Jump to content
tomek176

Dobry dysk 80GB za dobre pieniądze ...

Recommended Posts

co do Samsunga zgadzam sie z Valdimanem. Mialem ten dysk jakies 3 lata temu. Pochodzil 2 mies i padl... Wymienili na nowy... po dwoch mies padl... wymienili na nowy ... pochodzil 3 mies ... w koncu doplacilem do Barracudy Seagate i ten chodzi do dzis.

Od cholery danych mi sie poszlo rypac przez ten BEZNADZIEJNY dysk TANDETNEJ firmy wiec jestem na nia ciety jak nie wiem co, natomiast Seagate bez zarzutow. WD i Maxtor nie uzywalem ale slyszalem o nich wiele dobrego.

 

pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites

kolego "KS-Expert" - stracilem od cholery zdrowia, danych i nabawilem sie pecherzy od chodzenia z reklamacja przez samsunga. Nawet gdyby 1000 takich "expertow" jak Ty gwaranowaloby mi ze sa suuuuper nie wezme gó...na do rak!

Kolego Wojtas Wrocław stracilem od cholery zdrowia, danych i nabawilem sie pecherzy od chodzenia z reklamacja przez Seagate'a.... Dalej nie piszę bo to niepotrzebne. A czy słyszałeś, że prawie 6000 Fitaów Panda ma wadę, za której naprawę płaci producent... wystarczy do serwisu pojechać :lol:

Od wczoraj chodzi samsung 80/7200/8 jak narazie jestem zadowolony, szybko i cicho.

Share this post


Link to post
Share on other sites

hmmm ja mialem duzo dyskow no i w suemi roznie moze byc :)

IBM mialem chyba z 5 padaly jak muchy chodzi o 40GB 7200 seria IC35.... teraz ponoc Hitachi i IBM robia dyski dobre ale..... straciłem zbyt duzo waznych dancyh zebym teraz mogl zaufac.

Hmmm Segeate niby chodza nie mialem z nimi problemow ale raz chodz glosno raz cicho a raz wolno mowi o 60GB baraccuda IV a co do segate III 30Gb 7200 to nie mam zastrzerzen poza ze jest glosny bardzo :D no ale nie awaryjny :D

Samsung hmmmm mialem, to zalezy od egzemplarza niektore sie psuja :( ale u brejdaka 80GB 7200 chodzi rok i jest wszystko ok nawet cichy :)

a teraz mam WD 80GB 7200 8MB i jestem, bardzo zadowolony zandych problemow nie grzeje sie, slychac go troche jak go obciaze ale dam na srubki podkladki gumowe i bedzie cichy jak mysz niezywa :D

no i zmieniam teraz z WD 80GB 8mb na WD 160 GB Sata kazdemu polecam WD.

nie mialem okazji przetestowac maxtora ale moja brat cioteczny ma i smiga mu bezawaryjnie wiec tez chyba polecam :D

Pozdrawiam ALL

Share this post


Link to post
Share on other sites

No ok - kazdy chwali to co ma - ale nie ma firmy ktorej dyski nie padają - zwlaszcza te o wiekszych pojemnosciach :/. Kolezance kilka dni temu musialem wymontowac WD 80GB ATA - padl kompletnie po roku i 2 miesiacach (na szczescie gwara 3lata). Moj Maxtor 80GB ATA pada po 1.5 roku (niestety bez gwary). W pracy IBM tez mi sie rozsypal po ok 2 latach. Seagaty tez padają...itd. Moze warto zwrocic uwage na okres gwarancji ? ;). pozdrowka :lol:

Share this post


Link to post
Share on other sites

jestem właśnie na kupnie dodatkowego dysku i chciałem się was poradzić co poleacie ;) oto moi kandydaci:

 

-Seagate Barracuda VII 40 GB 2 MB cache

-Samsung SpinPoint P80 40 GB 2 MB cache

-WD Caviar 40 GB 8 MB cache

-WD Caviar 80 GB 2 MB cache (warto poświęcić cache dla pojemności?!!)

-Maxtor DM+9 80 GB 2 MB cache (a jak się ma ten do powyższego WD ?)

 

wszelkie sugestie mile widziane ;) pomóżcie wybrać :]

Share this post


Link to post
Share on other sites

Moja historia z dyskami twardymi rozpoczela sie w czasach kiedy krolowaly Seagate-y 1.2GB .

Przeszlem chyba przez wiekszosc etapow ,zwanych potocznie powolnym zwiekszaniem pojemnosci dyskow .

Obserwujac dokonania producentow przez ostatnie 9 lat doszlem do moze nizbyt odkrywczego wniosku :

nie ma ,nie bylo i dlugo nie bedzie pewnego nosnika - na ktorym nasze dane moglyby czuc sie bezpiecznie .

Majac na uwadze reguly rzadzace rynkami biznesu trudno spodziwac sie zmiany na lepsze .Powiedzmy sobie szczerze - wyprodukowanie dysku zdolnego do bezawaryjnej pracy przez np. 5 lat jest bardzo nieoplacalnym procederem .

