Jump to content
Sign in to follow this  
Guest

Krytyczna decyzja

Recommended Posts

Ja niechce przerwać siedzenia na kompie no bo to jest niemozliwe w dzisiejszych czasach ale chce sam sobie cos udowodnic, moze nikt z was nieczuje takiej potrzeby ale ja czuje. Każdy ma swój rozum i wie w jakiej jest sytyłacji :] jeżeli ktos ma $$$ z siedzenia przed kompem to Respect. ale jak ktoś średnio dziennie siedzi 8h przed pudłem dla swojej pzryjemnosci to z czystym sumieniem moge powiedzieć je jest w<span style="color:red;">[ciach!]</span>y albo sie wjebuje. Pozdro nara :] Do zobaczenia Za miecha :] [/b]

Share this post


Link to post
Share on other sites

 

No nie moge sie zgodzic, uwazasz, ze pijak, ktory nie chce skonczyc pic, nie jest uzalezniony ?

Ja nie napisalem nigdzie czy ktos chce pic czy nie, lecz nie moze rzucic kiedy chce,

 

Ale przeciez, kazdy ci powie, ze moze przestac kiedy tylko chce

 

to jest roznica przeogromna, juz nie wspomne ze porownujesz zupelnie inną rzecz jakby byly jednym i tym samym, a to czy ktos jest pijakiem czy nie jest pojeciem bardzo wzglednym, nie mozna nazwac pijakiem kazdego kto pije, lecz wlasnie to zrobiles. 

No masz tutaj racje

 

Wracajac do Twojego przykladu ze pijak ktory nie chce skonczyc pic nie jest uzalezniony odpowiem - ano NIE JEST, bo zeby sie przekonac czy jest musialby sprobowac rzucic, więc jakze sam ma to wiedziec skoro nie probowal i o zgrozo tymbardziej skad Ty o tym wiesz???

Juz samo to, ze nie chce sprawdzic, jest dla mnie dostatecznym powodem, zeby uznac go za uzaleznionego. Jesli nie jestes uzalezniony - sprobuj to udowodnic. Jesli nie chcesz, nie umiesz - nie mozna uznac kogos za nieuzaleznionego. Jesli nie jest nieuzalezniony, to musi byc uzalezniony i ot cala moja filozofia. Jesli bedziemy brac to na odwrot - czyli wymuszac udowodnienie uzaleznienia - to mogloby sie okazac, ze na swiecie nie ma ludzi uzaleznionych.

Dla mnie takim samym dowodem uzaleznienia jest niemoc w zaprzestaniu picia/grania jesli chcemy, jak nawet nie probowanie zaprzestania tego.

 

Albo czym, jesli nie uzaleznieniem jest przedkladanie gry w SC czy cos innego nad robieniem czegokolwiek innego (opalania sie, czytania ksiazki, uprawiania jakiegos sportu) w wakacje ? Chyba niktn ie powie, ze jest to kwestia gustu i tego, co kto lubi... Sa granice.

Jest to wlasnie glownie kwestia tego co kto lubi. A czym jest zycie, zycie jest esencją przyjemnosci jesli komus granie w SC sprawia wieksza przyjemnosc niz opalanie sie czy cos innego to dlaczego chcesz go zmuszac do robienia czegos innego? Nie rozumiem Twojego sposobu myslenia... Uwazasz ze wszystcy czerpią te samą przyjemność z tych samych rzeczy?

Ale jesli mialbym myslec tak jak ty powyzej to opisujesz, to albo musielibysmy nazwac wszystkich ludzi na swiecie za uzaleznionych od roznych rzeczy, albo uznac wszystkich za nieuzaleznionych.

Ja nie mowie, ze samo siedzenie przed kompem, picie, czy praca swiadcza o tym, ze ktos jest uzalezniony, natomiast sa chyba jakies granice ? nie podejme sie wyznacznia tych granic co do godziny w tym momencie, wszystko zalezy od czlowieka.

tak samo nie mozna zdefiniowac uzaleznienia jako czynnosc, bez ktorej czlowiek nie moze zyc, od ktorej nie moze sie oderwac. Bo mielibysmy mase ludzi uzaleznionych od autobusow, samochodow, ksiazek, samolotow itd.

 

Jesli ktos gra w SC a nie opala sie to dlatego ze ocenil SC za zajecie najciekawsze sposrod wymienionych i nie wymienionych przez Ciebie i tym wlasnie dla niego jest a nie siedzeniem dla siedzenia. To jest Twoj odbior. 

