Witam.
Mam problem z w/w dyskiem. Padl mi zasilacz w kompie i kiszka-wszystko polecialo... no moze nie wszystko, bo nie sprawdzilem jeszcze flopa i pamieci ;) Na reszcie wlasciwie mi nie zalezy, ale dysk no coz, kupa dokumentow nie do odtworzenia...:( dysk po podlaczeniu do kompa zaczyna chodzic (silnik zaczyna sie krecic) ale po chwili glowica zaczyna walic, jak kosiarka na kamieniu z czestotliwoscia jakichs 2 uderzen na sek. Podpowiedzcie mi jak sprawdzic czy to problem elektroniki. Na ile dysk, z ktorego mozna przelozyc plytke musi byc identyczny z moim. Czy wystarczy WD400, czy raczej WD400BB, a moze P/N musi byc identyczny?
Z gory wielkie dzieki za pomoc.
Pozdrawiam.