radosuaf Opublikowano 28 Kwietnia 2004 Zgłoś Opublikowano 28 Kwietnia 2004 Wczoraj kupiłem sobie Falcon Rocka II i wymieniłem mojego Jamicona "prosze zapiąć pasy, za chwilę startujemy". Jest duuuuużo ciszej, ALE! mój T-Bred 1700+, który kręcił się na 172x12 pochwalił się blue screenem podczas uruchamiania Windowsa, po odkręceniu na 172x11.5 wszystko chodzi cacy. Wzrost temperatury odpada, bo zwiecha była jakieś 40 sekund po starcie kompa. Czasami komputer odpala na 172x12, ale w 3DMarku 2k1SE po pokazaniu pierwszej planszy czarny ekran (3DM03 chodzi normalnie). Co jest grane, proszę Państwa???!!! Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
mechl!n Opublikowano 28 Kwietnia 2004 Zgłoś Opublikowano 28 Kwietnia 2004 A nie ukruszyłeś rdzenia proca podczas zmiany coolera? Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Marsjan Opublikowano 28 Kwietnia 2004 Zgłoś Opublikowano 28 Kwietnia 2004 bo zwiecha była jakieś 40 sekund po starcie kompa. Mimo wszystko stawiałbym na za temperaturę -- albo ze względu na mniejszą wydajnośc nowego radiatora, albo np. z powodu nierównego posmarowania/założenia. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
radosuaf Opublikowano 28 Kwietnia 2004 Zgłoś Opublikowano 28 Kwietnia 2004 Podczas zdejmowania nie, procek zachowywał się dziwnie, postanowiłem go założyć jeszcze raz i przedmuchać odkurzaczem socket i wyglądał idealnie... Po tym, jak wyskoczył blue screen, postanowiłem zmienić mnoznik i odczyt w BIOS-ie był na poziomie 38C. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Lumperator Opublikowano 28 Kwietnia 2004 Zgłoś Opublikowano 28 Kwietnia 2004 Ukruszenie jądra to praktycznie zgon. Nie ma tu mowy o słabszym podkręcaniu. Albo CPU jest w pełni sprawne albo w ogóle nie działa. Tu rzczywiscie coś musi się kumulować się jakieś ciepło albo... przedmuchaj dobrze socket. Kto wie, moze coś się tam dostało. Ewentualnie uzyj lepszej pasty. Hmm.. a moze p prostu ten nowy wiatrak jest słabszy ? Nie zawsze drogie jest dobre. Ale wiesz... to takie spekulacje. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
radosuaf Opublikowano 28 Kwietnia 2004 Zgłoś Opublikowano 28 Kwietnia 2004 Socket jest przedmuchany odkurzaczem 1100W, pasta srebrna. Jestem w stanie poswiecic te niecale 100 Mhz dla ciszy, ale dziwne jest to, że komp sie nie zwiesza, tylko "wywala" blue screen, tak jakby dostawał za małe napięcie... Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
suchy83rok Opublikowano 28 Kwietnia 2004 Zgłoś Opublikowano 28 Kwietnia 2004 Ukruszenie jądra to praktycznie zgon. Nie ma tu mowy o słabszym podkręcaniu. Albo CPU jest w pełni sprawne albo w ogóle nie działa. I tu sie z toba nie zgodze z tego wzgledu ze kumpel ma athlona 2000+ palomino z ukruszonym delikatnie rdzeniem i jak gral tak nadal gra. Czyli liczy sie jeszcze jak bardzo rdzen sie ukruszy moim zdaniem Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
radosuaf Opublikowano 29 Kwietnia 2004 Zgłoś Opublikowano 29 Kwietnia 2004 Fakt, ja już subtelnie nadkruszyłem Durnia 750 i Durnia 1300, ale jak pisał Lumperator, albo działa, albo nie, opcja "częściowo" odpada. Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
cornholio Opublikowano 29 Kwietnia 2004 Zgłoś Opublikowano 29 Kwietnia 2004 zależy od szczęscia. ja miałem go chyba dość sporo bo duron stracił całą jedną krawędź ale nadal pracuje... za starych czasów, kiedy Tweak raczkował na "dyskusje.pl" pojawiały się informacje że komuś po ukruszeniu jądra zaczynały się dziać dziwne rzeczy. albo coś się nie uruchamiało, albo się czasem wieszał, ale nie zawsze urkuszenie oznaczło totalny zgon Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Hanu Opublikowano 29 Kwietnia 2004 Zgłoś Opublikowano 29 Kwietnia 2004 A może naruszyłeś którąś za ścieżek sygnałowych na płycie? Może wtyczka ATX jakoś nie dolega i coś z napięciami? Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
mechl!n Opublikowano 29 Kwietnia 2004 Zgłoś Opublikowano 29 Kwietnia 2004 zależy od szczęscia. ja miałem go chyba dość sporo bo duron stracił całą jedną krawędź ale nadal pracuje... za starych czasów, kiedy Tweak raczkował na "dyskusje.pl" pojawiały się informacje że komuś po ukruszeniu jądra zaczynały się dziać dziwne rzeczy. albo coś się nie uruchamiało, albo się czasem wieszał, ale nie zawsze urkuszenie oznaczło totalny zgon Dokładnie to miałem na myśli. Chyba jesteśmy z tej samej epoki :D . Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