MY sobie tu mozemy filozofowac, ja nie potrafie okreslic czy 3 godziny gry w SC badz opalania to juz uzaleznienie, czy dopiero 16 godzin, no naprawde nie miem zdefiniowac uzaleznienia, bo co cos napisze, to od razu musze to skasowac - poniewaz znajduje sprzecznosci. A ty potrafisz ? Wiec jesli obaj nie potrafimy, to moze trzymajmy sie ogolnie przyjetego systemu okreslenia czy ktos jest uzalezniony czy nie, a dyskusje o tmy, czy 16 godzin codziennej gry w SC jest uzaleznieniem, czy nie, zostawmy na inne czasy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ale przeciez, kazdy ci powie, ze moze przestac kiedy tylko chce

Tak, dokladnie ja tak powiedzialem poltora roku temu i bezinteresownie po dzis dzien nie pale i rzucilem palenie jak pstryknąć palcem ;-) Więc w sformulowaniach typu kazdy zachowaj ogromną ostrożność :P

 

Uzaleznienie jest tylko wtedy kiedy nie mozna zaprzestac czynnosci uzalezniającej wbrew wlasnej woli lub kiedy uzaleznienie ma wplyw na osobowosc czlowieka i to wszystko nikt nie filozofuje Ty wlasnie niepotrzebnie wrzucasz w to CS'a i inne filozofie i budujesz powiązania których nie ma, pytasz czy np ktos kto pije a nie chce rzucic jest wg mnie uzalezniony ja Ci mowie ze nie i tu nie chodzi o to czy jest czy nie, nie musze tego sprawdzac wcale bo nie moge go tak nazwac. A czy ktos kto za 10 lat ukradnie jest już zlodziejem?

 

Nie mozesz nazywac kogos za czyny nie sprawdzone i nie dokonane. I nie mowie to po to by budowac jakies herezje ze jakis alkoholik nie jest uzalezniony bo o tym nie wie, a pije 20 lat i tlucze zone i dzieci lecz mowie o jednej wielkiej zasadzie uzaleznienia kiedy wystepuje i ze to mozna zrozumiec i ocenić jedynie po autentycznym przykladzie znając multum faktow a nigdy po fikcyjnym zalozeniu typu nie probuje przerwac = uzalezniony. Nie mozna tez zdan zaczynac od "kazdy" kiedy nie zna sie chocby 10 przykladow z zycia.

 

Ustalanie granic, zajmujesz sie postem o uzaleznieniu komputerowym a przemawiasz w wiekszosci o alkoholizmie, alkoholizm w ogole tu nie pasuje.

Cala reszta to gdybanie, nalezy mowic o faktach, stwierdziles z początku iz nalezy sie nie oszukiwać i nazwac uzaleznionym komputerem bo tak lepiej :P teraz piszesz ze nie jestes w stanie ustalac granic, stąd mój sprzeciw i to wszystko a teraz piszesz że nie można ocenić czy się jest uzależnionym czy nie. Skoro nie mozna to po co się nazywac??? Czy to nie glupie? :P

 

Z naukowego punktu widzenia zaś uzależnić komputerem się nie da w żaden sposób, oczywiscie zalezy kto rozumie w jaki sposob uzaleznienie. Zaglebianie sie w ten temat jednoczesnie upraszczając wszystko jest kompletnie bezsensu. Mozesz powiedziec ze jedzenie tez jest uzaleznieniem, ja jednak o takim nie pisze. Oboje rozmawiamy o "duzej liczbie", tylko ze one mogą byc kosmicznie rozne od siebie :wink:

 

Komputer czy cokolwiek związanego z komputerem to najnormalniejsze akceptowanie stanu rzeczy, ba - przyjemnosci, ja lubie przyjemne czynnosci związane z komputerem i nie lubie czynnosci ktore zrobic musze. Na komputerze robie prawie wszystko i w pracy i w domu i chetnie zrobilbym cokolwiek innego tylko jakos nie ma ku temu mozliwosci i sposobnosci i zawsze kiedy byly to tak wlasnie robilem. Siedzenie przed komputerem zdrowe nie jest to wszyscy wiedzą. Jedzenie zywnosci z puszki lodow z automatu, itd itd itd tez i co z tego? Prowadzi to znowu do paranoi zdrowego zycia...

 

A juz zupelnie inna rzeczą jest ze zagadnienie jest wyolbrzymione, w teoretycznym "uzaleznieniu" komputerem (zakladam ze takie wystapi), nie ma zupelnie nic zlego i uzalezniona jednostka funkcjonuje jako uzalezniona jednostka i na tym sie konczy.