Inna sprawa jest ,iz dyski nader wszystko cenia sobie stabilnosc (zasilacz ,overclocking ,miejsce na oddech) i to jak dlugo dysk bedzie nam sluzyl wlasnie w glownej mierze od tych czynnikow zalezy .

 

W tym watku oszkalowano chyba wiekszosc modeli dyskow ,ktore z drugiej strony wychalono - to chyba warte zastanowienia ? .

Oczywiscie kazdy ma swoich faworytow i za wszelka cene bedzie ich bronic (znajac zycie - kazdy chwali swoje) .

Nie jestem wyjatkiem - tez swoich faworytow w gronie dyskow mam :) .

 

Najstarszy dzialajacy dysk (5 lat):

IBM 9.1GB UWSCSI (DDYS) - potwierdza slyszene gdzie niegdzie opinie - dyski SCSI naleza do czolowki ,jesli chodzi o wytrzymalosc .

 

2xIBM 40.1GB (tu dopiero bedzie zdziwinie) Made In Hungary seria IC35L - pracowaly przez 3 lata w RAID0 - sprzedane roku temu - 0 bad-ow ,100% sprawne .Jak na owe czasy - najwydajniejsze dyski na rynku IDE .

 

2xWD800 - 80GB 8MB cache - zastapily IBM-y w RAID0 - minimalnie lepsza wydajnosc od owych IBM-ow .

Zmienienione praktycznie po 2 miesiacach (dalej siedza w kompie - pracuja jako pojedyncze jednostki )

 

2xMaxtor 80GB ATA133 8MB cache - na razie nie uwidzialem nic szybszego na rynku (oprocz RAPTOR-a)

 

1xMaxtor 120GB SATA - doskonale sie sprawdza .

 

Coz moge powiedziec o mim wyborze ? .

Zasze ,przy wyborze dysku kieruje sie jego osiagami .Pracuje na duzych plikach (sampler ,programowe VST ,Audio-Video) i czas ma dla mnie duze znaczenie .

Podczas kopiowania 20MB roznice czasowe miedzy dyskami sa sekundowe ,niemniej przy plikacg liczonych w GB licza sie w minutach .

Oczywiscie gwarancja ma dla mnie duze znaczenie ,im wieksza tym lepiej .

Testy na www - raczej odpadaja sa czesto niemiarodajne .

Baczna obserwacja rynku ,cena (niestety dobry dysk kosztuje zawsze troche wiecej) znacznie mi pomaga w trafnym wyborze .

Oczywiscie malem wpadki ,inaczej zakrawaloby to na cud :)

Moje najwieksze wpadki :

Fujitsu ,Seagate .

Nie chce przeciagac watku ,bo napewno macie juz dosc ...ale powiem ,ze nie daje z reguly szans na powtorne naciaganie mnie jako klienta .

 

Wpadki trakuje zawsze powaznie ,wykluczajac przypadki .Nie warto skreslec producenta za to iz ktos tam kiedys narzekal ze mu dysk padl po miesiacu .

Warto takze zauwazyc iz perfidny serwis moze takze wyrobic opinie producentowi .Znane sa przypadki padnietych dyskow wymienianych na padniete - kilkukrotne wizyty w serwisie z rzedu to ostatnio cos powszedniego .

 

Przepraszam za te prywatne ,nieco przydlugie dygresjie - pozdrawiam .jaro

Share this post


Link to post
Share on other sites

Marcinie... kolego ze szkoły... Dziś się dowiedziałem ;) Ja mam Samsunga 80GB 8MB i sprawuje się cudnie jak narazie... szybko i cicho ;)

Heh co za określenie :)

Osobiście nie mam nic do Samsungów aczkolwiek nie zadobrze ta firma mi się kojarzy ale z ich dyskami styczności nie miałem wieć nie be się wypowaidał

Co do dysku który jest w opisie nie mam zastrzeżeń, jedyne co go wyróznia od WDC to cisza, aczkolwiek nie twierdze znów i WDC jest jakiś strasznie głośny,

Share this post


Link to post
Share on other sites

jestem właśnie na kupnie dodatkowego dysku i chciałem się was poradzić co poleacie Wink oto moi kandydaci:

 

-Seagate Barracuda VII 40 GB 2 MB cache

-Samsung SpinPoint P80 40 GB 2 MB cache

-WD Caviar 40 GB 8 MB cache

-WD Caviar 80 GB 2 MB cache (warto poświęcić cache dla pojemności?!!)

-Maxtor DM+9 80 GB 2 MB cache (a jak się ma ten do powyższego WD ?)

 

wszelkie sugestie mile widziane Wink pomóżcie wybrać :]

Jak juz nie masz kasy kup wiekszy - 80GB z 2Mb cachu i minimum 2 lata gwarancji.

Najlepiej SEAGATE lub WD.