radosuaf Opublikowano 4 Maja 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Maja 2004 No po tym blue screenie napiecia mi od razu przyszly do glowy, tyle, ze mam od miesiaca nowke Modecoma 350gtf... A co do ścieżek, to nie dziabnalem plyty wkretakiem, wiec wszystko powinno byc ok... Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Shoov Opublikowano 4 Maja 2004 Zgłoś Opublikowano 4 Maja 2004 Nie jestem ekspertem ale mi tez sie w pewnym momencie zaczal zwieszac. Thorton nominalnie 12.5 x 133 krecony na 12.5 x 166 przez kilka miesiecy chodzil super stabilnie a potem zaczal sie zwieszac pomoglo dlikatne zwiekszenie napiecia z 1.6 na 1.65, w moim przypadku (ze wzgledu na plyte) drutmodem. Pozdrawiam Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
kooboos Opublikowano 21 Października 2004 Zgłoś Opublikowano 21 Października 2004 Ukruszenie jądra to praktycznie zgon. Nie ma tu mowy o słabszym podkręcaniu. Albo CPU jest w pełni sprawne albo w ogóle nie działa. Tu rzczywiscie coś musi się kumulować się jakieś ciepło albo... przedmuchaj dobrze socket. Kto wie, moze coś się tam dostało. Ewentualnie uzyj lepszej pasty. Hmm.. a moze p prostu ten nowy wiatrak jest słabszy ? Nie zawsze drogie jest dobre. Ale wiesz... to takie spekulacje. nie zgadzam sie ja mam palomino 1700+ z ukruszonym dosyc sporo jadrem i chodzi :lol: :lol: :lol: Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
BENITO Opublikowano 21 Października 2004 Zgłoś Opublikowano 21 Października 2004 Moje palomino 1500+ śmigało z ukruszonymi wszystkimi 4 rogami, ale ja niedopuszczałem do dalszej degradacji rdzenia. I wypełniłem ubytki specjalną mieszanką mojego pomysłu, coś jak plombowanie zemba ;) Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
Jedrek71 Opublikowano 21 Października 2004 Zgłoś Opublikowano 21 Października 2004 Benito=>Napisz cos więcej,jestem ciekawy. Moim zdaniem ukruszone jądro z naruszoną strukturą chipa raczej niedziała.Co innego ukruszenie ceramiki czy co tam to jest.Temat mnie interesuje,sam mam proca-ktory coraz słabiej się kręci.Tylko że ja nic nie ruszałem.Może ktos cos napisze odkrywczego Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
OWIES Opublikowano 21 Października 2004 Zgłoś Opublikowano 21 Października 2004 wypełniłem ubytki specjalną mieszanką mojego pomysłu, coś jak plombowanie zembaBardzo zacne :lol: , ale warzne że działa :!: Dołączam się ^^^ tesh jestem ciekawy :) Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
j.h.hudy Opublikowano 21 Października 2004 Zgłoś Opublikowano 21 Października 2004 ehhh panowie :lol: nieraz widze procka który ma ukruszony rdzeń na 1 mm z kilku stron a on dalej działa... dlatego bo zależy jak sie uszkodzi , jak sie ukruszy tylko z zewnątrz to raczej będzie działał , a jak sie tak ukruszy że aż pęknie rdzeń do środka to wtedy np. zostaje uszkodzona pamiec cach dzięki czemu proc działa ale niestabilnie albo nie da sie go kręcic , to tak samo jak np. z zasilaczem codegen , ma miejsce na 20 kondensatorow a jest tylko 5 wsadzonych , zasilacz działa , ale niestabilnie i nie można go za bardzo obciążyć :) Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
5M@I_3[ Opublikowano 25 Października 2004 Zgłoś Opublikowano 25 Października 2004 moj procek tez sie ukruszyl okolo 1mm na krawedzi :D mial co prawda coopershima, ale tak docisnalem blok do mobo ze widocznie kawalek nie wytrzymal ;) ale wszystko dziala, niedlugo bede zakladal zalmana, mam nadzieje ze to uszkodzenie nie posunie sie dalej :D Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
OWIES Opublikowano 29 Października 2004 Zgłoś Opublikowano 29 Października 2004 Czy jest sens zwiększać pojemności kondensatorów w celu ustabilizowania Vcore :?: Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...
j.h.hudy Opublikowano 29 Października 2004 Zgłoś Opublikowano 29 Października 2004 hmm , ja myśle że już lepiej kupić takie same żeby były takie jak dał producent a żęby były nowe :) Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach Więcej opcji udostępniania...