 

tak samo nie mozna zdefiniowac uzaleznienia jako czynnosc, bez ktorej czlowiek nie moze zyc, od ktorej nie moze sie oderwac. Bo mielibysmy mase ludzi uzaleznionych od autobusow, samochodow, ksiazek, samolotow itd.

Znowu uogolniles, DLATEGO wlasnie komputer to NIE JEST uzaleznieniem natomiast twierdząc ze ktos nie moze sie oderwac od samochodu czy autobusu nie mogąc bez niego zyc sie mylisz, moze zyc i to doskonale ja mam do pracy 3 km i chodze pieszo, auto zostawiam na parkingu :P

 

Vetuje natomiast taka postawę "odejdzmy od komputera bo to czyste zlo" to nie prawda komputer niesie szkody, w zdrowiu lecz niesie tez ogromny pozytek. Sport opalanie to mrzonki powietrze jest zatrute przynajmniej tam gdzie ja mieszkam po deszczach lezy siara i to ogrom, w domu w kompie na dnie np jak przetre biala szmatką to jest cala szara po kazdym kolejnym dniu!, mozna sobie wyobrazic co lata w powietrzu, to sie wszystko wdycha i 10 razy tyle innych cudow, sport zagraza bardziej zdrowiu niz jego brak z prostej przyczyny biegnacy oddycha znacznie bardziej i przyjmuje przy tym ogromne ilosci substancji w powietrzu (nos nie filtruje wowczas jak przy normalnym oddychaniu, powietrze wdycha sie calymi ustami bezposrednio dostaje sie do pluc), miasta metropolie, tam juz nie ma miejsca na sport chyba ze domowy aerobik lub "sport" (szachy? lol).

 

Dlatego nie mozna popadac z jednej skrajnosci w drugą.

Najlepiej uzaleznionego komputerem moznaby poznac gdyby mu dac 100.000 zlotych, bardzo uzalezniony nakupilby za 99.950 czesci do komputera, za 50 kawe do podtrzymania zycia w nocy po 3767367863 nieprzespanej godzinie, uzalezniony zas bardzo bardzo :P nawet nie zauwazylby ze dajesz mu 100.000 zlotych :P

Ja doskonale wiem ze nie jestem uzalezniony i dlatego zabieram glos vetujący :P

I jeszcze mylisz umiar czy jego brak z uzaleznieniem to tez sa inne rzeczy. W ten sam sposob nazwales znowu kogos nie majacego umiaru - uzaleznionym.

Share this post


Link to post
Share on other sites

W moim przypadku to chyba jest uzaleznieie. siedze na kompienawet po 16 godzin dziennie. NIe pracuje (narazie) a do szkoly chodze przez internet na razie (od jesieni sie zacznie pelny real ze szkola).

Moze to dziwne ale po 11 latach ( 386SX RULES) przed monitorem komp mi sie nie znudzil.

Zauwarzylem tylko ze coraz rzadziej gram. Nawet jesli zaczne w cos grac to po kilku chwilach mnie to nudzi bo wydaje mi sie ze kiedys juz w to gralem.

Jezeli gdzies wychodze to nawet mi kompa nie brakuje ale jak juz wroce do domu to od razu ide na kompa. Jak np moja siostra na nim siedzi to slyszy zazwyczaj "twoj czas is skonczyl" stasznie nie lubie jak sie ociaga z odejsciem od klawiatury. Ostatnio nawet wszystko co jem uprzednio przynosze z kuchni do mojego pokoju zebym nie tracil czasu.

forum tweaka zarazilo mnie podkrecaniem. W zimie np w moim pokoju przykrecilem ogrzewanie (nawiewowe) zeby mial mniejsza temperature na procesorze czasami nawet zadrzylo mi sie je wogole wylaczyc. Dodam ze strtegicznie okupuje pokuj nad garazem w ktory moja siostra sobie odpuscila bo jej bylo za zimno.

Kiedys tata przyszed z pracy i pyta sie czemu w domu jest tak zimno.

poweidzialem mu ze musi byc zimno bo mi sie komputer przegrzeje.

A on na to ze u niego w pracy chodza komputery 24/7 i zaden sie nie przegrzewa. Poweidzialem mu ze moj jest potrekcony i daltego sie moze przegrzac.

