużo opinii już słyszałem, że trwałość/solidność tych najnowszych modeli to już inna bajka niż legendarna dwójka :) Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Misiu15go Opublikowano 7 Lipca 2006 Zgłoś Opublikowano 7 Lipca 2006 Golfy IV są dość drogie niestety - ok 25 tys trzeba by mieć na takowego. Do tej kwoty można jednak kupić Astre II w zaj*bistym stanie i fajnym silnikiem. Jeden koleś odemnie z bloku sprowadzał (bo obecnie jest na wakacjach :) ) dużo aut z Holandii - głównie właśnie Astry II i schodziły mu jak ciepłe bułeczki, co chyba dobrze świadczy o tych samochodach. Miał też Golfa IV ale w SDI :? - mimo że z takim lipnym silnikiem to cena była dość wysoka z tego co słyszałem. Golf to Golf ale także dużo opinii już słyszałem, że trwałość/solidność tych najnowszych modeli to już inna bajka niż legendarna dwójka :) GOlf w SDI nie jedzie to włogole pomyłka Do 23tys. spokojnie dostanie ładnego golfa z 90 konnym TDI :wink: Uwazam ze do tej kwoty to jeden z lepszych samochodow Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Shantillas Opublikowano 7 Lipca 2006 Zgłoś Opublikowano 7 Lipca 2006 U nas w Polsce to ludzie widac ze jeszcze potrafia jezdzic, wlaczaja kierunki i jako tako zachowuja sie na drodze. A tutaj w usa palanty albo wcale nie uzywaja kierunkow albo wlaczaja kiedy juz skrecaja. Jak jedziesz higwayem to naprawde trzeba uwazac aby jakas ciota nie zajechala Ci drogi. Jedyna dobra rzecz to ze nikt nikgo nie wyprzedza, jak sie trafi ciota, nie masz wyboru musisz jechac za nia, inaczej ktos moze doniesc ze "spowodowales zagrozenie zycia ludzkiego i zes wariat..." Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
ULLISSES Opublikowano 7 Lipca 2006 Zgłoś Opublikowano 7 Lipca 2006 (edytowane) Duże, wygodne i ekonomiczne? Znaczy Diesel? Do 10K: Audi 80 lub VW Passat. Do 23K: Audi A4 lub VW Passat :] Wszystkie w TDI. W obu przypadkach możesz też rozważyć BMW 3/5: 10K - 318TDS, 325TDS (E36), 525TDS(E34) 23K - 325TDS (E36), 525TDS (E39). Tylko z tą ekonomią to już trochę gorzej może być ;) Edytowane 7 Lipca 2006 przez ULLISSES Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
chari Opublikowano 7 Lipca 2006 Zgłoś Opublikowano 7 Lipca 2006 U nas w Polsce to ludzie widac ze jeszcze potrafia jezdzicJa tak nie uważam, no ale nie mam porównania. Z tego co słyszałem to w Anglii kierowcy jeżdżą dobrze i kultura na drogach panuje. Jedyna dobra rzecz to ze nikt nikgo nie wyprzedza, jak sie trafi ciota, nie masz wyboru musisz jechac za nia, inaczej ktos moze doniesc ze "spowodowales zagrozenie zycia ludzkiego i zes wariat..."Z jednej strony to dobre. Patrząc z drugiej to weź się ciągnij za taką ciotą... :P Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
hinco Opublikowano 7 Lipca 2006 Zgłoś Opublikowano 7 Lipca 2006 Ja tak nie uważam, no ale nie mam porównania. Z tego co słyszałem to w Anglii kierowcy jeżdżą dobrze i kultura na drogach panuje.Do mojego starego przyjechał kolega z Londynu i z ojcem jeździli po Polsce Koleś w krakowie nie wiedziałco sie dzieje, stwierdził ze to cholernie skomplikowane(chodziło o ruch na skrzyżowaniach). Nie wiem jak to tam wygląda, tylko pisze [ ; Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
MeHow Opublikowano 7 Lipca 2006 Zgłoś Opublikowano 7 Lipca 2006 niech mi ktos powie, czy istnieje model alfy 145 z silnikiem 106konnym (jest to 1400cm) Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Cobra Opublikowano 7 Lipca 2006 Zgłoś Opublikowano 7 Lipca 2006 Wiem, ze napewno istnieje model 145 z silnikiem 1,4 TS o mocy 103 koni ... Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
MeHow Opublikowano 7 Lipca 2006 Zgłoś Opublikowano 7 Lipca 2006 hmmm... a wiesz moze jakie ma przyspieszenie do 100km/h? Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Cobra Opublikowano 7 Lipca 2006 Zgłoś Opublikowano 7 Lipca 2006 Dane katalogowe ,ale jak to z Alfami bywa osiagi w rzeczywistosci powinny byc nieco lepsze. Po zakupie moge zmierzyc Ci przyspieszenie na G-tech Pro Competition ;) . Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
berkut Opublikowano 8 Lipca 2006 Zgłoś Opublikowano 8 Lipca 2006 z tymi danymi katalogowymi to nie wiadomo u mnie w serii powinno byc 8.5s a bylo 7.6s afaik, a na przyklad u kolegi w civicu zdrowym bylo o 0.5s wolniej - a kolega ogarnial samochod dobrze no chyba ze ford mierzyl ten czas z 4 workami cementu a civic jezdzil w czasie prob hondy na nitrometanie.... Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...