Ja używam tego pierwszego, jest ok, nie nażekam. Mój kolega ma 80GB WD 8MB i również ładnie pracuje.

Pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites

Seagate i cisza :P

Tak sie sklada, ze obok mnie stoi komp z takowym dyskiem i moje uszy ciagle sa narazone na skrobot :roll:

 

cisza --> pojęcie względne, jak wszystko z resztą...

Heh dziwne bo ja swojego wcale nie słysze, a mam go ok 2 lata, jedyne co mi przychodzi na myśla to:

 

1. albo nie umiesz obchodzić się ze sprzętem

2. kupiłeś jakiś walnięty egzemplarz :lol:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wiem ze odkopuje trupa ale interesuje mnie po tak długim okresie czasu co sie stało z waszymi dyskami 80G.

 

Chodzi tu właszcza o awarie..

 

U mnie awarie zaliczyły 2 80g WD i Samsung.

 

Wd rozwalił sie chyba ze złosci ze kupiłem samsunga (dzień pozniej miałem go sprzedac - do dzis dnia czeka na elektronike) a miał rok i 3 miechy.

 

Samsung 1 był kupiony 7 listopada 2004 roku padl po 5 czy 6 miechach (brak dostepu do dysku) i to chyba od O/C na KT 333 i PCI 40 MHZ ( a podobno odporne sa na wysokie pci ;) )

Oczywiscie został wymieniony na 2 i ten juz chodzi mi rok bez najmniejszej awari ( smart wyglada idelanie )

 

Wady/zalety :

 

WD cicha praca głowic ale silnika juz nie... dysk naprawde pancerny "malutenki wypadek na rowerze "

 

Samsung 1 : Szybki diabeł cichy lekko wibrował.... padl.... zabrał wszystko.

Samsung 2 : Niby taki sam jak 1 ale wolniejszy o 8 Mb mniej wibruje i sie nie psuje :P

 

Jak to wyglada u was... ?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja od października mam dokładnie ten dysk: SAMSUNG 80 GB, 8 MB, SATA II, NCQ - HD080HJ ( http://www.arest.pl/index.php?inc=produkt&...4&grupa=382 )

A od ok. tygodnia mam juz 2 takie same w RAIDzie. Ma 8MB bufora, SATA II i inne bejery i co ważne jest ultra cichy. Żeby go usłyszeć musze otworzyć obudowe i przystawić ucho bliżej. :D

 

PS. Mój ojciec ma w swoim kompie w biurze Samsunga ~32GB (nie wiem jaki model ale stary) od 21.12.1999r i chodzi do dzis bez problemu :D

 

Więc Polecam dyski Samsunga. ! :wink:

Edited by sender28

Share this post


Link to post
Share on other sites

Heh, a ja mam Panowie Maxtora ATA 8 MB od listopada 2003 (kupę kasy wtedy dałem za niego) do tego kupiony przez pośrednictwo naszej kochanej Poczty Polskiej (słyszałem pogłoski, że czasami lubią sobie pograć w nogę paczkami :lol:).

 

SMART nie zgłasza żadnych problemów, dysk jest zapełniony po brzegi, komp chodzi najczęściej 24 h, bo używam P2P i nadal śmiga doskonale, aż mnie dziw bierze...

 

Planuję teraz kupić Barracudę 320 GB Sata 2 i też liczę na bezawaryjną pracę...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja od stycznia 2003 mam Maxtora 60GB. Pierwsze sypniecie zaliczyl w lutym 2004 (miesiac po gwarancji :mur: ). Musialem ratowac go low level format-em i jednoczesnie kupilem Samsunga 80GB (wersja z 2 MB cache). Samsung chodzi idealnie do dzis, Maxtor znowu w tym roku zrobil wysypanie sie i znow go ratowalem LLF (teraz siedzi w kieszeni i sluzy jako magazyn do smieci sciaganych pod Linuxem). Dokupilem Samsunga 250GB (PATA) i mam nadzieje , ze bedzie sluzyl tak niezawodnie jak ta 80-a.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Od 2001 roku miałem na własność 4 dyski WD i 2 Barracudy, ponadto w mieście robię za pogotowie komputerowe gdzie stykam się z różnymi awariami.

Moje wnioski:

Najczęściej padają dyski, które są kiepsko zasilane.

Obie Barracudy wersja 7 i 8 padły zabierając gwałtownie wszystkie dane. Moim kolegom ze sudiów również, razem jakieś 7 Barracud.

Padł 1 mój własny caviar WDC 200BB po założeniu do kompa zasilanego jakimś badziewiem.

O seagate U5 i U6 nawet nie chcę słyszeć, straszny chłam. Pdają jak muchy.

Co do samsunga, padły jakieś 3 o pojemnościach od 10 do 40GB i tyle. Wolne i toporne.

 

Od 1,5 roku użytkuje WD 800JB, głośność zadawalająca, zero problemów.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...





×
×
  • Create New...