Kiedys tez sie spytal czy kiedys wylocze ten komputer bo dyzo prady zrzera i wogole. Powiedzielm mu ze moze wylaczymy lodowke bo mi nie jest za bardzo potrzebna. Ale chyba starszy sie cieszy ze mam jakas pasje bo na sponsoring ( czasciowy) nie narzekam.

Ale zupelnie powarznie trzeba bylo widziec moja mine jak przyszly do mnie paczki z ramem od OCZ i wiatrakiem od swiftech'a pozniej nf7 i 2500+ M. Chcialem zrobic chlodzenie freonowe ale zabraklo funduszy ( ale jak wszystko dobrze pojdzie to moze juz niedlugo :twisted:)

 

Obecnie komp chodzi 24/7 nawet jak nic nie sciagam po prostu zal mi go wylaczyc.

 

Aha tak na marginesie u mnie jest teraz 2:06 czas spac.

Pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites

a dla mnie :D npisanie ze ktos moze zyc bez kompa to juz niezle zboczenie ;) ;) chociaz niewiem czy ja moglbym bez niego zyc :F

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja niestety nie moge od tak sie go pozbyc bo jest moim zrodlem utrzymania :/

Ale w domu pomimo ze spedzam przy nim sporo czasu to traktuje go raczej jako sprzet audio/video/tv i gdybym zamiast niego mial telewizor jakis fajny odtwarzacz cd i dvd to spokojnie moglbym sie bez niego obejsc :) Raz na jakis czas zagram w jakas gre (raz na pol roku ?? :P - ostatnio morrowind) i od czasu do czasu skrobne cos w wordzie (bo musze) czy sie pobawie jakims progsem.

W wakacje nie mam zadnego problemu zeby wytrzymac bez kompa podczas wyjazdu :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czy potrafilibyscie nagle zamknac stronke tweaka . Pozamykac inne dokumenty . WYlaczyc komputer . Schowac do pudelka pozniej za szafe ??? Pozniej zaczac zycie od nowa bez kompa jak gdyby cos takiego wogole nie istnialo .

 

PS pytanie kieruje do ludzi ktorzy z komputerem nie wiaza zadnych prac zarobkowych .

swobodnie

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witaj Berkut :)

 

a ja nie wiem czy byl tak latwo sie kompa pozbyl...

 

ale z 2 strony, gdyby nie byl mi potrzebny ?

 

wlaczylbym muzyke, usiadl i czytal ksiazki znowu. teraz brak czasu, niestety.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja bym chciał byc na tyle bogaty by moc wywalic całą tą technikę do kosza. Chcialbym lezec dupą do gory na jakiejs tropikalnej wyspie..

biegac na bosaka, i moknąc w czasie monsumów.. :)

 

Od czasów zasranych ZX spectrum, poprzez Amige, Amige CD, 386, 486.. az do dzisiaj.. siedzę przed komputerem.. nieistnieje..

Nie wiem czy macie takie uczucie.. ale ja czasem sie budzę i myślę sobie.. "człowieku coś ty z soba zrobił - całe zycie zmarnowałes w swiecie ktory nie istnieje"...

Po co? Dla pracy.. w ktorej zarabiam 800zł.. dla tytułu inż..

By teraz instalowac jakims lamusom windowsa, lub siedziec po nocach i poprawaiac kod we wtyczkach do symfonii...

czy moze mając 25 lat... grac w gry...

 

Ja osobiscie uwazam ze zmarnowałem sobie zycie.

Komputery zabierają kontakty z ludzmi, uposledzają te ktore juz są, a my inforamtycy.. naprawimy błedy komputerów które sami robimy... :?

Bo najlepszy komuter to taki który nie pracuje ...

 

Moze jakbym nie byl uzalezniony to bym inaczej napisał.. :roll:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Panowie niewiecie gdzie mozna szukac profesjonalnej pomocy w odwyku? Bo przed chwila sa zdalem sprawe ze przez te osiem lat przy tym gracie ktory stoim umnie na biurku stracilem zdrowie, opuscilem sie w nauce i stracilem wszystkich nie uzaleznionych przyjaciuł.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Heh, ja tam wiem :) W sumie bez kompa mogę, żyć ale na pewno jest mniej ciekawiej... Sam nie wiem czy jestem uzależniony, czy nie, bo rodzice i znajomi mówią że tak... Ale patrząc na to z innej strony: Jak kumple idą na rower(piłke itp.) -> idę z nimi, na imprezie -> o kompie nie myśle, wakacje z kumplami -> o kompie nie myślę, więc sam nie wiem :) Ale jak teraz mam jechać z rodzicami do rodziny na 2 tygodnie do Francji/Belgii i bez kompa to załamania dostaje...No ale cos tam wykombinuje się, język znam, kafejki są... ;) Poza tym jak mi się 3 lata temu komp się spalił i musiałem, żyć bez niego przez 3 miechy to też wytrzymałem ale wolę nie wspominać tego czasu i co się ze mną działo... ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pare dni przerwy od kompa to nie problem ale.. trzeba tez brac chyba pod uwage sytuacje gdzie na przyklad wiaze moja przyszlosc z kompem. Nie tylko siedze i ogladam filmy, przegladam tweaka , net ale mimo wszystko robie troche rzeczy pozytecznych :-). Wiec osobiscie nie wyobrazam sobie zycia bez kompa...bo co mialbym robic w przyszlosci? Tyle czasu juz przed tym pudlem spedzilem ze chyba za pozno na zaczynanie nowego zycia....

 

co innego jak ktos siedzi na przyklad 24h/7 i non stop gra czy po prostu sie opierdala. TO juz jest uzaleznienie bo mozna sobie zawalic przez to kupe rzeczy...i w tym wypadku zalecałbym odwyk :).

Share this post


Link to post
Share on other sites

ja sie uzaleznilem i sie tego nie wstydze :)

wczoraj poszedlem sac o 2.30 a dzisjaj wstalem o 9.00 mimo pieknej pogody nie wyszlem na dwor tylko wlaczylem kompa i siedze na nim od rana i pewnie bede siedzial do 2-3 a jutro wstane rano i znowu powtórka i tak do 1szego wrzesnia chyba ze gdzies pojade ale to wtedy zabieram ze soba tv :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

ja sie uzaleznilem i sie tego nie wstydze :)

wczoraj poszedlem sac o 2.30 a dzisjaj wstalem o 9.00 mimo pieknej pogody nie wyszlem na dwor tylko wlaczylem kompa i siedze na nim od rana i pewnie bede siedzial do 2-3 a jutro wstane rano i znowu powtórka i tak do 1szego wrzesnia chyba ze gdzies pojade ale to wtedy zabieram ze soba tv :)

proponuje jednak wyjsc przewietrzyc sie, pozniej poczytac jakies ksiazki no i slownik ort i inne jakies takie rzeczy 8)

Share this post


Link to post
Share on other sites

KiloBajt: jakis psycholog lub poradnia, lecza rozne uzaleznienia, nawet tak specyficzne jak od internetu, od kompa tez mozesz sie wyleczyc. Poszukaj poradni, a zacznij od tego, zeby samemu sprobowac. Nie wlaczasz kompa ani jutro, ani w piatek, ani w sobote, ani w niedziele. Ani u nikogo nie grasz i nie gapisz sie nawet na monitor u kumpli. I postaraj sie tego nadmiaru wolnego czasu nie zastapic telewizorem. Powodzenia.

Share this post


Link to post
Share on other sites

na takie cos to polecam czytanie ksiazek - to moze sie przerodzic w kolejny nalog ale lepsze to od siedzenia przy kompie... czytajac ksiazki troszke sie szare komorki aktywizuja i mozg lepiej chodzi - z 2 storny grajac w quake cwiczy sie precyzja i reflex- ponoc to dziala bo przeprowadzili kiedys badania wsrod lekarzy chirurgow i Ci co graja w strzelanki operuja szybciej i dokladniej od innych;D

Share this post


Link to post
Share on other sites

KiloBajt: jakis psycholog lub poradnia, lecza rozne uzaleznienia, nawet tak specyficzne jak od internetu, od kompa tez mozesz sie wyleczyc. Poszukaj poradni, a zacznij od tego, zeby samemu sprobowac. Nie wlaczasz kompa ani jutro, ani w piatek, ani w sobote, ani w niedziele. Ani u nikogo nie grasz i nie gapisz sie nawet na monitor u kumpli. I postaraj sie tego nadmiaru wolnego czasu nie zastapic telewizorem. Powodzenia.

Co Ty chłopakowi dobrowolny obóz koncentracyjny proponujesz...afe 8O ;)

[...]

z 2 storny grajac w quake cwiczy sie precyzja i reflex- ponoc to dziala bo przeprowadzili kiedys badania wsrod lekarzy chirurgow i Ci co graja w strzelanki operuja szybciej i dokladniej od innych;D

No co praktyka czyni mistrza... ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ludzie przecież co niektórzy tutaj to się do leczenia nadają. Nie powiem sam spędzam dużo czasu przed kompem, ale ile można siedzieć w domu. Wyjdźcie sobie gdzieś z kolegami idźcie na piwo czy coś w tym stylu. Przecież powietrze nie zrobi wam krzywdy :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

aha i chcialem powiedziec ze moge wygrac z nalogiem :) ale jest tylko pare rzeczy ktore mnie moga od niego odciagnac:

*sobieski

*browar

*basen

*dziewczyna

*motor

*jak mi starszy da samochodem pojedzic :)

*ryby

no i jeszcze sie moze pare znajdzie :)

 

tzn jak mnie wezmie czasem to nie wlaczam tydzien kompa tzn wlaczam zeby sprawdzic email i wylaczam.

Share this post


Link to post
Share on other sites

1) Komp + modem = niebezpieczeństwo.....

2) Komp + Neostrada = nałogowa choroba :wink:

3) Komp + Neostrada + x9800pro = zgon.... (brak pożywienia i wody )

 

Przeżyłem faze 1..... Jestem teraz w 2......

Chciałbym być w 3.... :twisted:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czy potrafilibyscie nagle zamknac stronke tweaka . Pozamykac inne dokumenty . WYlaczyc komputer . Schowac do pudelka pozniej za szafe ??? Pozniej zaczac zycie od nowa bez kompa jak gdyby cos takiego wogole nie istnialo .

 

PS pytanie kieruje do ludzi ktorzy z komputerem nie wiaza zadnych prac zarobkowych .

Z palcem w anusie. Wyrzeźbiłem sobie kanapkę na Pentium 2 i teraz zbiera kurz, bo tylko z rzadka jakieś Settlersy tam uruchomię albo coś skasuję windowsowi, żeby zobaczyć, co zrobi po resecie :>

W robocie jest netu do porzygania i ciut i śmiem stwierdzić, że okropecznie nudne to jest na dłuższą (więcej niż 1~2 godziny stanu ciągłego przyssania do monitora) metę. W domu nie ma i nawet nie zauważam tego braku. Są ważniejsze rzeczy niż jakieś tam internety i kompjutry :>

  • Downvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

1) Komp + modem = niebezpieczeństwo.....

2) Komp + Neostrada = nałogowa choroba  :wink:  

3) Komp + Neostrada + x9800pro = zgon.... (brak pożywienia i wody )

 

Przeżyłem faze 1..... Jestem teraz w 2......  

Chciałbym być w 3....  :twisted:

Faza 2 sie klania :):)

 

Ostatio zauwazylem, ze poprstu nie ma co robic przy tym zasranym kompie, a ja przy nim dalej siedze ;/ To chyba przez ta pogode...

 

Do tego juz niedlugo Cyfra + do mojego domu zawita, to wogle nie bede z domu wychodzil :evil:

Share this post


Link to post
Share on other sites

nie moglbym sie odciac od kompa ze wzgledu na:

1. muzyka - mam duzo mp3 i zeby sobie kupic wszystkie plyty by moc posluchac tego co mam musialbym wydac majatek.

2. internet - nie mowie tu nawet o siedzeniu na forach ale raczej o newsach ze swiata+informacjach znajdowanych przy okazji pisania roznych prac, wypracowan itp

3. nie wyobrazam sobie zycia bez programow typu word ktore znaczaco ulatwiaja pisanie czegokolwiek. moze bym sie nauczyl ladniej pisac recznie (w co watpie) ale z pewnoscia stracilbym na tym duzo czasu.

4. komp pozwala mi sie chociaz troche odciac od codziennego zycia, jesli jestem na tyle zmeczony ze nie chce mi sie czytac fajnych ksiazek czy pojezdzic na rowerze to najbardziej odpoczywam przy kompie - bezstresowo, nie wymaga to wielkiego myslenia itp.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ehhh, zawsze myślałem, że to problem. Jednak okazało się, że to żaden problem. Od prawie miesiąca używam kompa (z różnych względów) tylko do gg, poczty, paru minut Onetu, no i do pracy. ODPOCZYWAM PSYCHICZNIE. POLECAM taki odpoczynek...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Doszedlem do wniosku ze jestem uzalezniony od internetu ale nie w postaci WWW lecz innego oblicza czyli wszelkiej masci komunikatorow a zwlaszcza GG i Tlena gdzie mam zebranych wielu znajomych.W koncu to od ludzi sie uzalezniamy nie od samego przegladania WWW ktore naprawde moze sie z czasem znudzic.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...
Sign in to follow this  

Aktualności

Artykuły



×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.